﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog &#187; Antropologia kultury</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/tag/antropologia-kultury/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 06:18:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Grudzień</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/12/01/grudzien/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/12/01/grudzien/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 23:43:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maja Margasińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[pamięć]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=4610</guid>
		<description><![CDATA[„Od zimy i grudy zimowej ma nazwę. Jednak więcej w tym miesiącu bywa dni pochmurnych niż mroźnych a jasnych, tak, że czasami ledwie kilka dni naliczyć można, w których słońce błyśnie. Pora też adwentowa za najposępniejszą w całym roku uważaną bywa.” Oskar Kolberg]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Od zimy i grudy zimowej ma nazwę. Jednak więcej w tym miesiącu bywa dni pochmurnych niż mroźnych a jasnych, tak, że czasami ledwie kilka dni naliczyć można, w których słońce błyśnie. Pora też adwentowa za najposępniejszą w całym roku uważaną bywa.” Oskar Kolberg</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/12/01/grudzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Styl zakopiański — żywy i muzealny</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Nov 2011 06:48:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Jaszczołt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[eksponaty]]></category>
		<category><![CDATA[Muzealia]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<category><![CDATA[zbiory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5753</guid>
		<description><![CDATA[Minęło ponad 100 lat od wybudowania willi Koliba dla Zygmunta Gnatowskiego w roku 1896, (obecnie siedziby Muzeum Stylu Zakopiańskiego, filii Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem), która uważana jest jako pierwowzór stylu zakopiańskiego, stylu stworzonego przez Stanisława Witkiewicza, który stał się ewenementem w skali Polski i Europy. Nie da się pominąć kontekstu jego powstania i całej otoczki która mu towarzyszyła. Zbiegiem okoliczności związanych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Minęło ponad 100 lat od wybudowania willi Koliba dla Zygmunta Gnatowskiego w roku 1896, (obecnie siedziby Muzeum Stylu Zakopiańskiego, filii Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem), która uważana jest jako pierwowzór stylu zakopiańskiego, stylu stworzonego przez Stanisława Witkiewicza, który stał się ewenementem w skali Polski i Europy. Nie da się pominąć kontekstu jego powstania i całej otoczki która mu towarzyszyła. Zbiegiem okoliczności związanych z klimatycznymi właściwościami Zakopanego, pod koniec XIX wieku przybyła do Zakopanego plejada artystów, intelektualistów, elity polskiej inteligencji (m.in. Stanisław Witkiewicz, Władysław Matlakowski, Stanisław Barabasz, Rafał Malczewski, Karol Stryjeński oraz wielu innych), którzy w górskim klimacie szukali ratunku dla nadwątlonego zdrowia. <span id="more-5753"></span>Zakopane stało się miejscem wyjątkowym w skali Polski, żadne inne miasto nie stworzyło takiej aury i nie sprawiło, iż narodził się w nim tak wyrazisty, wyrosły z miejscowych korzeni ludowych styl, który wtopił się w zastany „styl podhalański” , Koncepcja Witkiewicza stanowiła holistyczny koncept, obejmując różnorodne sfery materialnej ekspresji. Najmocniej wybiła się w dziedzinie architektury i meblarstwa, mniej w wśród innych elementów wyposażenia wnętrz (tkaniny, naczynia, „bibeloty”, sprzęty życia codziennego). Zrobiwszy karierę wśród elity, styl zakopiański stał się także popularny i modny wśród ludzi, dzięki którym powstał, od których Witkiewicz czerpał natchnienie –Górali Podhalańskich. Zaczerpnięte z „tradycyjnych”, stosowanych od pokoleń motywy, w witkiewiczowskich projektach, zyskiwały nową oprawę, inne zastosowanie, pojawiały się w innej autorskiej kreacji. Wyrosłe na gruncie „oryginalnej sztuki podhalańskiej” wzory, przeprojektowane i w kuriozalnej formule przekształcone przez Witkiewicza, wróciły adaptowane z kolei przez Górali i zagościły na łyżnikach, czerpakach, w zakopiańskim pamiątkarstwie. Te same różnorodne motywy zdobnicze można zobaczyć w różnych wydaniach i wariantach, na szafkach, łyżnikach i podhalańskich chałupach; ozdobne odrzwia góralskiej chałupy przetransponowane jako rama lustra czy obrazu, ale także jako okienna futryna. Oryginalne projekty Witkiewicza stawały się dla innych pretekstem dla własnych rozwiązań, a „styl zakopiański” zaczął żyć własnym życiem. Sam Witkiewicz uważał, iż „styl zakopiański”, jak każdy inny, „nie może być zachowany na zawsze[…], musi się on przeobrażać, podlegać wpływom, przeradzać się i ginąć – i w końcu, jak to widzimy na wszystkich stylach historycznych, znowu wracać do życia”<a title="" href="#_ftn1">[1]</a>. Dzisiaj na zakopiańskiej ulicy dostrzec można pełen przekrój: oryginalną architekturę w „stylu zakopiańskim”, oraz trawestacje w „manierze’ zakopiańskiej. Trzeba być wytrawnym znawcą, żeby odróżnić jedno od drugiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Widzimy wyraźnie jak motywy wzajemnie się przenikają i te same z zakopiańskich budynków występują na przedmiotach wyposażenia wnętrza. Ale te ostatnie dostępne są już głównie w muzealnych kolekcjach, wśród których możemy podziwiać autentyczną sztukę prosto z góralskiej chałupy, tę która była inspiracją dla Witkiewicza i tę która powstała po witkiewiczowskiej „reformie”, także tę, powstałą po wojnie konkursową, pamiątkarską, a może niebawem i tę etnodizajnerską przy okazji kolejnych edycji ETNOKOLEKCJI.</p>

