﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog &#187; Erika Krzyczkowska-Roman</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/author/erika-krzyczkowska-roman/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 10:37:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Papel Picado: szczęśliwa śmierć z meksykańskich wycinanek</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2011 05:27:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5823</guid>
		<description><![CDATA[Papel picado to w dosłownym tłumaczeniu papier perforowany.  W potocznym rozumieniu to dekoracyjna wycinanka, która towarzyszy Meksykanom w celebrowaniu licznych świąt rodzinnych i religijnych, w szczególności Święta Zmarłych – Dia de los Muertos.  Papel picado to wizualne znaki nadchodzącej fiesty, meksykańskiej ekspresji oraz współistnienia życia i śmierci. Papel picado zdobią ulice, progi domów, wnętrza mieszkań i domowe ołtarzyki. Wykonane z delikatnego papieru, niezależnie od warunków atmosferycznych, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/2-fot.-PME.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5823]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5825" title="2 - fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/2-fot.-PME-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Papel picado</em> to w dosłownym tłumaczeniu papier perforowany.  W potocznym rozumieniu to dekoracyjna wycinanka, która towarzyszy Meksykanom w celebrowaniu licznych świąt rodzinnych i religijnych, w szczególności Święta Zmarłych – <em>Dia de los Muertos</em>.  <em>Papel picado</em> to wizualne znaki nadchodzącej fiesty, meksykańskiej ekspresji oraz współistnienia życia i śmierci. <em>Papel picado</em> zdobią ulice, progi domów, wnętrza mieszkań i domowe ołtarzyki. Wykonane z delikatnego papieru, niezależnie od warunków atmosferycznych, powiewają na wietrze wyznaczając czas świętowania.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Papel picado</em> to efemeryczna sztuka pojawiająca się i znikająca w najróżniejszych kolorach w zależności od rodzaju celebrowanych uroczystości. Poszczególne kolory przypisane są do konkretnych świąt. Odcienie fioletu pojawiają się podczas Wielkanocy,  kolory tęczy z okazji Bożego Narodzenia. Czerwony, biały i zielony, jako kolory flagi meksykańskiej, dominują 16 września w Święto Niepodległości i  w dniu patronki Meksyku, Matki Boskiej z Guadalupe.<span id="more-5823"></span></p>
<p style="text-align: justify;"> Natomiast Święto Zmarłych kojarzone jest przede wszystkim z kolorem pomarańczowym, fioletowym lub różowym. Liczne dekoracje z pomarańczowych aksamitek (łac. <em>Tagetes erecta</em>)  podkreślają barwny charakter <em>Dia de los Muertos</em>. Tego dnia,  kwiaty nazywane <em>flor de muerto</em>, mają przyciągać dusze zmarłych i dopomóc im w odnalezieniu drogi na rodzinne spotkanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Papel picado, towarzyszące <em>Dia de los Muertos</em>, najczęściej przedstawiają różnego rodzaju symbole śmierci: <em>calaveras</em>- czaszki i <em>calacas</em> — szkielety. Tematyka śmierci silnie współgra z życiem codziennym Meksykanów a komiczne przedstawienia  szkieletów i śmiejących się czaszek mają służyć oswajaniu integralnego procesu końca życia. Motywy <em>calaveras</em>, znane już w czasach prekolumbijskich, spopularyzował na przełomie XIX i XX wieku meksykański grafik i ilustrator Jose Guadalupe Posada (1852–1913). Czas świętowania był doskonałym pretekstem do szyderczych, prześmiewczych przedstawień postaci, niekoniecznie lubianych i podziwianych. Krytyka społeczna i swoiste <em>„Memento Mori” </em>przypominało, że w obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi.</p>
<p style="text-align: justify;">Jedna z częściej portretowanych postaci to <em>Catrina</em>, kobieta z wyższych sfer, arystokratka, szkielet w ogromnym kapeluszu i w szalu boa z kolorowych piór. <em>Catrina,</em> zobrazowana w grafikach Posady z czasem została zapomniana. Jej wizerunek został przypomniany powtórnie przez meksykańskiego artystę francuskiego pochodzenia Jean Charlot (1898 – 1979) i od tego momentu <em>La calavera de la <em>Catrina</em><em> </em></em>zagościła  na trwałe w meksykańskiej ikonografii, stając się jedną z ważniejszych postaci Święta Zmarłych.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Dia de los Muertos</em>, to czas  meksykańskiej fiesty, kiedy życie spotyka się ze śmiercią w postaci rozmaitych <em>ofrendas </em>(ofiar):  niezliczonych wersji papierowych szkieletów, cukrowych i czekoladowych czaszek oraz ulubionych potraw i alkoholi martwych dusz.</p>
<p style="text-align: justify;">Niektórzy mieszkańcy Meksyku obłaskawiają śmierć oddając hołd zmarłym, przygotowując specjalnie na tę okazję domowe ołtarzyki. Aromatyczne <em>ofrendas</em> przyciągają na spotkanie i świętowanie wraz z przodkami. Dusze zmarłych pożywiają się zapachami niezliczonych potraw. Świętowaniu towarzyszą okolicznościowe piosenki i utwory poetyckie:</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><em>Llegó la gran ocasión</em>                Nadeszła okazja, nich każdy się dowie,</p>
<p style="text-align: justify;"><em>De divertirse de veras</em>.              By móc się prawdziwie zabawić.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Van a hacer las calaveras</em>         Kościotrupy idą sprawić</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Su fiesta en el Panteón.</em>            Sobie fiestę w Panteonie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><em>Será una gran igualdad</em>            Zapanuje tam zrównanie,</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Que nivele grande y chico</em>.       Wśród tych wielkich i maluczkich.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>No habrá ni pobre ni rico</em>          Bieda ni bogactwo</p>
<p style="text-align: justify;"><em>En aquella sociedad</em>.                Tam nie będzie już znane.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>El que quiera la función</em>            Jeśli kto podejrzeć chce</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Mirar de las calaveras   </em>           Cóż się dzieje w tym salonie</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Que se muera de deveras </em>       Niech sam umrze</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Y que se vaya al Panteón</em>.        I zatańczy w Panteonie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">W miejscach publicznych powstają wielkie ołtarze poświęcone ważnym postaciom historii i kultury Meksyku.  Z tej okazji w  październiku 2007 roku w Państwowym Muzeum Etnograficznym meksykański artysta Sergio Otero zbudował ołtarz, abyśmy mogli celebrować setną rocznicę urodzin Fridy Kahlo i pięćdziesiątą rocznicę śmierci Diego Rivery. Ołtarz i sala zostały ozdobione różnego rodzaju <em>papel picado</em>, głównie wykonanymi z kolorowych cienkich bibułek i z błyszczącej metalizowanej foli. Chociaż dzisiaj w Meksyku królują odporniejsze, plastikowe materiały, to tradycyjnie wykonane <em>papel picado</em>, powstają z papieru nazywanego <em>papel de China</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">Historia kontaktów i wymiany handlowej pomiędzy Meksykiem a Chinami, sięga jeszcze XVI wieku,  kiedy to  funkcjonował  szlak morski Chiny-Manila-Acapulco. Przez kolejne stulecia stosunki chińsko-meksykańskie pogłębiały się poprzez liczne migracje i zacieśnianie wymiany handlowej  między kontynentami. Towary transportowane drogą morską, szczególnie porcelana, były pakowane w chiński bibulasty papier, który zachwycił mieszkańców Meksyku. Chińska bibułka znalazła zastosowanie przy wykonywaniu dekoracji świątecznych.<em> Papel de China </em>bywał pokryty warstwą graficzną lub różnego rodzaju wzorami. To tłumaczy fakt tak licznych podobieństw pomiędzy wycinanką chińską i meksykańską oraz technikami sztuk graficznych.</p>
