Bądź na bieżąco - RSS

Bezsenność w Muzeum

Cierpisz na bezsenność? Chciałbyś znaleźć remedium na swoją przypadłość? Chcesz przekonać się, że bezsenność bywa przyjemnym stanem, a w świat snu można wprowadzić się, pozostając na jawie? Zapraszamy w oniryczną podróż do naszego Muzeum, gdzie zahipnotyzuje Cię muzyka, gdzie ożyją rzeźby, przemówią bogowie z Epoki Snu, a marzenia senne odkryją swe znaczenia.

Serdecznie zapraszamy na Noc Muzeów!

Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie

15 maja, godz. 19.00-3.00

………………………………………

Program Nocy Muzeów:

PARTER
SALA KINOWA
19.00 – Koncert: Village Kollektiv / Polska
Fuzja elektronicznych dźwięków i żywego brzmienia oryginalnych instrumentów oraz śpiewu
21.00 – Koncert: Port Mone / Białoruś
Instrumentalny avant folk/acoustic ambient bazujący na ascetycznych aranżacjach i hipnotycznym rytmie
23.00 – Koncert: Moulay Sherif / Maroko (UWAGA! zmiana w programie, zamiast wcześniej planowanego koncertu grupy Mazaher z Egiptu)
Marokańska mieszanka pieśni sufickich, afrykańskich rytmów, muzyki transowej i mistycyzmu
00.30 – Etnokino na dobranoc: animacje filmowe ze studia Se-Ma-For:
Radostki, reż. M. Osińska, 2008, 11 min.
Powrót, reż. A. Błaszczyk, 2008, 8 min.
Miasto płynie, reż. B. Bruszewska, 2009, 17 min.
Fantastyczny sklep z kwiatami, reż. P. Partyka, 2001, 15 min.
Caracas, reż. A. Błaszczyk, 2006, 10 min.
Danny Boy, reż. M. Skrobecki, 2010, 10 min.

I PIĘTRO
WYSTAWA „AFRYKA”
21.00, 00.00 – Duet na karimbach / Michał Stasiak, Kuba Radomski

WYSTAWA „AUSTRALIA I OCEANIA”
19.30, 20.30 – Dreamtime – opowieści aborygeńskie / Grupa Studnia O
22.30, 01.00 – Balanda / duet didgeridoo

II PIĘTRO
HOL
19.00-3.00 – Sennik: dekoder snów

GALERIA POLSKIEJ SZTUKI LUDOWEJ
19.00-3.00 – Nie tylko liczenie baranów. Sposoby na dobry sen / Madonny z pracowni Pawła Althamera i Wyższej Szkoły Artystycznej oraz Aktywnego Studium Plastycznego Technik Teatralno-Filmowych

WYSTAWA „LUDOWE OBRZĘDY DOROCZNE”
22.00, 00.30 – Koncert księżycowy: tradycyjne ballady i kołysanki / Kapela Braci Dziobaków

Będzie można krążyć po następujących wystawach:
Świetnograficzne: polska grafika reklamowa 1918-1989, …a gdzie jest człowiek?, Zwykłe – niezwykłe: fascynujące kolekcje, Podniebny lot: magiczna broń Azji, Afryka, Australia i Oceania, Rękodzieło i rzemiosło ludowe, Galeria polskiej sztuki ludowej, Ludowe obrzędy doroczne.

Wstęp wolny.

Informacje: Zespół Edukacji Dorosłych, tel. (022) 8277641 w. 261.

…………………………..

Szczegółowy opis:

VILLAGE KOLLEKTIV
Village Kollektiv powstał w 2002 roku. Został założony przez muzyków takich grup jak: Kapela ze Wsi Warszawa, Masala, Swoją Drogą. Po czterech latach działalności wydał swoją debiutancką płytę: “Motion Rootz Experimental 2006″. Muzyka generowana przez Village Kollektiv  to pierwsza w Polsce fuzja elektronicznych dźwięków z „żywym” brzmieniem oryginalnych instrumentów i śpiewu. Tradycyjne muzyczne korzenie tworzą układ scalony z komputerową partyturą, tworząc nową przestrzeń dźwiękową, w której ekspresja słowa „ludu” nabiera wyrazistej wymowy. Muzycy wykorzystują zarówno oryginalne ludowe melodie jak i inspirowane nimi swoje własne tematy muzyczne. Brzmienia breakbeat, electro, dub, drum’n’bass polskie i bułgarskie wątki splecione z gardłowymi dźwiękami północy. Debiutancka płyta „Motion Roots Experimental” wydana w 2006 roku otrzymała nominacje do dwóch najważniejszych w Polsce nagród fonograficznych – Fryderyk i Folkowy Fonogram Roku. Otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie Polskiego Radia – Nowa Tradycja 2007.