<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/pme-12829-solniczka-fot-edward-koprowski/' title='PME 12829 Solniczka, Fot. Edward Koprowski'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-12829-Solniczka-Fot.-Edward-Koprowski-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 12829 Solniczka, Fot. Edward Koprowski" title="PME 12829 Solniczka, Fot. Edward Koprowski" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/pme-15944-lyznik-fot-edward-koprowski/' title='PME 15944 Łyżnik, Fot. Edward Koprowski'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-15944-Łyżnik-Fot.-Edward-Koprowski-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 15944 Łyżnik, Fot. Edward Koprowski" title="PME 15944 Łyżnik, Fot. Edward Koprowski" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/pme-209151-fot-edward-koprowski/' title='PME 20915,1 Fot. Edward Koprowski'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-209151-Fot.-Edward-Koprowski-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 20915,1 Fot. Edward Koprowski" title="PME 20915,1 Fot. Edward Koprowski" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/pme-30887-odrzwia-domu-goralskiego-fot-j-sielski/' title='PME 30887 Odrzwia domu góralskiego, Fot. J. Sielski'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-30887-Odrzwia-domu-góralskiego-Fot.-J.-Sielski-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 30887 Odrzwia domu góralskiego, Fot. J. Sielski" title="PME 30887 Odrzwia domu góralskiego, Fot. J. Sielski" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/pme-41970-rama-do-obrazu-fot-edward-koprowski/' title='PME 41970, Rama do obrazu, Fot. Edward Koprowski'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-41970-Rama-do-obrazu-Fot.-Edward-Koprowski-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 41970, Rama do obrazu, Fot. Edward Koprowski" title="PME 41970, Rama do obrazu, Fot. Edward Koprowski" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/zakopane-08-2011ganek-willi-fot-m-jaszczolt/' title='Zakopane 08.2011,Ganek willi,  Fot. M. Jaszczołt'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Zakopane-08.2011Ganek-willi-Fot.-M.-Jaszczołt-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Zakopane 08.2011,Ganek willi,  Fot. M. Jaszczołt" title="Zakopane 08.2011,Ganek willi,  Fot. M. Jaszczołt" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/zakopane-framugi-okienne-08-2011-fot-m-jaszczolt/' title='Zakopane, Framugi okienne 08.2011, Fot. M. Jaszczołt'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Zakopane-Framugi-okienne-08.2011-Fot.-M.-Jaszczołt-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Zakopane, Framugi okienne 08.2011, Fot. M. Jaszczołt" title="Zakopane, Framugi okienne 08.2011, Fot. M. Jaszczołt" /></a>

<div><br clear="all" /></p>
<hr align="left" size="1" width="33%" />
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref1">[1]</a> Stanisław. Witkiewicz 1963, <em>Styl zakopiański</em> [w:] Pisma tatrzańskie, t.1–2, Kraków: Wydawnictwo Literackie</p>
<p>Barbara Tondos 2009, <em>Styl Zakopiański</em>, Wrocław: Zakład Narodowy im Ossolińskich</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/03/styl-zakopianski-zywy-i-muzealny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Listopad</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/01/listopad/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/01/listopad/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 23:38:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maja Margasińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[rok obrzędowy]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[pamięć]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=4608</guid>
		<description><![CDATA[„Miesiąc bardzo właściwie nazwany, bo w tym czasie ze wszystkich drzew liście już opadły albo opadają. Z tym miesiącem rozpoczynają się polowania i łowy wszelkiej zwierzyny, niegdyś bardzo wesoło i huczno odprawiane. Lubo listopad bywa w ogóle dżdżysty, zimny a czasami i mroźny, to jednak zdarzają się i chwile łagodne, a dnie prawie do jego połowy jeszcze nazywają miejscami Babiem latem albo Marusikowem latem.” Oskar Kolberg]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Miesiąc bardzo właściwie nazwany, bo w tym czasie ze wszystkich drzew liście już opadły albo opadają. Z tym miesiącem rozpoczynają się polowania i łowy wszelkiej zwierzyny, niegdyś bardzo wesoło i huczno odprawiane. Lubo listopad bywa w ogóle dżdżysty, zimny a czasami i mroźny, to jednak zdarzają się i chwile łagodne, a dnie prawie do jego połowy jeszcze nazywają miejscami Babiem latem albo Marusikowem latem.” Oskar Kolberg</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/11/01/listopad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Etno-notatki z podmiejskiej chatki. Cztery pogrzeby i jedno wesele.</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/30/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-cztery-pogrzeby-i-jedno-wesele/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/30/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-cztery-pogrzeby-i-jedno-wesele/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2011 06:56:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klara Sielicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[Etno-notatki z podmiejskiej chatki]]></category>
		<category><![CDATA[pogrzeb]]></category>
		<category><![CDATA[rytuał]]></category>
		<category><![CDATA[ślub]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5835</guid>
		<description><![CDATA[Gdy mieszkałam w mieście, na co dzień zwracały moją  raczej śluby niż pogrzeby , gdy korzystając z weekendu przemieszczałam się Traktem Królewskim: w drodze na spotkanie rodzinne czy tzw. Wyjście Kulturalne działo się przygodne podglądnie strojów państwa młodych , przystrojonych dorożek, pozowania fraków i kapeluszy przed Wizytkami  czy św. Krzyżem.  Pogrzeby miejskie –jeśli nie na szczeblu państwowym transmitowane wtedy w TV– były raczej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/slub1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5835]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5838" title="slub1" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/slub1-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Gdy mieszkałam w mieście, na co dzień zwracały moją  raczej śluby niż pogrzeby , gdy korzystając z weekendu przemieszczałam się Traktem Królewskim: w drodze na spotkanie rodzinne czy tzw. Wyjście Kulturalne działo się przygodne podglądnie strojów państwa młodych , przystrojonych dorożek, pozowania fraków i kapeluszy przed Wizytkami  czy św. Krzyżem.  Pogrzeby miejskie –jeśli nie na szczeblu państwowym transmitowane wtedy w TV– były raczej skupione w swym kameralnym żalu rodzinnym. Przeżywały swój obrządek na Wólkach, Bródnach, Powązkach, centrum miasta zostawiając zwykłemu pośpiechowi przechodniów i feeri reklam gwarantujących jakże inny rodzaj szczęśliwości niż ten pozaziemski.</p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem centrum małej miejscowości stanowi zazwyczaj kościół, zatem i pogrzeb dzieje się w centrum – w centrum dnia, centrum życia każdego, kto akurat będzie miał spotkanie z Rytuałem. Pogrzeb podmiejski to  wstrzymanie ruchu, współuczestnictwo natychmiastowe, ludzie na progach sklepów, na balkonach,  twój momenty pauzy, bo przejście na pobliski cmentarz głównymi ulicami blokuje ruch z rynku i stoi się na skwerze z fontanną – trochę bezradnie podając swoją współczującą postawę  wychodzącym z kościoła. Nie sposób się nie zatrzymać, nie sposób nie uczestniczyć. Nekrologi w małym miasteczku są wszędzie: na drzewach, płotach, a w okolicy zamieszkania Zmarłego następuje ich kumulacja, tak że kolejne  nazwiska wpadają w pamięć i ma się wrażenie swoistej zadzierzgniętej znajomości z Tym, którego będą niedługo żegnać jego prawdziwi bliscy.