<p style="text-align: justify;">Wycinanka meksykańska, podobnie jak chińska, powstaje z kilku lub kilkudziesięciu warstw papieru ułożonych jeden na drugim. Wzór rysowany jest na pierwszej stronie i najczęściej wycinany przy pomocy ostrych dłut, przebijających wszystkie warstwy papieru. Do dzisiaj w Meksyku ważnym miejscem tradycyjnie wykonywanych wycinanek jest <em>San Salvador Huixcolotla</em> w stanie <em>Puebla</em> na południowy wschód od miasta Meksyk, gdzie od pokoleń w wykonywaniu <em>papel picado</em> specjalizują się między innymi dwa klany rodzinne <em>Vivancos i Rojas</em>. <em>Papel picado</em> to tradycja o korzeniach ludowych,  która z czasem stała się popularna w całym Meksyku i wśród latynoskiej emigracji w USA i Europie.</p>
<p style="text-align: justify;">Meksykańska sztuka popularna, przybliża nam odmienne stany świadomości związane z kultem przodków, śmiercią i celebracją świąt. Słodka makabreska przenika i konfrontuje nasze wyobrażenia z  oczywistą prawdą o końcu każdego życia. Nie pozwólmy marznąć duszom na cmentarzach. <em>„Gocemos, a la salud de los Difuntos!”</em>  Bawmy się, za zdrowie Zmarłych!</p>
<p style="text-align: justify;">
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/1-fot-pme/' title='1 -  fot. PME'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/1-fot.-PME-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="1 -  fot. PME" title="1 -  fot. PME" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/2-fot-pme/' title='2 - fot. PME'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/2-fot.-PME-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="2 - fot. PME" title="2 - fot. PME" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/3fot-e-krzyczkowska-roman/' title='3fot. E. Krzyczkowska-Roman'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/3fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="3fot. E. Krzyczkowska-Roman" title="3fot. E. Krzyczkowska-Roman" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/4fot-e-krzyczkowska-roman/' title='4fot. E. Krzyczkowska-Roman'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/4fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="4fot. E. Krzyczkowska-Roman" title="4fot. E. Krzyczkowska-Roman" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/5-fot-e-krzyczkowska-roman/' title='5 fot. E. Krzyczkowska-Roman'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/5-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="5 fot. E. Krzyczkowska-Roman" title="5 fot. E. Krzyczkowska-Roman" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/6fot-e-krzyczkowska-roman/' title='6fot. E. Krzyczkowska-Roman'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/6fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="6fot. E. Krzyczkowska-Roman" title="6fot. E. Krzyczkowska-Roman" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/7-fot-e-krzyczkowska-roman/' title='7 fot. E. Krzyczkowska-Roman'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/7-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="7 fot. E. Krzyczkowska-Roman" title="7 fot. E. Krzyczkowska-Roman" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/8fot-e-krzyczkowska-roman/' title='8fot. E. Krzyczkowska-Roman'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/8fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="8fot. E. Krzyczkowska-Roman" title="8fot. E. Krzyczkowska-Roman" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/9fot-e-krzyczkowska-roman/' title='9fot. E. Krzyczkowska-Roman'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/9fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="9fot. E. Krzyczkowska-Roman" title="9fot. E. Krzyczkowska-Roman" /></a>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/26/papel-picado-szczesliwa-smierc-z-meksykanskich-wycinanek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka streetartowa</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/12/13/wycinanka-streetartowa/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/12/13/wycinanka-streetartowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Dec 2010 15:14:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanka]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[konserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=4015</guid>
		<description><![CDATA[Spośród tysiąca zagadnień związanych ze street artem dla mnie najbardziej intrygujący jest temat szablonu. Pytanie co się z nim dzieje, kiedy zostanie wykorzystany, zamalowany, zużyty? Czy za każdym razem ląduje na śmietniku? A może, jak japońskie katagami, z czasem stanie się sztuką samą w sobie, inspirującym przykładem wyciętego pośrednika, który z wiekiem nabiera wartości dzieła sztuki? Co jest dziełem sztuki, a co twórczym narzędziem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4024" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-medium wp-image-4024" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-1-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Spośród tysiąca zagadnień związanych ze street artem dla mnie najbardziej intrygujący jest temat szablonu. Pytanie co się z nim dzieje, kiedy zostanie wykorzystany, zamalowany, zużyty? Czy za każdym razem ląduje na śmietniku? A może, jak japońskie katagami, z czasem stanie się sztuką samą w sobie, inspirującym przykładem wyciętego pośrednika, który z wiekiem nabiera wartości dzieła sztuki? Co jest dziełem sztuki, a co twórczym narzędziem pracy? Gdzie jest ta wąska granica zacierająca się w meandrach sztuki współczesnej?</p>
<p><span id="more-4015"></span></p>
<p>Ciekawą odpowiedź podsuwa oczywiście polska wycinanka ludowa. Jedna z teorii na temat jej powstania ma związek z powszechnym stosowaniem szablonu w zdobnictwie barokowych mebli i ścian, w postaci ażurowych patronów wykonanych ze skóry lub tektury. Niepostrzeżenie szablon przeniknął do wiejskiej izby, początkowo zdobiąc ściany jako odbity rytmiczny wzór.  Zalipiańskie wycinanki, nazywane również fajerkami, były fenomenem  w swojej różnorodnej formie. Do ozdabiania ścian stosowano zarówno pozytyw, jak i negatyw, posługując się kontrastem kolorystycznym i różnorodnymi fakturami.</p>
