Lilou
Lilou. Co to jest? Wiedzą obyci i wtajemniczeni. Słowo pachnie perfumą i zalotnym gestem, dzwoni bardzo francusko podczas wymowy, a przede wszystkim otacza miejskie nadgarstki pobłyskującymi grawerowanymi kształtami w sposób intrygujący niezorientowane otoczenie. Kolory lilou to złoto i srebro przełamane w ogólnym spojrzeniu głównie pastelowymi barwami sznurków, do których są przyczepione a to serduszka, a to czterolistne koniczynki, a to postaci dziecięce – wszystko anielskie i czysto geometryczne. Tam zobaczymy z kolei wygrawerowane wcześniej daty i napisy: „Kochana”, „Córeczka”, „Od męża”, „Nasz ślub”, „F+Z = BWM”, „Ania/Kasia/Zuzia”, „Marek/Janek/Oskar”. Wszystko zamawiane osobiście w małych ekskluzywnie projektowanych butikach (zaledwie kilka większych miast w Polsce gości w swych granicach filie Lilou), odbierane w eleganckich opakowaniach w towarzystwie poskręcanej kolejki złożonej demokratycznie z „szarych klientów” oraz rozmaitych celebrytów. Bransoletki lilou nosi bowiem Doda, Małgorzata Kożuchowska, pracownica Sejmu RP czy Polskiego Radia, muzealniczki warszawskie, nastolatki z liceów, studentki i aktorki serialowe.
Czytaj całość »
Kategorie: badania terenowe, WarszawaTagi: badania terenowe, gadżet, moda, pamięć
Co robi etnolog na badaniach terenowych? Czyli urlop w czasie pracy i praca w czasie urlopu
Pytanie oczywiste i, wydawać by się mogło, całkowicie bezsensowne, ale nie we współczesnym świecie. Wszakże rzeczy oczywistych nie ma, a jeśli są, to nie są tak oczywiste, jak zdają się być. Badania terenowe to dla etnologa chleb powszedni. Nawet typ „gabinetowy” ma z nimi do czynienia. Wprawdzie nie może on dostrzec rysów twarzy informatorów, przeczytać mowy ciała, tym niemniej ma przed sobą spisane przez etnograficznych czeladników wywiady i przywiezione (czasem krzyczące) artefakty, fotografie czy zarejestrowane filmy. Jako przedstawiciel etnologicznej fraterii, choć o niezidentyfikowanym charakterze, bo ni „gabinetowy” ni rasowy, archetypowy badacz, trafiłem na egzotyczną dla mnie ziemię Puszczy Zielonej…
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, WycieczkiTagi: Antropologia kultury, badania terenowe, inspiracja, pamięć, polityka, tożsamość
Matka Boska Peruwiańska
Parę dni temu, a ściślej mówiąc 15 sierpnia, miało miejsce katolickie święto Matki Boskiej Zielnej. Każdy, nawet nie-chrześcijanin, wie choćby mniej więcej, jak wyglądają w Polsce obchody tego święta. Ba, w Polsce i w całej Europie nie różnią się one aż nazbyt. Tego dnia msze święte, święcenie wianków i wiązanek wszelakich oraz okadzanie nimi mieszkań jest wciąż dosyć popularne. Czy jednak nie ciekawi Was, jak obchody takiego święta wyglądają, dajmy na to, w Peru? Jak we wszystkich krajach środkowoamerykańskich, tak i tutaj kult maryjny jest istotnym elementem, spajającym w pewien sposób wiarę chrześcijańską z zaszłościami lokalnych wierzeń.
Czytaj całość »
Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, badania terenowe, Matka Boska, TradycjaTagi: Ameryka Południowa, badania terenowe, Palcem po mapie, święta
Fotoblog zdezorientowanego etnologa
Szukając wyrazistości i ostrego konturu znalazłem przerysowany obraz.
zzzzzz
mmmmmmmmm
zzzzzz
zzzzzzzz
zzzzzzzzzzzzzz
zzzzzzzzzzzz
Czytaj całość »
Kategorie: badania terenowe, polityka, Warszawa, wydarzeniaTagi: badania terenowe, etnolog, fotoblog, katastrofa, krzyż, pałac, Warszawa, wydarzenia, życie warszawy
Dzyń, dzyń! / Puk, puk!
- Dzień dobry pani, ja jestem studentką i robię tutaj takie badania, bo ja będę pisała pracę o B.
- Wejdź, kochana, wejdź.
[kawa/herbata, a może i ciasteczka; dyktafon]
–A skąd ty przyjechałaś tutaj, moje dziecko?
- Z Warszawy.
- Aż z Warszawy, no, no. I co mówiłaś, że studiujesz?
- Etnologię.
