<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog &#187; film</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/tag/film/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Sep 2010 06:21:14 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Po urodzinach Etnokina</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/04/po-urodzinach-etnokina-2/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/04/po-urodzinach-etnokina-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 08:52:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek_Drozda</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Etnokino]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Filmowa Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[sonda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3525</guid>
		<description><![CDATA[Minął już rok działalności Etnokina. Z tej okazji odbył się 24-godzinny maraton filmowy. Oprócz wielu znanych i mniej znanych tytułów pokazaliśmy m.in. sondę, której skrót możecie zobaczyć poniżej. Pytaliśmy widzów, co sądzą o naszym niekonwencjonalnym kinie.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minął już rok działalności Etnokina. Z tej okazji odbył się 24-godzinny maraton filmowy. Oprócz wielu znanych i mniej znanych tytułów pokazaliśmy m.in. sondę, której skrót możecie zobaczyć poniżej. Pytaliśmy widzów, co sądzą o naszym niekonwencjonalnym kinie.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="394" height="320" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/WdeDH1mTF48&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="394" height="320" src="http://www.youtube.com/v/WdeDH1mTF48&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/04/po-urodzinach-etnokina-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzeum! Pojedynek na wiertarki.</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/09/13/muzeum-pojedynek-na-wiertarki/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/09/13/muzeum-pojedynek-na-wiertarki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 08:03:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Wołkanowska</dc:creator>
				<category><![CDATA["z życia działu"]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Etnokino]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[magazyny]]></category>
		<category><![CDATA[remont]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=1318</guid>
		<description><![CDATA[Przez kilka lat wynajmowałam z przyjaciółkami mieszkanie na Mokotowie. Było dosyć duże (w porównaniu z pokojem w akademiku każde wydawałoby się duże), ale i lokatorek było też niemało, raczej jasne, ale też obskurne, mebli miało co niemiara, ale robiłyśmy wszystko, by je choć odrobinę upiększyć, zaklejając plakatami, komiksami czy wycinkami z gazet. Skrzętnie notowałyśmy też [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1345" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/pojedynek.jpg"><img class="size-medium wp-image-1345" style="margin: 5px 2px;" title="Fragment filmu &quot;Gucza! Pojedynek na trąbki&quot; granego od czasu do czasu w &quot;Etnokinie&quot;." src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/pojedynek-300x200.jpg" alt="Fragment filmu &quot;Gucza! Pojedynek na trąbki&quot; granego od czasu do czasu w &quot;Etnokinie&quot;." width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Fragment filmu &quot;Gucza! Pojedynek na trąbki&quot; granego od czasu do czasu w &quot;Etnokinie&quot;.</p></div>
