Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Mędrcy Świata

6 stycznia 2012 |

Pod­czas w gdy w Pol­sce dla wielu osób święto Trzech Króli ozna­cza tylko wolne od pracy, w Mek­syku jest to dzień nie­cier­pli­wie ocze­ki­wany, zwłasz­cza przez naj­młod­szych. Zgod­nie bowiem z tra­dy­cją, która dotarła tam z Hisz­pa­nii, pre­zen­tów nie roz­daje dzie­ciom brzu­chaty pan w czer­wo­nym kostiu­mie, zwany z angiel­ska Santa Claus, a wła­śnie Reyes Magos – Mago­wie, któ­rzy przy­byli ze Wschodu. Sta­nowi to jasne nawią­za­nie do darów, które zło­żyli przed nowo­na­ro­dzo­nym Jezu­sem: złoto sym­bo­li­zo­wało jego kró­lew­ską naturę, kadzi­dło – boską, a mirra miała przy­wo­dzić na myśl przy­szłą męczeń­ską śmierć. Tak więc Trzej Mędrcy, któ­rzy byli w sta­nie dostrzec praw­dziwe prze­zna­cze­nie Dzie­ciątka leżą­cego na sia­nie, dziś potra­fią odgad­nąć ukryte pra­gnie­nia malu­chów i doro­słych, by móc im przy­nieść tra­fione podarki.

Świę­to­wa­nie roz­po­czyna się wie­czo­rem 5-go stycz­nia, kiedy to Kawal­kada Kró­lów Magów prze­cho­dzi przez mia­sto. W Hisz­pa­nii w orszaku idą nie tylko Mędrcy jadący na swo­ich wiel­błą­dach, ale i postaci spoza biblij­nego kanonu, jak cho­ciażby… Shrek czy Pio­truś Pan. W Mek­syku kawal­kada pozo­staje jed­naj bar­dziej tra­dy­cyjna, ale nie mniej cie­kawa. Kró­lo­wie pozdra­wiają wszyst­kich zebra­nych i hoj­nym gestem rzu­cają im cukierki lub inne słodycze.

Fakt, że posia­dają oni wielką wie­dzę, nie ozna­cza, że są wszech­wie­dzący, o swo­ich pra­gnie­niach należy ich poin­for­mo­wać. Dla­tego też dzieci piszą listy, w któ­rych szcze­rze zapew­niają o swoim dobrym zacho­wa­niu w ciągu roku oraz pro­szą o sto­sowną nagrodę. Ci, któ­rzy byli nie­grzeczni, o poranku 6-go stycz­nia znajdą tylko węgiel – odpo­wied­nik naszej pol­skiej rózgi. Coraz czę­ściej ta sym­bo­liczna kara ma słodki posmak, bo węgiel zastę­po­wany jest wyro­bioną na jego podo­bień­stwo masą cukrową. Mędrcy sta­rają się jed­nak iść z duchem czasu i nie cze­kają już tylko na wła­sno­ręcz­nie napi­sane listy – mają zało­żone strony inter­ne­towe, które pozwa­lają dzie­ciom wysłać do nich krótką wia­do­mość i nawet otrzy­mać na nią odpo­wiedź! Strony te pozwa­lają też poznać bli­żej histo­rię Magów, obej­rzeć ich pałace, dowie­dzieć się skąd pocho­dzą i jakie jest ich zna­cze­nie w opo­wie­ści o naro­dze­niu Jezusa.

W Ame­ryce Łaciń­skiej darzy się Króli ogromną sym­pa­tią. W Mek­syku zostali oni szcze­gól­nie uho­no­ro­wani: w miej­sco­wo­ści Tizi­mín na Juka­ta­nie ist­nieje para­fia Trzech Świę­tych Króli (Par­ro­quia los Tres San­tos Reyes); w Por­to­ryko nato­miast możemy zna­leźć dwa poświę­cone im pomniki.

Kawal­kada Mędr­ców od 2009 roku nie omija Pol­ski i z roku na rok coraz bar­dziej się roz­ra­sta, zarówno jeśli cho­dzi o ilość miast, przez które prze­jeż­dża, jak i liczbę uczest­ni­ków. W 2011 r. orszak obser­wo­wało w War­sza­wie, baga­tela, 20 000 osób! W tym roku do sto­licy dołą­czyły mię­dzy innymi Bielsko-Biała, Płock i Zako­pane; w sumie Kró­lo­wie odwie­dzą w dniu swo­jego święta 21 pol­skich miast. U nas będą co prawda bez pre­zen­tów, ale za to na wiel­błą­dach i z kolędą na ustach. Może warto wybrać się wów­czas na Sta­rówkę i poma­chać Magom, któ­rzy przy­będą do nas z tak daleka?

Kategorie: Ameryka Południowa, rok obrzędowy, Tradycja

Przeczytaj koniecznie również:

Napisz komentarz