<span id="more-5835"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Na marginesie  dodam, że interesującą dla mnie  kwestią jest  fakt nie upamiętniania zdjęciami pogrzebów. Tak jakbyśmy zostawiali sobie wspomnienia emocji, które z upływem czasu blakną. Zaznaczamy datę w kalendarzu, by udać się w  rocznicę śmierci bliskiej osoby na cmentarz, zamawiamy Mszę. Grób-objęty  opieką rodzinną czy specjalnych służb – staje się tą jedną jedyną realną pamiątką z tamtego dnia.  Przechowujemy  także  nekrologi wycięte z gazet. Zdjęcia z pogrzebów pokazywano mi zwykle w czasie badań terenowych w naprawdę małych wsiach i miasteczkach w Polsce i Europie, ponieważ jednak tu gdzie mieszkam obecnie nie zadzierzgnęłam jeszcze tak mocnych   sąsiedzkich więzi, by oglądać rodzinne albumy, nie wiem czy na moim aktualnym Terenie jest to praktykowane. Napotykając wielokrotnie kondukty w drodze z/do stacji np., nigdy nie zauważyłam momentu dokumentowania tej chwili przez obserwatorów czy uczestników tego wydarzenia. Wyjątkiem są pogrzeby znanych osób -  kombatantów wojennych, ludzi sztuki czy polityki: wtedy obecna jest lokalna prasa, fotografująca całość obrzędu.</p>
<p style="text-align: justify;">Specyfika przedstawionej tu przeze mnie opozycji pogrzeb-wesele jest  taka, że choć pogrzeby odbywają się niemal codziennie, to śluby widuje się już rzadko. Swoistą konkurencją dla ślubu małomiasteczkowego  jest  bowiem jak sądzę większy wybór reprezentacyjnych świątynnych wnętrz w pobliskim Dużym Mieście (albo bliższej, ale ‘modnej’ miejscowości równie małej jak rodzima), a to wszak przekłada się na jakość plenerów, oprawy, słowem – tego, co złoży się na kształt Pamiątek. Wybiera się  show pt. Ślub w Mieście , ponieważ to oznacza lepszą  (<span style="text-decoration: underline;">ładniejszą</span>) dokumentację, ‘prawdziwą pamiątkę na całe życie’- jak zachwalają w swoich ofertach dokumentaliści ślubni.  Z chrztami i Pierwszymi Komuniami zaczyna być podobnie – choć ta druga uroczystość bardziej ‘trzyma się lokalności’ głównie ze względu na swoistą symbiozę  rejonizacji szkół i przygotowań katechetycznych do przyjęcia tego Sakramentu przez dzieci.<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/slub.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5835]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-5839" title="slub" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/slub-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jedną z zasad badań terenowych, jaką mi wdrożono na studiach był imperatyw udania się na miejscowy cmentarz po przyjeździe na miejsce docelowe. W ten sposób poznawało się historię Miejsca –daty, nazwiska, zapisy, wygląd pomników, zadbanie bądź nie: te elementy konstytuowały podstawowe dane na temat mieszkańców i ich dziejów. Nie wiem, co mnie powstrzymuje, ale odkąd mieszkam w mojej podmiejskiej chatce, nie byłam ani razu na cmentarzu. Choć obok jest targ, droga do przedszkola, domu, lekarza. Nie przekroczyłam bramy.  Może gdybym przekonanie o ‘osiedleniu się’ zamieniła na ‘tymczasowość’ zamieszkania, udałoby mi się uczynić ten krok badawczy?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/30/etno-notatki-z-podmiejskiej-chatki-cztery-pogrzeby-i-jedno-wesele/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Res musealiae: Komora konsumpcyjna</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 06:51:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Jaszczołt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[eksponaty]]></category>
		<category><![CDATA[Muzealia]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[pamięć]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[zbiory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5810</guid>
		<description><![CDATA[Komora to wydzielone miejsce we wnętrzu tradycyjnej wiejskiej chałupy, przylegające do izby lub sieni, wąskie, zaciemnione i nieogrzewane. Jako rodzaj domowego magazynu, komora stanowiła specjalistyczne pomieszczenie, w którym panowały odpowiednie warunki termiczne zapewniające produktom żywnościowym właściwą temperaturę, a z kolei materialnym utensyliom bezpieczeństwo.       Komora służyła do składania zgromadzonych zapasów ziarna i pożywienia. Przechowywano w niej produkty konsumowane na bieżąco oraz zapasy żywności, trzymano nieużywane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.-Szacki-G%C3%B3zd-Hucia%C5%84ski-woj.-podkarpackie-3.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5811" title="Komora, Fot. P. Szacki , Gózd Huciański, woj. podkarpackie (3)" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.-Szacki-G%C3%B3zd-Hucia%C5%84ski-woj.-podkarpackie-3-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Komora to wydzielone miejsce we wnętrzu tradycyjnej wiejskiej chałupy, przylegające do izby lub sieni, wąskie, zaciemnione i nieogrzewane. Jako rodzaj domowego magazynu, komora stanowiła specjalistyczne pomieszczenie, w którym panowały odpowiednie warunki termiczne zapewniające produktom żywnościowym właściwą temperaturę, a z kolei materialnym utensyliom bezpieczeństwo.</p>
<p style="text-align: justify;">      Komora służyła do składania zgromadzonych zapasów ziarna i pożywienia. Przechowywano w niej produkty konsumowane na bieżąco oraz zapasy żywności, trzymano nieużywane na co dzień, ale cenniejsze sprzęty: paradną uprząż, narzędzia, okucia wozów. W ceramicznych garnkach skrywano zaoszczędzone pieniądze. Na drągach zawieszano odzież, zapasy przędzy, samodziały. Opierane na cegłach lub zawieszane na drutach drewniane półki, chroniły przechowywane zapasy żywności oraz banknoty przed gryzoniami. Po jesiennej zwózce plonów z pola stan komory był najzasobniejszy. Zimą systematycznie przybywało też ziaren z młóconego w tym okresie zboża. Dostępu do komory chroniła wstawiona w nieduży otwór okienny kowalska krata.<span id="more-5810"></span></p>