Village Kollektiv, 2009. fot. Maken

Zespół wystąpił w kraju m.in. na Wrocław Non Stop, Festiwalu Filmów Kultowych w Katowicach, imprezie „Budapeszt My City” w Warszawie, Festiwalu Ethno Port w Poznaniu, Festiwalu Otwartych Źródeł w Warszawie. Zagranicąmożna było ich zobaczyć m.in. na Rocznicy Podpisania Traktatów Rzymskich w  Berlinie, w  OST Club w Wiedniu, w ramach imprez „Moje Miasto Warszawa” w Kijowie, „Warszawa w Rydze” oraz zagrał trzy koncerty w ramach największego festiwalu world music w latynoskim świecie – Ollin Kan w Mexico City.

Do formacji dołączyli nowi muzycy, m.in. sekcja dęta oraz po urlopie macierzyńskim powróciła Magda Sobczak-Kotnarowska, znana m.in. z Kapeli Ze Wsi Warszawa. Pod koniec 2009 roku zespół wydał EP zapowiadający nowy album, z dwoma zupełnie nowymi kompozycjami oraz ich remixami. Obecnie VK nagrywają nową płytę, która ukaże się w pierwszej połowie 2010.

Grupa w nowym składzie zagrała już m.in. w Edynburgu, na festiwalu Eurocultured w Manchesterze, Thames Festival w Londynie, Heineken Open’Er w Gdyni, na Reggae nad Wartą w Gorzowie Wlkp czy festiwalu Rewizje w Warszawie.
Aktualny skład koncertowy:
Maciek Cierliński – lira korbowa (czasem czysta, a czasem z przesterami)
Weronika Grozdew-Kołacińska – bułgarskie struny głośne
Rafał Kołaciński – elektronika, programowanie, mobilizacja
Bart Pałyga – basy trzystrunne, gadułka, wiolonczela, śpiew sygyt i kyrgyra
Magda Sobczak-Kotnarowska – cymbały, śpiew
Rafał Gańko – trąbka
Adam Kłosiński – puzon

————————

PORT MONE

Port Mone to instrumentalne trio z Białorusi zainspirowane muzyką Yanna Tiersena i Jacquesa Pastoriusa, które powstało trzy lata temu w Mińsku. Twórcza koncepcja zespołu to tropienie ogólnego chaosu i porządkowanie go w ascetyczne aranżacje i proste formy, które kryją jednak w sobie wiele ciekawych aspektów. Poprzez płynne zmiany tematu i miękkie przeobrażenia przestrzeni akustycznej, powstałe kompozycje stają się maksymalnie otwarte dla odbiorcy, wciągając go w hipnotyczny rytm, na czym szczególnie zależy wykonawcom. Port Mone dąży do tego, by ich słuchacze odczuli muzykę jako zawieszoną niekończącą się chwilę. By zapadali się w niej, odkrywając siebie na nowo w centrum wirującego chaosu. Dzięki harmonijnemu współistnieniu na scenie akordeonu, afrykańskich bębnów i gitary basowej powstają instrumentalne szkice o intymnej i jednocześnie bardzo głębokiej barwie.

Port Mone

Zespół grał wielokrotnie we własnym kraju oraz poza jego granicami. Wziął udział w festiwalach Pustyje Chołmy 2007 i Pustyje Chołmy 2008 na Kałużczyżnie i S.K.I.F w Sankt-Petersburgu.