<p>Przez kilka lat wynajmowałam z przyjaciółkami mieszkanie na Mokotowie. Było dosyć duże (w porównaniu z pokojem w akademiku każde wydawałoby się duże), ale i lokatorek było też niemało, raczej jasne, ale też obskurne, mebli miało co niemiara, ale robiłyśmy wszystko, by je choć odrobinę upiększyć, zaklejając plakatami, komiksami czy wycinkami z gazet. Skrzętnie notowałyśmy też swoje „złote myśli” i naklejałyśmy je na szafki kuchenne. W centralnym miejscu wisiało hasło Aliny: „Są takie dni, kiedy nawet kobieta kobiety nie zrozumie&#8230;”, które było dla nas synonimem &#8220;mam wszystkiego dość&#8221;.  I pomimo tego, że już dawno ukończyłyśmy studia i wyprowadziłyśmy się ze studenckiego mieszkania, to zdanie wraca do mnie co jakiś czas. I w dalszym ciągu SĄ TAKIE DNI.<br />
Mało tego, są takie tygodnie, kiedy każdy dzień zdaje się być niekończącym się poniedziałkiem. Są też takie czwartki,  w które się nie wierzy, że weekend kiedykolwiek nastąpi. Kiedy się marzy tylko o tym, aby „wsiąść do pociągu byle jakiego”, a już jadąc tym pociągiem, wyrzucić przez okno telefon komórkowy do Wisły. Taki właśnie był ubiegły tydzień.</p>
<p><span id="more-1318"></span></p>
<h3>R jak&#8230; (rozrywka? radość? rozum?) R E M O N T</h3>
<p>Muzealne ekspozycje wprawdzie <a href="http://www.pme.waw.pl/expositions.php?type=1" target="_blank">działają</a> i zwiedzających z dnia na dzień przybywa, ale wystarczy wejść przez drzwi oznakowane tabliczką „Nieupoważnionym wstęp wzbroniony” i znaleźć się w innej rzeczywistości. Na<a href="http://www.pme.waw.pl/about.php" target="_blank"> Kredytowej 1</a> nastała era remontów. Pewnie każdy, kto kiedykolwiek robił remont we własnym domu, wie, jak choćby zwyczajne przemalowanie ścian może skomplikować życie. Co dopiero w instytucji (w której nota bene spędza się większą część dnia), mieszczącej się w zabytkowym kilkupiętrowym budynku.</p>
<h3>Rękawice i fartuchy</h3>
<p>Zerknęłam ostatnio do <a href="http://www.pme.waw.pl/departments.php?department=15" target="_blank">Magazynu Tkanin</a>, a tam jak w mrowisku: zabytkowe ubrania są pakowane do wielkich pudeł, tkaniny zdejmowane z</p>
<div id="attachment_1350" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/fot-J-Sielski-87.JPG"><img class="size-medium wp-image-1350" style="border: 1px solid black; margin: 5px 2px;" title="Magazyn Tkanik w trakcie przeprowadzki, fot. Jacek Sielski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/fot-J-Sielski-87-300x200.jpg" alt="Magazyn Tkanik w trakcie przeprowadzki, fot. Jacek Sielski" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Magazyn Tkanin w trakcie przeprowadzki, fot. Jacek Sielski</p></div>
<p>dużych żelaznych wałków. Zajrzałam na poddasze do<a href="http://www.pme.waw.pl/departments.php?department=17" target="_blank"> Archiwum</a>. Usłyszałam tylko: „Pani Ewo, przenosimy się! Są może jacyś wolontariusze, którzy chcieliby założyć rękawice i białe fartuchy i nam w tym pomóc?”.  Tuż obok mieści się <a href="http://www.pme.waw.pl/departments.php?department=14" target="_blank">Dział Konserwacji</a> (uwielbiam tam zaglądać z tego względu, że na stołach zawsze mają jakieś fascynujące przedmioty z muzealnych kolekcji, których nigdy wcześniej nie widziałam). Tam również Wielkie Przenosiny. Chyba wszyscy pracownicy mieli już szansę oswoić  się z dźwiękiem telefonu przenikającego się z głosem wiertarki. Zabieganie, stres, narzekanie, niepewność &#8211; na każdym piętrze, w każdym pokoju. Brrr.</p>
