Golić brodę tępą brzytwą
- niepowodzenia w szkole. To fragment sennika, podobno babilońskiego (cokolwiek to oznacza), który z tajemniczych względów zapadł mi niegdyś w pamięć.
W nocy z soboty na niedzielę 15/16 maja przed tak złym snem i związanym z nim losem schroniło się w Muzeum Etnograficznym prawie 8 tysięcy ludzi. Powszechny lęk wygonił na ulice jeszcze więcej osób — unikały one nieszczęścia zwiedzając różne muzea, galerie, warszawską Giełdę, Sejm, a nawet niektóre centra handlowe. Do powszechnie cenionych rozrywek należało stanie w ogromnej kolejce do niedawno otwartego Muzeum Fryderyka Chopina.
Jednak, jak już wspominałam, nasze Muzeum nie świeciło pustkami. Przechadzając się wśród zwiedzających, uzbrojona w aparat i dyktafon, poczyniłam kilka spostrzeżeń, którymi pragnęłabym się teraz z Wami podzielić.
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, muzyka, Tradycja, Warszawa, wydarzenia, wystawyTagi: inspiracja, muzeum, muzyka, Noc Muzeów, wydarzenia, wystawa, życie warszawy
Po Tuwie
Zakończyliśmy Dni Republiki Tuwy w Państwowym Muzeum Etnograficznym. Za nami trzy dni pełne egzotyki. Egzotyki, która ma różne oblicza… Tuwa jest bowiem krajem, który pokazał, że ma swoją tradycję i głębokie kulturowe korzenie, że ma swoją historię (historię rosyjskich wpływów i oddziaływań), a w końcu, że ma swoją teraźniejszość (turystyczne atrakcje i pomysł na to, jak je sprzedać). W efekcie mieliśmy obok siebie gromadzące pasjonatów warsztaty śpiewu gardłowego, gromadzące ekipy telewizyjne występy szamanów oraz gromadzące tłumy koncerty połączone z pokazami mody w takt muzyki disco. Wszystko to daje do myślenia, ale ów nadmiar wrażeń paradoksalnie pozostawia ogromny poznawczy niedosyt…
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, wydarzeniaTagi: kuchnia tuwińska, muzeum, Tradycja, tuwa, wydarzenia
Co robi etnolog na Manifie?
Pomijając fakt, że może wyrazić swoje polityczne sympatie lub antypatie (czego powinien się wystrzegać), przede wszystkim przygląda się otaczającej go sytuacji. Czasem, żeby nie czuć się wyobcowanym, zagaduje uczestników. Częściej symuluje uczestnictwo lub rzeczywiście uczestniczy, gra lub współgra. Kiedy dodatkowo ma jeszcze aparat lub kamerę, może sobie pozwolić na komfort cyfrowej dokładności i krótką pamięć… Wydłużając ogniskową, zmniejsza dystans i widzi precyzyjniej.
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, wydarzeniaTagi: manifa
O polskich Świętach Grudniowych słów kilka
Za parę dni Święta Bożego Narodzenia. Z tej okazji wypadałoby napisać jakiś tekst świąteczny w duchu, wspomnieć o tradycjach związanych z tymi dniami, ale jak to zrobić, żeby nie popaść w banał?