<div id="attachment_4020" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto2.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4020" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Malowany przez szablon wzór  bywał stosowany zamiennie z dekoracyjną wycinanką, aby w końcu lat dwudziestych XX wieku ustąpić miejsca tapetom i malowaniu ścian wałkiem malarskim odciskającym wzory.<br />
Precyzyjnie wykonany szablon, zarówno przed rozpoczęciem malowania, jak i  post factum, może stanowić intrygujący samoistny element sztuki. Mieliśmy okazję przekonać się o tym podczas warsztatów „ Strojenie miasta – wycinanka, szablon, nadruk”, prowadzonych we wrześniu 2010 roku w PME. Efekt finalny był interesujący zarówno ze względu na to co powstało na ścianie oraz co po tych działaniach pozostało. Niektóre osoby koniecznie chciały zabrać zużyte szablony ze sobą do domu.</p>
<div id="attachment_4021" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto3.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4021" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto3-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Ernst Gombrich w książce „Zmysł porządku. O psychologii sztuki dekoracyjnej” sugeruje, że słowo wzór (pattern), które jest ściśle związane z historią sztuki zdobniczej, etymologicznie wywodzi się od pojęcia patron łac. pater (ojciec). Pierwotnie słowem tym określano wzór lub matrycę. Szablon, dawniej zwany patronem, po wielokrotnym użyciu często ulegał zniszczeniu,  pozostawiając po sobie ślad pierwowzoru, przykład do powielania i  naśladowania.  Można przypuszczać, że znaczenie szablonu jest związane z historią sztuki od samego początku jej rozwoju, czyli zdobienia  jaskiń znakami, rysunkami i  malowidłami naskalnymi.</p>
<div id="attachment_4022" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto4.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4022" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto4-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Jeżeli za archaiczną formę szablonu można uznać ludzkie ręce,  to prawdopodobnie były one barwione krwią bydlęcą lub sadzą, ewentualnie kolorowymi glinkami rozpuszczonymi w wodzie. Z czasem pojawiły się samoistne formy szablonu takie jak wycięty w skórze ażur, szylkretowe figury zwierząt oraz rzeźbione w drewnie matryce. Dziś popularnym tworzywem są różnego rodzaju plastikowe folie, czasem papier lub tektura. Swojego czasu bardzo wygodny w użyciu był  negatyw rentgena.  Zjawiskowe są też szablony paramalarskiego kolektywu  Massmix , który wykorzystuje  cięte szablonowe moduły lub samoprzylepne, graficzne sample. Równie interesujące są eksperymenty polskiego artysty Czarnobyla , który posługuje się  mieszaniną farb tworzących fakturę pod szablon pod wpływem wysokich temperatur.</p>
<div id="attachment_4019" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-5.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4019" title="fot. I. Nowak" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-5-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. I. Nowak</p></div>
<p>Niejednokrotnie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy główny obiekt artystycznego przekazu zmienia swoją funkcję i staje się szablonem. Oryginał pozostawia ślad na podłożu. Takie były początki eksperymentów z dawnymi technikami fotograficznymi, takie niespodziewane odkrycia trafiają  się podczas prac konserwatorskich np. z wycinankami. Są to naturalne procesy starzenia się materiałów oraz ich reakcji na światło, które przynoszą oryginalne efekty artystyczne. Podłoże z odbitym wzorem przeobraża się w funkcjonujący samodzielnie fenomen sztuki.  Zaciera się granica pomiędzy negatywem a pozytywem oraz wzorem i szablonem. Trudno definiować pojęcia, które z założenia są efemeryczne, poddane próbie czasu znikają i dzieją się  na naszych oczach. I niech tak pozostanie.</p>
<div id="attachment_4023" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto6.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4023 " title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto6-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Na koniec, mój ostatni faworyt prosto z Łowicza. Jak się okazuje, tradycja ludowej wycinanki doskonale wpisuje się również w obszar działań współczesnej przestrzeni publicznej. Więcej wycinanek na ścianach poproszę!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/12/13/wycinanka-streetartowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chińska wycinanka Jian Zhi</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/10/14/chinska-wycinanka-jian-zhi/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/10/14/chinska-wycinanka-jian-zhi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Oct 2010 13:32:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3878</guid>
		<description><![CDATA[W dniach 18–19.09.2010 odbyły się w muzeum warsztaty wycinanki chińskiej prowadzone przez Martę Durko – absolwentkę sinologii UW, która spędziła dwa lata w Chinach kontynentalnych oraz pół roku na Tajwanie, ucząc się między innymi sztuki wycinanki. Na warsztatach zaznajomiliśmy się krótko z historią wycinanki oraz poznaliśmy różne wzory i techniki cięcia kolorowych papierów i bibułek. Obecnie tradycyjna wycinanka chińska jest bardzo popularna i przestała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3885" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/5a.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3878]"><img class="size-medium wp-image-3885" title="Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/5a-300x227.jpg" alt="" width="300" height="227" /></a><p class="wp-caption-text">Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>W dniach 18–19.09.2010 odbyły się w muzeum warsztaty wycinanki chińskiej prowadzone przez Martę Durko – absolwentkę sinologii UW, która spędziła dwa lata w Chinach kontynentalnych oraz pół roku na Tajwanie, ucząc się między innymi sztuki wycinanki. Na warsztatach zaznajomiliśmy się krótko z historią wycinanki oraz poznaliśmy różne wzory i techniki cięcia kolorowych papierów i bibułek.</p>
<p><span id="more-3878"></span></p>
<p>Obecnie tradycyjna wycinanka chińska jest bardzo popularna i przestała być domeną tylko kultury ludowej. Techniką wycinanki współcześnie interesują się absolwenci i profesorowie uczelni artystycznych oraz uniwersytetów. Tworzą oni realistyczne wycinanki, nawiązujące często w kompozycjach do klasyki malarstwa i grafiki chińskiej. Nurt akademicki był również silnie związany z tworzeniem wycinanki propagandowej, która teraz powoli odchodzi w zapomnienie, ustępując miejsca symbolom reprezentującym kulturę chińską .</p>
<div id="attachment_3882" class="wp-caption alignright" style="width: 278px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/2a.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3878]"><img class="size-medium wp-image-3882" title="Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/2a-268x300.jpg" alt="" width="268" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Tradycyjna wycinanka chińska powstawała przy okazji wielu świąt, najczęściej powitania księżycowego Nowego Roku i ceremonii zaślubin. Podobnie jak w Polsce, tworzenie papierowych dekoracji z okazji ślubu, dawało możliwość sprawdzenia umiejętności przyszłej mężatki na podstawie wykonania i ozdobienia własnego domu wycinankami. Zarówno w literaturze dotyczącej kultury polskiej, jak i chińskiej, pojawiają się informacje o magicznej i ochronnej funkcji wycinanki. Wierzono, że przynoszą one szczęście.<br />
