Ukryte skarby rumuńskiego zbójnika Giwnicza

Skały Singera, fot. Wojciech Krysiński
Wśród żywych do dziś podań na Bukowinie szczególną rolę odgrywają opowieści o skarbach. Złoto, pieniądze i klejnoty najczęściej bywają ukryte w niedostępnych miejscach, są zakopane lub zatopione. Bardzo często skarby zakopywane były przez zbójców.
legendy bukowińskie
W większości wersji o zakopanych skarbach, szczególnie o złocie, są one powiązane z ogniem, ze szczególnym jego rodzajem. Często usłyszeć można zatem, że „ w górach musi być skrzynia ze złotem, bo pokazują się tam ogniki. Ludzie mówią, że trzeba tam iść jak będzie nów i odkopać skrzynię…”. W miejscowych opowiadaniach przewija się także motyw niedostępności złotych skarbów za sprawą strzegących ich mocy. W opowieściach tych często zjawia się również dzidko, który w tym przypadku występuje jako strażnik ukrytych skarbów. Aby móc wydostać zakopane skarby, trzeba było spełnić określone warunki, przede wszystkim odwołujące się do wartości natury moralnej. Wydobyte, jeżeli się to już udało, skarby z reguły okazywały się nadal nieosiągalne, gdyż należały do innego świata. Najczęściej też zachłanność ludzka w opowieściach tych surowo była karana.
zbójnik Andrzej Giwnicz
Innym, częściej spotykanym, wątkiem podań bukowińskich są opowieści o zbójniku Andrzeju Giwniczu (Andrei Ghivnici), który pojawiał się w tych stronach pod koniec II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych (1945–1951). Działał na terenie lasów pomiędzy: Marżyną (Marginea), Suczawicą (Suceaviţa), Czumurną (Ciomârna), Watra Mołdawicą (Vatra Moldaviţei), Wamą (Vama), Kaczyką (Cacica) i Solką (Solca), z wielkim sprytem i zręcznością, odwiedzając również polskie wsie. Giwnicz w wielu relacjach jawi się jako odważny obrońca ludu, który pomaga jego przedstawicielom w potrzebie. Giwnicz reprezentował obcą dla opisywanych społeczności chłopskich klasę społeczną. Był oficerem służącym w oddziałach marszałka Antonescu i posiadał pewne dobra ziemskie w pobliskich Bosanczach (Bosanci). Po zakończeniu II wojny światowej prowadził walkę z nową władzą. Śmierć Giwnicza, jak w przypadku innych podobnych mu mitycznych postaci, wiązała się z różnie interpretowanym podstępem. Tym razem grupę Giwnicza zinfiltrował wywiadowca osławionej Securitate o nazwisku Olaru pochodzący z miejscowości Liteni.
tajemnicze skarby…
Ale nie to jest najważniejsze… W Pojanie Mikuli i kilku okolicznych miejscowościach opowiada się o skarbach zgromadzonych przez Giwnicza z przeznaczeniem na dalszą walkę i gdzieś zakopanych. Wiadomo, że bazą zbójnika były okolice Skał Kobiet (Pietrele Muieri) niedaleko Pojany Mikuli i Solki. Wielu chodziło, szukało, a dzidko strzegący skarbu nie dawał dostępu. Domysły głównie skupiły się na otoczeniu Skał Singera (Pietrele lui Singer), bo w okolicy skał pod nogami chodzących ludzi słychać głuchy odgłos, tak jakby były tam ukryte jaskinie. Szukano wejść do jaskiń, potem przychodzono w różne dni roku, kiedy to wejścia do jaskiń miały być otwarte dla ludzi potrzebujących i o wielkim sercu. Nic nie znaleziono. Dzidko …

Pęknięta Skała, fot. Artur Grzybowski
Parę lat temu, podczas moich wędrówek po ostańcach skalnych na Obczynie Małej (Obcina Mică), w tym po Skale Bosorek, Skale Jastrzębiej, Skałach Kobiet i innych ogólnie znanych natrafiłem na Pękniętą Skałę, schowaną w małej krętej dolince potoczku, będącego dopływem potoku Şoarecul, przez której środek przepływa woda ze źródełka znajdującego się zaraz za Skałą. Wprawdzie to miejsce znajduje się niedaleko uczęszczanej drogi leśnej, ale chyba jest mało odwiedzane, bo w wodach źródełka znalazłem monety rumuńskie z lat 1942–1948. Może tu jest skarb Giwnicza?
Nie szukałem, choć pewnie to tu dzidko przeniósł skarby i dalej je strzeże, a tylko trochę z pełnych worów mu się usypało…
KONKURS DLA CZYTELNIKÓW
Pytanie konkursowe brzmi: Kim jest dzidko? Odpowiedzi proszę umieszczać do dnia 28 kwietnia w komentarzach. Wśród osób, które odpowiedzą na to pytanie, zostaną rozlosowane darmowe bilety wstępu do Państwowego Muzeum Etnograficznego.
Wojciech Krysiński
Autor jest przyjacielem Państwowego Muzeum Etnograficznego. Nazywa siebie włóczykijem zauroczonym Rumunią — w szczególności Bukowiną. Wyznacza trasy piesze na Bukowinie, wydaje mapy, pisze książki. W ramach cyklu „Palcem po mapie — Rumunia” odbędą się w muzeum dwa spotkanie z Panem Wojciechem Krysińskim: „Zagadkowe rumuńskie monastyry” — 29 kwietnia, g. 18.00, „Polacy na Bukowinie — Pojana Mikuli, czyli niezwykła wieś” — 6 maja, g. 18.00.
Kategorie: wampiry, wydarzenia







18 kwietnia 2009 o godz. 21:08
Odpowiedź na pytanie: Kim jest dzidko?
Dzidko jest strażnikiem ukrytych skarbów.
pozdrawiam
Martyna :)