Skład:
Aleksey Vorsoba – akordeon
Sergey Kravchenko – djamba
Aleksey Vanchuk – gitara basowa

——————-

MOULAY SHERIF

Mistrzowie marokańskiej Gnawy. Gnawa to muzyka niewolników, którzy w XVI wieku zostali przywiezieni  do Maroka z terytoriów obecnego Senegalu, Gwinei i Mali. Jest to mieszanka pieśni sufickich,  afrykańskich rytmów, muzyki transowej i mistycyzmu. Gnawa pierwotnie towarzyszyła rytuałom  leila derbeda, obecnie stanowi oddzielny gatunek muzyczny. Podstawowe instrumentarium Gnawy to: gimbri (instrument strunowy szarpany o basowym brzmieniu), t’bla (duży bęben  dwumembranowy) oraz garagab (duże, metalowe ,,kastaniety”). Moulay Sherif należą do najciekawszych zespołów sięgających do Gnawy i  wykonujących tę muzykę zarówno w sposób twórczy, jak i ze zrozumieniem i właściwym  poszanowaniem jej mistycznych zasad.

Moulay Sherif

Moulay M’hamed Ennaji – Sherif, założyciel grupy Moulay Sherif,  urodził się w Marakeszu. Już od najmłodszych lat interesował się muzyką marokańską, zarówno tą tradycyjną, jak i współczesną. Tradycyjne utwory z różnych części Maroka grywał na takich instrumentach jak gimbri, arabski ud, czy mandolina oraz na oryginalnych perkusjonaliach charakterystycznych dla Gnawy ( karkabas, t’bla). W roku 1991 założył swój pierwszy zespół Nass Marrakech. Formacja ta powstała, by eksplorować tradycje i rytuały związane z Gnawą, by odnaleźć znaczenie dawno zapomnianych języków, w których wykonywane są utwory (dawne języki Afryki Środkowej), oraz by tworzyć nowe kompozycje oparte na poszanowaniu dla kolorów i rytmów Gnawy, a mówiące o współczesnym świecie. Nass Marrakech koncertował w wielu krajach europejskich oraz w Stanach Zjednoczonych, wysyłając ze sceny energię porywającą publiczność do tańca. Po latach spędzonych w trasach koncertowych, Moulay M’hamed Ennaji osiedlił się w Barcelonie, gdzie brał udział w licznych projektach teatralnych i muzycznych. Tam też, wspólnie z muzykami marokańskimi z “Nass Marrakech” stworzył projekt Moulay Sherif, który oprócz Gnawy, bazuje na innych tradycjach muzycznych Magrebu, Andaluzji i Czarnej Afryki. Oprócz tradycyjnych instrumentów marokańskich muzycy Moulay Sherif wykorzystują instrumenty z innych kultur: djembe, tam-tamy, mandolinę i perkusjonalia afro-kubańskie. Muzycy Moulay Sherif wspópracują z takimi artystami jak Omar Sosa, Tamiz i Ektal Ensemble, Kepa Junkera, Perico Sambiat, Jorge Pardo, Rúbem Dandas, Joe Gallivan, Arrigo Tomasi, Hiroshi Kobayashi etc.

———————

WIZUALIZACJE – “LUKA” – ŁUKASZ HOŁUJ

Kadr diaporamy, Luka Hołuj

W swojej diaporamie wykorzystuję przeźrocza „zbudowane” własnoręcznie z różnych oryginalnych materiałów, nie używam zdjęć i wydruków. Każde przeźrocze jest jakby mikroprzezroczystą płaskorzeźbą o wielu wymiarach, budzących się przy manipulacji ostrością obrazu. Połączenie efektów z  przeźroczy na ekranie i synchronizacja powstającego obrazu z muzyką na żywo daje zawsze niepowtarzalny jedyny dla danego pokazu efekt, podobnie jak przy zaglądaniu w kalejdoskop nie zobaczymy nigdy tego samego obrazu.

„Luka”- Łukasz Hołuj – Twórca multidyscyplinarny: rzeźbiarz, malarz, muzyk. Specjalizuje się z jednej strony w formach użytkowych (meble, biżuteria, snycerstwo) z drugiej zaś w rzeźbie, projektowaniu graficznym, malarstwie tradycyjnym oraz malarstwie fluorescencyjnym-OPERATOR DIAPORAMY. Muzyk grający na australijskiej trąbicie (didgeridoo). Uczestnik wielu wystaw zbiorowych i indywidualnych.

———————

ETNOKINO NA DOBRANOC: ANIMACJE FILMOWE ZE STUDIA SE-MA-FOR

Radostki, reż. M. Osińska, 2008, 11 min.
Film Radostki jest wielką pochwałą dzieciństwa, opowiada o radości płynącej z bycia dzieckiem. To w jaki sposób dziecko przeżywa świat, intensywnie i „stuprocentowo” przekłada się na treść i formę filmu. Fabuła to nieprawdopodobna przygoda, podróż w nieznany i fantastyczny świat. Obok niczym nieskrępowanej zabawy film stara się również przemycić odpowiedź na najważniejsze pytanie: „Czym jest miłość?”.

