Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Etno-notatki z podmiejskiej chatki: Śnieg w muzeum?

13 grudnia 2011 |

Zapo­wia­dają śnieg. Czyli szy­kujmy się – nie­któ­rzy będą mieli narty i grzańce wie­czorne towa­rzy­skie, a inni lepie­nie bał­wa­nów i sanecz­ko­wa­nie. A wszyst­kim dosta­nie się odśnie­ża­nie i osza­ła­mia­jący wstrząs ter­miczny po tym nieco przy­dłu­gim wstę­pie, jaki pogoda nam latoś zaser­wo­wała. Tym­cza­sem sygna­li­zuję, że śnieg możemy potrak­to­wać badaw­czo i niech tej zimy sta­nie się on przed­mio­tem  naszych badań etno­gra­ficz­nych, np. poprzez uży­cie narzę­dzi inter­ne­to­wych. To wie­trz­cie  swe­trzy­ska z owczej wełny oraz wycią­gaj­cie ze schowka szu­fle, a ja podam:

Prze­pis na śnieg w gablocie

 

  1. Powpi­suj słowo »śnieg« w Google Trans­la­tor i odtwórz też wymowę – w róż­nych języ­kach. Wie­dzie­li­ście, że po chiń­sku to będzie 雪 , a w j. albań­skim borë ?
  2. Wrzuć to samo słowo w Google Ima­ges, a w 0, 24 sekundy wysko­czy ponad 3 miliony obraz­ków, samą swoją masą sta­no­wią­cych totalną inspi­ra­cję do roz­my­ślań: pej­zaże, foki, gwiazdki, góry, foki, pole, chatki, Plac Zam­kowy, foki.
  3. Na YouTube – odlot śnie­żny: od prze­wod­niego okrzyku zachę­ca­ją­cego „Kasia Cicho­pek w szpil­kach na śniegu!« , przez Edytę Gór­niak, Rubika, kul­towe fil­miki z usu­wa­nia śniegu (pan z samo­cho­dem, pan z oknem), aż po bar­dzo etno­gra­ficzne dzie­siątki nagrań z kon­kret­nych mia­ste­czek i wsi, dziel­nic, ulic (pyta­nie badaw­cze: co jest w tym śniegu, że ludzie łapią za kamerkę i przez 5–15 minut nagry­wają zasy­py­wa­nie kolej­nych metrów kwa­dra­to­wych zna­jo­mej prze­strzeni, a potem dzielą się tym z milio­nami widzów?).
  4. Bar­dziej naukowo? Pro­szę bar­dzo – Euro­pe­ana służy.: http://www.europeana.eu/portal/search.html?query=%C5%9Bnieg. 5 tysięcy obra­zów, a jesz­cze tro­chę nagrań i tek­stów. Tutaj śniegu naj­wię­cej fiń­skiego, ale inne kraje też dają radę z kwe­stią »zi­mo­wego puchu«.
  5. Bar­dziej foto­gra­ficz­nie? Nie­prze­brane są zasoby NAC: http://www.audiovis.nac.gov.pl. Mamy tu np. »nau­kow­ców cią­gną­cych sanie z ekwi­pun­kiem« – Spits­ber­gen, 1936; nar­cia­rzy przed knajpą w Zako­pa­nem z r. 1932 albo zaśnie­żony war­szaw­ski  Plac Mała­chow­skiego z grud­nia 1933 roku.
  6. A na koniec może­cie urzą­dzić wła­sną wystawę o śniegu: wyobra­żam sobie szkła powięk­sza­jące i mikro­skopy  pousta­wiane w ogrodzie/na bal­ko­nie do oglą­da­nia skom­pli­ko­wa­nych struk­tur płat­ków śnie­go­wych. W tle oczy­wi­ście »Let it snow, let it snow« albo tzw. »zi­mowy Sting«; dzie­ciaki albo przy­ja­ciele spi­su­jący na kar­tecz­kach swoje wspo­mnie­nia zwią­zane ze śnie­giem, a jak już i grza­niec, i glögg was roz­grzeją – może­cie wyko­nać tytuł wystawy wg instruk­cji np.  Z tego »cra­fto­we­go« bloga; http://www.achievingdomesticbliss.com/2011/02/tutorial-snow-wood-wall-display.html .

Trzy­ma­jąc kciuki, by śnieg w tym roku nie zawa­lił mojej etno-chatki i torów do pod­mia­steczka pro­wa­dzą­cych – życzę Wam wspa­nia­łego Pierw­szego Dnia Śniegu!

Kategorie: Etno-notatki z podmiejskiej chatki

Przeczytaj koniecznie również:

1 komentarz do “Etno-notatki z podmiejskiej chatki: Śnieg w muzeum?”

  1. gj. napisał/a:

    Zasta­na­wiam się jakie są u nas kul­tu­rowe wizu­ali­za­cje śniegu i nie­wiele przy­cho­dzi mi do głowy: gwiazdki-wycinanki lub szy­deł­kowe, śnieg z waty (może pamię­tany jesz­cze przez nie­któ­rych pomię­dzy podwój­nymi zimo­wymi oknami)… Co dalej ?


Napisz komentarz