﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 12:48:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Archiwalna czasoprzestrzeń: Matki Boskiej Gromnicznej</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/archiwalna-czasoprzestrzen-matki-boskiej-gromnicznej/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/archiwalna-czasoprzestrzen-matki-boskiej-gromnicznej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 09:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna Bartuszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotoblog]]></category>
		<category><![CDATA[archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Matki Boskiej Gromnicznej]]></category>
		<category><![CDATA[muzealia]]></category>
		<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6181</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/I.17367-Na-Gromniczn%C4%85.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6182" title="I.17367, Na&nbsp;Gromniczną" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/I.17367-Na-Gromniczn%C4%85.jpg" alt="" width="584" height="768" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/archiwalna-czasoprzestrzen-matki-boskiej-gromnicznej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Etno-notatki z podmiejskiej chatki: czasem chatkę trzeba porzucić, by z radością do niej powrócić.</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 05:43:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klara Sielicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[Etno-notatki z podmiejskiej chatki]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[Nidż]]></category>
		<category><![CDATA[Udini]]></category>
		<category><![CDATA[Uti]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy terenowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6151</guid>
		<description><![CDATA[Notatka z terenu: ‘Pilaw z granatem i morze herbaty…/ Nidż i leszczynowe sady/ święte źródła i święte drzewa/gromady indyków i samotne krowy/ Dlaczego  nie wzięłam z PL swetra?!! /opuszczone kościoły i nowy meczet/ ’Randka w ciemno’ po azersku/ brak kawy, brak kawy‘. Teren to Azerbejdżan, wieś Nidż (http://en.wikipedia.org/wiki/Nij,_Azerbaijan), do której na studyjny wyjazd pojechała dwójka pracowników PME, prowadzonych na miejscu przez przedstawiciela Ambasady RP w Baku oraz mieszkańców wsi — [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/Dzieci-udi%C5%84skie-na-terenie-starej-szko%C5%82y-w-Nid%C5%BC-%E2%80%93-fot.-P.-Pawlaczyk.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6155" title="Dzieci udińskie na&nbsp;terenie starej szkoły w&nbsp;Nidż – fot. P. Pawlaczyk" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/Dzieci-udi%C5%84skie-na-terenie-starej-szko%C5%82y-w-Nid%C5%BC-%E2%80%93-fot.-P.-Pawlaczyk-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Notatka z terenu: ‘Pilaw z granatem i morze herbaty…/ Nidż i leszczynowe sady/ święte źródła i święte drzewa/gromady indyków i samotne krowy/ Dlaczego  nie wzięłam z PL swetra?!! /opuszczone kościoły i nowy meczet/ ’Randka w ciemno’ po azersku/ brak kawy, brak kawy‘. Teren to Azerbejdżan, wieś Nidż (http://en.wikipedia.org/wiki/Nij,_Azerbaijan), do której na studyjny wyjazd pojechała dwójka pracowników PME, prowadzonych na miejscu przez przedstawiciela Ambasady RP w Baku oraz mieszkańców wsi — Udinów.</p>
<p style="text-align: justify;">Udini, bezpośredni spadkobiercy Albanii Kaukaskiej, zajmują szczególne miejsce wśród narodów zamieszkujących współczesny Azerbejdżan. Jako jedyni spośród kaukaskich etnosów powiązanych z Albanią Kaukaską Udini zachowali swój język i kulturę oraz, pomimo braku własnego kościoła, chrześcijańską wiarę. Wzmianki o Udinach pojawiały się w pracach starożytnych autorów, gdzie określani są mianem Uti/Udy. Grecki pisarz Strabo (63/64 p.n.e. – ok. 20 n.e.) opisuje Udinów w swojej Geografii. Pojawiają się oni również w Historii Naturalnej Pliniusza Starszego (I w. n.e.) oraz w Geografii Ptolemeusza (ok. 83 – 161 n.e.). Albański pisarz Mojżesz Kałankatujski podaje najpełniejszą informację na temat Udinów oraz historii Albanii, podkreślając, że sam pochodzi z Uti. Region Uti zamieszkały przez Udinów był nazywany przez starożytnych autorów Otena i był jedną z historycznych części Albanii, zajmującą centralną część kraju do granicy z Iberią (starożytnym państwem na wschodzie Gruzji). Obecnie na świecie żyje jedynie 10 tysięcy Udinów, z których większość zamieszkuje miejscowość Nidż.<span id="more-6151"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Na miejscu rozlokowaliśmy się w domu jednego z miejscowych liderów i rozpoczął się objazd terenu. Wieś bardzo rozległa, pełna sadów orzechowych i strumieni – czuliśmy, że latem musi być tam pięknie, tymczasem permanentnie zmarznięci podążaliśmy za naszymi przewodnikami. Szlakiem opuszczonych i czynnych cmentarzy, szlakiem olbrzymich domostw– często w ruinie, szlakiem oszałamiających często swym wzornictwem bram, wreszcie szlakiem spotkań: były kołodziej, nauczyciele, stolarz wyrabiający krzyże, dzieciaki na zmianę deklamujące poematy po udińsku, by za chwilę przejść do hymnu Azerbejdżanu albo zabawy wykrzykiwanej w języku rosyjskim…</p>
<p style="text-align: justify;">W Nidż społeczność muzułmańska ma swoją szkołę i 2 meczety, także Udini mają szkoły (część lekcji prowadzonych jest w j. udińskim) i kilka kościołów – te ostatnie przez lata zamknięte, przerobione na składziki rupieci czy obory, podupadały coraz bardziej, by w ostatnich latach  w wyniku determinacji i woli działania społeczności udińskiej– powoli odżywać… Jeden kościół stoi już wyremontowany na zagospodarowanym terenie i jest użytkowany, w nowiutkiej chrzcielnicy sakrament ma się spełniać poprzez zanurzenie w wodzie z rzeki Jordan. W tej samej rzece-po odbyciu pielgrzymki– parę lat temu przyjęło chrzest 3 lokalnych ‘przywódców’ społeczności w Nidż. W tym– nasz gospodarz, który tłumaczy ‘Biblię’ na język udiński, prowadzi spotkania modlitewne i aktualnie poszukuje duchownego dla swych współbraci. Ten sam człowiek wskazał nam przed swoim domem święte drzewo przewiązane czerwoną chustą, blisko– święty strumień. Z boku– święty kamień, na którym co niedzielę matka zapala świeczkę, składa ofiarę z indyka, by potem dzielić się mięsem z bliskimi. Gdy kościoły nie działały, właśnie w takich specjalnych miejscach Udini praktykowali swoją wiarę i dalej miejsca te (rozlokowane w różnych punktach miejscowości) są odwiedzane, o czym świadczyły rozrzucone pióra czy ślady wosku, jakie znajdowaliśmy.</p>
<p style="text-align: justify;">W krótkim czasie zebraliśmy taką obfitość niezwykłego dla nas materiału (nieustannie prowadzone rozmowy o zwyczajach pogrzebowych, weselnych, o wierzeniach, o wspólnocie i tożsamości Udinów, o historii i planach na przyszłość, ich wypytywanie o Polskę, nasze o Azerbejdżan…), że kładliśmy się spać z kołowrotkiem w głowie i spisywanymi na koniec dnia uwagami, pytajnikami, podsumowaniami. Minie trochę czasu zanim to opracujemy całkowicie, ale spodziewajcie się Etno-czytelnicy kolejnych Udi-odcinków!</p>

