Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Matka Boska Peruwiańska

24 sierpnia 2010 |

Fot. E. K. Ostrowska

Parę dni temu, a ściślej mówiąc 15 sierp­nia, miało miej­sce kato­lic­kie święto Matki Boskiej Ziel­nej. Każdy, nawet nie-chrześcijanin, wie choćby mniej wię­cej, jak wyglą­dają w Pol­sce obchody tego święta. Ba, w Pol­sce i w całej Euro­pie nie róż­nią się one aż nazbyt. Tego dnia msze święte, świę­ce­nie wian­ków i wią­za­nek wsze­la­kich oraz oka­dza­nie nimi miesz­kań jest wciąż dosyć popu­larne. Czy jed­nak nie cie­kawi Was, jak obchody takiego święta wyglą­dają, dajmy na to, w Peru? Jak we wszyst­kich kra­jach środ­ko­wo­ame­ry­kań­skich, tak i tutaj kult maryjny jest istot­nym ele­men­tem, spa­ja­ją­cym w pewien spo­sób wiarę chrze­ści­jań­ską z zaszło­ściami lokal­nych wierzeń.

Będąc w zeszłym roku na bada­niach arche­olo­gicz­nych w połu­dnio­wych Andach, byłam świad­kiem wie­lo­barw­nych i wie­lo­wy­mia­ro­wych obcho­dów Vir­gen de la Asunta. 

Pam­pa­colca to kil­ku­ty­sięczne mia­steczko poło­żone nie­opo­dal wul­kanu Coro­puna, jakieś 8 godzin jazdy mini­bu­sem od mia­sta Are­qu­ipa. Co cie­kawe, pomimo że Vir­gen de la Asunta jest patronką mia­steczka (w jej dniu zało­żono Pam­pa­colcę), to jed­nak święto nie jest aż tak hucz­nie obcho­dzone, jakby mogło się wyda­wać. Z trzy­dnio­wymi obcho­dami kon­ku­ruje bar­dzo poważ­nie aż tygo­dniowe, czerw­cowe święto Vir­gen del Car­men! Tak więc pomimo braku fun­do­wa­nia byków na cor­ridę i innych atrak­cji, Vir­gen de la Asunta sta­nowi ważny ele­ment kul­tury Peru, uka­zu­jąc inte­re­su­jącą grę pomię­dzy tym, co chrze­ści­jań­skie, a tym, co z defi­ni­cji bar­dziej andyjskie.

Świę­to­wa­nie zaczyna się  14 sierp­nia. Wiele osób zamiast iść do pracy, bie­rze udział w przy­go­to­wa­niach do święta. Zada­nia wydają się być ściśle podzie­lone – kobiety ozda­biają kościół i figurę Marii, męż­czyźni ścigają się na rowe­rach, dzieci przy­go­to­wują się do wystę­pów na głów­nym placu. Wraz z miej­sco­wym księ­dzem (Hin­du­sem, od 3 lat na misji w mia­steczku) oraz panem kościel­nym, kobiety przy­stra­jają ciem­no­włosą Vir­gen kolo­rową, ręcz­nie wyszy­waną suk­nią oraz dro­go­cen­nym, posre­brza­nym pasem. Sama suk­nia formą imi­tuje wzno­szącą się ku niebu górę. Maria-góra odzwier­cie­dla więc wul­kan Coro­puna, któ­remu nie­gdyś skła­dano w tym okre­sie dary (swoją drogą, wciąż obecne jest wyko­rzy­sty­wa­nie arche­olo­gicz­nych form archi­tek­to­nicz­nych w „pogań­skich” obrząd­kach!).


Wieczorem tego samego dnia odbywa się procesja ulicami miasta. Przy akompaniamencie jednostajnej melodii (którą orkiestra uprzednio ćwiczyła 2 tygodnie od 5 rano), postać Marii rusza, prowadzona światłem zapalonych świec i wybuchających petard (osnuwających mgłą całą Pampacolcę). Przy wtórze puzonu, trąbek i religijnych śpiewów cała kolumna zatrzymuje się przy każdym z trzech, corocznie fundowanych przez inne rodziny, ołtarzach. Po krótkiej modlitwie i poświęceniu ołtarzy wodą z plastikowej butelki, każdy z fundatorów obsypuje figurę Virgen płatkami kwiatów. Ceremonia trwa, dopóki postać Marii nie znajdzie się z powrotem w kościele.





Drugi dzień, tak jak pisa­łam wcze­śniej, połą­czony jest ze świę­tem zało­że­nia mia­steczka. Nic nie dziwi w tym aż tak, jak przed­sta­wie­nia pre­zen­to­wane przez dzieci… Zresztą sami zobacz­cie i oceń­cie, jak ma się taniec wokół drzewka, prace na polu i „przyj­ście” Jezu­ska do Matki Boskiej Ziel­nej…


Trzy­dniowa fie­sta dobiega końca, gdy wszyst­kie z „maryj­nych podar­ków” (takich jak słod­kie obwa­rzanki, sza­lik czy kolo­rowe czapki) zostają zli­cy­to­wane przed wej­ściem do kościoła. I tak, wszyst­kie zebrane pie­nią­dze prze­ka­zy­wane są księ­dzu, by ten odno­wił naj­więk­szy z trzech miej­skich kościół­ków. Kolo­rowa suk­nia Marii i jej posre­brzany pas cho­wane są do szafy na kolejny rok, a następ­nego dnia miesz­kańcy Pam­pa­colci i oko­licz­nych tere­nów oddają cześć duchowi Coro­puny — Apu, ule­wa­jąc odro­binę z popi­ja­nej chichy…

Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, badania terenowe, Matka Boska, Tradycja

Przeczytaj koniecznie również:

Napisz komentarz