<h3>W zakładowym kinie</h3>
<p>W czwartek po kolejnym dniu pracy pełnym narzekań schodziłam po muzealnych schodach (winda w takie dni oczywiście nie działa, bo nieszczęścia muszą chodzić stadami), czując, że każdy stopień jest tym ostatnim. W holu  zorientowałam się, że w<a href="http://www.filmowawarszawa.org/" target="_blank"> „Etnokinie”</a> za chwilę rozpocznie się pokaz filmu <a href="http://www.filmweb.pl/f426677/Gucza!+Pojedynek+na+tr%C4%85bki,2006" target="_blank">„Gucza! Pojedynek na trąbki” Dusana Milicy</a>. Zostałam. Zarzuciłam nogi na krzesło i przypomniałam słowa koleżanki: „dobrze jest mieć takie zakładowe kino”. Oj, dobrze. Film był o miłości i o muzyce, a dokładnie o grze na trąbce. Akcja toczyła się na tle najsłynniejszego festiwalu trębaczy w miejscowości Gucza. Mówi się o tym, że gdy chłopak tam zagra, staje się mężczyzną. Polakom gra na trąbce może się kojarzyć z Hejnałem Mariackim, na Bałkanach trąbka jednak potrafi sprawić, że będziesz się śmiał, irytował, płakał, kochał i tańczył.</p>
<h3>&#8220;Są takie dni, kiedy nawet kobieta kobiety nie zrozumie&#8230;&#8221;</h3>
<p>Muszę przyznać, że dzień zakończony w kinie na muzycznym filmie sprawił, że zapomniałam o stu telefonach, które tego dnia wykonałam i o stu,</p>
<div id="attachment_1352" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/fot-J-Sielski-102.JPG"><img class="size-medium wp-image-1352" style="border: 1px solid black; margin: 5px 2px;" title="Pierwsze nowe magazyny! Ciąg dalszy nastąpi. fot. Jacek Sielski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/fot-J-Sielski-102-300x200.jpg" alt="Pierwsze nowe magazyny! Ciąg dalszy nastąpi. fot. Jacek Sielski" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Pierwsze nowe magazyny! Ciąg dalszy nastąpi. fot. Jacek Sielski</p></div>
<p>które odebrałam. Zapomniałam o rusztowaniach, drabinach, wiertarkach i kartonach. Remont się kiedyś skończy (a nasze magazyny i biura będą najbardziej nowoczesne na świecie, zobaczycie!), a winda zacznie działać. Muzyka rzeczywiście łagodzi obyczaje. Myślę, że dyrekcja  &#8211; w ramach podtrzymania ducha w pracownikach – powinna na czas remontów sprowadzić do muzeum „Golec Uorkiestrę”. Moglibyśmy wtedy codzienne przed rozpoczęciem pracy razem śpiewać: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=6XzGmdXbZmU" target="_blank">„Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisko”</a>. Może wtedy rzadziej byłyby „TAKIE DNI”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/09/13/muzeum-pojedynek-na-wiertarki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Otwieramy ETNOKINO!</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/07/20/otwieramy-etnokino/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/07/20/otwieramy-etnokino/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 11:45:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Krzyworzeka</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[bałkany]]></category>
		<category><![CDATA[Etnokino]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=1181</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy na inaugurację działalności ETNOKINA &#8211; nowego miejsca na filmowej mapie stolicy, wspólnego przedsięwzięcia Fundacji Filmowa Warszawa oraz Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.
23 lipca 2009, czwartek
Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, ul. Kredytowa 1
.
W programie wieczoru:
18.00 Oficjalne otwarcie kina ze specjalnym udziałem Grzegorza Brzozowicza, dziennikarza muzycznego, który opowie o Serbii, muzyce i słynnym festiwalu gry na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/logotyp-ffw1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1186" title="logotyp-ffw1" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/logotyp-ffw1-300x180.jpg" alt="logotyp-ffw1" width="300" height="180" /></a>Zapraszamy na inaugurację działalności ETNOKINA &#8211; nowego miejsca na filmowej mapie stolicy, </strong>wspólnego przedsięwzięcia Fundacji Filmowa Warszawa oraz Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.</p>
<p><strong>23 lipca 2009, czwartek</strong></p>
<p>Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, ul. Kredytowa 1</p>
<p>.</p>
<div id="attachment_101" class="wp-caption alignleft" style="width: 251px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/03/ethnomuseumpl-slogan-logo_black.jpg"><img class="size-medium wp-image-101" title="Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/03/ethnomuseumpl-slogan-logo_black-300x255.jpg" alt="PME logo" width="241" height="204" /></a><p class="wp-caption-text">PME logo</p></div>
<p><strong>W programie wieczoru:</strong></p>
<p><strong>18.00</strong> Oficjalne otwarcie kina ze specjalnym udziałem Grzegorza Brzozowicza, dziennikarza muzycznego, który opowie o Serbii, muzyce i słynnym festiwalu gry na trąbce w Guczy</p>
<p><strong>18.30 </strong>Projekcja filmu GUCZA! POJEDYNEK NA TRĄBKI – reż. Dušan Milić (Produkcja Emir Kusturica, Serbia i Czarnogóra, Bułgaria, Austria, Niemcy 2006)</p>
<p><strong>20.00</strong> Magda Majchrzak i Katarzyna Karwan – fotoreportaż z ostatniego festiwalu w Guczy</p>
<p><strong>20.30 </strong>Koncert grupy folkowej Sharena</p>
<p><strong>21.30 </strong>Poczęstunek</p>
<p>Gucza – najsłynniejszy na świecie festiwal gry na trąbce. Mówią, że gdy tu zagrasz, stajesz się mężczyzną – tak zaczyna się bajkowa opowieść Dušana Milića i Emira Kusturicy, w której cygański Romeo musi udowodnić ojcu pięknej Julijany, że zasługuje na miłość jego córki. Niesamowita historia zakazanej miłości opowiedziana w gorącym bałkańskim stylu, pełna porywającej muzyki i przewrotnego poczucia humoru.</p>
<p>Porywająca muzyka to również grupa folkowa Sharena. Tradycyjne melodie z Serbii, Macedonii, Bułgarii, Bośni i Albanii, doprawione cygańskim i żydowskim smakiem. Energetyczna bomba rozpulsowana dzikim metrum, muzyka skrząca radością i humorem, a czasem przełamana nostalgiczną nutą pełną zadumy nad mrokiem bałkańskich dziejów. Wielokulturowy tygiel bałkański!</p>
<p><strong>Na imprezę wstęp WOLNY, po wcześniejszej rezerwacji</strong>: tel. 609 525 756, e-mail: etnokino@filmowawarszawa.org</p>
<p><span id="more-1181"></span></p>
<h2><strong>ETNOKINO REPERTUAR 24.07-30.07.2009</strong></h2>
<p><strong>PIĄTEK 24.07</strong></p>
<p>18.00 TULPAN – reż. Sergei Dvortsevoy, POLSKA/NIEMCY/KAZACHSTAN 2008, 100 min.</p>
<p>20.00 PO-LIN.OKRUCHY PAMIĘCI – reż. Jolanta Dylewska, POLSKA 2008, 82 min.</p>
<p><strong>SOBOTA 25.07</strong></p>
<p>14.30 BRICK LANE &#8211; reż. Sarah Gavron, WIELKA BRYTANIA, 2007, 101 min.</p>
<p>16.30 KSIĘGA REKORDÓW SZUTKI – reż. Aleksander Manic, SERBIA I CZARNOGÓRA/CZECHY 2007, 78 min.</p>
<p>18.00 ODESSA,ODESSA -  reż. Michale Boganim, FRANCJA/IZRAEL 2005, 96 min.</p>
<p>20.00 TULPAN – reż. Sergei Dvortsevoy, POLSKA/NIEMCY/KAZACHSTAN 2008, 100 min.</p>
<p><strong>NIEDZIELA 26.07</strong></p>