<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/boczne-drzwi-nieczynnego-kosciola-w-nidz-miejsce-modlitwy-i-skladania-ofiar-fot-p-pawlaczyk/' title='Boczne drzwi nieczynnego kościoła w Nidż miejsce modlitwy i składania ofiar. Fot. P. Pawlaczyk'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/02/Boczne-drzwi-nieczynnego-kościoła-w-Nidż-miejsce-modlitwy-i-składania-ofiar.-Fot.-P.-Pawlaczyk-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Boczne drzwi nieczynnego kościoła w Nidż miejsce modlitwy i składania ofiar. Fot. P. Pawlaczyk" title="Boczne drzwi nieczynnego kościoła w Nidż miejsce modlitwy i składania ofiar. Fot. P. Pawlaczyk" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/brama-przy-jednym-z-gospodarstw-%e2%80%93-k-sielicka/' title='Brama przy jednym z gospodarstw – K. Sielicka'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/Brama-przy-jednym-z-gospodarstw-–-K.-Sielicka-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Brama przy jednym z gospodarstw – K. Sielicka" title="Brama przy jednym z gospodarstw – K. Sielicka" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/dzieci-udinskie-na-terenie-starej-szkoly-w-nidz-%e2%80%93-fot-p-pawlaczyk/' title='Dzieci udińskie na terenie starej szkoły w Nidż – fot. P. Pawlaczyk'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/Dzieci-udińskie-na-terenie-starej-szkoły-w-Nidż-–-fot.-P.-Pawlaczyk-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Dzieci udińskie na terenie starej szkoły w Nidż – fot. P. Pawlaczyk" title="Dzieci udińskie na terenie starej szkoły w Nidż – fot. P. Pawlaczyk" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/kosciol-w-nidz-%e2%80%93fot-k-sielicka/' title='Kościół w Nidż –fot. K. Sielicka'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/Kościół-w-Nidż-–fot.-K.-Sielicka-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Kościół w Nidż –fot. K. Sielicka" title="Kościół w Nidż –fot. K. Sielicka" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/modlitwa-ojcze-nasz-w-jez-udinskim/' title='MODLITWA Ojcze Nasz w jęz. udińskim'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/MODLITWA-Ojcze-Nasz-w-jęz.-udińskim-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="MODLITWA Ojcze Nasz w jęz. udińskim" title="MODLITWA Ojcze Nasz w jęz. udińskim" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/opuszczony-cmentarz-w-nidz-%e2%80%93-fot-p-pawlaczyk/' title='Opuszczony  cmentarz w Nidż – fot. P. Pawlaczyk'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/Opuszczony-cmentarz-w-Nidż-–-fot.-P.-Pawlaczyk-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Opuszczony  cmentarz w Nidż – fot. P. Pawlaczyk" title="Opuszczony  cmentarz w Nidż – fot. P. Pawlaczyk" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/warsztat-stolarski-%e2%80%93-wyrob-krzyzy-fot-p-pawlaczyk/' title='Warsztat stolarski – wyrób krzyży. Fot. P. Pawlaczyk'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/Warsztat-stolarski-–-wyrób-krzyży.-Fot.-P.-Pawlaczyk-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Warsztat stolarski – wyrób krzyży. Fot. P. Pawlaczyk" title="Warsztat stolarski – wyrób krzyży. Fot. P. Pawlaczyk" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/02/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-czasem-chatke-trzeba-porzucic-by-z-radoscia-do-niej-powrocic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>…</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/01/6187/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/01/6187/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2012 18:45:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wpis Gościnny</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6187</guid>
		<description><![CDATA[Wisława Szymborska „Muzeum”   Są talerze, ale nie ma apetytu. Są obrączki, ale nie ma wzajemności od co najmniej trzystu lat. Jest wachlarz – gdzie rumieńce? Są miecze – gdzie gniew? I lutnia ani brzęknie o szarej godzinie. Z braku wieczności zgromadzono dziesięć tysięcy starych rzeczy. Omszały woźny drzemie słodko zwiesiwszy wąsy nad gablotką. Metale, glina, piórko ptasie cichutko tryumfują [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wisława Szymborska „Muzeum”</p>
<p> </p>
<p>Są talerze, ale nie ma apetytu.<br />
Są obrączki, ale nie ma wzajemności<br />
od co najmniej trzystu lat. Jest wachlarz – gdzie rumieńce?<br />
Są miecze – gdzie gniew?<br />
I lutnia ani brzęknie o szarej godzinie.</p>
<p>Z braku wieczności zgromadzono<br />
dziesięć tysięcy starych rzeczy.<br />
Omszały woźny drzemie słodko<br />
zwiesiwszy wąsy nad gablotką.</p>
<p>Metale, glina, piórko ptasie<br />
cichutko tryumfują w czasie.<br />
Chichocze tylko szpilka po śmieszce z Egiptu.</p>
<p>Korona przeczekała głowę.<br />
Przegrała dłoń do rękawicy.<br />
Zwyciężył prawy but nad nogą.</p>
<p>Co do mnie, żyję, proszę wierzyć.<br />
Mój wyścig z suknią nadal trwa.<br />
A jaki ona upór ma!<br />
A jak by ona chciała przeżyć!</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/02/01/6187/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Archiwalna czasoprzestrzeń: Karnawał w Retrospektywie</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 05:54:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna Bartuszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotoblog]]></category>
		<category><![CDATA[archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[karnawał]]></category>
		<category><![CDATA[negatywy]]></category>
		<category><![CDATA[ryciny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6108</guid>
		<description><![CDATA[Czas: Bożego Narodzenia i Karnawału z przełomu XIX i XX wieku Przestrzeń: ryciny z tygodników ilustrowanych. „Z szopką”, rys. N. Poceicha, Kłosy 1882 „Kolędnicy. Według oryginalnego rysunku Józefa Ejsmonda”, Tygodnik Ilustrowany 1883r.  „Gwiazdka”, Wieniec 1872r. kolędnicy wiejscy, rys. J.Maszyński, Kłosy 1881r.   Czas: Bożego Narodzenia i Karnawału 1959/1960 r Przestrzeń:. Sądecczyzna, fot. B. Czarnecki, Grupa Kolędnicza z Turoniem Grupa Kolędnicza, Herody, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas: Bożego Narodzenia i Karnawału z przełomu XIX i XX wieku</p>
<p>Przestrzeń: ryciny z tygodników ilustrowanych.</p>
<ol>
<li>„Z szopką”, rys. N. Poceicha, Kłosy 1882</li>
<li>„Kolędnicy. Według oryginalnego rysunku Józefa Ejsmonda”, Tygodnik Ilustrowany 1883r.</li>
<li> „Gwiazdka”, Wieniec 1872r.</li>
<li>kolędnicy wiejscy, rys. J.Maszyński, Kłosy 1881r.</li>
</ol>
<p> </p>
<p>Czas: Bożego Narodzenia i Karnawału 1959/1960 r</p>
<p>Przestrzeń:. Sądecczyzna, fot. B. Czarnecki,</p>
<ol>
<li>Grupa Kolędnicza z Turoniem</li>
<li>Grupa Kolędnicza, Herody,</li>
<li>Grupa kolędnicza z konikiem i kozą</li>
</ol>
<p> </p>
<p>Czas: Karnawał w Bukowinie Tatrzańskiej 1975 r.</p>
<p>Przestrzeń: slajdy i negatywy</p>
<ol start="1">
<li>Uliczny pochód kolędników</li>
<li>Kolędnicy w Beskidzie</li>
<li>Grupa Kolędników bukowińskich</li>
</ol>
<p> </p>
<p>Karnawał w Bukowinie Tatrzańskiej 2000–2005</p>
<ol start="1">
<li>Kolędnicy, fot. K. Chojnacki</li>
</ol>
<p>2-4  Kolędnicy z żywiecczyzny, fot. J. Bartuszek</p>

