Trzy dni i noce z kulturą pustyni
Raz do roku, na przełomie stycznia i lutego, wśród złotych piasków pustyni Thar, w Jaisalmerze, tuż u podnóży XII-wiecznego fortu, rozpoczyna się niezwykły festiwal. Pustynne przestrzenie niosą rytm bębnów, do którego śpiewane są pieśni o miłości, tęsknocie i waleczności, a mrok nocy rozbłyska nie tylko wielkimi lampami oświetlającymi scenę, ale też barwnymi strojami artystów i miedzianymi naczyniami z rozpalonym ogniem, które wirują wraz z nimi w tańcu. Desert Festival — Festiwal Pustyni. Przez trzy dni i trzy noce celebruje się kulturę wytworzoną przez ludzi żyjących na tych jakże trudnych terenach. Są to zarówno mieszkańcy Jaisalmeru, jak i ludy nomadyczne, chociażby Banjara, zwani indyjskimi Cyganami.
Trzy dni wypełnione są radosnymi konkursami: na Miss Pustyni, na najdłuższe wąsy, na najszybciej i najpiękniej zawiązany turban (wszak ten zarost i nakrycie głowy od wieków stanowią powód do dumy wśród mężczyzn Radżastanu, a uniesione w górę końcówki wąsów symbolizowały nienaruszony honor ich posiadacza). Wszystko to przeplatane targiem i wyścigami wielbłądów, występami kuglarzy i marionetkarzy. Noce natomiast poświęcone są tańcowi i muzyce. Miejscowi i przyjezdni rozsiadają się wokół sceny, by pod rozgwieżdżonym niebem, w otoczeniu wielkich, pustych przestrzeni oglądać niezwykłe, widowiskowe pokazy. Na podwyższeniu wirują tancerki w strojach wyszywanych lusterkami, które odbijają każdy promień światła, inne przedstawiają taniec chari — poruszają się bardziej statecznie, z gracją, by nie strącić z głowy naczynia z rozpalonym wewnątrz ogniem. Po nich na scenę wkraczają kobiety z plemienia Kalbelia, by pokazać taniec węża, w którym ich ciała zaskakują elegancką gibkością. Ukoronowaniem wieczoru staje się pokaz wykonywania wokół sceny obrotów na kolanach – trudnej sztuki, opanowanej przez niewielu, związanej ściśle z Radżastanem.
Festiwal kończy się w noc Purnimy – pełni księżyca, na piaszczystych wydmach poza miastem. Te trzy krótkie dni zostawiają jednak wrażenie, że oto było się świadkiem czegoś magicznego, że wieczory spędzone wśród muzyki i tańca z jednej strony pokazują i objaśniają tradycje Radżastanu, a z drugiej czynią go jeszcze bardziej tajemniczym, baśniowym i niezapomnianym.
Kategorie: vlog
Tagi: Desert Festival, festiwal pustyni, Jaisalmer, pustynia
Kuchnia Indii
W trakcie realizacji filmu dokumentalnego o kinie bollywoodzkim zarejestrowaliśmy również wątki dotyczące kuchni indyjskiej. Był to temat poboczny, ale na tyle interesujący z kulturoznawczego punktu widzenia, że obok filmu ‘właściwego’ powstał krótki materiał o tematyce kulinarnej. O jedzeniu, problemach z gulaszem na stole i współpracy z kucharzami z Indii opowiedziała nam w paru słowach pani Helena Gąsienica-Daniel, właścicielka hotelu, w którym zatrzymała się ekipa filmowa.
Autorzy filmu: Magda Guziejko, Mariusz Raniszewski, Patryk Pawlaczyk
Kategorie: vlog
Tagi: film, indie, kuchnia, potrawy regionalne, Zakopane
Ligawka
„Ligawka” , realizacja: K. Chojnacki, P. Szacki 1982 r., Arch. PME/F. 78
Kategorie: vlog
Tagi: adwent, ligawka, Szacki
Niecka — czym to się je?
W pewnej restauracji, która najpierw powstała w Krakowie, a następnie rozrosła się w sieć ogólnopolską, można zamówić „Nieckę Chłopską”. Jest to oferta specjalna, serwowana z niejaką pompą. Prawie dwadzieścia lat temu, kiedy miałem okazję skosztować różnych mięs tego dania (a czegóż tam nie było!), nie podejrzewałem — zatwardziały mieszczuch — że drewniany półmisek, na którym je podano i od którego danie wzięło nazwę, jest nie wymysłem marketingowym restauratora, a sięgnięciem do tradycji. Z błędu wyprowadził mnie poniższy film, nakręcony w 1975 roku w podkarpackiej wsi Rakszawa.
Film ze zbiorów PME
Sygn. Arch. F.28
Wyrób niecek 1975 Rakszawa, reż. K. Chojnacki P. Szacki U. Gmachowska, PME
Kategorie: vlog







