Bądź na bieżąco - RSS

Ukryte skarby rumuńskiego zbójnika Giwnicza

7 kwietnia 2009 | Wpis Gościnny

Skały Singera

Skały Singera, fot. Wojciech Krysiński

Wśród żywych do dziś podań na Bukowinie szczegól­ną rolę odgrywają opowieści o skar­bach. Złoto, pieniądze i klejnoty najczęściej bywają ukryte w niedostępnych miejscach, są zakopane lub zatopio­ne. Bardzo często skarby zakopywane były przez zbójców.

legendy bukowińskie

W większości wersji o zakopanych skarbach, szczególnie o złocie, są one po­wiązane z ogniem, ze szczególnym jego rodzajem. Często usłyszeć można zatem, że „ w górach musi być skrzynia ze złotem, bo pokazują się tam ogniki. Ludzie mówią, że trzeba tam iść jak będzie nów i odkopać skrzynię…”. W miejscowych opowiadaniach przewija się także motyw niedostępności zło­tych skarbów za sprawą strzegących ich mocy. W opowieściach tych często zjawia się również dzidko, który w tym przypadku występuje jako strażnik ukrytych skarbów. Aby móc wydostać za­kopane skarby, trzeba było spełnić określone warunki, przede wszystkim odwołujące się do warto­ści natury moralnej. Wydobyte, jeżeli się to już udało, skarby z reguły okazywały się nadal nieosią­galne, gdyż należały do innego świata. Najczęściej też zachłanność ludzka w opowieściach tych su­rowo była karana.

zbójnik Andrzej Giwnicz

Innym, częściej spotykanym, wątkiem podań bukowińskich są opowieści o zbójniku An­drzeju Giwni­czu (Andrei Ghivnici), który pojawiał się w tych stronach pod koniec II wojny świato­wej i w pierwszych latach powo­jennych (1945-1951). Działał na terenie lasów pomiędzy: Marżyną (Marginea), Suczawicą (Suceaviţa), Czumurną (Ciomârna), Watra Mołdawicą (Vatra Moldaviţei), Wamą (Vama), Kaczyką (Cacica) i Solką (Solca), z wielkim sprytem i zręcznością, odwiedzając również polskie wsie. Giwnicz w wielu relacjach jawi się jako odważny obrońca ludu, który poma­ga jego przedstawicielom w potrze­bie. Giwnicz reprezentował obcą dla opisywanych społeczności chłopskich klasę spo­łeczną. Był oficerem służącym w oddziałach marszałka Antonescu i posiadał pewne dobra ziem­skie w pobliskich Bosanczach (Bosanci). Po zakończeniu II wojny światowej prowadził walkę z nową władzą. Śmierć Giwnicza, jak w przypadku innych podobnych mu mitycz­nych postaci, wiązała się z różnie interpretowanym podstę­pem. Tym razem grupę Giwnicza zinfil­trował wywiadowca osławionej Securitate o nazwisku Olaru pochodzący z miejscowości Liteni.

tajemnicze skarby…

Ale nie to jest najważniejsze… W Pojanie Mikuli i kilku okolicznych miejscowościach opo­wiada się o skarbach zgromadzonych przez Giwnicza z przeznaczeniem na dalszą walkę i gdzieś zakopanych. Wiadomo, że bazą zbójnika były okolice Skał Kobiet (Pietrele Muieri) niedaleko Poja­ny Mikuli i Solki. Wielu chodziło, szukało, a dzidko strzegący skarbu nie dawał dostępu. Domysły głównie skupiły się na otoczeniu Skał Singera (Pietrele lui Singer), bo w okolicy skał pod nogami chodzących ludzi słychać głuchy odgłos, tak jakby były tam ukryte jaskinie. Szukano wejść do ja­skiń, potem przychodzono w różne dni roku, kiedy to wejścia do jaskiń miały być otwarte dla ludzi potrzebujących i o wielkim sercu. Nic nie znaleziono. Dzidko …

Pęknięta Skała

Pęknięta Skała, fot. Artur Grzybowski

Parę lat temu, podczas moich wędrówek po ostańcach skalnych na Obczynie Małej (Obcina Mică), w tym po Skale Bosorek, Skale Jastrzębiej, Skałach Kobiet i innych ogólnie znanych natrafi­łem na Pękniętą Skałę, schowaną w małej krętej dolince potoczku, będącego dopływem potoku Şo­arecul, przez której środek przepływa woda ze źródełka znajdującego się zaraz za Skałą. Wpraw­dzie to miejsce znajduje się niedaleko uczęszczanej drogi leśnej, ale chyba jest mało odwiedzane, bo w wodach źródełka znalazłem monety rumuńskie z lat 1942-1948. Może tu jest skarb Giwnicza?
Nie szukałem, choć pewnie to tu dzidko przeniósł skarby i dalej je strzeże, a tylko trochę z pełnych worów mu się usypało…

KONKURS DLA CZYTELNIKÓW

Pytanie konkursowe brzmi: Kim jest dzidko? Odpowiedzi proszę umieszczać do dnia 28 kwietnia w komentarzach. Wśród osób, które odpowiedzą na to pytanie, zostaną rozlosowane darmowe bilety wstępu do Państwowego Muzeum Etnograficznego.

Wojciech Krysiński

Autor  jest przyjacielem Państwowego Muzeum Etnograficznego. Nazywa siebie włóczykijem zauroczonym Rumunią – w szczególności Bukowiną. Wyznacza trasy piesze na Bukowinie, wydaje mapy,  pisze książki. W ramach cyklu “Palcem po mapie – Rumunia” odbędą się w muzeum dwa spotkanie z Panem Wojciechem Krysińskim: “Zagadkowe rumuńskie monastyry” – 29 kwietnia, g. 18.00, “Polacy na Bukowinie – Pojana Mikuli, czyli niezwykła wieś” – 6 maja, g. 18.00.

Kategoria: wampiry, wydarzenia

Jeden Komentarz dla “Ukryte skarby rumuńskiego zbójnika Giwnicza”

  1. Martyna Napisł/a:

    Odpowiedź na pytanie: Kim jest dzidko?
    Dzidko jest strażnikiem ukrytych skarbów.

    pozdrawiam
    Martyna :)


Napisz Komentarz