Drzewo Życia, uniwersalny symbol osi kosmicznej tu na świątyni w Laosie fot. ze strony http://www.flickr.com/, autor k1llYRid0ls
Co roku zwiedzający muzeum etnograficzne mogą uczestniczyć w świątecznym kiermaszu, oglądają bożonarodzeniowe szopki, słuchają koncertów z ludowymi kolędami, a w tygodnikach opiniotwórczych pojawiają się eseje, które analizują doświadczenie świąt we wszystkich możliwych aspektach – od utyskiwania na konsumpcjonizm po szkice teologiczne. Telewizja publiczna emituje programy religijne i dokumentalne w całości poświęcone tematyce świątecznej.
Niełatwo znaleźć zjawisko, które wkrótce nie zostanie upublicznione przez media i przedstawione na wyższym poziomie merytorycznym, niż zezwala na to forma blogowej notatki.
Zaproponuję Wam więc pewną alternatywę dla dyskursu świątecznego, nie odchodząc przy tym zbyt daleko od naszej rodzimej (?) tradycji. Tekst będzie o Polakach, którzy odwołują się w te dni do innych, niekatolickich wymiarów naszej tożsamości.
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, EtnoWarszawa, TradycjaTagi: tożsamość, Tradycja
Wygraliśmy!
Pękając z dumy oznajmiam, że nasz blog zdobył 1 Miejsce w kategorii Instytucje oraz Wyróżnienie Specjalne: Best in Show w konkursie Najlepsze blogi firmowe w Polsce 2009. Tym ostatnim zostaliśmy nagrodzeni, ponieważ otrzymaliśmy największą ilość punktów spośród wszystkich 100 blogów zgłoszonych do konkursu. Zatem uczciwie możemy się pochwalić, że blog ethnomuseum jest najlepszym blogiem firmowym w Polsce.
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, wydarzeniaTagi: artykuł, inspiracja, wydarzenia
Japonki na ludowo
Kolczyki-kogutki, broszki-babuszki, breloczki-matrioszki, tatarskie futrzane czapy, kwieciste chusty z frędzlami — codziennie w autobusie, tramwaju, na Krakowskim Przedmieściu i Marszałkowskiej. Kubki, magnesy, torebki, kalendarze, zeszyty oraz wszystko inne, na czym tylko da się umieścić wycinankę — w Empiku. Szydełkowy worek na komórkę, filcowa torba na laptopa, pen-drive-pisanka i koszulki z drobiem domowym — w Muzeum. Gdzie się nie ruszyć — ON. Rzuca się w oczy, budzi zazdrość bądź pogardliwe prychanie, jest obiektem pożądania lub kpin. Etno-dizajn. .
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, wystawyTagi: Design, inspiracja, moda
Białe kozaczki i Tinky Winky, czyli muzeum od zewnątrz

fot. Katarzyna Zań
Listopad to miesiąc wyjątkowo okrutny dla wszystkich miłośników długich spacerów. Dudniący o parapet deszcz, błoto na ulicach i hulający wiatr skutecznie zniechęcają do dalekich marszrut. Zamiast tego bliższy sercu okazuje się być zestaw: kapcie, fotel i herbata. Proponuję jednak krótki spacer. Bez wychodzenia z domu. Będzie to wirtualna wędrówka z przymrużeniem oka. Trasa: ulica Mazowiecka i Kredytowa. Może pojawić się pytanie: CO można oglądać przechadzając się wzdłuż muzealnych murów? Okazuje się, że bardzo wiele…
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeumTagi: inspiracja, muzeum
Bazar na Olimpii — 100% warszawski smaczek Afryki

Olimpijskie mydło, powidło i święte obrazki; fot. Karolina Marcinkowska
Mało utrzymało się takich miejsc w Warszawie. Ciężko dziś o autentyczność, spontaniczne spotkania, ludzi z własnym życiem wypisanym na twarzy. W niewielu miejscach (a w Warszawie tym bardziej) zachowała się sztuka targowania się, przekomarzania, wspólnego spędzania czasu. Na bazarze mającym miejsce co niedzielę wokół stadionu Olimpia, wir staroświeckich komplementów to norma. Zachowanie bywalców Olimpii przypomina mi niemalże afrykańskie „stosunki zaczepne”, a różnorodność doznań i bogactwo towarów – bazary kontynentu bliskiemu mojemu sercu.
Na Olimpii można znaleźć wszystko, spotkać piękne postaci tzw. „Olimpijczyków”, a niedziela bez Olimpii to dla mnie – ale i dla wielu innych „bazaro-uzależnionych”- niedziela stracona. Szczególnie jeśli żywioł afrykańskich targowisk nie jest pod ręką!
OLIMPIA to nazwa stadionu, który w niedzielę przeradza się w huczący bazar tzw. „mydła i powidła”. Jak nie wiesz, gdzie go szukać w wielkiej Warszawie– znajdź żyrafę (!) zespawaną z rur i złomu, stojącą za stacją benzynową, na rogu ul.Górczewskiej i Al. Prymasa Tysiąclecia i przejdź przez stoiska z ubraniami, owocami, warzywami, skręć w prawo i podążaj w stronę zadrzewionego placyku.
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawaTagi: Afryka, bazar, handel, Olimpia, Warszawa












