Jakie są ostatnie słowa hakera przed śmiercią? Log out!

Muzeum zhakowane? Czujemy się zaszczyceni.
W czwartek cieszyliśmy się, że coraz więcej osób odwiedza naszego bloga. W piątek blog przestał działać. Co w takiej chwili robi muzealnik? Dzwoni do innego muzealnika i spanikowany mówi do słuchawki: „blog nie działa”. Ten odpowiada: „o, nie!” Pierwszy muzealnik mówi: „wiesz, o co może chodzić?” Zapada chwila milczenia. Po chwili krótkie, acz wymowne „nie wiem”.
Zaprzyjaźniony programista Paweł rzucił okiem i postawił diagnozę: próba włamania. Innymi słowy, sprawa hakerów. Nieco naiwnie próbowałam się dowiedzieć, po co ktokolwiek miałby się włamywać do naszego bloga, w ogóle jak to możliwe, że ktoś spędza całe godziny tylko po to, by zepsuć czyjąś pracę? Tym razem znowu zapadło milczenie. Po chwili Paweł powiedział: „dla zabawy”. Pośmiejmy się więc razem!
Czytaj całość »
Kategorie: muzeum, wystawyTagi: dowcipy, hakerzy, informatycy, Japonia, wystawy
Historia pewnej głowy
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie to nie tylko eleganckie ekspozycje, atrakcyjna kawiarnia, wykłady czy odczyty. Pod tą uporządkowaną powierzchnią kryje się znacznie więcej. Jak już mogliście wyczytać na naszym blogu, w podziemiach tego gmachu mieszczą się magazyny. Wchodząc tam zstępujemy w świat chaosu. Odrzuconych, nie pasujących do żadnej całości elementów, części składowych potencjalnych wystaw. W ogromnych szufladach, na rozłożystych półkach znajdziemy przedmioty z całego świata — naczynia, zabawki, fragmenty strojów, instrumenty muzyczne , broń. Gdy spacerowałam pomiędzy regałami, czułam się nieco zagubiona. Te artefakty nie tworzyły żadnej narracji, były dla mnie obce, odległe, zagadkowe.Kusiło mnie, żeby je choć trochę sobie przybliżyć. Największe emocje wzbudził we mnie bardzo niepokojący eksponat. Coś co nie mieściło się w żadnych, bliskich mi systemach klasyfikacji. Była to ludzka głowa. Głowa — trofeum, maoryskiego … no właśnie kogo? Wodza? Notabla? O tym świadczyłyby eleganckie tatuaże symetrycznie wyrysowane po jego twarzy. Ale gdy zainteresowałam się tą sprawą, okazało się, że odpowiedź na tę zagadkę nie jest wcale tak prosta do ustalenia.
…
Czytaj całość »
Kategorie: muzeum, wystawyTagi: Australia i Ocenia, eksponaty, magazyny, maorysi, tatuaże, wolontariat, zbiory
Fragment rozmowy z dr Zuzanną Grębecką po wykładzie „Jak rozpoznać wampira?”
Magdalena Machała: Czy zwierzęta miały szczególny dar widzenia wampirów?
Zuzanna Grębecka: Oczywiście. Szczególnie psy i koty, które często wiązały się z czarownicami i czarnoksiężnikami. Jest też taka możliwość, że w ciało zwierzęcia mogła wstąpić jakaś pokutująca dusza grzesznika i rozpoznawać byty podobne do siebie.
…
Czytaj całość »
Kategorie: muzeum, wampiry, wydarzenia, wystawyTagi: Sposób na wampira, wampiry, wywiad
Z poradnika etnograficznego: Jak rozpoznać wampira?
We wtorek 7 kwietnia 2009 rozpoczął się cykl wydarzeń towarzyszących wystawie „Wampiry, strzygi i spółka”. Zainaugurował je wykład dr Zuzanny Grębeckiej z Instytutu Kultury Polskiej, która odważyła się wyjawić wszystkim chętnym szczegóły dotyczące tego, jak rozpoznać wampira. Chętnych było sporo. Do muzeum ściągnęły „dzikie tłumy”, począwszy od zagorzałych fanów tematyki, na przypadkowych słuchaczach kończąc. Poniżej przedstawiamy kilka zanotowanych podczas wykładu informacji, specjalnie dla tych, którzy na wykład nie mogli przybyć.
Jak rozpoznać wampira?
W kulturze ludowej wierzono, że w wampira, zwanego też upiorem, wypiorem, wąpierzem czy strzygą przeistoczyć się mogą ludzie, którzy przed śmiercią nie mieli możliwości pogodzenia się z Bogiem, jak na przykład: samobójcy, osoby tragicznie zmarłe oraz nieochrzczone. Należy uważać także na czarowników, osoby posiadające dwa rzędy zębów oraz dzieci rodzące się z zębami. Oznaką tego, że zmarły może przeistoczyć się w upiora-strzygę był także fakt, że jego ciało nie rozkładało się po śmierci. Istniało przypuszczenie, że zwłoki wychodzą nocą z grobu i żywią się krwią okolicznych mieszkańców. Według kultury tradycyjnej upiór-strzyga przechadza się nocą, często bywa niewidoczny. Jęczy, ponieważ nie może pogodzić się z tym, że nie należy już do świata żywych. Upiór nie tylko poddusza, czy wysysa krew, ale jednocześnie — ponieważ często przychodzi do „swoich” — pomaga im na przykład w pracach gospodarczych: trochę krwi wypije, a trochę sianka zagrabi.