Chińczycy ozdabiają wycinankami ściany, lampiony, drzwi i okna domów. Są to najczęściej życzenia noworoczne, ideogramy szczęścia, harmonii, bogactwa, długowieczności oraz nieśmiertelności. Tak jak znaki chińskie, wycinanka ma znaczenie wielopoziomowe, a symbolika przedstawień, niesie ze sobą przyjemność interpretacji w zależności od kontekstu.</p>
<div id="attachment_3883" class="wp-caption alignleft" style="width: 261px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/3a.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3878]"><img class="size-medium wp-image-3883" title="Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/3a-251x300.jpg" alt="" width="251" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Bardzo popularnymi motywami są znaki zodiaku (szczur, bawół, tygrys, królik, smok, wąż, koń, koza, małpa, kogut, pies, świnia) oraz żurawie, ryby, koty, nietoperze i wiele innych przedstawień związanych z kulturą chińską. Nietoperz, który w kulturze europejskiej wywołuje raczej negatywne konotacje, w Chinach symbolizuje szczęście, a w zestawieniu ze swastyką, która oznacza „dziesięć tysięcy” (bardzo wiele), przedstawia po prostu nieskończone szczęście. Chiński znak fu jednocześnie oznacza nietoperza i szczęście. ‘Batman Forever!’<br />
Często dekoracyjnie wykonany nietoperz, może zostać pomylony z motylem, który jak wiele owadów, przedstawiany jest z kwiatami i odnosi się do symboliki erotycznej. Według słynnej chińskiej przypowieści miłosnej, w której mężczyźnie ukazuje się zmarła żona w postaci motyla wyfruwającego z grobowca – dusza kobiety przechodzi symboliczne przeobrażenie. Przywołanie tutaj emanacji zmarłej osoby, jest istotne ze względu na historię i legendy związane z pochodzeniem wycinanki chińskiej. Najstarsze papierowe wycinanki powstały w okresie Dynastii Han (206 p.n.e.-220 n.e.) czyli czasach, w których został wynaleziony papier. Pierwowzoru chińskich wycinanek, można doszukać się także w tradycji teatru cieni, którego początki sięgają II wieku p.n.e. Historia jego powstania wiąże się z legendą z dynastii Han o cieniu zmarłej konkubiny Li, którą cesarz Wudi przywoływał z tęsknoty po jej śmierci.<br />
Inna teoria przypomina starożytne ceremonie pogrzebowe, podczas których ofiarowywano zmarłym wycinanki figur ludzi i zwierząt oraz przedmioty mające dopomóc zmarłemu w zaświatach. Współcześnie są to papierowe formy przestrzenne, które często przedstawiają samochody i inne przedmioty ułatwiające człowiekowi życie codzienne. Najczęściej nawiązują one do dostatniego i bogatego życia, z którym Chińczycy utożsamiają szczęście.<br />
Chińskie wycinanki, oprócz określenia jian zhi, czyli ciętego papieru, posiadają inną nazwę chuang hua –  kwiat okienny. Dawniej, w czasach kiedy nie było jeszcze szyb,  otwory okienne wypełniano papierem nasączonym olejem. Do nich przyklejano ozdobne wycinanki, które w zależności od źródła światła stanowiły albo element dekoracyjny albo rzucały kolorowy cień. Właśnie tą techniką prezentacji posługuje się do dziś klasyczny teatr cieni. W chińskim regionie Weihsien (prowincja Hebei) przykleja się do okien popularne postacie lub portrety aktorów opery chińskiej, które rzucają kolorowy cień, ciesząc oko światłem i kolorem. Chociaż klasyczny teatr cieni posługuje się figurami typu piyin (pergaminowe cienie), to trzeba przyznać, że związki tych dwóch gatunków wycinanki są bardzo bliskie.</p>
<div id="attachment_3884" class="wp-caption alignleft" style="width: 207px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/4a.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3878]"><img class="size-medium wp-image-3884" title="Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/4a-197x300.jpg" alt="" width="197" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Innym tematem wycinanek z Weihsien są przedstawienia ptaków fruwających wśród kwiatów. Nanjing to region, który słynie z najróżniejszych wzorów kwitnących roślin. Kwiaty w symbolice chińskiej utożsamiane są z piękną kobietą, która jest ponownym wcieleniem kwiatu. Wycinanki z tym motywem często zdobiły prezenty otrzymywane podczas zaślubin. W epoce Tang, kobiety wpinały we włosy ozdoby wykonane z papierowej wycinanki. Wśród roślin, szczególnie lubianych przez Chińczyków, występują symbole nawiązujące do czterech pór roku: wiosna – irys, magnolia, lato – peonia, lotos, jesień – chryzantema, zima – bambus, sosna i śliwa (trzej przyjaciele zimowej pory roku).<br />
Chociaż wycinanki powstają z bibułek w różnych kolorach, to najpopularniejsza jest czerwień. Kolor ten symbolizuje życie, bogactwo, szczęście i długowieczność. Czerwień odstrasza również demony. Współcześnie wykorzystuje się ponadto białe bibułki, które są farbowane najróżniejszymi kolorami lub ręcznie zdobione i malowane farbami wodnymi. Najpopularniejsze bibułki stosowane do wycinanek pochodzą z Xuan w prowincji Anhui. Papiery Xuan wytwarza się od ponad tysiąca lat i są szczególnie cenione w Chinach. Dobrze znane są artystom malarstwa i kaligrafii.<br />
Z prowincji Guangzhou (Kanton) pochodzą wycinanki wykonane z kolorowego metalicznego papieru, których technika cięcia przypomina wzory charakterystyczne dla północnej prowincji Shaanxi. Popularne są tam sylwetowe przedstawienia zwierząt z silnie ząbkowaną krawędzią i oszczędnym ażurem. Z kolei wycinanki z Nankinu i Datongu, przypominają kolorowe wyklejanki. Powstają przez odpowiednie łączenie dopasowanych kawałków różnokolorowych, ażurowych bibułek.<br />
Chińskie wycinanki różnią się od siebie w zależności od regionu, w którym powstały. Dawniej mówiono, że wycinanki z Południa są bardziej skomplikowane, a z Północy artystycznie uproszczone. Dziś powstają najróżniejsze wycinanki o cechach charakterystycznych dla poszczególnych prowincji, natomiast wśród artystów akademickich panuje zupełna dowolność tematyczna i stylistyczna.</p>
<div id="attachment_3881" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/1a.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3878]"><img class="size-medium wp-image-3881" title="Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/10/1a-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" /></a><p class="wp-caption-text">Warsztaty PME, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Wycinanki wykonywane są przy pomocy różnych narzędzi. Najbardziej popularne są nożyczki, skalpele i nożyki. Dawniej tworzono je przy pomocy zakręconego noża lub dłuta, wycinając po kilka lub kilkadziesiąt (najczęściej około 30) arkuszy, z bibułek ułożonych na tabliczce woskowej. Masa woskowa pozwalała na docinanie precyzyjnych kształtów oraz stabilizowała papier podczas wycinania. Powszechny był w użyciu szablon, z którego korzystano, odbijając wzór na papierze przy pomocy rysunku z sadzy. Współcześnie, początkujący wycinają wzory często bezpośrednio z odbitek xero.<br />
