Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Budowniczowie bukowińskich monastyrów

7 kwietnia 2009 |
Monastyr w Suczawicy, fot. Artur Grzybowski

Mona­styr w Sucza­wicy, fot. Artur Grzybowski

Przy­pusz­czam, że więk­szo­ści osób zain­te­re­so­wa­nych Rumu­nią znana jest legenda o mistrzu Manole, budow­ni­czym cer­kwi w Cur­tea de Argeş. Nie jest to jedyna legenda o budow­ni­czych mo­nastyrów i cer­kwi. Prak­tycz­nie z każdą znacz­niej­szą budowlą jest zwią­zana opo­wieść, zwy­kle koń­cząca się śmier­cią lub oka­le­cze­niem mistrza budow­la­nego lub mala­rza fre­sków. Na Buko­wi­nie zna­na jest opo­wieść bez tra­gicz­nego końca, lecz z pro­ble­mem odpo­wied­niej zapłaty za pracę i co cie­kawsze bez morału.

opo­wieść bez tra­gicz­nego końca i bez morału

Zwią­zana jest ona z budową sucza­wic­kiego mona­styru. Głosi, że przez 30 lat, dniem i nocą, bez przerw i odpo­czynku, pewna kobieta przy­wo­ziła swoim wozem zaprzę­żo­nym w woły kamień na budowę nowej cer­kwi. Skła­dała go obok ist­nie­ją­cej tam drew­nia­nej cer­kwi, pocho­dzącej naj

Kamienna rzeźba głowy kobiecej na monastyrze w Suczawicy, fot. Artur Grzybowski

Kamienna rzeźba głowy kobie­cej na mona­sty­rze w Sucza­wicy, fot. Artur Grzybowski

praw­do­po­dob­niej z XIV wie­ku (dziś na miej­scu tej cer­kwi stoi krzyż). Ze zwie­zio­nych mate­ria­łów „Wła­dyka1 Jerzy, Jeremi dwor­nik2, (…) i brat ich Szy­mon pochar­nik3” Mohy­ło­wie wy­budowali cer­kiew Zmartwych­wstania Zba­wi­ciela Naszego Jezusa Chry­stusa i mona­styr. Kobieta chciała być pocho­wana w cer­kwi, ale nie dostą­piła tego zaszczytu. W zamian, na pamiątkę jej czy­nu, na północ­no-wschodnim naroż­niku dzwon­nicy (wieża północno-zachodnia, na prawo od bramy wej­ścio­wej) umiesz­czona została czarna, kamienna rzeźba jej głowy.
Inna wer­sja tej legendy wspo­mina o tym, że w ramach pokuty za grzeszne życie owa kobieta zwo­ziła przez 30 lat kamień na budowę cer­kwi, a jak już zakoń­czyła pracę, to zamu­ro­wano ją w dzwon­nicy (wieża północno-zachodnia). Wtedy jeden z kamieni przy­brał kształt jej twa­rzy.
No cóż jak było naprawdę, chyba nikt już nie wie. Rzeźba została. Tłumy odwie­dza­jące mo­nastyr oglą­dają wspa­niałe fre­ski, cie­kawe muzeum i pra­wie nikt nie spo­gląda na czarną twarz ko­biety, która tyle dobrego uczy­niła dla powsta­nia tego zabytku. Czyżby dal­sza pokuta?

Leśna Baba, Żmij i sied­mio­głowy smok

W przed­sionku cer­kwi po pra­wej stro­nie drzwi zaraz obok rzeki ognia ikony Sądu Ostatecz­nego zu­graf umie­ścił buko­wiń­skie mi­tyczne nie­czy­ste postaci: Leśną Babę (Mumă Pădu­rii), matkę wszyst­kich dia­błów (Tâlpa Iadu­lui), sied­mio­gło­wego smoka (Balau­rul), Żmija (jed­no­gło­wego, lata­jącego, wietrz­nego smoka) (Zmeul). W takim nagro­ma­dze­niu wystę­pują tylko w tej cer­kwi buko­wińskiej. Może któ­reś z nich nie pozwala by pokuta się zakoń­czyła?
Zapra­szam do odwie­dzin w prze­pięk­nej Sucza­wicy (Suce­aviţa) i nie zapo­mi­najmy o boha­terce legendy…

KONKURS DLA CZYTELNIKÓW

Wspo­mniano już, że na pierw­szy rzut oka trudno wycią­gnąć jakie­kol­wiek wnio­ski z tej opo­wie­ści, a jed­nak pyta­nie kon­kur­sowe brzmi: jaki morał pły­nie z histo­rii o pra­co­wi­tej kobie­cie? Odpo­wie­dzi pro­szę umiesz­czać do dnia 28 kwiet­nia w komen­ta­rzach.  Wśród osób, które odpo­wie­dzą na to pyta­nie, zostaną roz­lo­so­wane dar­mowe bilety wstępu do Pań­stwo­wego Muzeum Etno­gra­ficz­nego. Komen­ta­rze z odpo­wie­dziami kon­kur­so­wymi zostaną zatwier­dzone przez admi­ni­stra­tora 29 kwiet­nia, a do zwy­cięz­ców wysłane powia­do­mie­nia mailowe.

Woj­ciech Krysiński

1 Biskup

2 Sędzia (niżej wyja­śnie­nie wg Mirona Costina)
Dwor­nik wielki Dol­nej Zie­mie. Ten jest gene­ral­nym sędzią tej poło­wicy zie­mie od Dunaju aż do Jass, (o) gra­bieży, o zabój­stwa, o roz­boje pota­jemne, straży pogra­nicz­nej doj­rzeć do jego powin­no­ści należy.
Dwor­nik wielki Gór­nej Zie­mie, to jest od Jass ku Cho­ci­miowi i Czer­niow­com i Soroce. Toż rzą­dzi w swo­jej par­ty­jej co dolny…
Dwa­na­ście osob­nych Dworni­ków być powinni przed bramą (pa­łacu gospo­dar­skiego), mają miej­sca na sądy, drobne sprawy są­dzą.

3 Pod­cza­szy (niżej wyja­śnie­nie wg Mirona Costina)
Pochar­nik wielki, to jest pod­czaszy … do stołu pierw­szy kie­li­szek nalewa … Do jego urzędu sta­ro­stwo kot­nar­skie należy. Conve­nuint rebus nomina saepe suis, bo tamże i wino naj­lep­sze się rodzi.



Autor  jest przy­ja­cie­lem Pań­stwo­wego Muzeum Etno­gra­ficz­nego. Nazywa sie­bie włó­czy­ki­jem zauro­czo­nym Rumu­nią — w szcze­gól­no­ści Buko­winą. Wyzna­cza trasy pie­sze na Buko­wi­nie, wydaje mapy,  pisze książki. W ramach cyklu “Pal­cem po mapie — Rumu­nia” odbędą się w muzeum dwa spo­tka­nie z Panem Woj­cie­chem Kry­siń­skim: “Zagad­kowe rumuń­skie mona­styry” — 29 kwiet­nia, g. 18.00, “Polacy na Buko­wi­nie — Pojana Mikuli, czyli nie­zwy­kła wieś” — 6 maja, g. 18.00.

Kategorie: wampiry, wydarzenia

Przeczytaj koniecznie również:

Napisz komentarz