Archiwum autorskie - Olga Mędrzejewska
brak zdjęciaLiczba artykułów: 4

Bądź na bieżąco - RSS
Liczba artykułów: 4
O tym, że trwa i ma się całkiem dobrze, przekonują dyskusje na forach internetowych o wyższości tej z Szymborza nad Mątewską lub odwrotnie, amatorskie relacje na youtubie i oficjalne na stronach Urzędu Miasta. A nawet zainteresowanie, jakie wzbudziła za granicą, u włoskich i rumuńskich etnologów. Wiadomo mniej więcej, kiedy się zaczęła – połowa XIX wieku. 160–180 lat temu – według naszych informatorów. Wiemy, kto w niej może tańczyć – sami kawalerowie. Nikt nie jest jednak pewien, jak do niej doszło? Wśród wielu wersji, wiążących jej powstanie z istniejącym na Kujawach od 1833 roku Klubem Kawalerów, pojawia się (jak na ostatki karnawału przystało) i wersja romantyczna:
- W XIX wieku Szymborze było biedną wsią. Dziewczęta z Szymborza uciekały do sąsiedniej wsi i tam wychodziły za mąż. Aby zatrzymać panny na miejscu, zaimponować im, szymborscy chłopcy zaczęli smarować twarze dla niepoznaki i przyklejać na nie „łaty”. Tak umazani porywali dziewczęta na tańce. Tam kojarzyły się pary. Z czasem łaty przestały wystarczać. Zaczęli tworzyć maski i wymyślać stroje.
Koza – bo o niej będzie tu mowa — barwny korowód 13 postaci, na dzień przed Popielcem opanowuje przedmieścia Inowrocławia. Śpiewy, muzyka, tańce, hulanki, swawole towarzyszą wędrówce przebierańców po zakładach pracy, szkołach i prywatnych domach. …
Czytaj całość »
Kategorie: badania terenowe, Tradycja, wydarzenia„Wyśniło mi się, że czytałem o snach innych ludzi podczas Nocy Muzeów, aż chciałem przejść do innej sali i okazało się, że jestem tam, gdzie byłem! Nie mogę z niej wyjść ani się obudzić!” – głosi jeden z wpisów w Dekoderze snów, jakby żywcem wyjęty z filmu Dzień świstaka. Jak dla nas – proroczy. Siedzimy, czytamy (a jak się naczytamy, to i śnimy) cudze sny pozostawione w holu II piętra podczas majowej Nocy Muzeów. Próbujemy je rozgryźć, zinterpretować, ułożyć z nich zbiorowy portret odwiedzających nas gości. I tak od dobrych 2 miesięcy… a pod piórem ciągle nic. Bo jak rozumieć sen, w którym „żółw ściga się ze ślimakiem”, a „banan je goryla”? Możemy jedynie napisać: wybacz, Szanowny Czytelniku, wszelkie potencjalne nadinterpretacje, błędy i wypaczenia, logikę tekstu wziętą wprost ze snu i jak sen, czasem pełną sprzeczności. To, co przeczytasz poniżej, to tylko czysto subiektywna wariacja o gościach pewnej muzealnej nocy i o tym, co im „zdarzyć się mogło, ale zdarzyć się (nie) musiało”.
Zatem…
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, senProszę nam tu napisać – mama stuka palcem w kartę tytułową książki – Tomek i Julka znaleźli Olędra, dnia 26 czerwca 2010 r. w Muzeum Etnograficznym!
Czerwcowe, spokojne i słoneczne popołudnie. Dwójka niestrudzonych poszukiwaczy przygód wraz z mamą właśnie zwycięsko zakończyła zmagania w grze „Gdzie jest Olęder?” towarzyszącej otwarciu nowej wystawy w Państwowym Muzeum Etnograficznym: „Bobry Pana Boga – Zapomniany świat Olędrów”.
Czytaj całość »
Kategorie: muzeum, Olędrzy, Warszawa, wydarzenia, wystawyTradycyjnie już nocne marki z całej Warszawy ściągały w połowie maja na Kredytową, by aktywnie zwalczać… hmm no właśnie co? Sen czy bezsenność? Kto w sobotnią, majową noc i dlaczego odwiedzał warszawskie muzea? Czego w nich szukał?
.….….
Czytaj całość »
Kategorie: muzeum, Warszawa, wydarzenia