Powrót, reż. A. Błaszczyk, 2008, 8 min.
Kanciasty Astronauta, po latach spędzonych w przestrzeni kosmicznej, powraca na “ziemię”. Wiele rzeczy bezpowrotnie zmieniło swój kształt. A jednak nie wszystko! Trochę przewrotnie o tym, co się nie zmienia w czasie i przestrzeni.

Miasto płynie, reż. B. Bruszewska, 2009, 17 min.
Film „Miasto Płynie” ukazuje Polskę jako skansen pewnych obyczajowych ‘obrazków’ typowych jedynie dla tego zakątka Europy. Nie stara się udowodnić, że jesteśmy tacy sami jak inne narody, wręcz przeciwnie. Pełen jest typowo polskich scenerii, postaci, prezentuje bardzo aktualne problemy, z którymi borykają się współcześni Polacy, ich zagubienie w realiach rodzącego się kapitalizmu, ale i temperament, butność i upór.

Fantastyczny sklep z kwiatami, reż. P. Partyka, 2001, 15 min.
Film to opowieść o sklepie z kwiatami, który wieczorową porą, po wyjściu sprzedawcy, ożywa w magiczny sposób. Szpulki drutu rozwijają się, wiją w powietrzu i splatają w figurki mężczyzn i kobiet. Te stroją się w płatki kolorowych kwiatów, a kiedy wszystkie są odpowiednio ubrane, rozpoczyna się bal.

Dannyboy

Caracas, reż. A. Błaszczyk, 2006, 10 min.
Film zainspirowany opowiadaniem Młodość Josepha Conrada. Jest to opowiedziana malarskim kadrami historia podróży pewnego upartego marynarza do Bangkoku. Film “dryfujący” między oniryczną, impresyjną ilustracją morskiej podróży, a historią niestrudzonego marzyciela.

Danny Boy, reż. M. Skrobecki, 2010, 10 min.
Film poruszający problem alienacji jednostki, a jednocześnie ironiczna satyra społeczna. Młody człowiek, wyraźnie inny niż pozostali, błąka się po ulicach miasta bez celu. Pewnego dnia spotyka dziewczynę. Czy ta, rozpoznając jego odmienność, odrzuci go?

——————

DUET NA KARIMBACH / MICHAŁ STASIAK, KUBA RADOMSKI

„Karimba, to kawałek deski i przytwierdzonych do niej 15 blaszek zestrojonych ze sobą w sześciotonowej skali. Instrument pochodzi z Zimbabwe. Ma swój repertuar melodii i śpiewanych do nich piosenek. Czasem akompaniuje do tańca shangara, czasem służy jako umilacz samotnych wędrówek lub pomaga wyciszyć się i pomedytować nad życiem. W zaledwie15 dźwiękach karimby kryją  się przeróżne kombinacje melodyczne i rytmiczne, które natychmiast przenoszą słuchaczy w głąb Afryki.”  Michał Stasiak.

Karimby

Michał Stasiak – zgłębia muzykę afrykańską od wielu lat grając na instrumentach perkusyjnych Afryki Zachodniej (z zespołami: PaGoTa, DjemebJet, Heban, Konoba), a od kilku lat również na karimbach pochodzących z Zimbabwe, na których wygrywa magiczne tradycyjne melodie, m.in. w duecie z Kubą Radomskim i w zespole Desert Trio. Pod okiem mistrza z Afryki, Michał uczył się tradycyjnych utworów na te instrumenty – poszczególnych głosów polirytmicznych melodii i tego, jaką stanowią one całość.