Wycinanka, jako doskonały wzór graficzny, przedostała się do kultury masowej. Można ją spotkać wszędzie: od opakowań prezentów przez ilustracje w czasopismach aż po animację. Jednak starzy mistrzowie ciągle jeszcze stosują dawne techniki i tworzą zgodnie z duchem procesu kształtowania siły koncentracji i doskonalenia technik artystycznych.<br />
Wspominając wąziutkie uliczki pekińskich hutongów, którymi spacerowałam w poszukiwaniu sklepów dla artystów plastyków, odnajduje w pamięci drzwi, ściany z odrapanymi chińskimi znakami, drukami i wycinankami. Nietrwałość jest istotnym elementem  azjatyckiej filozofii i codzienności. Tamtych uliczek prawdopodobnie już nie ma. Na moich oczach wyburzano jedną dzielnicę za drugą, przemieniając ruiny w nowoczesną metropolię. Sztuka wycinanki, z natury swej ulotna i efemeryczna, jest ozdobą chwili przypominającą o przemijaniu. Może dlatego tak popularne w Chinach są znaki szczęścia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/10/14/chinska-wycinanka-jian-zhi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka w PRL-u</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/09/19/wycinanka-w-prl-u/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/09/19/wycinanka-w-prl-u/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Sep 2010 11:51:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[eksponaty]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[zbiory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3778</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno przeglądałam wycinanki, które powstały w czasach PRL-u i przyszło mi na myśl stare rosyjskie porzekadło: „I śmieszno, i straszno.” Trzeba przyznać, że wycinankarki podeszły do tematu z dużym entuzjazmem i nieprzeciętnym zaangażowaniem. Portrety Stalina, obrazy Pałacu Kultury i Nauki czy zjazd PZPR wykonane w technice wycinanki, wywołują dziś uśmiech zmieszany z konsternacją. Sztuka, która powstawała w komunistycznej Polsce, miała być „narodowa w formie i socjalistyczna w treści”, a kultura ludowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3787" class="wp-caption alignleft" style="width: 213px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-X-Zjazd-PZPR-1986.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3778]"><img class="size-medium wp-image-3787" title="Fragment kodry X Zjazd PZPR 1986, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-X-Zjazd-PZPR-1986-228x300.jpg" alt="" width="203" height="263" /></a><p class="wp-caption-text">Fragment kodry X Zjazd PZPR 1986, fot. PME</p></div>
<p style="text-align: justify;">Niedawno przeglądałam wycinanki, które powstały w czasach PRL-u i przyszło mi na myśl stare rosyjskie porzekadło: „I śmieszno, i straszno.” Trzeba przyznać, że wycinankarki podeszły do tematu z dużym entuzjazmem i nieprzeciętnym zaangażowaniem. Portrety Stalina, obrazy Pałacu Kultury i Nauki czy zjazd PZPR wykonane w technice wycinanki, wywołują dziś uśmiech zmieszany z konsternacją. Sztuka, która powstawała w komunistycznej Polsce, miała być „narodowa w formie i socjalistyczna w treści”, a kultura ludowa stała się w tamtym okresie głównym orężem w promowaniu i wdrażaniu ideologicznych haseł i postulatów PRL-u.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3778"></span>PME posiada bogatą kolekcję sztuki ludowej tworzonej w duchu socrealizmu. Przedwojenne zbiory muzeum zostały zniszczone i bezpowrotnie utracone w wyniku działań wojennych. Ministerstwo Kultury i Sztuki pod koniec lat 50. XX wieku przekazało muzeum kilkanaście tysięcy obiektów związanych ze sztuką ludową. Większość obecnej kolekcji wycinanek stanowią więc obiekty powojenne i współczesne.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_3788" class="wp-caption alignright" style="width: 258px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/Pałac-Kultury-Kurpie-1955.jpg"><img class="size-medium wp-image-3788" title="Pałac Kultury, Kurpie 1955, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/Pałac-Kultury-Kurpie-1955-248x300.jpg" alt="" width="248" height="300" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Pałac Kultury, Kurpie 1955, fot. PME</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Powojenne przesiedlenia i migracja ludności ze wsi do miast zmieniła nieodwracalnie oblicze polskiej prowincji. Postępujący proces kontaktów z miastem miał wpływ na powolny zanik obrzędowości i dawnej tradycji ludowej. Rodziny osób, które wyprowadziły się ze wsi, z dużym zainteresowaniem przyjmowały miejskie wzorce. Zmianie uległa poddana własnym regułom zamknięta struktura wsi. Sztuka ludowa traciła autorytet odbiorców w swoim naturalnym środowisku i, paradoksalnie, przetrwała głównie dzięki zamówieniom płynącym z miasta.<br />
Artyści, którzy często żyli w ramach tradycyjnej kultury ludowej, zaczęli wykonywać wycinanki na zamówienie, a nie z potrzeby ozdabiania własnej izby. Pretekstem do ich tworzenia były zamówienia publicznych instytucji lub liczne konkursy organizowane przez państwo. Wycinanka, ozdabiająca ściany czy powały, ustąpiła miejsca wycinance na ruchomym podłożu papierowym. Miejski odbiorca chętniej zamawiał wycinanki ażurowe i misternie wykończone. Dominacja kontrastowej płaszczyzny coraz częściej zmieniała się w dekoracyjny ażur. Zachowany pozostał kontrast kolorystyczny, ale już nie w stosunku do bieli ściany, tylko kolorowego lub białego podłoża papierowego. Wycinanka przeobraziła się w dzieło sztuki, funkcjonujące samodzielnie, bez koniecznego odniesienia do wnętrza izby wiejskiej. Pomimo tych zmian można stwierdzić, że polityka regionalna czasów powojennych uratowała wycinankę przed całkowitym wyginięciem.<br />
Wycinanka, która była areligijna, uproszczona w formie, wymowna w treści, portretowała w czasach PRL-u tematy najistotniejsze z punktu widzenia polityki państwa: elektryfikacja wsi, walka z analfabetyzmem, ciężka praca, walka o pokój oraz aktualne wydarzenia polityczne i społeczne, jak Światowy Festiwal Młodzieży. Wycinanka była idealną wizytówką socrealizmu. Pełniła niejednokrotnie funkcję plakatu propagandowego, odznaczając się przy tym dodatkową zaletą – jej pochodzenie było  „poprawne politycznie”, tzn. chłopskie.<br />