<p>14.30 SPOTKANIA NA KRAŃCACH ŚWIATA – reż. Warner Herzog, USA/ANG. 2007, 99 min.</p>
<p>16.30 TULPAN – reż. Sergei Dvortsevoy, POLSKA/NIEMCY/KAZACHSTAN 2008, 100 min.</p>
<p>18.30 PO-LIN.OKRUCHY PAMIĘCI – reż. Jolanta Dylewska, POLSKA 2008, 82 min.</p>
<p>20.00 KSIĘGA REKORDÓW SZUTKI – reż. Aleksander Manic, SERBIA I CZARNOGÓRA/CZECHY 2007, 78 min.</p>
<p><strong>PONIEDZIAŁEK 27.07</strong></p>
<p>18.30 MIASTO SŁOŃCA &#8211; reż. Asger  Leth, Milos Loncarevic, DANIA/USA 2006, 88 min.</p>
<p>20.00 TULPAN – reż. Sergei Dvortsevoy, POLSKA/NIEMCY/KAZACHSTAN 2008, 100 min.</p>
<p><strong>WTOREK 28.07</strong></p>
<p>18.00 TULPAN – reż. Sergei Dvortsevoy, POLSKA/NIEMCY/KAZACHSTAN 2008, 100 min.</p>
<p>20.00 SPOTKANIA NA KRAŃCACH ŚWIATA – reż. Warner Herzog, USA/ANG. 2007, 99 min.</p>
<p><strong>ŚRODA 29.07</strong></p>
<p>18.00 W GÓRĘ JANGCY – reż. Yung Chang, KANADA 2007, 93 min.</p>
<p>20.00 TULPAN – reż. Sergei Dvortsevoy, POLSKA/NIEMCY/KAZACHSTAN 2008, 100 min.</p>
<p><strong><br />
CZWARTEK 30.07</strong></p>
<p>18.00 TULPAN – reż. Sergei Dvortsevoy, POLSKA/NIEMCY/KAZACHSTAN 2008, 100 min.</p>
<p>20.00 ODESSA,ODESSA -  reż. Michale Boganim, FRANCJA/IZRAEL 2005, 96 min.</p>
<p>Etnokino</p>
<p>Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie</p>
<p>ul. Kredytowa 1</p>
<p>00-056 Warszawa</p>
<p>tel.: 0 609 525 756</p>
<p>e-mail: etnokino@filmowawarszawa.org</p>
<p>www.filmowawarszawa.org</p>
<p>www.ethnomuseum.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/07/20/otwieramy-etnokino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wampir w kinie (wieczory filmowe w muzeum!)</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/05/06/wampir-w-kinie-wieczory-filmowe-w-muzeum/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/05/06/wampir-w-kinie-wieczory-filmowe-w-muzeum/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 May 2009 15:08:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Malgorzata Przytula</dc:creator>
				<category><![CDATA[wampiry]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[seans z wampirem]]></category>
		<category><![CDATA[seans z wampirzycą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=644</guid>
		<description><![CDATA[Wampir – twór na pozór oczywisty, stały element w panteonie dziwacznych istot popkultury, naczelne straszydło i ulubiony bohater horrorów. Ale im więcej o nim myślę, tym bardziej wydaje mi się niejednoznaczny i wielowymiarowy. To niezwykłe,  że literatura i chyba w jeszcze większym stopniu film – a więc namacalne wytwory wyobraźni pojedynczych jednostek – kreują [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_663" class="wp-caption alignleft" style="width: 202px"><img class="size-medium wp-image-663" style="margin: 5px 2px;" title="Taśmy filmowe w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/05/filmowe-0072-300x225.jpg" alt="Taśmy filmowe w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła" width="192" height="144" /><p class="wp-caption-text">Taśmy filmowe w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła</p></div>
<p>Wampir – twór na pozór oczywisty, stały element w panteonie dziwacznych istot popkultury, naczelne straszydło i ulubiony bohater horrorów. Ale im więcej o nim myślę, tym bardziej wydaje mi się niejednoznaczny i wielowymiarowy. To niezwykłe,  że literatura i chyba w jeszcze większym stopniu film – a więc namacalne wytwory wyobraźni pojedynczych jednostek – kreują w świadomości mas trwałe obrazy nierealnych istot, ożywiają je, nadają im imiona, twarze, osobowości. Co więcej – istoty te wychodzą ze swych pierwotnych ram i zaczynają żyć własnym, niekontrolowanym życiem. Tworzą się wariacje, mutacje, mieszańce&#8230;</p>