Kuba Radomski – na początku lat osiemdziesiątych wyjechał z Warszawy i osiedlił się na Biadaczce – wsi pod Lublinem. Tam, razem z Jerzym Słomińskim (Słomą) oddali się swojej pasji do muzyki bębniarskiej i bębnów. Kuba zawsze blisko związany był z Afryką i jako jeden z pierwszych w Polsce twórców robił afrykańskie bębny djembe, oraz posiadał kolekcję muzyki z różnych stron Afryki. Gra również na gitarze, gitarze basowej, kalimbie i śpiewał. Współpracował z wieloma muzykami: Jackiem Kleyfem i ONZ, Słomą, Antoniną Krzysztoń, dla której ułożył muzykę do wielu spośród jej najbardziej popularnych piosenek. W chwili obecnej mieszka znowu w Warszawie. W swojej pracowni na Saskiej Kępie wytwarza piękne, lutnicze instrumenty: kalimby, karimby, mbiry oraz tworzy muzykę, która rzadko opuszcza mury jego pracowni, ponieważ jej autor twierdzi, z wrodzoną skromnością i pokorą, że nie za bardzo przystaje ona do hałaśliwej rzeczywistości, jaka nas otacza.

————–

DREAMTIME – OPOWIEŚCI ABORYGEŃSKIE / GRUPA STUDNIA O

Opowieści dla dzieci i dorosłych na podstawie mitów Aborygenów w muzycznej oprawie na tradycyjnych australijskich instrumentach.

O powstaniu didgeridoo – najstarszego instrumentu świata.

Opowieści aborygeńskie

O Broldze, która potrafiła wytańczyć wiatr, rośliny i zwierzęta. Czy dziewczyna zdoła uciec z pułapki, która na nią zastawił zły duch Waiwera?

O żabie Gurukmun, która wypiła wszystkie morza, jeziora i rzeki – czy kangurowi, strusiowi i węgorzowi uda się rozśmieszyć Gurukmuna
i w ten sposób uratować świat?

Opowiadają Jarek Kaczmarek i Gwidon Cybulski. Muzyka: Gwidon Cybulski i Ruffus – didgeridoo, czuringa, kij deszczowy.

———–

BALANDA / DUET DIDGERIDOO

BalandaDidgeridooDuo, czyli Rafał “Ruffus” Libner & Łukasz “Luka” Hołuj, jeden z pierwszych polskich duetów didgeridoo. W swej muzyce starają się połączyć sferyczne i rytmiczne style gry na didgeridoo, aby poprzez interakcje i rezonans 2 instrumentów stworzyć nowe przestrzenie pomiędzy muzyką archaiczną i nowoczesną, etniczną i miejską…

Balanda, fot. K. Mikulski

Zaczynali wiosną 1998 jako Nell’ Ambiente (ambiente – it. środowisko), nazwa i charakter wczesnych kompozycji ukształtowały się podczas letniej podróży po Toskanii. Po powrocie do kraju poruszali się między skrajnościami: z jednej strony Warszawa, z drugiej Stabieńszczyzna (kresowa wioska przy granicy litewskiej). W tym czasie budowali też swoje pierwsze instrumenty. Suwalskie lasy, na skraju których mieszkał w tamtym czasie Luka, obfitują w drewno o niepowtarzalnych walorach akustycznych, na bagnistych bezdrożach można natrafić na wypróchniałe od środka pnie, z których powstały monolityczne didgeridoo. To pomogło im w odnalezieniu archetypu brzmienia bliskiego naszemu środowisku. Obecnie ich instrumentarium składa się z oryginalnych australijskich instrumentów z Ziemi Arnhema – kolebki didgeridoo. W 2004 roku zmienili nazwę na “Balanda”, co w języku australijskich Yulungu oznacza po prostu „białasa”.

—————-

SENNIK: DEKODER SNÓW

Zgodnie z rozpoznaniami Stanisławy Niebrzegowskiej, autorki „Polskiego sennika ludowego”, sny w kulturze tradycyjnej nigdy nie były interpretowane jednoznacznie. Jeden obraz mógł oznaczać zarówno coś dobrego, jak i coś złego, w zależności od tego, jaką we śnie  przybierał formę. Przeciwieństwa, sygnalizowane w wierzeniach związanych z interpretacją snu, wiążą się z tradycyjnym rozumieniem zasady budowy świata, w którym pierwiastki pozytywne zawsze funkcjonowały w relacji ze swymi antynomiami. Dlatego też sen o wodzie może oznaczać zarówno dobrą wróżbę, jak i zły znak, jeśli woda we śnie jest brudna, mętna. Zauważalnych wykładni w senniku ludowym, wyjaśniających znaczenie snów, jest więcej; oprócz zasady przeciwieństwa spotykamy zasadę analogii brzmieniowej (podobieństwo pewnych słów) czy też poszukiwania odniesień symbolicznych, osadzonych w tradycyjnej wrażliwości. Muzealny „dekoder snów” pozwoli zapoznać się nie tylko z tradycyjnymi interpretacjami marzeń sennych, ale również umożliwi zderzenie owych odczytań z naukową i literacką refleksją na temat snów. Niemniej istotnym wątkiem będą „senne relacje” gości odwiedzających nasze Muzeum podczas tej bezsennej nocy.

