Nie tylko falbany
Ponoć flamenco i corrida mają wiele wspólnego. Są rozrywką, ale nie cieszą. Są sztuką, ale odbiorcy zadają przede wszystkim cierpienie. Usłyszałam to od Conrado, który zapowiadał dzisiejszy koncert flamenco i jutrzejszy wykład swego ojca o corridzie.
Przede wszystkim kiecki?
„Przesadza” – pomyślałam – “brzmi poetycko, ale niech ktoś to spróbuje udowodnić”. Dotychczas flamenco kojarzyło mi się z pełnym ognia tańcem, słoneczną Hiszpanią i ogólną (zupełnie niepolską) radością życia. Z falbanami, z wiecznie żywym “Ole!”, z wakacjami sprzed dziesięcioma laty. O walkach byków z kolei ostatnio słyszałam głównie z ust obrońców praw zwierząt. Przeciętny obraz kultury hiszpańskiej przeciętnej Polki. Proszę publicznie o rozgrzeszenie.
A jednak siostra corridy
Kilka godzin temu w sali kinowej odbył się koncert Compania Flamenca „LOS PAYOS” & CincoPasiones. Jest to jedyny polski zespół, w skład którego wchodzą artyści z Hiszpanii. Przylecieli wczoraj, aby wystąpić na “Warszawskich spotkaniach z flamenco” w naszym muzeum. Pierwszy raz usłyszałam ich podczas próby. To flamenco było inne. Zupełnie nie pasowało do stereotypowego obrazu, który się tworzy po obejrzeniu filmu reklamującego wczasy w Hiszpanii. Przez cały koncert, siedząc w ostatnim rzędzie, jak głupia wpatrywałam się z zaskoczeniem to w Martę Dębską, to w Paco Contrerasa i sama nie wiedziałam, co myśleć. Oni byli wielcy! Muzyka była piękna, ale nie dawała ukojenia. I rzewna i żywiołowa jednocześnie. I budząca okropny niepokój i jednocześnie ogromną chęć życia. Zadawała ciepienie, ale nie mogło się przestać jej słuchać.
Sam na sam z flamenco
Przed północą Paweł przyjechał po mnie samochodem. Próbowałam opowiedzieć, jak było: “Wiesz, to flamenco było takie inne. Było piękne, ale też jakby smutne “. “Nie rozumiem. Flamenco to przecież kolorowe sukienki, wesołe tańczące kobiety” – skomentował. A ja nie byłam w stanie wytłumaczyć, skąd dziś mam pewność, że to nie jest do końca tak.
.
.
.F L A M E N C Osi – Warszawskie Spotkania z Flamenco
sobota 10 października
godz.13.00
VICKY CRISTINA BARCELONA – reż. Woody Allen, HISZPANIA/USA 2008, 96 min.
Cena biletu: 12 zł (za okazaniem biletu na koncert zespołu „Los Payos & CincoPasiones”– 8 zł)
godz.15.00
VOLVER – reż. Pedro Almodovar, HISZPANIA 2006, 121 min
Cena biletu: 12 zł (za okazaniem biletu na koncert zespołu „Los Payos & CincoPasiones”– 8 zł)
godz.17.3O
Miguel Angel Moreno Gomez, wykład o corridzie: „Na arenie”
prowadzenie : Conrado Moreno
wstęp wolny
godz. 20.00
koncert flamenco
Compania Flamenca „LOS PAYOS” & CincoPasiones
wstęp 40 PLN
imprezy towarzyszące : „Corrida w malarstwie i fotografii”
(Miguel Angel Moreno Gomez, Juan Miguel Sanchez Vigil),
„Tancerki flamenco” (Adam Kałwa).
Organizatorzy:
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, Szkoła Tańca Flamenco TRIANA, Stowarzyszenie FlamencoSi, Fundacja Filmowa Warszawa.
Kategoria: muzeum, wydarzenia





Październik 9th, 2009 at 23:50
muzyka hiszpańska to pulsująca krew,gorący rytm,słońce,taniec pełen życia !Z chęcią wybiorę się jutro na koncert.Pozdrawiam