<p><span id="more-644"></span></p>
<h3>Początki&#8230;</h3>
<p>W 1895 r. w Paryżu, w Salonie Indyjskim Grand Cafe odbywa się pierwszy pokaz filmowy. Od tego momentu zmienia się świat – rodzi się kino, a niedługo potem pojawia się w nim również on… wampir. Wszystko, na szerszą skalę, zaczęło się od Brama Stokera i ekranizacji jego powieści. Pisarz, na kanwie ludowych wierzeń i historii o krwiożerczych wołoskich hospodarach, stworzył najpopularniejszego potwora wszechczasów – hrabiego Drakulę.  Zainspirowany tą postacią reżyser Tod Browning dostrzegł w niej niebywałą pożywkę dla swojej twórczości. To dzięki niemu i jego filmom ukształtował się i zapadł głęboko w ludzką podświadomość archetypiczny wizerunek wampira–arystokraty, dystyngowanego i intrygującego ekscentryka w pelerynie, śpiącego w trumnie i snującego się po komnatach swego gotyckiego zamku zagubionego w ostępach Transylwanii.</p>
<h3>Nosferatu i spółka</h3>
<p>Ale wampir niejedno ma imię i niejedną ma twarz. W 1921 r., jeszcze przed amerykańskimi ekranizacjami, stała się rzecz fenomenalna – Friedrich Wilhelm Murnau nakręcił nielicencjonowaną ekranizację powieści Stokera i chcąc ominąć prawo przekształcił Drakulę w zwierzęcego, aseksualnego nosferatu Orlocka. Powołał w ten sposób do życia inne, wyzute z elektryzującego czaru, wyobrażenie wampira, które do dzisiaj wywołuje niezwykłe wrażenia i inspiruje wielu twórców sztuki filmowej.</p>
<div id="attachment_667" class="wp-caption alignleft" style="width: 220px"><img class="size-medium wp-image-667" style="margin: 5px 2px;" title="Kadr z filmu &quot;Nosferatu - Symfonia grozy&quot;" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/05/nosferatushadow-300x213.jpg" alt="Kadr z filmu &quot;Nosferatu - Symfonia grozy&quot;" width="210" height="149" /><p class="wp-caption-text">Kadr z filmu &quot;Nosferatu - Symfonia grozy&quot;</p></div>
<p>Następne dekady dokładały kolejne cegiełki do zbiorowej wizji potwora, która stała się swoistym odzwierciedleniem nastrojów, przemian, tendencji i mód współczesnych sobie czasów. Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XX wieku, a więc okres rewolucji obyczajowej, to moment seksualnego rozbuchania wampira. Stwór przemienił się w uosobienie erotyzmu &#8211; siejącego zgorszenie amanta lub niezwykle pociągającą wampirzycę, najczęściej na dodatek lesbijkę, a moment ugryzienia i picia krwi stał się tożsamy z aktem seksualnym. Równocześnie pojawiły się zupełnie nowatorskie i przedziwne produkcje będące mieszankami horroru z westernem, science fiction czy filmem kung-fu. Powstał też nurt tzw. blacksploatacji czyli niskobudżetowe filmy adresowane do czarnoskórej widowni, gdzie Drakula jest oczywiście black.</p>
<h3>Oswajanie monstrum</h3>
<p>Oswajanie monstrum zaczęło z czasem przybierać coraz śmielsze formy – potwór nagle przestał straszyć i zaczął…  śmieszyć, a jeśli już czymś przerażał to ewentualnie brakiem zębów i niezbyt lotnym umysłem. Oczywiście pośród filmów traktujących wampiryczny temat z przymrużeniem oka, obok głupawych acz zabawnych produkcji, znalazły się również dzieła fenomenalne, jak chociażby „Nieustraszeni pogromcy wampirów” Romana Polańskiego. Nie sposób nie wspomnieć również o eksplozji swoistych filmów akcji, gdzie wampiry, wilkołaki, zombie i inne maszkary toczą ze sobą nieustanne, ciągnące się jak telenowela, zażarte boje. Ciągle wracano też do przeszłości, tworząc coraz to nowsze ciekawe interpretacje klasycznych dzieł.</p>
