Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Co się kryje w magazynach naszego muzeum?

11 maja 2009 |
Magazyn tkanin Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. Jacek Sielski

Maga­zyn tka­nin Pań­stwo­wego Muzeum Etno­gra­ficz­nego w War­sza­wie, fot. Jacek Sielski

Pod koniec kwiet­nia w Pań­stwo­wym Muzeum Etno­gra­ficz­nym w War­sza­wie miała miej­sce  trzy­go­dzinna, nie­zwy­kła podróż dookoła świata, któ­rej uczest­ni­kami byli­śmy my — wolon­ta­riu­sze i sta­ży­ści zaan­ga­żo­wani w sprawy Muzeum. Udało się nam odbyć wycieczkę do miejsc na co dzień nie­do­stęp­nych dla zwie­dza­ją­cych – maga­zy­nów muze­al­nych, które miesz­czą tysiące eks­po­na­tów, dzieł sztuki, przed­mio­tów codzien­nego użytku i innych przy­wie­zio­nych z róż­nych stron świata. Pozna­li­śmy histo­rię każ­dego z nich, dzięki czemu przez chwilę mogli­śmy poczuć atmos­ferę pol­skiej wsi, dotknąć ory­gi­nal­nych, etnicz­nych instru­men­tów muzycz­nych, kwie­ci­ście zdo­bio­nych mebli, ręcz­nie wyko­na­nej cera­miki, czy oswoić się z nie­bez­pieczną bronią.

Podróż po Polsce

Nasza podróż zaczęła się od rodzi­mego pol­skiego podwórka. Pomiesz­cze­nia gro­ma­dzące eks­po­naty zwią­zane z pol­ską kul­turą ludową wzbu­dziły w nas uza­sad­nione zain­te­re­so­wa­nie. Przed­mioty tu zebrane poświę­cone są naj­waż­niej­szym świę­tom obcho­dzo­nym w naszym kraju. Dzięki nim można jed­no­cze­śnie poczuć atmos­ferę rodzin­nych świąt Bożego Naro­dze­nia, oddać się zaba­wie pod­czas kar­na­wału, jak rów­nież rado­snej Wiel­ka­nocy. Wprost nie­sa­mo­wite, że cały rok zatrzy­mał się tutaj w jed­nej chwili!

Co możemy zna­leźć w magazynach…

fot-j-sielski-20

Drew­niane koniki w maga­zy­nach muze­al­nych, fot. Jacek Sielski

Oprócz zbio­rów zwią­za­nych z cza­sem świą­tecz­nym, obej­rze­li­śmy także wiele przed­mio­tów nie­malże zapo­mnia­nych, które kie­dyś nie­zbędne na co dzień, już dawno wyszły z uży­cia. Narzę­dzia rol­ni­cze, wypla­tane kosze, stru­gane w drew­nie i lepione z gliny naczy­nia, to tylko nie­które z licz­nych eks­po­na­tów zebra­nych w muzeum. Mie­li­śmy szansę zoba­czyć i dotknąć róż­no­ko­lo­ro­wych tka­nin i stro­jów ludo­wych, które dzięki swym mister­nie wyko­na­nym ozdo­bom, haftom i koron­kom zain­te­re­so­wały nie tylko nasze kole­żanki, ale i kole­gów.
Pierw­szym maga­zy­nem, jaki zoba­czy­li­śmy, był maga­zyn tka­nin.  Jest to ogromne pomiesz­cze­nie, miesz­czące w sobie ogromne kolek­cje z róż­nych regio­nów Pol­ski i daw­nych Kre­sów Wschod­nich. Zdu­mie­wa­jące jest, że każdy z ele­men­tów odzieży oraz  tka­niny znaj­du­ją­cej się w tym pomiesz­cze­niu, posiada swój ory­gi­nalny wzór, w któ­rym zaklęta jest histo­ria jego tworzenia.

Następny przy­sta­nek:  Sztuka!

Maga­zyny gro­ma­dzące sztukę tj. malar­stwo, rzeźbę, pięk­nie zdo­bione meble oraz kolo­rową cera­mikę były kolej­nym przy­stan­kiem na naszej dro­dze. Zasko­cze­niem dla wszyst­kich był „boży kom­pu­ter”, na któ­rego widok wszyst­kim nasu­nęła się reflek­sja — co też autor miał na myśli two­rząc tak ory­gi­nalną rzeźbę?

Boży komputer, fot. Jacek Sielski

Boży kom­pu­ter, fot. Jacek Sielski

.