Czytaj całość »
Kategorie: muzeum, wampiry, wydarzenia, wystawyTagi: edukacja, Sposób na wampira, wampiry, wykład
W muzeum już straszy
Zaczęło się. W piątek, 3 kwietnia o godz. 18.00 w gmachu Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie została otwarta wystawa o złowieszczo brzmiącym tytule „Wampiry, strzygi i spółka”, która przyjechała do Warszawy z rumuńskiego Muzeum Wsi Banackiej w Timiszoarze. Jako wolontariusze współpracujący z muzeum postanowiliśmy zdać relację z wernisażu.
Czytaj całość »
Kategorie: "z życia działu", muzeum, wampiry, wydarzenia, wystawyTagi: Rumunia, wampiry, wernisaż, wolontariat, wystawa
a jednak egzotyka…
Fundacja Pałac w Korczewie (Korczew n/Bugiem, woj. mazowieckie) zwróciła się do Muzeum z prośbą o zorganizowanie wystawy edukacyjnej. Idąc jednym z moich ulubionych tropów pokazywania ładnych etnograficznych oczywistości, pomyślałam o prezentacji Huculszczyzny.
Huculszczyzna…
Zainteresowanie Huculszczyzną ma wiele odsłon. Jako piękna kraina na połoninach, budzi ona wspomnienia szczególnie wśród tych, którzy wywodzą się z Kresów oraz tych, którzy jeździli tam na letniska i do zdrojowisk. Antropolodzy natomiast na przykładzie Huculszczyzny mogą badać i opisywać zjawisko fascynacji ludowością i mityzację ludu. Wyroby huculskiego rękodzieła przykuwają uwagę: kolorowe, o misternej ornamentyce, ciekawych motywach. Z kolei fascynacja wielu artystów przełożyła się na liczne dzieła o tematyce huculskiej (grafika, malarstwo, literatura), przykładem może być chociażby przypomniana ostatnio przez Muzeum Narodowe Zofia Stryjeńska, która w swojej twórczości również inspirowała się stylem huculskim.
Czytaj całość »
Kategorie: "z życia działu", muzeum, wystawyTagi: Huculszczyzna, Korczew, wystawa
Wampiry, strzygi i spółka nachchodzą!
Życie i śmierć to przeciwstawne stany, a obce sobie światy żywych i zmarłych nie powinny się przenikać. Co jednak dzieje się w przypadku, gdy śmierć następuje „niewłaściwie” lub kiedy żywi zaniedbują swoje obowiązki względem zmarłych podczas pogrzebu? Zgodnie z rumuńskimi wierzeniami, zmarli ci nie zaznają spokoju w zaświatach, ale wracają pod postacią upiorów – strzyg i wampirów – by nawiedzać swoje rodzinne strony, karmić się żywymi. O ludowych metodach zapobiegania i przeciwdziałania powrotom zmarłych z zaświatów opowiada wystawa „Wampiry, strzygi i spółka” prezentowana przez Muzeum Wsi Banackiej w Timiszoarze.
Scenariusz wystawy oparty został na książce profesor Otylii Hedeşan, która opisuje XVIII wieczne rumuńskie ludowe rytuały i praktyki związane z wiarą w możliwość powrotu zmarłych zza grobu. Ekspozycja zbudowana została wokół wybranych relacji podróżników i badaczy, którzy byli świadkami praktyk anty-wampirycznych w Rumunii „wieku wampirów”. Za pomocą dawnych opisów, eksponatów, fotografii, inscenizacji i projekcji zarejestrowanych współcześnie filmów, wystawa zapoznaje z niesamowitym światem ludowej magii, w której pozornie zwykłe przedmioty nabierają mocy zamykania drogi przed złem.
„Kieratówka” — przestrzeń spotkań z wampirami
„Wampiry, strzygi i spółka” to pierwsza od lat wystawa, która otwarta zostanie na tak zwanej „Sali kieratowej”. Sala zawdzięcza swoja nazwę kieratowi, który został tam zamontowany w latach 70-tych ze względu na duże rozmiary pomieszczenia. Po zdemontowaniu instalacji, wnętrze zaczęło pełnić funkcje magazynu. Obecnie, odrestaurowana sala stanowić będzie ogniwo w ciągu ekspozycyjnym Muzeum. Na potrzeby wystawy, „Kieratówka” podzielona została na część wystawienniczą i „Przestrzeń spotkań z wampirami”, w której odbywać się będą wydarzenia towarzyszące wystawie. Projekt plastyczny obu pomieszczeń stworzył Przemysław Klonowski.
Julia Włodarczyk
Kategorie: "z życia działu", muzeum, wampiry, wydarzenia, wystawyTagi: kieratówka, muzeum, wystawa












