Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Archiwum kategorii „polityka”

Maj w kolorach biało-czerwonych

….czer­wona jak puchar wina,
biała jak śnie­żna lawina….

(fragm. wier­sza K. I. Gał­czyń­skiego Pieśń o fladze)

                Wyra­że­nie stanu ducha  barwą – to zja­wi­sko znane od wie­ków i nie cho­dzi tylko o strój żałobny (zresztą jako czarny wpro­wa­dzony dość późno w Euro­pie).  Średnio­wieczny rycerz ‘zbrzy­dzony i znu­dzony świa­tem’ doda­wał do swego stroju coś z czerni i czer­wieni,  akcen­tu­jący swa wier­ność przy­wdzie­wał zaś nie­bie­ski…. A może zaapli­ko­wać żółte kwiaty na żółtaczkę, a czer­wone na tamo­wa­nie krwi? Tak,  jeśli postę­pu­jemy według XVI-wiecznej nauki o sygna­tu­rze, która każ­dej rośli­nie przy­pi­sy­wała poży­teczny dla czło­wieka kształt i kolor.

Pol­ska  flaga, bo to ona ma być punk­tem wyj­ścia tej notki, edu­ko­wa­nym w Pol­sce dzie­ciom koja­rzy się zawsze z ‘krwią i bli­znami’. W wiel­kim koszu kul­tury poszu­kajmy jed­nak jesz­cze innych zna­czeń czer­wieni bieli, uzna­jąc je –tak jak i całą resztę barw– za funk­cje kul­tury ze swo­imi zna­cze­niami, kon­tek­stami wer­bal­nymi, spo­łecz­no­ścio­wymi, róż­nią­cymi się odbio­rem w swoim histo­rycz­nym zróżnicowaniu.

BIAŁY

Biel koja­rzono z jasno­ścią dnia, a więc z ludzką aktyw­no­ścią, słoń­cem, ładem, »[biały] jest naj­wspa­nial­szą potęgą świa­tła,(…) jest świa­tłem samem« (Karol Libelt).  Biel to  świę­tość: stąd biały sęp nad głową fara­ona  strze­gący egip­skiego władcy i  stąd białe szaty kapła­nów oraz biel zwie­rząt ofiar­nych trak­to­wa­nych czę­sto jako epi­fa­nie samych bóstw.  Biały wyraża rów­nież ideę chwały, pro­mie­niu­jącą szczę­śli­wość, a np. w Kościele Kato­lic­kim pod­kre­śla nastrój świą­teczny i czę­sto łączony jest ze zło­tym. W pol­skim folk­lo­rze znaj­du­jemy »białą« górę jako tę sto­jącą  w opo­zy­cji do góry ciem­nej, »ły­sej«– złej.  Mówi się też o bia­łym kamie­niu– umiesz­czony na gra­nicy mię­dzy świa­tami, jest zwią­zany z płod­no­ścią, dla­tego w nie­któ­rych regio­nach pannę młoda sadzano wła­śnie na bia­łym kamie­niu i na takim też w pio­sen­kach opla­ki­wano śmierć naj­bliż­szych (» sie­dział Jasio na bia­łym kamieniu/trzymał mar­twą Kasię na swo­jem ramie­niu«).   Owa »za­świa­to­wo­ść« bieli widoczna jest także w kolo­rze żałob­nym, jakim biel jest  w wielu kul­tu­rach (także daw­niej na wsiach pol­skich) , w bieli całunu, w bie­le­niu gro­bów… Naj­wię­cej bieli w pol­skim stroju ludo­wym znaj­dziemy w tra­dy­cyj­nym odzie­niu z Bił­go­raja, a także na Pogórzu.

CZERWONY

Czer­wień to kolor krwi i ognia, mocy oczy­sza­ją­cych i gniewu, wojny i miło­ści. Biorą ją sobie za atry­but bogo­wie sło­neczni i wojow­ni­czy (Mars, Per­kun, Thor), jako sym­bol wła­dzy przez wieki zgła­szają wyłączny akces władcy tego świata odziani w pur­purę i szkar­łat. W heral­dyce szla­chec­kiej czer­wień sym­bo­li­zuje cnotę odwagi oraz walecz­ność. Czer­wień w obrzę­dach wesel­nych czę­sto widzi się w stro­jach druż­bów (np. czer­wone sza­liki w Azer­bej­dża­nie, czer­wone wstążki w Wiel­ko­pol­sce), bo pod­kre­śla ich godność,a  także sym­bo­li­zuje spro­wa­dze­nie obec­nych śmier­tel­ni­ków do sfery śmierci. Czer­wień i śmierć – tak, to połą­cze­nie obecne w wielu rytu­ałach, spójrzmy cho­cia­zby na  malu­ja­cych się »na wojenną ścież­kę« Indian, ukra­iń­skie czer­wone pasy pogrze­bowe i poma­lo­wane na czer­wono trumny w Nowej Zelan­dii.  Bo czer­wień chroni – przed demo­nami, przed szkodą, przed pechem: przy­kład? Prze­wią­zy­wa­nie, prze­ty­ka­nie nicią czer­woną było obecne w codzien­no­ści naszych pra­dzia­dów – w XIX wieku np. przy­wią­za­nie hazar­dzi­ście do pra­wej ręki czer­woną nitka serca nie­to­pe­rza zapew­niało wygraną.

