Co się kryje w magazynach naszego muzeum?

Magazyn tkanin Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. Jacek Sielski
Pod koniec kwietnia w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie miała miejsce trzygodzinna, niezwykła podróż dookoła świata, której uczestnikami byliśmy my – wolontariusze i stażyści zaangażowani w sprawy Muzeum. Udało się nam odbyć wycieczkę do miejsc na co dzień niedostępnych dla zwiedzających – magazynów muzealnych, które mieszczą tysiące eksponatów, dzieł sztuki, przedmiotów codziennego użytku i innych przywiezionych z różnych stron świata. Poznaliśmy historię każdego z nich, dzięki czemu przez chwilę mogliśmy poczuć atmosferę polskiej wsi, dotknąć oryginalnych, etnicznych instrumentów muzycznych, kwieciście zdobionych mebli, ręcznie wykonanej ceramiki, czy oswoić się z niebezpieczną bronią.
Podróż po Polsce
Nasza podróż zaczęła się od rodzimego polskiego podwórka. Pomieszczenia gromadzące eksponaty związane z polską kulturą ludową wzbudziły w nas uzasadnione zainteresowanie. Przedmioty tu zebrane poświęcone są najważniejszym świętom obchodzonym w naszym kraju. Dzięki nim można jednocześnie poczuć atmosferę rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, oddać się zabawie podczas karnawału, jak również radosnej Wielkanocy. Wprost niesamowite, że cały rok zatrzymał się tutaj w jednej chwili!
Co możemy znaleźć w magazynach…

Drewniane koniki w magazynach muzealnych, fot. Jacek Sielski
Oprócz zbiorów związanych z czasem świątecznym, obejrzeliśmy także wiele przedmiotów niemalże zapomnianych, które kiedyś niezbędne na co dzień, już dawno wyszły z użycia. Narzędzia rolnicze, wyplatane kosze, strugane w drewnie i lepione z gliny naczynia, to tylko niektóre z licznych eksponatów zebranych w muzeum. Mieliśmy szansę zobaczyć i dotknąć różnokolorowych tkanin i strojów ludowych, które dzięki swym misternie wykonanym ozdobom, haftom i koronkom zainteresowały nie tylko nasze koleżanki, ale i kolegów.
Pierwszym magazynem, jaki zobaczyliśmy, był magazyn tkanin. Jest to ogromne pomieszczenie, mieszczące w sobie ogromne kolekcje z różnych regionów Polski i dawnych Kresów Wschodnich. Zdumiewające jest, że każdy z elementów odzieży oraz tkaniny znajdującej się w tym pomieszczeniu, posiada swój oryginalny wzór, w którym zaklęta jest historia jego tworzenia.
Następny przystanek: Sztuka!
Magazyny gromadzące sztukę tj. malarstwo, rzeźbę, pięknie zdobione meble oraz kolorową ceramikę były kolejnym przystankiem na naszej drodze. Zaskoczeniem dla wszystkich był „boży komputer”, na którego widok wszystkim nasunęła się refleksja – co też autor miał na myśli tworząc tak oryginalną rzeźbę?

Boży komputer, fot. Jacek Sielski
.
Spotkanie z egzotyką
Z polskiej wsi przenieśliśmy się w świat egzotyki odległych kontynentów Azji, Australii, Afryki i Ameryki. W przeznaczonych tej tematyce magazynach znaleźliśmy m.in. figurki, rytualne maski, naszyjniki, przedmioty codziennego użytku, broń, zabawki, stroje i wiele innych przedmiotów pozaeuropejskiego pochodzenia. Poznaliśmy cząstkę teatralnego życia w Mozambiku, z którego przyjechały do nas kołatki, marionetki, lalki oraz instrumenty muzyczne. Męska cześć naszej grupy zainteresowała się w szczególności bronią i tarczami wykonanymi z grubych skór zwierzą i skorup żółwi, a zrobiony z monet miecz kremacyjny, miał w rękach każdy z nich. Duże emocje wzbudziły w nas specjalnie zabezpieczone trujące strzały, których jednak nikt z nas nie odważył się dotknąć w celu potwierdzenia niebezpieczeństwa.
Kontynuując naszą międzykontynentalną podróż zawitaliśmy w samo serce Azji, gdzie odkryciem jednej z naszych koleżanek był ceremonialny bębenek wykonany z ludzkiej czaszki! Nikt nie mógł oprzeć się pokusie dotknięcia tak unikalnego eksponatu. Azja otworzyła przed nami jeszcze

Magazyn ceramiki, fot. Jacek Sielski
jedną ciekawostkę w postaci wycinanek, których głównym motywem były kwiaty, smoki i symbole narodowe.
Niewyjaśnioną zagadką jest dla nas umiejętność nadzwyczaj precyzyjnego wykonania tak drobnych elementów.
W magazynie Ameryki na nowo mogliśmy odczuć atmosferę karnawałowej zabawy, dzięki kolorowej sukni przywiezionej prosto z roztańczonego Rio De Janeiro.
“Nie wstydźmy się tradycji!”
Nie sposób w jeden dzień dokładnie zapoznać się z historią wszystkich zbiorów zgromadzonych przez Państwowe Muzeum Etnograficzne. Jednak dzięki tej wycieczce mieliśmy niepowtarzalną okazję zobaczyć i dotknąć oryginalnych przedmiotów oraz poczuć radość, jaką dostarcza obcowanie z kulturą. Czas naszej podróży w prawdzie nieubłaganie dobiegł końca, ale na szczęście, dzięki muzealnym wystawom możemy nie raz powrócić na szlak naszej przygody i na nowo pobudzić wyobraźnię.

Chińska wycinanka, fot. Anna Składanowska
Potwierdziły się nasze przekonania o potrzebie ciągłości tradycji każdego kraju, gdyż to ona niezaprzeczalnie kształtuje naszą tożsamość. Dlatego podsumowaniem niech stanie się myśl wypowiedziana przez jednego z pracowników muzeum : „Nie wstydźmy się tradycji”, nie bójmy się wspólnie jej tworzyć dla następnych pokoleń.
Anna Składanowska
Justyna Nagiel
.
.
.
.

Autorki w magazynach, fot. Jacek Sielski





Maj 15th, 2009 at 09:55
Serdecznie gratuluje i mocno wspieram Was w prowadzeniu bloga. Mam nadzieje, ze inne instytucje skorzystaja z Waszych doswiadczen i rowniez podejma podobne dzialania.
Pozdrawiam
Maj 22nd, 2009 at 01:36
A gdzie fot. z koncertow Nocy Muzeow w PME i sasiednich? Doslac na Muzykanta! Pozdrawiam! Karol
Czerwiec 4th, 2009 at 14:55
Już niedługo na blogu pojawi się artykuł o Nocy Muzeów, a także link do galerii zdjęć. Cierpliwości!