Liczne terenowe oddziały Cepelii, tzw. Spółdzielnie Pracy Rękodzieła Ludowego i Artystycznego: „Sztuka Łowicka”, „Opocznianka”, „Kurpianka”, zatrudniały po kilkadziesiąt chałupniczek na jednostkę. Kobiety miały do wyrobienia normy produkcyjne, niemal pracowały na akord. Najlepsze z nich stawały się przodowniczkami pracy. Pomagali im przy tym wszyscy: dzieci, wnuki, mężowie. Dyskusyjna pozostaje jakość takiej „twórczości”, jednak dzięki temu systemowi wszystkie pokolenia uczyły się robić wycinanki.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_3785" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-19531.jpg"><img class="size-medium wp-image-3785" title="Fragment kodry łowickiej 1953, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-19531-300x192.jpg" alt="" width="300" height="192" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Fragment kodry łowickiej 1953, fot. PME</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Wycinankarki brały udział w licznych konkursach organizowanych przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. Tematyka socrealistyczna była w nich dodatkowo punktowana, np. obraz żałoby na wsi po śmierci Stalina wraz z portretem wodza nie mógł pozostać obojętny komisji oceniającej. Artysta ludowy miał być przewodnikiem głoszącym na wsi propagandowe treści płynące z miasta. Jednocześnie z perspektywy czasu wydaje się, że czasy PRL-u nie zaszkodziły sztuce wycinanki. Zaangażowanie polityczne nie pozostawiło trwałych zmian, chociaż ostatecznie socrealizm w sztuce ludowej zakończył się dopiero po roku1989; zostały zachowane tradycyjne wzory, które przetrwały dłużej niż propaganda i ideologiczne treści.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_3786" class="wp-caption alignright" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-1985.jpg"><img class="size-medium wp-image-3786" title="Fragment kodry łowickiej, 1985, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-1985-300x208.jpg" alt="" width="300" height="208" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Fragment kodry łowickiej, 1985, fot. PME</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Polityka PRL-u stawiała na promowanie twórczości ludowej jako narodowej. To właśnie dzięki wspieraniu rękodzieła ludowego wycinanka przetrwała i jest tworzona aż do dzisiaj. Wiele zasług w tej kwestii należy przypisać Cepelii (Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego). Działalność tej instytucji odegrała w tamtych czasach ogromną rolę w ocaleniu przedwojennego rękodzieła ludowego. Gdyby nie działalność Cepelii, dorobek dawnej sztuki ludowej zostałby ideologicznie sprzężony z produkcją przemysłową, bez szansy na indywidualny rozwój artysty ludowego. Budowano „Nową Polskę” z klasą robotniczą na czele. Ważne było pochodzenie chłopskie, ale już niekoniecznie pamięć o dawnej kulturze ludowej. Gdyby nie działalność muzeów, instytucji naukowych i Cepelii, spadek ocalały z pożogi wojennej zostałyby prawdopodobnie unicestwiony wraz z biegiem historii. Prowadzono badania terenowe, które miały na celu m.in. pozyskanie przedmiotów przedwojennej sztuki oraz rejestrację „ginących zawodów”. W „marszu do wolności”, to Cepelia była ratunkiem na zachowanie autentyczności kultury ludowej i ochronę dziedzictwa materialnego.<br />
Istniała również grupa artystów-plastyków, spadkobierców przedwojennych idei „Warsztatów Krakowskich” i „Ładu”, którzy w swoich działaniach inspirowali się bogactwem folkloru. Do takich osób należała m.in. Wanda Telakowska, założycielka Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Zainicjowała ona współpracę artystów-projektantów z twórcami ludowymi i instytucjami przemysłowymi, walcząc o estetyczną formę i wysoką jakość w znacjonalizowanym systemie. Szczególnie udane realizacje to tkaniny drukowane we wzory z motywami wycinanek z różnych regionów Polski. Artystki Stefania Milwicz na Kurpiach i Aleksandra Michalak w okolicach Opoczna (Zakościele) we współpracy z miejscowymi wycinankarkami opracowały wzory, które zostały później — co warto podkreślić — zrealizowane. Bardzo ciekawą kolekcję tych prac posiada <a href="http://www.mnw.art.pl/index.php/pl/zbiory/zbiory_studyjne/osrodek_wzornictwa_nowoczesnego/tkanina_i_odziez/" target="_blank">Ośrodek Wzornictwa Nowoczesnego </a>w Muzeum Narodowym w Warszawie.<br />
Być może sztuka ludowa zafascynowała mnie dopiero po wielu latach ze względu na czasy, w których się wychowałam. Skojarzenie kultury ludowej z propagandą PRL-u było naturalnym procesem. Tradycja młodopolskiej chłopomani, malarstwo Zofii Stryjeńskiej, sztuka formistów i art déco zostały przyćmione jaskrawym folkloryzmem, natrętnie promowanym z głośników trybun pochodów pierwszomajowych. Do dzisiaj wiele obiektów kultury ludowej budzi we mnie mieszane uczucia.<br />
Po wielu latach pracy w PME wycinanki nie przestają mnie fascynować, a świadomość kontekstu kulturowego i złożonego procesu twórczego pozwala odkrywać niezbadane przestrzenie. Dziś sztuka ludowa przemawia dorobkiem XIX– i XX-wiecznego dziedzictwa, współtworząc nową jakość multikulturalizmu XXI wieku. Wszystko przed nami!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/09/19/wycinanka-w-prl-u/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka — sztuka nowoczesna — sztuka ludowa</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/19/wycinanka-sztuka-nowoczesna-sztuka-ludowa/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/19/wycinanka-sztuka-nowoczesna-sztuka-ludowa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 09:47:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[kodra]]></category>
		<category><![CDATA[konserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[leluja]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka nowoczesna]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3398</guid>
		<description><![CDATA[Związki sztuki ludowej i nowoczesnej są wielopłaszczyznowe, a przykłady ich korelacji można mnożyć bez końca. Dotyczą one zarówno aspektów wizualnych, jak i środków formalnych. Tradycyjna wycinanka ludowa łączy w sobie wszystkie zagadnienia sztuki nowoczesnej, które fascynują mnie od dawna: ekspresja wyrazu, oszczędność formy, pojęcie znaku w rozumieniu ideograficznym. Poszukując informacji o wycinance, niespodziewanie odkryłam jej związki z historią polskiego wzornictwa. W Polsce odpowiednikiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3401" class="wp-caption alignleft" style="width: 225px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Fragment-wycinanki-łowickiej-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg"><img class="size-medium wp-image-3401" title="Fragment wycinanki łowickiej, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Fragment-wycinanki-łowickiej-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-300x224.jpg" alt="" width="215" height="160" /></a><p class="wp-caption-text">Fragment wycinanki łowickiej, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Związki sztuki ludowej i nowoczesnej są wielopłaszczyznowe, a przykłady ich korelacji można mnożyć bez końca. Dotyczą one zarówno aspektów wizualnych, jak i środków formalnych. Tradycyjna wycinanka ludowa łączy w sobie wszystkie zagadnienia sztuki nowoczesnej, które fascynują mnie od dawna: ekspresja wyrazu, oszczędność formy, pojęcie znaku w rozumieniu ideograficznym. Poszukując informacji o wycinance, niespodziewanie odkryłam jej związki z historią polskiego wzornictwa.</p>
<p><span id="more-3398"></span><br />