————-

SPOSOBY NA DOBRY SEN / MADONNY Z PRACOWNI PAWŁA ALTHAMERA I WYŻSZEJ SZKOŁY ARTYSTYCZNEJ ORAZ AKTYWNEGO STUDIUM PLASTYCZNEGO TECHNIK TEATRALNO-FILMOWYCH

Inicjatorem projektu pt. “Madonny – Matki Boskie” był Paweł Althamer, który skierował pomysł jego realizacji do Wyższej Szkoły Artystycznej i Aktywnego Studium Plastycznego. Pod opieką artystyczną Pawła Althamera, Agaty Manowskiej i Joanny Minkiewicz studenci drugiego roku zrealizowali w pracowni charakteryzacji teatralno-filmowej niecodzienne postacie.

aut. Katarzyna Brauła

aut. Katarzyna Dziakowska

aut. Katarzyna Arnold

Projekt łączy elementy sztuki dawnej ze współczesnym przekazem, oscylując wokół odwiecznej granicy pomiędzy zagadnieniem sacrum i profanum. Szczególnie ważnym doświadczeniem dla młodych adeptów sztuki była szansa na spojrzenie w przeszłość oraz powrót do klasycznego tematu, z którym zmierzyli się wszyscy wielcy artyści, przede wszystkim średniowiecza, renesansu i baroku.

aut. Julia Poziomecka

aut. Ewa Dąbrowska

aut. Bożena Jezierska-Jakimczyk

Madonny to trudny projekt i wielkie wyzwanie, w którym przenika się świat materialny i duchowy, zmierzając do stworzenia nowej jakości i wyreżyserowania niecodziennego zdarzenia. Poza czysto formalnymi zagadnieniami plastycznymi istnieje inny, może najważniejszy aspekt projektu, aby w nieskrępowanej wypowiedzi artystycznej nie obrażać i nie atakować, tylko zajrzeć w głąb siebie samego.

aut. Martyna Jeziorska

aut. Karolina Matusiak

aut. Beata Brandebura - Pruszkowska

Na_spotkaniu ze studentami Paweł Althamer zachęcał do odwagi twórczej i niezależności myślenia w zgodzie z własnymi poglądami i szacunkiem dla innych idei, przypomniał o tym, że doczekaliśmy się czasów, w których można eksperymentować. Oczywiście kierując się swoim bogatym doświadczeniem, przestrzegał młodych twórców, że temat może być kontrowersyjny, ponieważ dotyka aspektów społecznych i duchowych. Paweł Althamer zachęcał także do wspólnej aktywności, do otwarcia  na takie wydarzenia jak procesja, przemarsz, prezentacja czy spotkanie. Powinniśmy patrzeć z uwagą na świat nas otaczający, bo sztuka i boskość  jest wszędzie, jeśli tylko potrafimy ją dostrzec.

aut. Agnieszka Gołębiewska

aut. Anna Korzeb

aut. Karolina Ryciak

Wybrane prace zostaną zaprezentowane w Galerii Polskiej Sztuki Ludowej Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie podczas tegorocznej Nocy Muzeów. Artystyczne interpretacje postaci Matki Boskiej zostaną wpisane w kontekst sztuki tradycyjnej, w której wątek maryjny jest jednym z motywów przewodnich. “Żywe rzeźby” umiejscowione wśród muzealnych obiektów wzajemnie się dopełnią, zacierając granicę między światem rzeczy i człowiekiem, między namacalną rzeczywistością i sferą tajemnicy, między tradycją i współczesnością. Zgodnie z tradycyjną wiarą Matka Boska jest jedną z opiekunek dobrego snu; współczesne Madonny umiejscowione w Galerii Polskiej Sztuki Ludowej staną się depozytariuszkami tej wiedzy. To od nich będzie można uzyskać poszukiwaną podczas Nocy Muzeów w PME “receptę na bezsenność”.