<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/1-z-szopka-rys-n-poceicha-klosy-1882/' title='1 Z szopką, rys. N. Poceicha, Kłosy 1882'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/1-Z-szopką-rys.-N.-Poceicha-Kłosy-1882-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="1 Z szopką, rys. N. Poceicha, Kłosy 1882" title="1 Z szopką, rys. N. Poceicha, Kłosy 1882" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/2-kolednicy-wedlug-oryginalnego-rysunku-jozefa-ejsmonda-tygodnik-ilustrowany-1883r/' title='2 Kolędnicy. Według oryginalnego rysunku Józefa Ejsmonda, Tygodnik Ilustrowany 1883r.'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/2-Kolędnicy.-Według-oryginalnego-rysunku-Józefa-Ejsmonda-Tygodnik-Ilustrowany-1883r.-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="2 Kolędnicy. Według oryginalnego rysunku Józefa Ejsmonda, Tygodnik Ilustrowany 1883r." title="2 Kolędnicy. Według oryginalnego rysunku Józefa Ejsmonda, Tygodnik Ilustrowany 1883r." /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/3-gwiazdka-wieniec-1872r/' title='3 Gwiazdka, Wieniec 1872r.'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/3-Gwiazdka-Wieniec-1872r.-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="3 Gwiazdka, Wieniec 1872r." title="3 Gwiazdka, Wieniec 1872r." /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/4-kolednicy-wiejscy-rys-j-maszynskiklosy-1881-i-17365/' title='4 kolędnicy wiejscy, rys.J.Maszyński,Kłosy 1881 I.17365'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/4-kolędnicy-wiejscy-rys.J.MaszyńskiKłosy-1881-I.17365-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="4 kolędnicy wiejscy, rys.J.Maszyński,Kłosy 1881 I.17365" title="4 kolędnicy wiejscy, rys.J.Maszyński,Kłosy 1881 I.17365" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/5-grupa-kolednicza-z-turoniem-arch-pme-n-308-4/' title='5 Grupa Kolędnicza z turoniem Arch.PME N.308.4'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/5-Grupa-Kolędnicza-z-turoniem-Arch.PME-N.308.4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="5 Grupa Kolędnicza z turoniem Arch.PME N.308.4" title="5 Grupa Kolędnicza z turoniem Arch.PME N.308.4" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/6-grupa-kolednicza-herody-sadeckie-fot-b-czarnecki-1960/' title='6 Grupa Kolędnicza Herody, sądeckie, fot. B.Czarnecki, 1960'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/6-Grupa-Kolędnicza-Herody-sądeckie-fot.-B.Czarnecki-1960-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="6 Grupa Kolędnicza Herody, sądeckie, fot. B.Czarnecki, 1960" title="6 Grupa Kolędnicza Herody, sądeckie, fot. B.Czarnecki, 1960" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/7-grupa-kolednicza-z-konikiem-i-koza/' title='7 Grupa Kolędnicza z konikiem i kozą'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/7-Grupa-Kolędnicza-z-konikiem-i-kozą-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="7 Grupa Kolędnicza z konikiem i kozą" title="7 Grupa Kolędnicza z konikiem i kozą" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/8-kolednicy-w-beskidzie-254/' title='8 Kolędnicy w Beskidzie 254'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/8-Kolędnicy-w-Beskidzie-254-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="8 Kolędnicy w Beskidzie 254" title="8 Kolędnicy w Beskidzie 254" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/9-karnawal-bukowina-tatrzanska-p-254-13-fot-k-chojnacki/' title='9 karnawał Bukowina Tatrzańska P.254.13, fot.K.Chojnacki'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/9-karnawał-Bukowina-Tatrzańska-P.254.13-fot.K.Chojnacki-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="9 karnawał Bukowina Tatrzańska P.254.13, fot.K.Chojnacki" title="9 karnawał Bukowina Tatrzańska P.254.13, fot.K.Chojnacki" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/10-bukowina-gody-fot-j-bartuszek/' title='10 bukowina gody, fot. J. Bartuszek'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/10-bukowina-gody-fot.-J.-Bartuszek-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="10 bukowina gody, fot. J. Bartuszek" title="10 bukowina gody, fot. J. Bartuszek" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/11kolednicy-fot-k-chojnacki/' title='11Kolędnicy, fot. K. Chojnacki'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/11Kolędnicy-fot.-K.-Chojnacki-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="11Kolędnicy, fot. K. Chojnacki" title="11Kolędnicy, fot. K. Chojnacki" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/12-karnawal-bukowina-tatrzanska-fot-j-bartuszek/' title='12 karnawał, bukowina tatrzańska, fot. J. Bartuszek'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/12-karnawał-bukowina-tatrzańska-fot.-J.-Bartuszek-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="12 karnawał, bukowina tatrzańska, fot. J. Bartuszek" title="12 karnawał, bukowina tatrzańska, fot. J. Bartuszek" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/13-gody-zywieckie-fot-j-bartuszek/' title='13 gody zywieckie fot. J.Bartuszek'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/13-gody-zywieckie-fot.-J.Bartuszek-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="13 gody zywieckie fot. J.Bartuszek" title="13 gody zywieckie fot. J.Bartuszek" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/14-gody-zywieckie-fot-j-bartuszek/' title='14 gody zywieckie fot. J. Bartuszek'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/14-gody-zywieckie-fot.-J.-Bartuszek-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="14 gody zywieckie fot. J. Bartuszek" title="14 gody zywieckie fot. J. Bartuszek" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/30/archiwalna-czasoprzestrzen-karnawal-w-retrospektywie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ALASITAS</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/27/alasitas/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/27/alasitas/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 06:36:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda Guziejko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[alasitas]]></category>
		<category><![CDATA[Ekeko]]></category>
		<category><![CDATA[miniaturki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6097</guid>
		<description><![CDATA[Co roku, 24-go stycznia, boliwijskie La Paz zapełnia się sprzedawcami miniaturek. W zminimalizowanej wersji można dostać wszystko: od dzbanków i garnków, po dobry, markowy samochód. Wszystko maksymalnie kilkunastocentymetrowe. Tylko do czego może służyć taki nabytek? Tak naprawdę do niczego; przedmioty mają bowiem znaczenie symboliczne: kupujący materializuje w ten sposób swoje marzenia i plany na nadchodzący rok, mając nadzieję, że dzięki wstawiennictwu bóstwa ajmara, Ekeko, staną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/PME-234791-E-Fot.-Edward-Koprowski.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6097]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6099" title="PME 23479,1 E Fot. Edward Koprowski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/PME-234791-E-Fot.-Edward-Koprowski-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Co roku, 24-go stycznia, boliwijskie La Paz zapełnia się sprzedawcami miniaturek. W zminimalizowanej wersji można dostać wszystko: od dzbanków i garnków, po dobry, markowy samochód. Wszystko maksymalnie kilkunastocentymetrowe. Tylko do czego może służyć taki nabytek?</p>
<p>Tak naprawdę do niczego; przedmioty mają bowiem znaczenie symboliczne: kupujący materializuje w ten sposób swoje marzenia i plany na nadchodzący rok, mając nadzieję, że dzięki wstawiennictwu bóstwa ajmara, Ekeko, staną się one rzeczywistością. Miał on jednak obficie darzyć ludzi dobrami nie tylko materialnymi, ale także duchowymi i fizycznymi. Stąd też maleńkie figurki dzieci dla pragnących potomstwa, czy amulety dla spragnionych miłości (w tym jednak przypadku, lepiej taki amulet dostać, niż kupić samemu).</p>
<p>Święto to, nazwane Alasitas, co w języku ajmara znaczy “kup mi”, trwa ponad dwa tygodnie i przyciąga do miasta ponad cztery tysiące rzemieślników i artystów, ale też rozmaitych firm, które mogą sprzedać swoje produkty w trakcie niekończącego się targu.<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/PME-236601-E-Fot.-Edward-Koprowski.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6097]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-6098" title="PME 23660,1 E Fot. Edward Koprowski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/PME-236601-E-Fot.-Edward-Koprowski-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Jednak to pierwszy dzień jest najważniejszy. Wtedy właśnie, w samo południe, odbywa się rytuał ch’alla, czyli skropienie miniaturek alkoholem i okadzenie ich, połączone z modlitwą. W trakcie tej ceremonii mieszają się wpływy przedhiszpańskie i katolickie, niektórzy bowiem wzywają wstawiennictwa Ekeko, a inni Jezusa lub Matki Boskiej.</p>