W Polsce odpowiednikiem brytyjskiego ruchu odrodzenia rzemiosł Arts and Crafts było Towarzystwo Polskiej Sztuki Stosowanej (TPSS) założone w Krakowie w 1901roku. Zadaniem towarzystwa było propagowanie stylu narodowego w rzemiośle artystycznym i architekturze wnętrz. Początkowo miało ono aspiracje wdrażania do szerokiego przemysłu projektów polskich artystów. Z czasem skoncentrowało się na kolekcjonowaniu i promowaniu rodzimej sztuki tradycyjnej i ludowej. W projektach stowarzyszenia brało udział około dwudziestu artystów, między innymi: Mehoffer, Wyspiański, Stanisławski, Witkiewicz i Frycz. Jego działalność została zawieszona w 1914 roku, ale stworzyło ono podwaliny narodowej sztuki użytkowej i polskiego wzornictwa przemysłowego.<br />
Od samego początku swojego istnienia towarzystwo kolekcjonowało polskie wycinanki ludowe (obecnie zbiór ten jest własnością Muzeum Etnograficznego w Krakowie ). W 1902 roku TPSS zaprezentowało wycinanki szerszej publiczności na wystawie w krakowskich Sukiennicach, a następnie w warszawskiej Zachęcie.<br />
Zanim wycinanka trafiła na „salony”, pełniła wcześniej określoną funkcję w izbie wiejskiego domu. Ozdabianie wycinankami wnętrza chałupy zwiastowało nadejście czasu świątecznego. Sztuka wycinanki już z samego założenia była nietrwała i sezonowa. Doskonale do tego typu ozdób nadawało się tworzywo, jakim był papier. Wiosenne porządki przed okresem Wielkanocy związane były z bieleniem ścian, czyszczeniem oraz dekorowaniem izby nowymi ozdobami. Zniszczone wycinanki wędrowały najpierw z izby do kuchni, a na samym końcu do obory, aby ich dekoracyjnością mogły nacieszyć się też zwierzęta.</p>
<div id="attachment_3404" class="wp-caption alignright" style="width: 203px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Wycinanka-kurpiowska-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3398]"><img class="size-medium wp-image-3404 " title="Wycinanka kurpiowska, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Wycinanka-kurpiowska-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-300x245.jpg" alt="" width="193" height="158" /></a><p class="wp-caption-text">Wycinanka kurpiowska, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Złoty wiek wycinanka przeżyła w drugiej połowie XIX wieku, a apogeum twórczości przypada na lata 1870–1890. Był to okres nazywany „złotym wiekiem kultury ludowej.”<br />
Istnieje wiele hipotez na temat pierwowzoru i motywów, które zainspirowały twórców ludowych do tworzenia i ozdabiania ścian domów wycinanką.<br />
Pierwsza teoria związana jest z wpływem kultury mieszczańskiej na ludność wiejską w okresie XVII i XVIII wieku. Najstarsze polskie wycinanki, występujące w aktach urzędowych, wykonane były z białego papieru i służyły jako ozdobny podkład pod pieczęcie. Inspiracji dla polskiej wycinanki można szukać także w kulturze żydowskiej. Religijna wycinanka żydowska rozwijała się równolegle na tym samym obszarze, co polska. Umieszczana w oknach była widocznym znakiem celebrowania żydowskich świąt.<br />
Nie bez znaczenia dla popularyzacji form wycinankowych jest również fakt mechanizacji produkcji papieru oraz wynalezienie sztucznych barwników w połowie XIX wieku, które wpłynęły na znaczne obniżenie kosztów towarów papierowych.<br />
Kolejna teoria dotyczy ozdabiania ścian i stropów od czasów renesansu obiciami zwanymi kołtrynami. Jak większość ówczesnych nowości artystycznych, moda na kołtryny została sprowadzona z Włoch. Wykonywane były z papieru lub tkaniny, malowane lub drukowane ręcznie technikami drzeworytniczymi. Kołtrynami ozdabiano dwory szlacheckie, kamienice oraz kościoły i kaplice. Nawiązanie sztuki wycinanki do tego typu dekoracji jest zbliżone zarówno w nazewnictwie, sposobie ekspozycji, jak i technologii produkcji. W XVI-wiecznych inwentarzach mieszczańskich odnajdujemy wpisy dotyczące stosowania „kołdry papierowej na ścianę”. Mieszkańcy okolic Krakowa jeszcze w XIX wieku „kołdrami” nazywali drzeworyty. Ludowi rzemieślnicy trudniący się produkcją kołtryn nazywani byli „malarzami”. Wykonywali także drzeworyty oraz święte obrazy chętnie kupowane przez ludność wiejską.</p>
<div id="attachment_3402" class="wp-caption alignleft" style="width: 264px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Muzeum-w-Łowiczu-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg"><img class="size-medium wp-image-3402" title="Muzeum w&nbsp;Łowiczu, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Muzeum-w-Łowiczu-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-300x168.jpg" alt="" width="254" height="142" /></a><p class="wp-caption-text">Muzeum w Łowiczu, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>W regionie łowickim kodra oznaczała dawniej to samo, co obraz. Jeżeli nie stać było Księżaków (mieszkańców wsi łowickiej) na zakup świętych obrazów, tworzyli kodry, ozdabiali je i malowali. Tak powstał jeden z najbardziej charakterystycznych rodzajów polskiej wycinanki ludowej – kodra łowicka. Kodry przedstawiały sceny z życia społeczności wiejskiej oraz motywy roślinne i zoomorficzne. Istotne było podkreślanie związków z naturą oraz odwzorowanie najczęściej występujących motywów kwiatowych, których źródeł można doszukać się jeszcze w ornamentyce renesansowej. Wycinanka łowicka zachwyca kolorystyką, dekoracyjnością i bogatą stylistyką.<br />
Wycinanka kurpiowska natomiast operuje silnym kontrastem, płaską plamą barwną z wyraźnie zaznaczoną ciętą krawędzią. Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów wycinanki kurpiowskiej są leluje, które nawiązywały do procesu odnowy i odrodzenia oraz reprezentowały jeden z ważniejszych symboli w kulturze ludowej – drzewo życia.</p>
<div id="attachment_3403" class="wp-caption alignleft" style="width: 141px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Kurpiowska-leluja-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3398]"><img class="size-medium wp-image-3403" title="Kurpiowska leluja, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Kurpiowska-leluja-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-224x300.jpg" alt="" width="131" height="164" /></a><p class="wp-caption-text">Kurpiowska leluja, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Ze względu na oczywiste ograniczenia nie przybliżę tu bardzo ciekawej analizy różnych form wycinanek w zależności od regionu ich powstania. Jest to temat szeroko opracowany w literaturze i wymaga osobnej prezentacji.<br />
Podobno w XIX wieku w środowisku wiejskim w porównaniu z pozostałą częścią społeczeństwa tworzyło najwięcej artystów (choć sami nigdy nie określali się tym mianem). Tamte czasy już dawno przeminęły, ale pozostały przedmioty, obiekty muzealne, które dają możliwość obcowania z kulturą materialną tamtego okresu. To, co szczególnie mnie porusza, to determinacja, z jaką angażowano się w twórcze lub odtwórcze powielanie tradycyjnych wzorów. Fascynacja sztuką ludową daje możliwość podziwiania uproszczonej formy w połączeniu z niezwykłą dekoracyjnością. Prostota przy jednoczesnej ekspresji wyrazu dla wielu współczesnych artystów pozostaje ideałem, do którego dążą w wieloletnim procesie twórczym. Bez względu na to, czy mówimy o twórcach ludowych, czy artystach akademickich, charakteryzuje ich jedna cecha: immanentna potrzeba ciągłego tworzenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/19/wycinanka-sztuka-nowoczesna-sztuka-ludowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka etno-graficzna</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/07/14/wycinanka-etno-graficzna/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/07/14/wycinanka-etno-graficzna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 10:11:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[etno-design]]></category>
