Z poradnika etnograficznego: Jak rozpoznać wampira?
We wtorek 7 kwietnia 2009 rozpoczął się cykl wydarzeń towarzyszących wystawie „Wampiry, strzygi i spółka”. Zainaugurował je wykład dr Zuzanny Grębeckiej z Instytutu Kultury Polskiej, która odważyła się wyjawić wszystkim chętnym szczegóły dotyczące tego, jak rozpoznać wampira. Chętnych było sporo. Do muzeum ściągnęły „dzikie tłumy”, począwszy od zagorzałych fanów tematyki, na przypadkowych słuchaczach kończąc. Poniżej przedstawiamy kilka zanotowanych podczas wykładu informacji, specjalnie dla tych, którzy na wykład nie mogli przybyć.
Jak rozpoznać wampira?
W kulturze ludowej wierzono, że w wampira, zwanego też upiorem, wypiorem, wąpierzem czy strzygą przeistoczyć się mogą ludzie, którzy przed śmiercią nie mieli możliwości pogodzenia się z Bogiem, jak na przykład: samobójcy, osoby tragicznie zmarłe oraz nieochrzczone. Należy uważać także na czarowników, osoby posiadające dwa rzędy zębów oraz dzieci rodzące się z zębami. Oznaką tego, że zmarły może przeistoczyć się w upiora-strzygę był także fakt, że jego ciało nie rozkładało się po śmierci. Istniało przypuszczenie, że zwłoki wychodzą nocą z grobu i żywią się krwią okolicznych mieszkańców. Według kultury tradycyjnej upiór-strzyga przechadza się nocą, często bywa niewidoczny. Jęczy, ponieważ nie może pogodzić się z tym, że nie należy już do świata żywych. Upiór nie tylko poddusza, czy wysysa krew, ale jednocześnie — ponieważ często przychodzi do „swoich” — pomaga im na przykład w pracach gospodarczych: trochę krwi wypije, a trochę sianka zagrabi.
Wampir a kultura popularna
W kulturze popularnej postać wampira pojawiła się w 1897 roku za sprawą powieści Brama Stokera „Drakula”. Pierwowzorem był XV-wieczny hospodar wołoski Vlad Tepes (Wład Palownik), zwany też Draculą. Swój przydomek zawdzięcza ojcu — Vladowi Draculi (Władowi Diabłu), który był członkiem Zakonu Smoka. Miał on bronić chrześcijaństwa przed potęgą Imperium Osmańskiego. Popkultura zbeletryzowała wampira do postaci o trupiobladej cerze, krwistoczerwonych ustach i podkrążonych oczach. Często ma on pochodzenie arystokratyczne. Cechuje go nadwrażliwość na słońce, duża siła fizyczna, wyczulone zmysły i rozbuchane libido. Wampiry nie starzeją się i nie umierają, ponieważ nie są do końca żywe. Taki wizerunek wampira od lat możemy obserwować na ekranach kin, między innymi w filmach takich jak: Nosferatu — symfonia grozy, Dracula, Nieustraszeni pogromcy wampirów, Wywiad z wampirem, Od zmierzchu do świtu.
Po wykładzie był czas na dyskusję, podczas której każdy miał szansę wyjaśnić swoje wątpliwości co do tego, jak rozpoznać wampira.
Już dziś wszystkich zainteresowanych zapraszamy 5 maja 2009 r. o godzinie 18 na kolejne spotkanie, na którym razem z dr Zuzanną Grębecką będziemy zastanawiać się, jak nie stać się wampirem…
Mroczne filmiki z wykładu
Tuż po wykładzie na youtube.com pojawiały się filmiki z tego wydarzenia, w wyjątkowo mrocznym stylu… :)
Magdalena Machała
Katarzyna Marciniak
Kategorie: muzeum, wampiry, wydarzenia, wystawy








8 kwietnia 2009 o godz. 10:46
znakomity wykład. Mnie najbardziej zainteresowała część dotycząca wampira w kulturze ludowej.
No a podczas dyskusji uporządkowałem swoją wiedzę w temacie upiory a inne demony (słowiańskie, „na własnej krwi wychodowane :)).
8 kwietnia 2009 o godz. 14:21
Jak w ponad pół roku po ostatecznym opublikowaniu notatek, które Stoker sporządzał podczas prac nad Draculą można wciąż twierdzić, że jego hrabia jest oparty na Władzie? Zresztą już od wielu lat dostępne są prace osób, które przeglądały te notatki jeszcze przed ich publikacją (choćby Elizabeth Miller i Clive Leatherdale) i zwalczały ten… nie wiem, chyba „przesąd” to najlepsze określenie. Część anglosaskich krytyków literackich ma na takie rzeczy dobry termin — „fallacy”.
Nie wspominając już o tym, że do kultury popularnej wampir trafił raczej jakieś osiemdziesiąt lat wcześniej za sprawą „The Vampyre” Johna Polidoriego oraz kontrowersji związanych z tym utworem i Byronem jako jego rzekomym autorem. Stoker nie był jeszcze w planach rodziców, kiedy w Anglii i Francji funkcjonował już dobrze rozwinięty przemysł literacko-kulturowy — o wampirach pisano powieści, wiersze, sztuki, opery, balety…
15 kwietnia 2009 o godz. 22:29
Witam,
Mi bardzo podobał się wykład. Ogólnie uważam, że pomysł organizacji tego typu imprez w Muzeum jest rewelacyjny. Może w końcu słowo „Muzeum” przestanie ludziom kojarzyć się tylko z „martwymi” eksponatami!
Pomysł bloga też jest super. Nie od dziś wiadomo, że internet wkracza lub też wkroczył w większość dziedzin naszego życie, więc dlaczego miałoby go zabraknąć w Muzeum.
A teraz kilka uwag merytorycznych do bloga:
– zdjęcia wraz z opisami powinny być wyjustowane do środka, a nie do lewej krawędzi,
– to samo dotyczy filmów z youtube — wyjustowane do środka !!!
– O ile wykład w realu był bardzo ciekawy to filmy z youtube niewiele wnoszą ! Nie dość, że nic nie widać to jeszcze nic nie słychać :-/ Myślę, że lepiej było w ogóle ich nie umieszczać.
Serdecznie Pozdrawiam
Etno Pasjonat ;-)
16 kwietnia 2009 o godz. 07:43
Dziękujemy za miłe słowa i rady! Uwagi merytoryczne przedyskutujemy.