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, muzeum, wydarzenia, wystawyTagi: badania terenowe, gry, innowacja, inspiracja, kieratówka, tożsamość, wydarzenia, wystawa
A jednak kwitnie — parę słów o teatrze ludowym
W tym tekście pragnęłabym napisać co nieco o teatrze, który traktowany jest przez media na tyle po macoszemu, że można mieć poważne wątpliwości nie tylko co do jego kwitnienia, ale nawet co do wegetacji. Niesłusznie. Teatr wiejski/ludowy/amatorski — jakby go nie nazywać — bo o nim będzie tu mowa, czuje się całkiem nieźle.
20 i 21 marca w Czarnym Dunajcu odbyły się Przepatrzowiny Teatrów Regionalnych Małopolski. Jest to pierwszy etap eliminacji do konkursu o wyższej randze — Regionalnych Sejmików Wiejskich Zespołów Teatralnych, których w Polsce jest pięć, a ich zwieńczeniem jest ogólnopolski Międzywojewódzki Sejmik, w którym biorą udział zwycięzcy z poprzedniego etapu.
Czytaj całość »
Kategorie: badania terenowe, Tradycja, wydarzeniaTagi: badania terenowe, inspiracja, tożsamość, Tradycja, wieś
Moje malgaskie vintana — fragmenty zapisków terenowych

Król Marcel, król Soazara (na codzień żona Marcela) i ja, fot. Jarsyl Mamodje
„Dlaczego akurat Madagaskar?” — powtarzające się pytanie Malgaszów i nie tylko. A ja dopiero teraz zauważyłam, że nie wiadomo dlaczego silę się zawsze na jakieś formułki typu: „bo to między Afryką a Azją, coś unikalnego, niepowtarzalnego, itd itp…i kult przodków i różnorodność…”. A to, co naprawdę czuję, odpowiedź, która jest najbliższa „mojej” prawdy, to – „bo takie jest moje VINTANA”. To jedno z tych trudno przetłumaczalnych, malgaskich słów, oznaczających coś między przeznaczeniem a drogą wytyczoną przez przodków. Przodkowie (a nie lemury!) to przecież główni panowie i władcy Czerwonej Wyspy. Nazwę kraju, dziwną i nic mi kiedyś nie mówiącą, pamiętam dobrze z dzieciństwa – to był moment, w którym znajomy mamy, różdżkarz, narysował mapę „moich” miejsc. Był Berlin, coś jeszcze brzmiącego dość domowo i… Madagaskar. Pamiętam, że pojawił się wtedy w mojej głowie trochę komiksowy, wielki znak zapytania i migający komunikat: „po co, na co i kiedy w ogóle bym miała się tam znaleźć??”. Teraz już wiem…!
Czytaj całość »
Kategorie: "z życia działu", Afryka, Antropologia kultury, badania terenoweTagi: Afryka, badania terenowe
Krasnoludki w odwrocie? Reportaż z „krasnalskiego zagłębia”
Wczoraj (28 października) zakończyła się sesja o krasnoludkach. My postawiłyśmy na przekaz filmowy, połączony z naszym komentarzem – reportaż etnograficzny z krainy krasnoludków. Opowieść o wizycie w Nowej Soli. A było tak:
Jak na reporterów przystało wyjeżdżamy rankiem o 5.30, z kamerą, mikrofonem i dwoma aparatami – my dwie niżej podpisane, operator, dźwiękowiec i reżyser w jednej osobie – Łukasz Rosiński oraz nasz kierowca – pan Mariusz Horoś.
Jedziemy do Nowej Soli, o której chyba wszyscy w Polsce wiedzą, że słynie z produkcji figur krasnali (i nie tylko). Chcemy dotrzeć do miejsca, skąd rozlały się one szeroką falą po całej Polsce i naszych zachodnich sąsiadach. Jak to z krasnoludkiem bywało? Czemu to tutaj właśnie powstało prawdziwie bajkowe zagłębie? Aby znaleźć odpowiedź na te pytania trzeba pokonać ponad 400 kilometrów. Gdyby nie Autostrada, nie mielibyśmy szans na dotarcie do Nowej Soli przed zmrokiem. Już przy wjeździe na drogę krajową S3 w kierunku Zielonej Góry rozpoczynamy baczne obserwacje. Są! Na licznych przydrożnych stoiskach kłębowisko kolorowych postaci: dzikie i udomowione zwierzęta, antyczne rzeźby, postacie z bajek… rozmaitość. W centrum handlowego chaosu – „nasze” krasnale. Ale pędzimy dalej do źródła, czyli producentów ogrodowych figur, licząc, że zdradzą nam tajemnice krasnoludków…
Czytaj całość »
Kategorie: "z życia działu", wydarzeniaTagi: badania terenowe, krasnoludki, Nowa Sól, reportaż, sesja