		<category><![CDATA[Expo 2010]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[konserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanki]]></category>
		<category><![CDATA[zbiory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3338</guid>
		<description><![CDATA[Po wielu latach peregrynacji w wirtualnym i mentalnym świecie Dalekiego Wschodu „przeprowadziłam się” ponownie do Polski. Od stycznia 2010 roku pochłonął mnie całkowicie temat tradycyjnej wycinanki ludowej. Nasze muzeum posiada największy zbiór wycinanek w Polsce. W skład kolekcji wchodzą wycinanki ze wszystkich regionów zajmujących się tradycyjnym wycinankarstwem w Polsce. Ponadto  w muzeum znajdują się wycinanki chińskie, meksykańskie i indonezyjskie. Dzięki dotacji przyznanej przez MKiDN tysiące wycinanek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3341" class="wp-caption alignleft" style="width: 300px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/wycinanki1_blog_erika.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3338]"><img class="size-medium wp-image-3341 " title="wycinanki1_blog_erika" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/wycinanki1_blog_erika-300x225.jpg" alt="" width="290" height="217" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Po wielu latach peregrynacji w wirtualnym i mentalnym świecie Dalekiego Wschodu „przeprowadziłam się” ponownie do Polski. Od stycznia 2010 roku pochłonął mnie całkowicie temat tradycyjnej wycinanki ludowej. Nasze muzeum posiada największy zbiór wycinanek w Polsce. W skład kolekcji wchodzą wycinanki ze wszystkich regionów zajmujących się tradycyjnym wycinankarstwem w Polsce. Ponadto  w muzeum znajdują się wycinanki chińskie, meksykańskie i indonezyjskie.</p>
<p><span id="more-3338"></span>Dzięki dotacji przyznanej przez MKiDN tysiące wycinanek zostało wysłanych do masowej konserwacji poza gmachem muzeum. Ze względu na bogactwo kolekcji, działania konserwatorskie wykluczały zastosowanie konwencjonalnych metod. Wycinanki zostaną poddane zabiegom zabezpieczającym w instalacji <a href="http://www.bn.org.pl/inne/wpr/book/bookgalery.html" target="_blank">Bookkeeper</a>.</p>
<div id="attachment_3347" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bookkeeper_blog1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3338]"><img class="size-full wp-image-3347 " title="bookkeeper_blog1" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bookkeeper_blog1.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Bookkeeper, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Plan zakładał przebadanie technologii produkcji papierów kolorowych, z których zostały wykonane wycinanki oraz analizę ewentualnego procesu odkwaszania. Specyfika zastosowanych materiałów sprzyjała szybkiej degradacji, ponieważ cała kolekcja powstała z papierów maszynowej produkcji. Prace konserwatorskie właśnie zostały rozpoczęte.</p>
<div id="attachment_3343" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bily_konicek_blog_erika.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3338]"><img class="size-full wp-image-3343 " title="bily_konicek_blog_erika" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bily_konicek_blog_erika.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Bílý Koníček, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Od muzealników, etnografów, etnologów i antropologów dowiedziałam się, że zafascynował mnie temat zdecydowanie „oldschoolowy”. Początkowo nie mogłam tego zrozumieć. Ostatnie lata przyniosły szczególne ożywienie i zainteresowanie młodych projektantów etno-designem. W poszukiwaniu inspiracji, ponownie sięgnęli do motywu wycinanki i przetransponowali go współcześnie do najróżniejszych projektów. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych obecnie wzorów są propozycje firmy MOHO, która otrzymała prestiżową nagrodę Red Dot. Projekt <a href="http://www.mohodesign.com/produkty/dia">mohohej!DIA</a> był szeroko komentowany i publikowany na całym świecie. Godna uwagi jest także realizacja klubokawiarni Bílý Koníček w Państwowym Muzeum Etnograficznym, ale chyba najefektowniejszym przedsięwzięciem okazał się polski pawilon przygotowany na <a href="http://www.expo2010.com.pl/#/pl/news" target="_blank">Expo 2010</a>. Zamiarem projektantów było znalezienie atrakcyjnego motywu, który jednocześnie byłby najbardziej charakterystycznym znakiem naszego kraju. Odniesienie do tradycyjnego motywu wycinanki ludowej okazało się najbardziej tożsamym z naszą kulturą wzorem inspirującym kolejne pokolenia.</p>
<p>Techniką wycinanki interesowali się także wielcy artyści XX wieku: Picasso, Matisse, Max Ernst. <a href="http://www.henri-matisse.net/cut_outs.html">Henri Matisse</a> przez ostatnie dziesięć lat swojego życia (1944–1954) zafascynowany wycinanką stworzył wiele obrazów w tej technice. W tamtym czasie powstał cykl dwudziestu plansz uzupełnionych tekstem artysty zatytułowanych <em>Jazz</em> i najsłynniejsze <em>Niebieskie Akty<strong> </strong></em>. Matisse pisał o technice wycinanki jako sprowadzonej do samej swej istoty,  abstrakcyjnej formie absolutu. Dlaczego współczesnych artystów fascynują  „prymitywne” techniki plastyczne? Być może reprezentują archetypy, pierwowzory  obrazu podświadomości. Ideałem jest  osiągnięcie symbolicznej równowagi ideogramu, pomiędzy prostotą formy a syntezą koloru.</p>
<p>Nigdzie na świecie, poza Polską, wycinanka nie osiągnęła takiej formy, która w konsekwencji stałaby się najbardziej rozpoznawalnym symbolem tego kraju. Motyw wycinanki pojawia się w wielu spotach reklamujących polską kulturę. British Airways w 1997 roku ozdobiło swoje samoloty 50 wzorami charakterystycznymi dla różnych kultur z całego świata. Polskę reprezentowała łowicka wycinanka autorstwa <a href="http://www.lowicz.eu/docs/latajacy_kogucik_z_obrazk.pdf" target="_blank">Pani Danuty Wojdy</a>.</p>
<p>Dla mnie, jako konserwatora dzieł sztuki, szczególnie interesujący stał się wątek wycinanki i jej związków z papiernią w Jeziornie. Kolejnym odkryciem była informacja o krainie mojego podwarszawskiego dzieciństwa (okolice Kołbieli), która okazała się kolebką polskiej wycinanki ludowej. Historia produkcji błyszczących, kolorowych papierów, często nazywanych przez etnografów „glansowanymi”, stała się punktem wyjścia dla moich poszukiwań i specjalistycznych badań technologicznych, mających na celu analizę tematów dotychczas nieopracowanych. Podobnie jak bohater filmu <a href="http://www.filmweb.pl/Pi" target="_blank">„Pi”</a> Darrena Aronofsky’ego odnalazłam swoją liczbę. Wycinanki są wszędzie: we wzornictwie, w mojej pracowni, w domu, w Polsce i w Pekinie. Jest graficznie, jest kolorowo, jest lato!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/07/14/wycinanka-etno-graficzna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