Z kolei ja sama  pamię­tam uwagi mło­dych (!) matek kie­ro­wane do mnie; »a czemu wózek bez czer­wo­nej wstą­żeczki? Ja swo­jemu syn­kowi przy­wie­si­łam taką«. Od jakie­goś czasu widuję te kokardy cał­kiem pokaź­nych roz­mia­rów – może powstał jakiś spe­cjalny rynek zwią­zany z  niszą pt. apo­tro­pe­ion? W kaz­dym razie– gdyby Wam masło czy cia­sto nie wycho­dziło– przy­kryj­cie je czer­woną chustką jak to się daw­niej robiło i popro­ście uko­cha­nych o sznur czer­wo­nych korali: odpę­dzą dia­bła, kosz­mary, obro­nią przed pio­ru­nami i wia­trami, chorobą.

Kategorie: Antropologia kultury, polityka, Tradycja, życie miasta
Tagi: ,

Wycinanka w PRL-u

Frag­ment kodry X Zjazd PZPR 1986, fot. PME

Nie­dawno prze­glą­da­łam wyci­nanki, które powstały w cza­sach PRL-u i przy­szło mi na myśl stare rosyj­skie porze­ka­dło: „I śmieszno, i straszno.” Trzeba przy­znać, że wyci­nan­karki pode­szły do tematu z dużym entu­zja­zmem i nie­prze­cięt­nym zaan­ga­żo­wa­niem. Por­trety Sta­lina, obrazy Pałacu Kul­tury i Nauki czy zjazd PZPR wyko­nane w tech­nice wyci­nanki, wywo­łują dziś uśmiech zmie­szany z kon­ster­na­cją. Sztuka, która powsta­wała w komu­ni­stycz­nej Pol­sce, miała być „naro­dowa w for­mie i socja­li­styczna w tre­ści”, a kul­tura ludowa stała się w tam­tym okre­sie głów­nym orę­żem w pro­mo­wa­niu i wdra­ża­niu ide­olo­gicz­nych haseł i postu­la­tów PRL-u.

Czy­taj całość »

Kategorie: eksponaty, Historia, muzeum, polityka, sztuka ludowa, Tradycja
Tagi: , , , , ,

Fotoblog zdezorientowanego etnologa

6 sierpnia 2010 | | 2 komentarze

Stan unie­sie­nia, fot. B. Robotycki

Szu­ka­jąc wyra­zi­sto­ści i ostrego kon­turu zna­la­złem prze­ry­so­wany obraz.

zzzzzz

mmmmmmmmm

zzzzzz

zzzzzzzz

zzzzzzzzzzzzzz

zzzzzzzzzzzz

Czy­taj całość »

Kategorie: badania terenowe, polityka, Warszawa, wydarzenia
Tagi: , , , , , , , ,

Wurst, kebab i Sobieski pod Wiedniem

19 lipca 2010 | | Brak komentarzy

Imbiss „Sobie­ski”, fot. J. Drozda

Wzgó­rze Kah­len­berg, u któ­rego stóp leży Wie­deń, jest jed­nym z wielu znaj­du­ją­cych się poza gra­ni­cami naszego kraju miejsc patrio­tycz­nego kultu Pola­ków. W 1683 roku, w słyn­nej bitwie pol­skie woj­ska pod wodzą Jana Sobie­skiego, sta­no­wiące główną siłę koali­cji anty­tu­rec­kiej, powstrzy­mały pod­bój Europy przez woj­ska wezyra Kara Mustafy. Ta spek­ta­ku­larna wik­to­ria mili­tarna nie tylko zakoń­czyła osmań­ską eks­pan­sję, ale dopro­wa­dziła też do powsta­nia Świę­tej Ligi – przy­mie­rza kato­lic­kich państw, wystę­pu­ją­cych prze­ciw Impe­rium Osmań­skiemu. Podobne soju­sze zawie­rano już wcze­śniej, ale i póź­niej, nie tylko prze­ciw Tur­kom i Tata­rom, ale rów­nież ewan­ge­li­kom, czy nawet kato­lic­kim pań­stwom, któ­rym nie po dro­dze było z poli­tyką papieży. Ta tra­dy­cja znaj­duje pewną kon­ty­nu­ację w dzi­siej­szych „przy­mier­zach stra­chu” kon­stru­owa­nych przez peł­nych obaw przed isla­mem poli­ty­ków i akty­wi­stów. Choć dziś nie cho­dzi już o rosz­cze­nia tery­to­rialne, reto­ryka prze­ciw­ni­ków obec­no­ści islamu w Euro­pie zdaje się odwo­ły­wać do tego rodzaju zagro­że­nia – „obcy” chcą prze­jąć „nasze tery­to­rium”, tu rozu­miane nie jako obszar geo­gra­ficzny, lecz prze­strzeń kulturową.

Czy­taj całość »

Kategorie: Antropologia kultury, Historia, polityka, Wycieczki
Tagi: , , , , , , , , , , , ,