<p>Maleńkie przedmioty trafiają potem do rąk dzieci, dla których do dziś stanowią nie lada atrakcję (niejedna mała dama urządziła sobie tak miejsce do zabawy w dom). Może to właśnie od nich i typowo dziecinnego nawoływania „Kup mi!” wzięła się nazwa święta?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/27/alasitas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Karnawałowe Licha</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 09:34:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klara Sielicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotoblog]]></category>
		<category><![CDATA[Dwie Siostry]]></category>
		<category><![CDATA[karnawał]]></category>
		<category><![CDATA[licha]]></category>
		<category><![CDATA[przebierańcy]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6060</guid>
		<description><![CDATA[8 stycznia, w niedzielne popołudnie,  Muzeum opanowały Licha. Licha twórcze, wesołe, w przedziale wiekowym 4–10 i całkowicie zaangażowane w akcję stworzenia atmosfery karnawałowej, a to za sprawą współpracy PME i Wydawnictwa Dwie Siostry, które tak jak i rok temu przyjęło zaproszenie do wspólnych działań. Zaproszona artystka związana z Wydawnictwem, pani Magdalena Węgrzyn, najpierw opowiedziała dzieciom o swojej pracy, prezentując na slajdach niektóre z artystycznych działań oraz ilustracje książkowe. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>8 stycznia, w niedzielne popołudnie,  Muzeum opanowały Licha. Licha twórcze, wesołe, w przedziale wiekowym 4–10 i całkowicie zaangażowane w akcję stworzenia atmosfery karnawałowej, a to za sprawą współpracy PME i Wydawnictwa Dwie Siostry, które tak jak i rok temu przyjęło zaproszenie do wspólnych działań.</div>
<div>Zaproszona artystka związana z Wydawnictwem, pani Magdalena Węgrzyn, najpierw opowiedziała dzieciom o swojej pracy, prezentując na slajdach niektóre z artystycznych działań oraz ilustracje książkowe. Następnie młodzi goście usłyszeli o badaniach nad karnawałem prowadzonych w Muzeum, mogli zobaczyć na zdjęciach etnografów w terenie pośród przebierańców i zorientować się w charakterystycznych elementach strojów karnawałowych.</div>
<div>Potem zaczęła się praca – w ruch poszły wielkie tuby z farbami, dziesiątki pędzli, zwoje papieru, niszczarka, taśmy… Później: przymierzanie strojów, pośpieszne ich dosuszanie, by na koniec w paradzie karnawałowej zejść do rodziców. ‘-To były fajne-fajne zajęcia, mamo!’- to zdanie małoletniego Licha niech będzie też podsumowaniem całej akcji :)</div>
<div>

<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_01/' title='workshop_01'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_01-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_01" title="workshop_01" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_02/' title='workshop_02'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_02-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_02" title="workshop_02" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_03/' title='workshop_03'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_03-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_03" title="workshop_03" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_04/' title='workshop_04'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_04-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_04" title="workshop_04" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_05/' title='workshop_05'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_05-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_05" title="workshop_05" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_06/' title='workshop_06'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_06-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_06" title="workshop_06" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_07/' title='workshop_07'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_07-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_07" title="workshop_07" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_08/' title='workshop_08'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_08-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_08" title="workshop_08" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_09/' title='workshop_09'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_09-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_09" title="workshop_09" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_10/' title='workshop_10'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_10-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_10" title="workshop_10" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_11/' title='workshop_11'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_11-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_11" title="workshop_11" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_12/' title='workshop_12'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_12-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_12" title="workshop_12" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_13/' title='workshop_13'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_13-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_13" title="workshop_13" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_14/' title='workshop_14'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_14-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_14" title="workshop_14" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_15/' title='workshop_15'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_15-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_15" title="workshop_15" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_16/' title='workshop_16'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_16-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_16" title="workshop_16" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_17/' title='workshop_17'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_17-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_17" title="workshop_17" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_18/' title='workshop_18'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_18-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_18" title="workshop_18" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_19/' title='workshop_19'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_19-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_19" title="workshop_19" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_20/' title='workshop_20'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_20-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_20" title="workshop_20" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_21/' title='workshop_21'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_21-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_21" title="workshop_21" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_22/' title='workshop_22'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_22-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_22" title="workshop_22" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_23/' title='workshop_23'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_23-