<p style="text-align: justify;">      W celu „odciążenia” izby i zachowania w niej porządku w komorze organizowano niektóre prace gospodarcze, jak cedzenie mleka, odciskanie sera, wyrób masła. Komora nie miała stałego wyposażenia w sprzęty użytkowe, cechowała ją przypadkowość wyposażenia. Jej nieodłączną cechą był „nieład” zagospodarowania, w przeciwieństwie do rozplanowania wnętrza izb, w których wszystko miało swoje ściśle ustalone miejsce wg określonych reguł. W izbach panował porządek w usytuowaniu sprzętów, opozycyjnie, komorę cechował „chaos”. Ten „bezład” wynikał z racji różnorodności wypełniających ją przedmiotów, przede wszystkim naczyń zasobowych: klepkowych beczek z kiszoną kapustą, ogórkami solonym<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.Szacki-G%C3%B3zd-Hucia%C5%84ski-woj.-podkarpackie-1.jpg"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-5812" title="Komora, Fot. P.Szacki Gózd Huciański, woj. podkarpackie (1)" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.Szacki-G%C3%B3zd-Hucia%C5%84ski-woj.-podkarpackie-1-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> mięsem, drążonych w pniach drzew mniejszych i większych <em>kadłubów </em>oraz różnej wielkości pojemników słomianych służących do przechowywania ziarna i kaszy. Trzymano tu także: żarna w których śrutowano zboże, stępy do rozdrabniania ziarna na kasze, miarki i szufle do przesypywania zboża, niecki i dzieże czekające na zagniatanie ciasta, maselnice na bicie masła, kosze na warzywa i jajka. Do komory trafiały też zdegradowane z izby codzienne sprzęty: wianne skrzynie, półki, niekiedy szafy. Swoją składową funkcję komora dzieliła czasami, z należącym do innej strefy domowej strychem i podobnie jak strych i sień, przynależała w obrębie domu do strefy osobnej, do miejsc ubocznych, ale w przeciwieństwie do strychu znajdowała się na tym samym poziomie wertykalnym, sankcjonującym poziom zamieszkania. Zdarzało się, iż w komorze spały dorosłe dziewki lub ludzie starsi, na wstawionym wzdłuż jednej ze ścian łóżku. „Jest też strych przestrzenią osobną, intymną i wolną od imperatywu norm, podlegania ocenie i kontroli postronnych”<a title="" href="#_ftn1">[1]</a> Podobnie komora, odwiedzana stale, ale tylko przez domowników, przy codziennych – głównie kobiecych – działaniach konsumpcyjnych, była rzeczywiście jedynym skodyfikowanym w domowej strefie miejscem, do którego nie wpuszczano obcych, zaświadczając jej wyłącznie prywatny charakter.</p>
<p style="text-align: justify;">      <a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.Szacki-G%C3%B3zd-Hucia%C5%84ski-woj.-podkarpackie-2.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5813" title="Komora, Fot. P.Szacki, Gózd Huciański, woj. podkarpackie (2)" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.Szacki-G%C3%B3zd-Hucia%C5%84ski-woj.-podkarpackie-2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Komora to też miejsce metaforyczne, usytuowane z boku wydarzeń i codziennych działań domowników, niedostępne dla oczu osób z zewnątrz, odosobnione, skrywające niewidoczne bogactwo lub biedę. Komora mogła pękać w szwach z nadmiaru dóbr lub skrywać tęsknotę za potencjalną pełnią, godną zaspokojenia potrzeb rodziny. Jej status podlegał niższej waloryzacji niż izby mieszkalnej, ale to od stanu komory zależała egzystencja na poziomie fizycznego przetrwania rodziny. Stan komory był wykładnikiem poziomu bytowego jej członków.</p>
<p style="text-align: justify;">      Współcześnie w dniu 16 października podczas Światowego Dnia Żywności protestujemy w marszach przeciwko wyrzucaniu produktów żywnościowych. Niegdyś – w zamkniętym obiegu ludzi i zwierząt – nic nie mogło się zmarnować, a możliwości konsumpcyjne członków gospodarstwa domowego określała pojemność komory i zgromadzonych w niej pełnych lub niezapełnionych pojemników.</p>
<p style="text-align: justify;">BIBLIOGRAFIA</p>
<p style="text-align: justify;">T. Czerwiński, 1999, <em>W kuchni i w komorze,</em> Muzeum Mazowieckie w Płocku</p>
<p style="text-align: justify;">T. Czerwiński, 2009, <em>Wyposażenie domu wiejskiego w Polsce</em>, Muza</p>
<p style="text-align: justify;">J. Lech, 1979, <em>Tradycyjny dom chłopski i jego użytkowanie na obszarze środkowej Polski</em>, [w:] „Prace i Materiały Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi” T 2</p>
<div>

<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/komora-fot-p-szacki-gozd-hucianski-woj-podkarpackie-3/' title='Komora, Fot. P. Szacki , Gózd Huciański, woj. podkarpackie (3)'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.-Szacki-Gózd-Huciański-woj.-podkarpackie-3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Komora, Fot. P. Szacki , Gózd Huciański, woj. podkarpackie (3)" title="Komora, Fot. P. Szacki , Gózd Huciański, woj. podkarpackie (3)" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/komora-fot-p-szacki-gozd-hucianski-woj-podkarpackie-1/' title='Komora, Fot. P.Szacki Gózd Huciański, woj. podkarpackie (1)'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.Szacki-Gózd-Huciański-woj.-podkarpackie-1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Komora, Fot. P.Szacki Gózd Huciański, woj. podkarpackie (1)" title="Komora, Fot. P.Szacki Gózd Huciański, woj. podkarpackie (1)" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/komora-fot-p-szacki-gozd-hucianski-woj-podkarpackie-2/' title='Komora, Fot. P.Szacki, Gózd Huciański, woj. podkarpackie (2)'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Komora-Fot.-P.Szacki-Gózd-Huciański-woj.-podkarpackie-2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Komora, Fot. P.Szacki, Gózd Huciański, woj. podkarpackie (2)" title="Komora, Fot. P.Szacki, Gózd Huciański, woj. podkarpackie (2)" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-297791-dzieza-drazona-fot-e-koprowski/' title='PME 297791, Dzieża drążona, Fot  E.Koprowski'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-297791-Dzieża-drążona-Fot-E.Koprowski-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 297791, Dzieża drążona, Fot  E.Koprowski" title="PME 297791, Dzieża drążona, Fot  E.Koprowski" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-34789-naczynie-zasobowe-fot-pracownia-fotograficzna-pme/' title='PME 34789 Naczynie zasobowe, Fot. Pracownia Fotograficzna PME'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-34789-Naczynie-zasobowe-Fot.-Pracownia-Fotograficzna-PME-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 34789 Naczynie zasobowe, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" title="PME 34789 Naczynie zasobowe, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-3696-naczynie-zasobowe-fot-pracownia-fotograficzna/' title='PME 3696,  Naczynie zasobowe, Fot. Pracownia Fotograficzna'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-3696-Naczynie-zasobowe-Fot.-Pracownia-Fotograficzna-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 3696,  Naczynie zasobowe, Fot. Pracownia Fotograficzna" title="PME 3696,  Naczynie zasobowe, Fot. Pracownia Fotograficzna" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-45737-miarka-fot-k-wodecka/' title='PME 45737 Miarka, Fot K. Wodecka'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-45737-Miarka-Fot-K.