Lilou
Lilou. Co to jest? Wiedzą obyci i wtajemniczeni. Słowo pachnie perfumą i zalotnym gestem, dzwoni bardzo francusko podczas wymowy, a przede wszystkim otacza miejskie nadgarstki pobłyskującymi grawerowanymi kształtami w sposób intrygujący niezorientowane otoczenie. Kolory lilou to złoto i srebro przełamane w ogólnym spojrzeniu głównie pastelowymi barwami sznurków, do których są przyczepione a to serduszka, a to czterolistne koniczynki, a to postaci dziecięce – wszystko anielskie i czysto geometryczne. Tam zobaczymy z kolei wygrawerowane wcześniej daty i napisy: „Kochana”, „Córeczka”, „Od męża”, „Nasz ślub”, „F+Z = BWM”, „Ania/Kasia/Zuzia”, „Marek/Janek/Oskar”. Wszystko zamawiane osobiście w małych ekskluzywnie projektowanych butikach (zaledwie kilka większych miast w Polsce gości w swych granicach filie Lilou), odbierane w eleganckich opakowaniach w towarzystwie poskręcanej kolejki złożonej demokratycznie z „szarych klientów” oraz rozmaitych celebrytów. Bransoletki lilou nosi bowiem Doda, Małgorzata Kożuchowska, pracownica Sejmu RP czy Polskiego Radia, muzealniczki warszawskie, nastolatki z liceów, studentki i aktorki serialowe.
Czytaj całość »
Kategorie: badania terenowe, WarszawaTagi: badania terenowe, gadżet, moda, pamięć
Wycinanka w PRL-u
Niedawno przeglądałam wycinanki, które powstały w czasach PRL-u i przyszło mi na myśl stare rosyjskie porzekadło: „I śmieszno, i straszno.” Trzeba przyznać, że wycinankarki podeszły do tematu z dużym entuzjazmem i nieprzeciętnym zaangażowaniem. Portrety Stalina, obrazy Pałacu Kultury i Nauki czy zjazd PZPR wykonane w technice wycinanki, wywołują dziś uśmiech zmieszany z konsternacją. Sztuka, która powstawała w komunistycznej Polsce, miała być „narodowa w formie i socjalistyczna w treści”, a kultura ludowa stała się w tamtym okresie głównym orężem w promowaniu i wdrażaniu ideologicznych haseł i postulatów PRL-u.
Czytaj całość »
Kategorie: eksponaty, Historia, muzeum, polityka, sztuka ludowa, TradycjaTagi: eksponaty, historia sztuki, muzeum, polityka, Tradycja, zbiory
Dekoder snów — senne wspomnienie
„Wyśniło mi się, że czytałem o snach innych ludzi podczas Nocy Muzeów, aż chciałem przejść do innej sali i okazało się, że jestem tam, gdzie byłem! Nie mogę z niej wyjść ani się obudzić!” – głosi jeden z wpisów w Dekoderze snów, jakby żywcem wyjęty z filmu Dzień świstaka. Jak dla nas – proroczy. Siedzimy, czytamy (a jak się naczytamy, to i śnimy) cudze sny pozostawione w holu II piętra podczas majowej Nocy Muzeów. Próbujemy je rozgryźć, zinterpretować, ułożyć z nich zbiorowy portret odwiedzających nas gości. I tak od dobrych 2 miesięcy… a pod piórem ciągle nic. Bo jak rozumieć sen, w którym „żółw ściga się ze ślimakiem”, a „banan je goryla”? Możemy jedynie napisać: wybacz, Szanowny Czytelniku, wszelkie potencjalne nadinterpretacje, błędy i wypaczenia, logikę tekstu wziętą wprost ze snu i jak sen, czasem pełną sprzeczności. To, co przeczytasz poniżej, to tylko czysto subiektywna wariacja o gościach pewnej muzealnej nocy i o tym, co im „zdarzyć się mogło, ale zdarzyć się (nie) musiało”.
Zatem…
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, senTagi: inspiracja, muzeum, Noc Muzeów, sen
Co robi etnolog na badaniach terenowych? Czyli urlop w czasie pracy i praca w czasie urlopu
Pytanie oczywiste i, wydawać by się mogło, całkowicie bezsensowne, ale nie we współczesnym świecie. Wszakże rzeczy oczywistych nie ma, a jeśli są, to nie są tak oczywiste, jak zdają się być. Badania terenowe to dla etnologa chleb powszedni. Nawet typ „gabinetowy” ma z nimi do czynienia. Wprawdzie nie może on dostrzec rysów twarzy informatorów, przeczytać mowy ciała, tym niemniej ma przed sobą spisane przez etnograficznych czeladników wywiady i przywiezione (czasem krzyczące) artefakty, fotografie czy zarejestrowane filmy. Jako przedstawiciel etnologicznej fraterii, choć o niezidentyfikowanym charakterze, bo ni „gabinetowy” ni rasowy, archetypowy badacz, trafiłem na egzotyczną dla mnie ziemię Puszczy Zielonej…
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, WycieczkiTagi: Antropologia kultury, badania terenowe, inspiracja, pamięć, polityka, tożsamość