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_23" title="workshop_23" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_24/' title='workshop_24'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_24-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_24" title="workshop_24" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_25/' title='workshop_25'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_25-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_25" title="workshop_25" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_26/' title='workshop_26'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_26-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_26" title="workshop_26" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_27/' title='workshop_27'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_27-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_27" title="workshop_27" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_28/' title='workshop_28'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_28-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_28" title="workshop_28" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_29/' title='workshop_29'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_29-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_29" title="workshop_29" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_30/' title='workshop_30'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_30-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_30" title="workshop_30" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_31/' title='workshop_31'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_31-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_31" title="workshop_31" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_32/' title='workshop_32'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_32-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_32" title="workshop_32" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_33/' title='workshop_33'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_33-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_33" title="workshop_33" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/workshop_34/' title='workshop_34'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/workshop_34-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="workshop_34" title="workshop_34" /></a>

</div>
<p>Foto : Jakub Szczęśniak</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/24/karnawalowe-licha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Res musealiae: Maglownica w swej funkcji pierwotnej/ maglownica sensualna/maglownica racjonalna/maglownica – fotel/ maglownica jako idea. Część II</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/16/res-musealiae-%e2%80%9enie-podnieca-mnie-wenus-z-milo%e2%80%9d-rozmowa-z-maciejem-pecakiem-przeprowadzona-w-krakowie-w-maju-2009-r/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/16/res-musealiae-%e2%80%9enie-podnieca-mnie-wenus-z-milo%e2%80%9d-rozmowa-z-maciejem-pecakiem-przeprowadzona-w-krakowie-w-maju-2009-r/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jan 2012 07:03:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Jaszczołt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzealia]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[res musealiae; Maciej Pęcak; sztuka ludowa; wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6054</guid>
		<description><![CDATA[„Nie podnieca mnie Wenus z Milo” — rozmowa z Maciejem Pęcakiem, przeprowadzona w Krakowie, w maju 2009 r.   Małgorzata Jaszczołt: Powiedz dlaczego inspirują cię „ludowe” formy ? Maciej Pęcak: Dlatego, że są „ponadczasowe”. Ich bryła jest całkowicie ponadczasowa. Ten kto to zrobił bardzo dbał o kształt, o formę tego przedmiotu. Dla mnie to już nie jest tylko przedmiot, to jest bardzo ładna bryła rzeźbiarska. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>„Nie podnieca mnie Wenus z Milo” — rozmowa z Maciejem Pęcakiem, przeprowadzona w Krakowie, w maju 2009 r.</h3>
<p> </p>
<p>Małgorzata Jaszczołt: Powiedz dlaczego inspirują cię „ludowe” formy ?</p>
<p>Maciej Pęcak: Dlatego, że są „ponadczasowe”. Ich bryła jest całkowicie ponadczasowa. Ten kto to zrobił bardzo dbał o kształt, o formę tego przedmiotu. Dla mnie to już nie jest tylko przedmiot, to jest bardzo ładna bryła rzeźbiarska.</p>
<p>M.J. Jako forma. A może coś więcej o tej formie. Jak ty to odbierasz ? Jak te formy cię inspirują ? Co w nich widzisz ? I jak mógłbyś uzasadnić to, że są ponadczasowe ?</p>
<p>M.P. Są ponadczasowe. Bo generalnie to taka forma abstrakcyjna. Ma funkcję i formę. I jest jednocześnie niezależna.</p>
<p>M.J. To znaczy, że dany przedmiot ma swoją utylitarną funkcję, a jednocześnie jest piękny ciekawy jako forma, jako forma rzeźbiarska.</p>
<p>M.P. Zasługuje na szacunek, zdecydowanie ten kto to zrobił. Dawniej robili to hurtem, ale jednak z dużą dbałością kształtu. A drewno ma w sobie duszę. To jest materiał, który żyje i to jest istotne. Przechodzi sam siebie, daje siebie. Mnóstwo jest przecież takich przedmiotów: zwykłe nosidła do noszenia wody, maglownice…<span id="more-6054"></span></p>
<p>M.J. No właśnie, apropos maglownicy… Powiedz jak tworzyłeś ten fotel ?</p>
<p>M.P. Maglownicę ? Maglownica tak wyskoczyła… Bo to generalnie o co chodzi… Jak byłem gdzieś w podstawówce, jeszcze tak często do skansenu z kumplem chodziliśmy.</p>
<p>M.J. Ale chodziliście tam, żeby być wśród tych przedmiotów ?</p>
<p>M.P. Tak, przebywać, być, patrzeć na nie jak na piękne kobiety. To jest taka historia. Każdy przedmiot, warsztat tokarski czy kowalski, czy stolarski. Każde narzędzie, czy to strug, siekiera…, wszystko jest logicznie zbudowane i z szacunkiem do materiału. Tu akurat do drewna, w tym wypadku. W kowalstwie do metalu. Do charakteru materiału. To daje takie poczucie…</p>
<p>M.J. Ładu ?</p>
<p>M.P. … jest w tym harmonia i zrozumienie. Do tego co było, jest, a co będzie to wyniknie z dialogu. I takim wynikiem jest fotel – maglownica. Ale to z kolei jest taka sprawa, że to są moje powidoki z dzieciństwa. Ja sam nie wiem, nagle robię jakąś formę, a później kończę i zaczynam szukać, skąd ona się wzięła i nie zawsze dochodzę. Ale wiem jedno, że to są takie moje powidoki, to co zarejestrowałem gdzieś w dzieciństwie i teraz wyrzucam to z siebie. W takiej albo w takiej formie. A zdarzyło się, że widziałem to gdzieś, dużo, dużo wcześniej. Nigdy nie jest to takie same oczywiście, bo nie myślę o tym robiąc swoją formę. Sztuka to jest nic innego, jak wyrażanie myśli, własnych emocji.</p>
<p>M.J. A czy mógłbyś jeszcze w jakiś sposób bardziej, głębiej uzasadnić dlaczego te formy są takie ponadczasowe, takie doskonałe. Bo one się nie zmieniały właściwie przez stulecia, i były tak długi czas ? Dlaczego tak się stało, że człowiekowi udało się dopracować tak idealne formy ?</p>
<p>M.P. To jest ich siła. One już są tak ulepszone, że już nic dodać, nic ująć. Wyssane są całkowicie przez tego człowieka, który je zrobił. Ja odbieram te właśnie użytkowe formy bardzo abstrakcyjnie. One są ponadczasowe między innymi dlatego, że gdybyś zawiesiła taką formę w Muzeum sztuki nowoczesnej z odpowiednim skojarzeniem, odpowiednim tytułem to jest to forma bardzo abstrakcyjna. Są takie relacje, zachodzą pomiędzy przedmiotem, człowiekiem, jego funkcją i estetyką formy. To jest ponadczasowe. Dlatego właśnie.</p>
<p>M.J. Czy myślisz też o technice, w jakiej zostały wykonane ?</p>