-Wodecka-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 45737 Miarka, Fot K. Wodecka" title="PME 45737 Miarka, Fot K. Wodecka" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-502-kosz-fot-pracownia-fotograficzna-pme/' title='PME 502 Kosz, Fot. Pracownia Fotograficzna PME'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-502-Kosz-Fot.-Pracownia-Fotograficzna-PME-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 502 Kosz, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" title="PME 502 Kosz, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-5752-stepa-fot-pracownia-fotograficzna-pme/' title='PME 5752 Stępa, Fot. Pracownia Fotograficzna PME'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-5752-Stępa-Fot.-Pracownia-Fotograficzna-PME-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 5752 Stępa, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" title="PME 5752 Stępa, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-8623-naczynie-slomiane-fot-pracownia-fotograficzna-pme/' title='PME 8623 Naczynie słomiane, Fot. Pracownia Fotograficzna PME'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-8623-Naczynie-słomiane-Fot.-Pracownia-Fotograficzna-PME-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 8623 Naczynie słomiane, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" title="PME 8623 Naczynie słomiane, Fot. Pracownia Fotograficzna PME" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/pme-9603-miarka-fot-j-sielski/' title='PME 9603 Miarka, Fot. J. Sielski'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/PME-9603-Miarka-Fot.-J.-Sielski-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="PME 9603 Miarka, Fot. J. Sielski" title="PME 9603 Miarka, Fot. J. Sielski" /></a>

<p> </p>
<hr align="left" size="1" width="33%" />
<div>
<p style="text-align: justify;"><a title="" href="#_ftnref1">[1]</a> P. Szacki, Ze spuścizny Piotra Szackiego, Archiwum Naukowe PME</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/25/komora-konsumpcyjna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ze świata antropologii…</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/23/ze-swiata-antropologii/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/23/ze-swiata-antropologii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Oct 2011 04:29:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Elas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5795</guid>
		<description><![CDATA[Dla osób patrzących na świat z antropologiczną wrażliwością i chcących podzielić się swoimi spostrzeżeniami i refleksami, pojawiła się ciekawa okazja. Internetowe czasopismo (op.cit.,) ogłosiło konkurs na antropologiczną relację z wakacji. Formuła konkursu jest otwarta, zarówno pod względem adresatów konkursu, jak i środków wyrazu. Zgodnie z ogłoszeniem: „ Czytelnicy i sympatycy! Fachowcy i amatorzy! Podróżnicy i turyści! Chwyćcie za pióra i klawiatury, opowiedzcie o tym, co się wam przydarzyło podczas wakacji. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/plakat.png" rel="wp-prettyPhoto[g5795]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5796" title="plakat" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/plakat-150x150.png" alt="" width="150" height="150" /></a>Dla osób patrzących na świat z antropologiczną wrażliwością i chcących podzielić się swoimi spostrzeżeniami i refleksami, pojawiła się ciekawa okazja.</p>
<p>Internetowe czasopismo <em>(op.cit.,)</em> ogłosiło konkurs na antropologiczną relację z wakacji.</p>
<p>Formuła konkursu jest otwarta, zarówno pod względem adresatów konkursu, jak i środków wyrazu. Zgodnie z ogłoszeniem:</p>
<p>„ Czytelnicy i sympatycy! Fachowcy i amatorzy! Podróżnicy i turyści! Chwyćcie za pióra i klawiatury, opowiedzcie o tym, co się wam przydarzyło podczas wakacji. Czekamy na teksty, ale też filmy, opatrzone komentarzem zdjęcia, notki, komiksy i inne formy wypowiedzi”.</p>
<p>Nagrodami w konkursie są książki Wydawnictwa Czarne i publikacja na internetowych łamach <em>(op.citu.,)</em>. Termin nadsyłania prac: 31 października 2011.</p>
<p> </p>
<p>Więcej informacji: <a href="http://www.opcit.pl/">http://www.opcit.pl/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/23/ze-swiata-antropologii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fiesta extra large</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/22/fiesta-extra-large/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/22/fiesta-extra-large/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Oct 2011 05:39:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda Guziejko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5749</guid>
		<description><![CDATA[W Ameryce nie tylko dania i rozmiary ubrań są extra large, rozmachu nabierają też pozostałe aspekty życia, jak chociażby uroczystości. Stąd też wspomniana w poprzednim wpisie quinceañera jest w Stanach zjawiskiem niezwykle ciekawym: stanowi mieszankę tradycji z różnych krajów latynoskich połączoną z północnoamerykańskim umiłowaniem do przesady i popkultury.  Quinceañerę przywieźli ze sobą imigranci z klasy średniej. Pierwszą oznaką zmian był kolor: sukienka jubilatki mogła być [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Fiesta-extra-large1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5749]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5750" title="Fiesta extra large1" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Fiesta-extra-large1-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>W Ameryce nie tylko dania i rozmiary ubrań są <em>extra large</em>, rozmachu nabierają też pozostałe aspekty życia, jak chociażby uroczystości. Stąd też wspomniana w poprzednim wpisie <em>quinceañera</em> jest w Stanach zjawiskiem niezwykle ciekawym: stanowi mieszankę tradycji z różnych krajów latynoskich połączoną z północnoamerykańskim umiłowaniem do przesady i popkultury.</p>
<p style="text-align: justify;"> <em>Quinceañerę</em> przywieźli ze sobą imigranci z klasy średniej. Pierwszą oznaką zmian był kolor: sukienka jubilatki mogła być skromna lub przypominać strój księżniczki z bajek, zgodnie z tradycją powinna mieć jednak kolor różowy (dlatego też uroczystość nazywano „la fiesta rosa”). O takie było jednak trudno, więc nastolatki znalazły produkt najbliższy temu poszukiwanemu: suknie ślubne. Krój był idealny, wystarczyło odciąć tren, a tradycyjny kolor został powoli zastąpiony bielą symbolizującą niewinność. Dlatego też na pierwszy rzut oka niekiedy trudno odróżnić czy mamy do czynienia z piętnastolatką prowadzoną do ołtarza w kościele przez swojego honorowego szambelana, czy z panną młodą idącą do ślubu.<span id="more-5749"></span></p>
