Bądź na bieżąco - RSS

Wycinanka etno-graficzna

14 lipca 2010 | Erika Krzyczkowska-Roman

fot. E. Krzyczkowska-Roman

Po wielu latach peregrynacji w wirtualnym i mentalnym świecie Dalekiego Wschodu „przeprowadziłam się” ponownie do Polski. Od stycznia 2010 roku pochłonął mnie całkowicie temat tradycyjnej wycinanki ludowej. Nasze muzeum posiada największy zbiór wycinanek w Polsce. W skład kolekcji wchodzą wycinanki ze wszystkich regionów zajmujących się tradycyjnym wycinankarstwem w Polsce. Ponadto  w muzeum znajdują się wycinanki chińskie, meksykańskie i indonezyjskie.

Dzięki dotacji przyznanej przez MKiDN tysiące wycinanek zostało wysłanych do masowej konserwacji poza gmachem muzeum. Ze względu na bogactwo kolekcji, działania konserwatorskie wykluczały zastosowanie konwencjonalnych metod. Wycinanki zostaną poddane zabiegom zabezpieczającym w instalacji Bookkeeper.

Bookkeeper, fot. E. Krzyczkowska-Roman

Plan zakładał przebadanie technologii produkcji papierów kolorowych, z których zostały wykonane wycinanki oraz analizę ewentualnego procesu odkwaszania. Specyfika zastosowanych materiałów sprzyjała szybkiej degradacji, ponieważ cała kolekcja powstała z papierów maszynowej produkcji. Prace konserwatorskie właśnie zostały rozpoczęte.

Bílý Koníček, fot. E. Krzyczkowska-Roman

Od muzealników, etnografów, etnologów i antropologów dowiedziałam się, że zafascynował mnie temat zdecydowanie „oldschoolowy”. Początkowo nie mogłam tego zrozumieć. Ostatnie lata przyniosły szczególne ożywienie i zainteresowanie młodych projektantów etno-designem. W poszukiwaniu inspiracji, ponownie sięgnęli do motywu wycinanki i przetransponowali go współcześnie do najróżniejszych projektów. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych obecnie wzorów są propozycje firmy MOHO, która otrzymała prestiżową nagrodę Red Dot. Projekt mohohej!DIA był szeroko komentowany i publikowany na całym świecie. Godna uwagi jest także realizacja klubokawiarni Bílý Koníček w Państwowym Muzeum Etnograficznym, ale chyba najefektowniejszym przedsięwzięciem okazał się polski pawilon przygotowany na Expo 2010. Zamiarem projektantów było znalezienie atrakcyjnego motywu, który jednocześnie byłby najbardziej charakterystycznym znakiem naszego kraju. Odniesienie do tradycyjnego motywu wycinanki ludowej okazało się najbardziej tożsamym z naszą kulturą wzorem inspirującym kolejne pokolenia.

Techniką wycinanki interesowali się także wielcy artyści XX wieku: Picasso, Matisse, Max Ernst. Henri Matisse przez ostatnie dziesięć lat swojego życia (1944-1954) zafascynowany wycinanką stworzył wiele obrazów w tej technice. W tamtym czasie powstał cykl dwudziestu plansz uzupełnionych tekstem artysty zatytułowanych Jazz i najsłynniejsze Niebieskie Akty . Matisse pisał o technice wycinanki jako sprowadzonej do samej swej istoty,  abstrakcyjnej formie absolutu. Dlaczego współczesnych artystów fascynują  „prymitywne” techniki plastyczne? Być może reprezentują archetypy, pierwowzory  obrazu podświadomości. Ideałem jest  osiągnięcie symbolicznej równowagi ideogramu, pomiędzy prostotą formy a syntezą koloru.

Nigdzie na świecie, poza Polską, wycinanka nie osiągnęła takiej formy, która w konsekwencji stałaby się najbardziej rozpoznawalnym symbolem tego kraju. Motyw wycinanki pojawia się w wielu spotach reklamujących polską kulturę. British Airways w 1997 roku ozdobiło swoje samoloty 50 wzorami charakterystycznymi dla różnych kultur z całego świata. Polskę reprezentowała łowicka wycinanka autorstwa Pani Danuty Wojdy.

Dla mnie, jako konserwatora dzieł sztuki, szczególnie interesujący stał się wątek wycinanki i jej związków z papiernią w Jeziornie. Kolejnym odkryciem była informacja o krainie mojego podwarszawskiego dzieciństwa (okolice Kołbieli), która okazała się kolebką polskiej wycinanki ludowej. Historia produkcji błyszczących, kolorowych papierów, często nazywanych przez etnografów “glansowanymi”, stała się punktem wyjścia dla moich poszukiwań i specjalistycznych badań technologicznych, mających na celu analizę tematów dotychczas nieopracowanych. Podobnie jak bohater filmu „Pi” Darrena Aronofsky’ego odnalazłam swoją liczbę. Wycinanki są wszędzie: we wzornictwie, w mojej pracowni, w domu, w Polsce i w Pekinie. Jest graficznie, jest kolorowo, jest lato!

Kategoria: Tradycja, muzeum, sztuka ludowa

Napisz Komentarz