<p>M.P. Tak, to zazwyczaj jakimiś bardzo prostymi środkami, jakimś kozikiem, dłutkiem, świderek, tutaj. To wszystko. Nie ma w tym filozofii, tylko jest prostota, która jest największą siłą. Nie prostactwo, tylko prostota. „Prostak” by tego nie zrobił. Prostą formę, użytkową, ale jakże subtelną jednocześnie. Musiał mieć dar, wrażliwość. To jest ta kreacja przecież. To wszystko się bierze gdzieś tam ze środka człowieka, ze świadomości i z serca, z uczucia, wrażliwości. Dokładnie tak.</p>
<p>M.J. Czy wyczuwasz twórcę w jakiś sposób, tego który to zrobił ?</p>
<p>M.P. Jasne. Jak widzę taką formę to od razu drążę temat kim był ten człowiek ? Czy mógł to zrobić inaczej. Zrobił tak… Co jest też podyktowane funkcją.</p>
<p>M.J. Powiedziałeś, że wychowałeś się w skansenie w Sanoku. Chodziłeś tam dlatego, że chciałeś oglądać przedmioty ?</p>
<p>M.P. Ich prostota mnie tak jakoś poruszyła. Prostota, niezależność, życie, jakaś taka ciągłość z przeszłością. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To są wszystko rzeźby dla mnie, lepiej lub gorzej wykonane. Dawniej dbano bardzo o ich jakość.</p>
<p>M.J. A czy zastanawiasz się nad intencjami tych którzy to zrobili ? Czy oni robili to tylko po to żeby to służyło pragmatycznie ? Czy myślisz, że jednak w dużym stopniu brali pod uwagę, że to ma mieć również piękną formę oprócz tego, że ma służyć do tego do czego miało służyć ? Czy myślisz o tym ? Czy zastanawiasz się nad tym ? Czy tylko ważny jest sam przedmiot, który został, który przetrwał ?</p>
<p>M.P. Zaskakujące jest to, że jeśli przechodzisz oglądasz jakąś tam formę, to jest całkowicie nieczytelna pod względem swojej funkcji … Pierwsze co widzę, patrzę na formę. Ona, forma mówi. Jest jakaś tam narracja. Ale bardzo tajemnicza. I to jest piękne. Dlatego lubię chodzić, szperać gdzieś tam po muzeach właśnie…</p>
<p>M.P. Ale lubisz też dlatego, że znajdujesz formy, których nie znasz, czy też dlatego, że możesz widzieć – w muzeum nie można dotknąć eksponatów – ale jak patrzysz na to co znasz, bo jeżeli widzisz misę, maglownicę to wiesz do czego to służy, służyło. I wtedy co z tego „wyciągasz”, że to oglądasz ?</p>
<p>M.P. Oglądam kształt. Kształt mnie interesuje, bo są bardzo różne. Każdy rzemieślnik miał jakiś patent na pewną formę.. Różnorodność. To jest cecha istotna. Nie ma papki, nie ma jednolitości. Taka sama forma na północy wygląda całkiem inaczej. To jest piękne.</p>
<p>M.J. Wszystko dla ciebie może być piękne ? Nawet drewniana najprostsza łyżka…?</p>
<p>M.P. Oczywiście, zależy od jej kształtu. Od kształtu, jaki ma w sobie. Łyżka potrafi być piękniejsza niż Wenus z Milo, powiedzmy, tak na nasze regionalne, kulturowe sprawy nasze odniesienia. Nie podnieca mnie Wenus z Milo.</p>
<p>M.J. Czy dlatego, że w tym „coś jest”, a Wenus z Milo jest opisana, przeanalizowana ?</p>
<p>M.P. Bo jest bardziej intymne. I tyle. I służy ludziom. Tamto to jest tylko dekoracja generalnie. Jest jakaś idea włożona, temat. I można się podniecać tylko warsztatem, przez który został zrealizowany. Umiejętność. A to ma swoją intymność, jak. człowiek ma w sercu swoje pewne tajemnice i chowa intymność. Dobrze jak jest ta intymność.</p>
<p>M.J. Czy to jest ważne że przedmiot żył, był używany ?</p>
<p>M.P. Ja mogę dotknąć trochę tej energii gdzieś tam, „wziąć” ją. To jest dialog, który prowadzę z pradziadami, z duchami, z przodkami naszymi. Próbuję to zachować. W tym jest synteza. Dlatego lubię syntezę, zbyt dużo analizy nie jest potrzebne. Bo materiał też opowiada, mówi swoją strukturą, swoim językiem.</p>
<p>M.J. A dlaczego warto czerpać z własnych korzeni ?</p>
<p>M.P. Takie samookreślenie się ma to dobre w sobie, że uświadamia nam kim jesteśmy. Po co to się wzięło i skąd się to wzięło. Nie ma innej drogi, żeby dotrzeć do siebie samego, jak przez analizę przedmiotów, starych przedmiotów. Uciekamy trochę od takiego człowieczeństwa. Wszystko jest zuniwersalizowane, gonimy gdzieś tam w przestrzeń. Obcowanie z przedmiotem ma sens. Przedmiot mówi, dużo mówi, on ma duszę. Swoją aurę. I to jest dobra aura.</p>
<p> </p>
<p><strong>Maciej Pęcak</strong> ur. 7 lutego 1964 w Rymanowie, polski artysta rzeźbiarz, absolwent ASP w Krakowie. Motywy przewodnie to natura, człowiek, miasto.</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_P%C4%99cak">http://pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_Pęcak</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/16/res-musealiae-%e2%80%9enie-podnieca-mnie-wenus-z-milo%e2%80%9d-rozmowa-z-maciejem-pecakiem-przeprowadzona-w-krakowie-w-maju-2009-r/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Vegeta dla Świętego Bazylego</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/13/vegeta-dla-swietego-bazylego/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/13/vegeta-dla-swietego-bazylego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 14:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Amudena Rutkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[Sw. Bazyli; Vasilicari; Nowy Rok]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6045</guid>
		<description><![CDATA[Do macedońskiej wsi Rogaczewo biegnie serpentyniasta droga pnąca się między osadami bez wyraźnego końca i początku. Granice poszczególnych wsi, jasne dla wędrujących pieszo, stają się nieuchwytne dla patrzących z okna samochodu. Te miejsca nie zapraszają nowoczesności, ona wprasza się sama wyposażona w tempo zbyt szybkie by ujrzeć detale. Patrzy wzrokiem krótkowidza. I to takiego po kilku kieliszkach. Wieś prawosławną od muzułmańskiej dzieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/roatince.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6045]"><img class="alignleft size-medium wp-image-6047" title="roatince" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/roatince-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a>Do macedońskiej wsi Rogaczewo biegnie serpentyniasta droga pnąca się między osadami bez wyraźnego końca i początku. Granice poszczególnych wsi, jasne dla wędrujących pieszo, stają się nieuchwytne dla patrzących z okna samochodu. Te miejsca nie zapraszają nowoczesności, ona wprasza się sama wyposażona w tempo zbyt szybkie by ujrzeć detale. Patrzy wzrokiem krótkowidza. I to takiego po kilku kieliszkach. Wieś prawosławną od muzułmańskiej dzieli odległość pięciu sekund.<span id="more-6045"></span></p>
<p>Odróżnienie jednej od drugiej przy tej szybkości polega głównie na wrażeniach — coś jest duże a coś małe, zamknięte — otwarte, wysokie i zwarte lub kulące się, rozrzucone w pustawej przestrzeni. Zabudowania albańskie ciągną się jednym szeregiem bez prześwitów, wysokie mury, masywne bramy chronią prywatności mieszkańców, ciekawskie spojrzenie nie dojrzy podwórka, ani przebywających tam ludzi o ile sami nie zaproszą do środka. Domy macedońskie, piętrowe, kamienne wyrastają tuż obok ulicy lub chowają się za ogrodzeniem wysokości człowieka. Z pewnej odległości podwórko ujawnia wszystkie zakamarki.  To, co prywatne zaczyna się od progu domu właściwego, czyli mieszkalnego. Niektóre wsie dzielą się wspólną przestrzenią po połowie, punktem granicznym bywa rzeka, rozstaje dróg, sklep czy lokalna świetlica.</p>