<p style="text-align: justify;"> Z czasem „Las mañanitas”, piosenka śpiewana przez <em>mariachis</em> na meksykańskich świętach rodzinnych, zaczęła stanowić integralną część <em>quinceañery</em>, niezależnie od pochodzenia dziewczyny, tak samo jak „dwór”, czyli orszak od siedmiu do czternastu par (niekoniecznie mieszanych), które towarzyszą jubilatce (7x2 plus jubilatka =15). To samo stało się z innymi tradycjami: kolor różowy był zwyczajowy w Ameryce Środkowej, z Portoryko przyszło natomiast obdarowywanie dziewczyny ostatnią lalką, którą ta bierze na ręce jak niemowlę i odkłada do kołyski lub oddaje wybranej przez siebie małej kuzynce. Sam gest ma oczywiście jasną symbolikę: przestaje ona być dzieckiem, a staje się kobietą gotową do założenia rodziny. Z tego kraju pochodzi jeszcze jedna tradycja: ojciec piętnastolatki sadza ją na dekorowanym krześle, niekiedy wyglądającym zupełnie jak tron, zdejmuje jej z nóg płaskie baleriny i zamiast nich zakłada jej buty na obcasie. Jego mała córeczka stała się dorosła. Następnie prosi ją do pierwszego oficjalnego tańca – walca, który podobno został sprowadzony na dwór meksykański przez cesarzową Charlottę.</p>
<p style="text-align: justify;"> Do tej skomplikowanej mieszanki wpływów dołożyła swoje trzy grosze także i popkultura. Dziś nie wystarczy urządzić piętnaste urodziny, fiesta musi mieć swój motyw przewodni. Tak więc mamy <em>quinceañerę</em> – Kopciuszka, w orszaku którego idą pozostałe księżniczki Disney’a, azteckie władczynie, gwiazdy Hollywood lub „zwykłe” królewny, które postanawiają mieć wielkie wejście wjeżdżając na koniu albo wyłaniając się z otwieranej morskiej muszli. Inne zamiast tronu wolą mieć huśtawkę lub od razu całą ruchomą karuzelę. Jak się bawić, to się bawić – na całego! Było to tak interesujące, że powstała nawet latynoska wersja znanego programu MTV „My sweet sixteen” – „Quiero mis quinces”.<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Fiesta-extra-large2.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5749]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-5751" title="Fiesta extra large2" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/Fiesta-extra-large2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"> Smutną konsekwencją takiego „zastaw się, a postaw się” są niestety wieloletnie kredyty, które zadłużają całą rodzinę, a dziewczyna za jeden wieczór jak z bajki płaci niekiedy rezygnacją z marzeń o studiach. Dla innych to jedyna okazja w życiu, by spełnić swoje sny i poczuć się księżniczką, niezależnie od warunków ekonomicznych, w których żyje. Na tę jedną noc może mieć swoją piękną suknię, księcia, bal i rodzinę, która fetuje sam fakt jej istnienia. Lepiej nie myśleć co będzie, gdy wybije północ i czar pryśnie… Ale czy z naszymi weselami nie jest dokładnie tak samo?</p>
<p style="text-align: justify;"> Są jednak jubilatki, które decydują się na inne formy świętowania:  wyjazdy, książeczki oszczędnościowe na dalszą naukę, kursy zagraniczne, innymi słowy – inwestują w siebie. Tak czy inaczej, cel jest ten sam: sprawić by dziewczyna poczuła się pewna siebie, wyjątkowa i kochana. Jeśli sukienka w stylu księżniczki lub podróż mają w tym pomóc, to czemu nie…</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"> * Zdjęcia pochodzą z książek „Quinceañera! The Essentials Guide to Planning the Perfect Sweet Fifteen Celebration” Michelle Salcedo i „Quinceañera. Celebrating fifteen” Elizabeth King.</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/22/fiesta-extra-large/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dorosła piętnastolatka</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/20/dorosla-pietnastolatka/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/20/dorosla-pietnastolatka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2011 11:39:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda Guziejko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[rytuał]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5744</guid>
		<description><![CDATA[W dniu osiemnastych urodzin zostajemy wszem i wobec uznani za ludzi dorosłych, co pociąga za sobą bardzo konkretne prawa i obowiązki: możemy głosować, pić i palić, ale za swoje postępowanie możemy też odpowiedzieć przed sądem. Jaki więc ma sens quinceañera, hucznie obchodzone piętnaste urodziny dziewczyn z latynoskich rodzin, które w tym szczególnym dniu nie uzyskują żadnego z powyższych?  Ślady tej fiesty (quinceañera określa zarówno jubilatkę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a title="Dorosła piętnastolatka" href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/15-1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5744]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5802" title="Dorosła piętnastolatka" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/15-1-150x150.jpg" alt="Dorosła piętnastolatka" width="150" height="150" /></a>W dniu osiemnastych urodzin zostajemy wszem i wobec uznani za ludzi dorosłych, co pociąga za sobą bardzo konkretne prawa i obowiązki: możemy głosować, pić i palić, ale za swoje postępowanie możemy też odpowiedzieć przed sądem. Jaki więc ma sens <em>quinceañera</em>, hucznie obchodzone piętnaste urodziny dziewczyn z latynoskich rodzin, które w tym szczególnym dniu nie uzyskują żadnego z powyższych?</p>
<p style="text-align: justify;"> Ślady tej fiesty (quinceañera określa zarówno jubilatkę jak i samą uroczystość) odnajdujemy już w okresie prekolumbijskim, kiedy to matka udzielała wskazówki swojej wchodzącej wkrótce w małżeńskie życie córce (w tekście przytaczanym przez brata Bernardino de Sahagúna widać, jak mało zmieniają się matki: chodź skromnie ubrana, żeby nie pomyślano, że się stroisz, ale też nie ZA skromnie, żeby nikt nie pomyślał, że jesteś biedna, etc.). Później nastąpiło powolne mieszanie się kultur i wpływów, wraz z kolonizatorami do Ameryki dotarły dworskie przyjęcia i bale debiutantek, a efektem tego jest właśnie współczesna <em>quinceañera</em>.<span id="more-5744"></span></p>
<p style="text-align: justify;"> Skoro nie pociąga ona za sobą żadnych przywilejów prawnych, to jaki jest jej sens? Otóż związana jest ona z rolą kulturową i społeczną kobiet: piętnastoletnia dziewczyna bowiem może być już  uznana za kobietę gotową fizycznie i psychicznie do założenia własnej rodziny. Czasy się zmieniają, definicja wieku, kiedy jest się dojrzałym także, <em>quinceañera</em> jest jednak nadal celebrowana zarówno w krajach Ameryki Łacińskiej jak i przez emigrantów w Stanach Zjednoczonych, gdzie przybiera ona rozmiar „extra-large”. Oficjalnie od momentu urodzin nastolatka może już się malować, depilować, zakładać obcasy i wychodzić na randki-za zgodą rodziców, zobligowana, by wrócić o rozsądnej porze. Sama fiesta jest doskonałą okazją, by tej przechodzącej przez trudny okres dziewczynie okazać wsparcie najbliższych, przekazać jej tradycyjne wartości i spełnić dziecięce marzenie o zostaniu na jeden dzień prawdziwą księżniczką.</p>