Spo­tka­nie z egzotyką

Z pol­skiej wsi prze­nie­śli­śmy się w świat egzo­tyki odle­głych kon­ty­nen­tów Azji, Austra­lii, Afryki i Ame­ryki. W prze­zna­czo­nych tej tema­tyce maga­zy­nach zna­leź­li­śmy m.in. figurki, rytu­alne maski, naszyj­niki, przed­mioty codzien­nego użytku, broń, zabawki, stroje i wiele innych przed­mio­tów poza­eu­ro­pej­skiego pocho­dze­nia. Pozna­li­śmy cząstkę teatral­nego życia w Mozam­biku, z któ­rego przy­je­chały do nas kołatki, mario­netki, lalki oraz instru­menty muzyczne. Męska cześć naszej grupy zain­te­re­so­wała się w szcze­gól­no­ści bro­nią i tar­czami wyko­na­nymi z gru­bych skór zwie­rzą i sko­rup żółwi, a zro­biony z monet miecz kre­ma­cyjny, miał w rękach każdy z nich. Duże emo­cje wzbu­dziły w nas spe­cjal­nie zabez­pie­czone tru­jące strzały, któ­rych jed­nak nikt z nas nie odwa­żył się dotknąć w celu potwier­dze­nia nie­bez­pie­czeń­stwa.
Kon­ty­nu­ując naszą mię­dzy­kon­ty­nen­talną podróż zawi­ta­li­śmy w samo serce Azji, gdzie odkry­ciem jed­nej z naszych kole­ża­nek był cere­mo­nialny bębe­nek wyko­nany z ludz­kiej czaszki! Nikt nie mógł oprzeć się poku­sie dotknię­cia tak uni­kal­nego eks­po­natu. Azja otwo­rzyła przed nami jeszcze

fot-j-sielski-381

Maga­zyn cera­miki, fot. Jacek Sielski

jedną cie­ka­wostkę w postaci wyci­na­nek, któ­rych głów­nym moty­wem były kwiaty, smoki i sym­bole narodowe.

Nie­wy­ja­śnioną zagadką jest dla nas umie­jęt­ność nad­zwy­czaj pre­cy­zyj­nego wyko­na­nia tak drob­nych ele­men­tów.
W maga­zy­nie Ame­ryki na nowo mogli­śmy odczuć atmos­ferę kar­na­wa­ło­wej zabawy, dzięki kolo­ro­wej sukni przy­wie­zio­nej pro­sto z roz­tań­czo­nego Rio De Janeiro.

Nie wstydźmy się tradycji!”

Nie spo­sób w jeden dzień dokład­nie zapo­znać się z histo­rią wszyst­kich zbio­rów zgro­ma­dzo­nych przez Pań­stwowe Muzeum Etno­gra­ficzne. Jed­nak dzięki tej wycieczce mie­li­śmy nie­po­wta­rzalną oka­zję zoba­czyć i dotknąć ory­gi­nal­nych przed­mio­tów oraz poczuć radość, jaką dostar­cza obco­wa­nie z kul­turą. Czas naszej podróży w praw­dzie nie­ubła­ga­nie dobiegł końca, ale na szczę­ście, dzięki muze­al­nym wysta­wom możemy nie raz powró­cić na szlak naszej przy­gody i na nowo pobu­dzić wyobraźnię.

Chińska wycinanka, fot. Anna Składanowska

Chiń­ska wyci­nanka, fot. Anna Składanowska

Potwier­dziły się nasze prze­ko­na­nia o potrze­bie cią­gło­ści tra­dy­cji każ­dego kraju, gdyż to ona nie­za­prze­czal­nie kształ­tuje naszą toż­sa­mość. Dla­tego pod­su­mo­wa­niem niech sta­nie się myśl wypo­wie­dziana przez jed­nego z pra­cow­ni­ków muzeum : „Nie wstydźmy się tra­dy­cji”, nie bójmy się wspól­nie jej two­rzyć dla następ­nych pokoleń.

Anna Skła­da­now­ska
Justyna  Nagiel

.

.

.

.

fot-j-sielski-1181

Autorki w maga­zy­nach, fot. Jacek Sielski

Kategorie: muzeum

Przeczytaj koniecznie również:

3 komentarze do “Co się kryje w magazynach naszego muzeum?”

  1. Sylwia Kucharska napisał/a:

    Ser­decz­nie gra­tu­luje i mocno wspie­ram Was w pro­wa­dze­niu bloga. Mam nadzieje, ze inne insty­tu­cje sko­rzy­staja z Waszych doswiad­czen i row­niez podejma podobne dzia­la­nia.
    Pozdrawiam


  2. KKE napisał/a:

    A gdzie fot. z kon­cer­tow Nocy Muzeow w PME i sasied­nich? Doslac na Muzy­kanta! Pozdra­wiam! Karol


  3. Ewa Wołkanowska napisał/a:

    Już nie­długo na blogu pojawi się arty­kuł o Nocy Muzeów, a także link do gale­rii zdjęć. Cierpliwości!


Napisz komentarz