<p>Każdej wsi prawosławnej patronuje któryś z panteonu świętych. Rogaczewo ma Świętego Ilję. Do kaplicy jego imienia, górującej nad wioską, dostać się można wyłącznie pieszo. Chodzi się tam raz do roku, latem, w dniu patrona.  Wokół świętego miejsca ciągną się drewniane i kamienne stoły, te najbliżej wejścia należą do rodzin rogaczewskich, dalsze do gości z okolic. Służą do spożycia zwierzęcej ofiary. Legenda głosi, że dzieje się tak za karę. Z powodu zabicia jelenia, który pił wodę ze świętego strumienia. Dla odpokutowania grzechu, jakim było skrzywdzenie dzikiego zwierzęcia należy teraz co roku dostarczać domowy przychówek, barana, krowę, czasem kurę. Teraz teren wokół kaplicy jest opustoszały. Dziś świętowanie nie wyjdzie poza granice wsi. Mamy wigilię Nowego Roku, 13 stycznia.<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/roatince_ikona.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6045]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-6049" title="roatince_ikona" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/roatince_ikona-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Ta noc ma również swojego patrona. Jest nim Sveti Vasilj czyli św. Bazyli Wielki czczony zarówno we wschodnim jak i zachodnim chrześcijaństwie. W kościele rzymskokatolickim jego kult nie wykracza jednak poza oficjalne ramy doktrynalne.  Inaczej w ludowej wersji prawosławia, gdzie stapia się z obrzędowością noworoczną. Od jego imienia nazwę swą biorą Vasilicari — grupy przebranych mężczyzn, których zadaniem jest odegnanie złych mocy poza ludzką wspólnotę.</p>
<p>Pierwsze wyrwy w spokojnej atmosferze wioski pojawiają się wraz z zachodem słońca, podkreślonym dla pewności biciem cerkiewnych dzwonów. Coś się zaczyna dziać, jakieś poruszenie, szepty, śmiechy, bieganie z miejsca na miejsce. Obserwuję przygotowania z perspektywy zaplecza sklepu spożywczego, które zaczyna się zapełniać półludzkimi, przedziwnymi  postaciami – wpadły na chwilę coś przekąsić i pogadać. Rozmawiamy chwilę o tym jak, od kiedy, dlaczego i po co. Najwięcej opowiada emerytowany nauczyciel – kiedyś aktywny uczestnik święta, dziś z racji wieku przyglądający się wszystkiemu z boku. Kiedy mówi o jego niezmiennej od lat formie dołączają pozostali wyjaśniając, że coś się tam jednak zmienia, że już nie twa tak długo jak dawniej, że mniej chętnych i że dzisiaj będzie kiepsko z muzyką – harmonista nie dojechał, a nikt inny nie potrafi go zastąpić, choć instrument jest.   Konkluzja – świat schodzi na psy.</p>
<p>Przechodzimy do przycerkiewnej świetlicy, gdzie gromada kilkunastu niewyrośniętych chłopaków dzieli się zadaniami. Będą stanowić  forpocztę dorosłych Vasiličari. Zaopatrzeni w kubełki po oliwkach i płócienne worki ruszą w wędrówkę po domach. Kwadrans po nich wyjdą główni bohaterowie: Znachor, Upadający Człowiek, Panna Młoda i Stara Baba. W tym czasie mieszkańcy przygotowują się do przyjęcia gości. Usłyszawszy hałas pochodu, na próg domu wychodzą gospodarze trzymając tacę pełną misek i filiżanek z nieprzypadkową zawartością. Temu, co znajduje się w naczyniach podporządkowany jest jeden kubełek/ worek i każdy przybysz wie, co ma zbierać. Rozlegają się okrzyki: sól!, cukier! kawa! ser! papryka! I do drzwi podbiega właściwy odbiorca. W oddzielnych workach lądują:  cebula, ziemniaki i mięso.  Przelewa się oliwę, przesypuje mąkę, wrzuca kiszoną kapustę. Wśród tych okrzyków jeden wydaje mi się dziwny. Czy mnie słuch nie myli czy ja naprawdę słyszę: Vegeta!? Rozumiem, że sól i że cukier, ale .. takie coś. Rozmyślania przerywa mi przeciskający się przez tłum chłopiec, ten od vegety. No tak, wszystko zostało przewidziane, każdy gospodarz ma obowiązek przeznaczyć jedną filiżankę na vegetę, która urosła do rangi  przyprawy rytualnej (przynajmniej w Rogaczewie).</p>
<p>Kiedy tylko obłowiona gromada znika za furtką, już słychać śpiew następnych. Ci przekraczają próg, a wpuszczeni do najważniejszego pomieszczenia w domu, dużej kuchni albo wspólnego pokoju ustawiają się jeden za drugim i rozpoczynają powolne chodzenie w kręgu. Śpiewają przy tym:</p>
<p><em><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/rogaczewo21.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6045]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6051" title="rogaczewo2" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/rogaczewo21-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Jeżeli nie ma śmietany, Vasilij przyniesie</em></p>
<p><em>Jeżeli nie ma sera, Vasilij przyniesie</em></p>
<p><em>Jeżeli nie ma mąki, Vasilij przyniesie</em></p>
<p><em>Jeżeli nie ma masła, Vasilij przyniesie</em></p>
<p>Po czym Upadający Człowiek zgodnie z nazwą… upada. Znachor zaczyna rozmowę z gospodarzem na temat tego, co w tej sytuacji należy zrobić.  „<em>On ciągle upada. Co z nim zrobimy? Zostawimy go tu na noc?”</em> Gospodarz zdecydowanie oponuje. Następuje seria pytań, na które odpowiedź powinna być zawsze twierdząca: „<em>Ostrzyżemy w tym roku?, Ożenimy go?”</em> Znachor wyjmuje nóź i rozmowa staje się ponura. Pojawia się masa niecenzuralnych określeń opisujących czynności, do których posłuży ciało Upadającego, jego ramiona, głowa, itd. Mimo pewnej grozy, wszystko zmierza ku dobremu. Poszczególne części ciała mają przynieść szczęście mieszkającej w tym domu rodzinie. Po tym jak nóż zostaje postawiony na sztorc na środku podłogi, a Panna Młoda nakrywa go sukienką (wcześniej Stara Baba fartuchem), zaczyna już być raźniej i weselej. „Panna” trafia w ramiona gospodarza, który odpłaca jej za to gotówką. Pieniądze zasilają elegancką torebkę. Po tej wymianie uprzejmości do głosu dochodzi żona gospodarza, która zaprasza do skosztowania i wypicia wszystkiego, co na stole.<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/roatince2.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6045]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-6048" title="roatince2" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/roatince2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Domów jest kilkadziesiąt, więc całość zajmuje kilka godzin. Wraz z każdym kolejnym „zaliczonym”  gospodarstwem pojawia się coraz więcej ciekawskich wpychających się do przedpokoju, wpatrujących się przez okna i pałaszujących zawartość spiżarek, do tego stopnia, że niewiele już zostaje dla najważniejszej czwórki. Wszystkie wiktuały zdobyte wcześniej przez dzieci trafią w najbliższą niedzielę na wspólny stół. Posiłek przygotują i wezmą w nim udział wyłącznie mężczyźni.</p>
<p>Kończymy o północy tak samo jak zaczęliśmy – w sklepie. Jak zwykle  przy takich okazjach (kompania za stołem, dobre domowe jedzenie, rakija) tematy od lokalnych (gdzie kto z czego żyje, kto chory , kto zdrów) przechodzą przez krajowe  (niskie pensje, władza nie bardzo), przygraniczne (kontakty z pobliskim Kosowem i  kto tam kogo popiera), kończąc się na międzynarodowych (spekulacje o przyszłości utopijnych sojuszy, często pod hasłem „My Słowianie!”). Wszystko to przyjmuję ze spokojem ducha, nawet proponowany mariaż Polaków z Rosjanami jakoś mnie nie rusza, bo słyszałam to już wielokrotnie wcześniej i nie chce mi się znowu tłumaczyć, że mamy to już za sobą i że niespecjalnie nam wyszło, a poza tym jestem tu po to by słuchać, oglądać, snuć sobie własne teorie, ale nie ingerować. W końcu czas to wyjątkowy, święto. Jeden z niewielu momentów na podkreślenie zbiorowej tożsamości, czy to lokalnej, religijnej czy narodowej — rogaczewskiej, prawosławnej, macedońskiej. Można wybierać.</p>
<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/rogaczewo1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6045]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-6050" title="rogaczewo1" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/rogaczewo1-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Następnego dnia o siódmej rano dziesięć kilometrów dalej, na podbój  wioski Roatince wyruszają następni Vasiličari. Niosą ikonę Świętego Bazylego i tak samo jak poprzednicy zbierają dary: jedzenie, pieniądze, alkohol. Pojawiają się  macedońskie flagi. Wraca do mnie wieczorna rozmowa o tożsamości. W czasie święta musi być podkreślona i wygląda na to, że ulegają temu wszyscy. Świadczą o tym paradoksy. Całość kończy uczta pobłogosławiona przez duchownego, a poprzedzona nabożeństwem za św. Bazylego i …Vasiličari. A przecież Macedoński Kościół Prawosławny nie uznaje tego obrzędu. Oficjalnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/13/vegeta-dla-swietego-bazylego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mędrcy Świata</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/06/medrcy-swiata/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/06/medrcy-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 06:08:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda Guziejko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[Epifania]]></category>