<p style="text-align: justify;"><a title="Dorosła piętnastolatka" href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/15-2.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5744]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-5803" title="Dorosła piętnastolatka" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/15-2-150x150.jpg" alt="Dorosła piętnastolatka" width="150" height="150" /></a>Wszystko to brzmi pięknie i oczywiście w pewnej mierze znajduje swoje odbicie w rzeczywistości. Problem polega jednak na tym, że znaczna część Latynosek w wieku piętnastu lat jest już przyzwyczajona do makijażu i obcasów, ma swojego chłopaka, a w rok po <em>quinceañerze</em> trzeba nie raz organizować <em>baby shower</em> i chrzciny. Odsetek nieletnich matek jest tak duży, że zaczęło to już niepokoić Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych. Nastolatki ze względu na ciążę rzucają szkołę na rzecz szukania pracy — jakiejkolwiek, choćby słabo płatnej i do tego na czarno.</p>
<p style="text-align: justify;"> Powoli zmienia się więc też <em>quinceañera</em>. Mszę z jej okazji poprzedzają kursy związane nie tylko z religią, ale też z rozwojem osobistym i wyznaczaniem sobie celów życiowych. Sama uroczystość pozwala rodzicom dziewczyny pokazać, że nie oczekują od niej szybkiego zamążpójścia, ale że są z niej dumni i wspierają ją w jej drodze ku dojrzałości i sukcesowi.</p>
<p style="text-align: justify;"> Należy też wspomnieć, że nie istnieje odpowiednik takich urodzin dla chłopców. Może dlatego, że w ich przypadku trudniej określić moment osiągnięcia dojrzałości, a może po prostu w patriarchalnym społeczeństwie Ameryki Łacińskiej od początku mają oni więcej przywilejów i wolności, którą dziewczęta są obdarzane dopiero w dniu piętnastych urodzin (a i to pod czujnym okiem rodziców). Tak czy inaczej próby spopularyzowania <em>fiesta</em> <em>de</em> <em>clavel</em> (fiesty goździków), jak m. in. określano tę ceremonię, spełzły na niczym i <em>quinceañera</em> pozostaje żeńskim rytuałem przejścia, który podkreśla przemianę dziecka w kobietę.</p>
<p style="text-align: justify;"> * Zdjęcia pochodzą z książek „Quinceañera! The Essentials Guide to Planning the Perfect Sweet Fifteen Celebration” Michelle Salcedo i „Quinceañera. Celebrating fifteen” Elizabeth King.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/20/dorosla-pietnastolatka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sarmaci i ‘obcy’- kultura szlachecka w XVII –wiecznej Polsce — gra/zabawa RPG 22.09.2011</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2011 05:52:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Klara Sielicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotoblog]]></category>
		<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[pamięć]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5711</guid>
		<description><![CDATA[Ziemie szlacheckiej Polski były terenem barwnym kulturowo, etnograficznie i językowo. Stanowiły także obszar wielu stereotypów. Postacie szlachcica, Kozaka, Tatarzyna i Żyda czy zamorskiego ‘pludraka’ w XVII-wiecznym otoczeniu na stałe weszły do literatury i sztuki, przyciągając uwagę artystów, historyków i ‘zwykłego’ odbiorcy rzeczywistości. Spróbowaliśmy ożywić tamte czasy poprzez para-teatralną formę zabawy, realizując temat: Pludry i rapier:  potwarz dla sarmackości — wszelkie zło z Zachodu pochodzi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ziemie szlacheckiej Polski były terenem barwnym kulturowo, etnograficznie i językowo. Stanowiły także obszar wielu stereotypów. Postacie szlachcica, Kozaka, Tatarzyna i Żyda czy zamorskiego ‘pludraka’ w XVII-wiecznym otoczeniu na stałe weszły do literatury i sztuki, przyciągając uwagę artystów, historyków i ‘zwykłego’ odbiorcy rzeczywistości.</p>
<p>Spróbowaliśmy ożywić tamte czasy poprzez para-teatralną formę zabawy, realizując temat:</p>
<p><strong><em>Pludry i rapier:  potwarz dla sarmackości — wszelkie zło z Zachodu pochodzi, na ziemi sarmackiej jeno szlachta polska godnie żyć może.</em></strong></p>
<p>Prowadzenie warsztatów: : Joanna i Tomasz Wolscy, Klara Sielicka-Baryłka, Amudena Rutkowska</p>
<p>W grze udział wzięła młodzież z  Gimnazjum nr 59 przy Zespole Szkół nr 61</p>

<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/amud_tomek/' title='amud_tomek'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/amud_tomek-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="amud_tomek" title="amud_tomek" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/bron/' title='bron'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/bron-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="bron" title="bron" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/ja_bron/' title='ja_bron'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/ja_bron-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="ja_bron" title="ja_bron" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/kniaz/' title='kniaz'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/kniaz-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="kniaz" title="kniaz" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/namowy/' title='namowy'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/namowy-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="namowy" title="namowy" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/pas_slucki/' title='pas_slucki'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/pas_slucki-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="pas_slucki" title="pas_slucki" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/pojedynek-2/' title='pojedynek'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/pojedynek-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="pojedynek" title="pojedynek" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/szable/' title='szable'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/szable-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="szable" title="szable" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/tomek_mlodzi/' title='Tomek i młodzież'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/tomek_mlodzi-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Tomek i młodzież" title="Tomek i młodzież" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/tomek1/' title='tomek1'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/tomek1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="tomek1" title="tomek1" /></a>