Opiekunka artystyczna projektu: Agata Manowska

—————-

KONCERT KSIĘŻYCOWY: TRADYCYJNE BALLADY I KOŁYSANKI / KAPELA BRACI DZIOBAKÓW Z WOLI DESTYMFLANDZKIEJ

Ewa Grochowska (skrzypce, bęben, śpiew), Krzysztof Butryn (bęben, basy, suka biłgorajska), Edyta Piekarczyk (basy, suka biłgorajska) oraz Agnieszka Szokaluk – Gorczyca (śpiew)

Kapela Braci Dziobaków

Muzycy tradycyjni młodego pokolenia – grają muzykę taneczną, praktykując wraz z przyjaciółmi i rodzinami także różne inne formy aktywności muzycznej i kulturowej. Główny obszar ich zainteresowań to opanowanie archaicznego stylu gry na instrumentach smyczkowych z regionów: radomskiego, lubelskiego i destymflandzkiego – stąd nazwa kapeli. Śpiewają w „starym” i różnych nowych stylach, zależnie od potrzeb, możliwości i tego, co w duszy gra.Tradycje muzyczne wsi Wola Destymflandzka sięgają XIX wieku i zapoczątkowane zostały przez trzech braci: Jana, Ignacego i Edwarda Dziobaków. Ich młodzi następcy nawiązują w swoim repertuarze zarówno do tradycji rodzinnych, odziedziczonych po rodzinie Dziobaków, jak i do własnych doświadczeń gromadzonych podczas spotkań z muzykantami starszego pokolenia, wybitnymi skrzypkami: Janem Gacą z Przystałowic Małych i Stanisławem Głazem z Dzwoli. Ich grę charakteryzuje surowość formy i improwizacyjność. Grają głownie do tańca, wychodząc z założenia, że muzyka i taniec to najlepszy sposób dialogu międzyludzkiego i międzypokoleniowego.Na warsztatach tanecznych i pograjkach prowadzonych przez Kapelę Braci Dziobaków można nauczyć się tradycyjnych polskich tańców i zabaw. Więcej informacji o zespole: http://www.myspace.com/kapelabracidziobakow, http://oberek.blox.pl

Koncert księżycowy, czyli program przygotowany specjalnie na „Bezsenność w Muzeum”, to owoc różnych bezsennych nocy, strawionych na rozmyślaniach nad miejscem w kulturze i świecie nam współczesnym muzyki, którą gramy. Pytanie o jej walory duchowe i estetyczne nie jest dla nas pytaniem „etnomuzykologicznym” czy w jakikolwiek inny sposób naukowym, ale potrzebą wyrażenia odczucia, że jest ona adekwatna do tego, kim i w jaki sposób czujemy się jako ludzie, poszukujący formy wypowiedzi artystycznej/muzycznej. Inspiracją jest dla nas przepiękna poezja: językowa i muzyczna – podstawowa tkanka kultury muzycznej, nazywanej różnie: tradycyjną, ludową, wiejską, autentyczną itd. Melodie i pieśni, jakie zabrzmią podczas tej bezsennej nocy opowiadają o troskach (również i naszych osobistych), jakie wypełniają każdy kolejny dzień od rana do wieczora, a nawet i w nocy. Mówią o miłości, bezsennym oczekiwaniu, tajemnych schadzkach, obyczajowych skandalach, zawiedzionych nadziejach, radościach i smutkach macierzyństwa, usypaniu dzieci. Usłyszymy przede wszystkim ballady i kołysanki, czyli dwa gatunki stare jak świat i zazwyczaj bardzo aktualne tu i teraz. Jako interludia zabrzmi muzyka instrumentalna z Mazowsza i Lubelszczyzny.

———

Przez całą noc będzie można krążyć po następujących wystawach:

Świetnograficzne: polska grafika reklamowa 1918-1989, …a gdzie jest człowiek?, Zwykłe – niezwykłe: fascynujące kolekcje, Podniebny lot: magiczna broń Azji, Afryka, Australia i Oceania, Rękodzieło i rzemiosło ludowe, Galeria polskiej sztuki ludowej, Ludowe obrzędy doroczne.

Szczegółowe informacje o wystawach: http://ethnomuseum.website.pl/doc_wystawy.html

———–

Będziemy również zachęcać do włączenia się do akcji „Obywatele Kultury”, 1% na kulturę. Zabiegamy o zwiększenie wydatków państwa na działalność kulturalną. Więcej informacji na www.obywatelekultury.pl