		<category><![CDATA[Magowie]]></category>
		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Trzech Króli]]></category>
		<category><![CDATA[Trzej Królowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6040</guid>
		<description><![CDATA[Podczas w gdy w Polsce dla wielu osób święto Trzech Króli oznacza tylko wolne od pracy, w Meksyku jest to dzień niecierpliwie oczekiwany, zwłaszcza przez najmłodszych. Zgodnie bowiem z tradycją, która dotarła tam z Hiszpanii, prezentów nie rozdaje dzieciom brzuchaty pan w czerwonym kostiumie, zwany z angielska Santa Claus, a właśnie Reyes Magos – Magowie, którzy przybyli ze Wschodu. Stanowi to jasne nawiązanie do darów, które złożyli przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/kr%C3%B3l-1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-6041" title="król 1" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/kr%C3%B3l-1-207x300.jpg" alt="" width="207" height="300" /></a>Podczas w gdy w Polsce dla wielu osób święto Trzech Króli oznacza tylko wolne od pracy, w Meksyku jest to dzień niecierpliwie oczekiwany, zwłaszcza przez najmłodszych. Zgodnie bowiem z tradycją, która dotarła tam z Hiszpanii, prezentów nie rozdaje dzieciom brzuchaty pan w czerwonym kostiumie, zwany z angielska Santa Claus, a właśnie Reyes Magos – Magowie, którzy przybyli ze Wschodu. Stanowi to jasne nawiązanie do darów, które złożyli przed nowonarodzonym Jezusem: złoto symbolizowało jego królewską naturę, kadzidło – boską, a mirra miała przywodzić na myśl przyszłą męczeńską śmierć. Tak więc Trzej Mędrcy, którzy byli w stanie dostrzec prawdziwe przeznaczenie Dzieciątka leżącego na sianie, dziś potrafią odgadnąć ukryte pragnienia maluchów i dorosłych, by móc im przynieść trafione podarki.</p>
<p>Świętowanie rozpoczyna się wieczorem 5-go stycznia, kiedy to Kawalkada Królów Magów przechodzi przez miasto. W Hiszpanii w orszaku idą nie tylko Mędrcy jadący na swoich wielbłądach, ale i postaci spoza biblijnego kanonu, jak chociażby… Shrek czy Piotruś Pan. W Meksyku kawalkada pozostaje jednaj bardziej tradycyjna, ale nie mniej ciekawa. Królowie pozdrawiają wszystkich zebranych i hojnym gestem rzucają im cukierki lub inne słodycze.<span id="more-6040"></span></p>
<p>Fakt, że posiadają oni wielką wiedzę, nie oznacza, że są wszechwiedzący, o swoich pragnieniach należy ich poinformować. Dlatego też dzieci p<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/kr%C3%B3l.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-6042" title="król" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/kr%C3%B3l-153x300.jpg" alt="" width="153" height="300" /></a>iszą listy, w których szczerze zapewniają o swoim dobrym zachowaniu w ciągu roku oraz proszą o stosowną nagrodę. Ci, którzy byli niegrzeczni, o poranku 6-go stycznia znajdą tylko węgiel – odpowiednik naszej polskiej rózgi. Coraz częściej ta symboliczna kara ma słodki posmak, bo węgiel zastępowany jest wyrobioną na jego podobieństwo masą cukrową. Mędrcy starają się jednak iść z duchem czasu i nie czekają już tylko na własnoręcznie napisane listy – mają założone strony internetowe, które pozwalają dzieciom wysłać do nich krótką wiadomość i nawet otrzymać na nią odpowiedź! Strony te pozwalają też poznać bliżej historię Magów, obejrzeć ich pałace, dowiedzieć się skąd pochodzą i jakie jest ich znaczenie w opowieści o narodzeniu Jezusa.</p>
<p>W Ameryce Łacińskiej darzy się Króli ogromną sympatią. W Meksyku zostali oni szczególnie uhonorowani: w miejscowości Tizimín na Jukatanie istnieje parafia Trzech Świętych Króli (Parroquia los Tres Santos Reyes); w Portoryko natomiast możemy znaleźć dwa poświęcone im pomniki.</p>
<p>Kawalkada Mędrców od 2009 roku nie omija Polski i z roku na rok coraz bardziej się rozrasta, zarówno jeśli chodzi o ilość miast, przez które przejeżdża, jak i liczbę uczestników. W 2011 r. orszak obserwowało w Warszawie, bagatela, 20 000 osób! W tym roku do stolicy dołączyły między innymi Bielsko-Biała, Płock i Zakopane; w sumie Królowie odwiedzą w dniu swojego święta 21 polskich miast. U nas będą co prawda bez prezentów, ale za to na wielbłądach i z kolędą na ustach. Może warto wybrać się wówczas na Starówkę i pomachać Magom, którzy przybędą do nas z tak daleka?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/06/medrcy-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gotuj się na potrawy regionalne: fafernuchy</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/04/gotuj-sie-na-potrawy-regionalne-fafernuchy/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/04/gotuj-sie-na-potrawy-regionalne-fafernuchy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jan 2012 07:13:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maja Margasińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[potrawy regionalne]]></category>
		<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[fafernuchy]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Trzech Króli]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=6035</guid>
		<description><![CDATA[Łakociami przeznaczonymi do zjadania w okresie Szczodrych Dni były fafernuchy — ciasto z dodatkiem miodu, pieprzu i tartej marchwi (także buraka cukrowego), o lekko pikantnym smaku i pomarańczowej barwie. FAFERNUCHY (NA TRZY KRÓLE). Składniki: 1 kg marchwi, 1 szklanka cukru, 1 cukier waniliowy, pół szklanki miodu, mąka żytnia (2 kg może trochę więcej), 1 proszek do pieczenia. Wykonanie: Całą marchew myjemy i gotujemy do miękkości. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/12/fafernuchy.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g6035]"><img class="alignleft size-medium wp-image-6036" title="fafernuchy" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/12/fafernuchy-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Łakociami przeznaczonymi do zjadania w okresie Szczodrych Dni były fafernuchy — ciasto z dodatkiem miodu, pieprzu i tartej marchwi (także buraka cukrowego), o lekko pikantnym smaku i pomarańczowej barwie.</p>
<p><strong>FAFERNUCHY (NA TRZY KRÓLE).</strong><em><br />
</em><br />
Składniki:<br />
1 kg marchwi, 1 szklanka cukru, 1 cukier waniliowy, pół szklanki miodu, mąka żytnia (2 kg może trochę więcej), 1 proszek do pieczenia.</p>
<p>Wykonanie:<br />
Całą marchew myjemy i gotujemy do miękkości. Odlewamy z niej wodę i odstawiamy do wystudzenia. Następnie mielemy ją w maszynce do mięsa lub trzemy na tarce z grubymi oczkami. Mąkę przesiewamy przez sito do miski. Wrzucamy do niej marchew i pozostałe składniki. Wszystko zagniatamy do chwili aż mąka się wgniecie i połączy ze wszystkimi składnikami. Dzielimy ciasto nożem (bo jest twarde i klei się) na małe porcje i wałkujemy jak na kopytka, podsypując mąką. Kroimy również jak kopytka i układamy na blachy posypane mąką. Pieczemy w mocno nagrzanym piekarniku 30–40 min.</p>
<p> </p>
<p>Smacznego! :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2012/01/04/gotuj-sie-na-potrawy-regionalne-fafernuchy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