<a href='http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/tomek2/' title='tomek2'><img width="150" height="150" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/tomek2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="tomek2" title="tomek2" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/11/sarmaci-i-%e2%80%98obcy%e2%80%99-kultura-szlachecka-w-xvii-%e2%80%93wiecznej-polsce-grazabawa-rpg-22-09-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co robi Etnolog na placu Trzech Krzyży?</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/05/co-robi-etnolog-na-placu-trzech-krzyzy/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/05/co-robi-etnolog-na-placu-trzech-krzyzy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 04:32:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bratek Robotycki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[EtnoWarszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[życie miasta]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[życie warszawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5644</guid>
		<description><![CDATA[Warszawa ma wiele miejsc, gdzie można spotkać skate’ów, ale pewna grupa gromadzi się wokół pomnika ich patrona — Wincentego Witosa. Wprawdzie zazwyczaj jest do nich zwrócony tyłem ale nie zrażając się tym w pełni korzystają z granitowych schodów (porządna twarda i gładka nawierzchnia) i atrakcyjnego postumentu, na którym zamieszkał. Oswajają przestrzeń, którą urbaniści przeznaczyli dla pamięci o wielkim działaczu ludowym, i nadają jej choć odrobinę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/deska-3.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5644]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5645" title="deska 3" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/deska-3-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Warszawa ma wiele miejsc, gdzie można spotkać skate’ów, ale pewna grupa gromadzi się wokół pomnika ich patrona — Wincentego Witosa. Wprawdzie zazwyczaj jest do nich zwrócony tyłem ale nie zrażając się tym w pełni korzystają z granitowych schodów (porządna twarda i gładka nawierzchnia) i atrakcyjnego postumentu, na którym zamieszkał. Oswajają przestrzeń, którą urbaniści przeznaczyli dla pamięci o wielkim działaczu ludowym, i nadają jej choć odrobinę życia . Tu wydają się stykać rzeczywistości ludowa (Witosowa) z ludową (skate’owską), ale nie to interesuje antropologa w tym przypadku. Bardziej atrakcyjne jest starcie przestrzeni miejskiej z powierzchnią deski, mimo, że obraz przeważnie jest niewyraźny.<span id="more-5644"></span><br />
Deskorolka — to tylko deck, kółka, trucki i grip. Zupełnie nieskomplikowana rzecz, ale tylko do momentu kiedy leży obok. Kiedy na niej stajemy, staje się odrobinę niesforna. Jednakże dla wielu jest czymś tak normalnym, jak zwyczajne buty. Narzędziem do czytania i nadawania sensów rzeczywistości.<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/deska-6.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5644]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-5646" title="deska 6" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/deska-6-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a> Z jednej strony jest totemem, który skupia wokół siebie jej użytkowników, a z drugiej przedmiotem naznaczonym indywidualnym i jednorazowym szlifem. Ma swoich wyznawców, ale każdy z nich może wyznawać inną religię. Deskorolka organizuje pewien mikroświat z charakterystycznymi artefaktami i kulturą niematerialną. Powstaje zatem grupa, która razem się bawi, rzadko rywalizuje (choć oczywiście jeżdżenie na desce ma również i wymiar sportowy i wymaga nie lada umiejętności i wysiłku) i podobnie doświadcza przestrzeni. Jednakże wszystkie doznania trudno uniwersalizować, przecież na deskę nie da się wziąć pasażera. Deska jest znakiem niezależności, nic nie narzuca, nie daje wolności „od i do”. Jest atrybutem nastoletniego flaneura, daje możliwość ślizgania się po mieście, po granicy dozwolonego i zakazanego – jest rodzajem rebelii wobec obwarowanego przepisami życia w mieście, oraz określonego przeróżnymi regułami spędzania wolnego czasu. Czas jest tutaj nawet pojęciem nieodpowiednim, ponieważ nie odgrywa żadnej roli w jeżdżeniu, ruch bowiem z nim właśnie walczy. Ruch i czas wprowadzają jeszcze jeden aspekt. Jazda jest rodzajem pantomimy, gdzie ciało jest wyrazicielem wszelkiej prawdy o deskorolce, a w tym momencie człowiek i przedmiot wydają się być zjednoczeni w magicznym tańcu. Stąd niedaleka droga do rozpatrywania jeżdżenia na desce jako sportowego performansu, podobnego do tych, które odbywają się na wielu stadionach świata. W tym przypadku jednak przestrzeń nie jest zaaranżowana i przystosowana do spektakli, a tylko publiczna tzn. łatwo ulegająca przekształceniom i niebezpieczna w sensie konfliktu interesów ludzi w niej przebywających. Przechodzień, widz mimo woli, staje się uczestnikiem, a skate performerem poddającym się zewnętrznej ocenie. Ta zwrotność sytuacji i współzależność prawdopodobnie skłania “ślizgających się” do adoptowania przestrzeni miejskiej jako terenów swojej działalności. Sami siebie postrzegają jako outsiderów,„innych”, ale pragną tą inność zaprezentować.<a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/deska-4.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5644]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-5647" title="deska 4" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/09/deska-4-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><br />
Alain Loret ‚wzbogacając analizę Bessas’a, w początkach kultury „ślizgania się” dopatrzył się stylu życia opartego na zamiłowaniu do odmienności i kontestacji, zbudowanego w opozycji do mainstreemu lat 60. Od tamtego czasu „pokolenie ślizgu” w wyniku wielu podskórnych i ogólnospołecznych zmian powróciło z marginesu życia do głównego nurtu, uniwersalizując wartości wzmożonych doznań, prędkości, poszukiwania i przekraczania granic. Deskorolka niesie ze sobą ryzyko fizyczne (urazu ciała) i społeczne (kontaktu z służbami miejskimi, które nie akceptują obecności deskorolkarzy, opaczne przyporządkowanie do określonej grupy społecznej). Narzuca inne spojrzenie na miasto – staje się ono torem przeszkód, jest wygodne lub nie. Murki, chodniki pełne ludzi, postumenty pomników, rodzaj nawierzchni, poręcze — to wszystko elementy architektury miasta, które w oczach deskorolkowca przemawiają i wyzywają. Interesujący dla badaczy kultury jest również fakt, że inni budują w oparciu o deskę stereotyp użytkownika: pochodzącego z nizin społecznych darmozjada, często słuchającego nieprzyjemnej muzyki, niszczyciela zastanego porządku – dewastatora, a ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/10/05/co-robi-etnolog-na-placu-trzech-krzyzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