<h3>Wampir dzisiaj</h3>
<p>Podobno zainteresowanie wampiryzmem szczególnie nasila się w momentach społecznych niepokojów, w momentach kryzysowych. Nic dziwnego, że ostatnie lata owocują w tego typu produkcje. Co może dziwić, to przemiana wampira w ostoję konserwatywnych wartości i szlachetną jednostkę bez skazy, niosącą ludzkości moralne przesłanie. Co jeszcze przyniesie nam przyszłość?<br />
Kino ambitne i kino dla mniej wymagającego odbiorcy przeplata się i prześciga w wykreowaniu coraz to innego modelu naszego potwora. Nie sposób wymienić wszystkich nurtów wampirycznej kinematografii i wszystkich pomysłów na wampira zrodzonych w otchłaniach rozpasanej wyobraźni twórców. Wampiryzm jako choroba wirusowa, krew jako narkotyk, wampir jako reprezentant dyskryminowanej mniejszości, bezduszna maszkara, Judasz Iskariota, wegetarianin, kobieta wamp, postać głęboko tragiczna, wyzwolony nastolatek, kapitan statku kosmicznego, zmutowany nietoperz, totalne zło, inkwizytor, bezzębny idiota, symbol seksu, gej, upiorne dziecko, człowieczy potwór, potworny człowiek… popkultura jest jak worek bez dna. Włóż tam rękę i zaczerpnij.</p>
<h3>Kino w Muzeum</h3>
<div id="attachment_682" class="wp-caption alignleft" style="width: 220px"><img class="size-medium wp-image-682" style="border: 1px solid black; margin: 5px 2px;" title="Sala kinowa w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/05/filmowe-012-300x225.jpg" alt="Sala kinowa w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła" width="210" height="158" /><p class="wp-caption-text">Sala kinowa w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła</p></div>
<p>Największa muzealna sala, od wieków szumnie zwana „kinową”, na powrót zasługuje na swoje miano. Choć do kina z prawdziwego zdarzenia jeszcze wiele jej brakuje, to będzie można znów usłyszeć w niej szum projektorów filmowych. Cała aparatura, nieużywana od wielu lat, została wyczyszczona, zmodernizowana i przywrócona do życia. Nie byłoby to możliwe bez zaangażowania i sprawnych rąk pana Jana Fundamenta – operatora naszych projektorów i wielkiego miłośnika kina. Z muzealną salą kinową wiążą się ambitne plany, projekty i remonty. Tak, kiedyś będzie tu prawdziwe kino. Ale to przyszłość. A teraz możemy cieszyć się nowymi możliwościami.</p>
<p><strong>Wieczory filmowe<br />
Podczas muzealnych wieczorów filmowych pokażemy siedem filmów podzielonych na dwa bloki – Seans z wampirem i Seans z wampirzycą.<br />
</strong><br />
•    9 maja, g. 17.00-23.30 <strong>Seans z wampirem</strong></p>
<p>17.00 –<strong> Nosferatu: wampir</strong>, reż. W. Herzog, 1979 r., Niemcy/Francja, 106 min.<br />
19.00 – <strong>Vampire Hunter</strong> D: Żądza krwi, reż. Y. Kawajiri, 2001 r., Japonia/Hongkong/USA, 102 min.<br />
21.00 –<strong> Znak wampira</strong>, reż. T. Browning, 1935 r., USA, 57 min.<br />
22.00 – <strong>Cień wampira</strong>, reż. E.E. Merhige, 2000 r., Luksemburg/USA/Wlk. Brytania, 92 min.</p>
<p>•    10 maja, 16.00-21.15 <strong>Seans z wampirzycą</strong></p>
<p>16.00 – <strong>Lubię nietoperze</strong>, reż. G. Warchoł, 1985 r., Polska, 76 min.<br />
17.30 – <strong>Nadja</strong>,  reż. M. Almereyda, 1994 r., USA, 93 min.<br />
19.15 – <strong>Pozwól mi wejść</strong>, reż. T. Alfredson, 2008 r., Szwecja, 114 min.</p>
<h3>Filmy</h3>
<p><strong>Nosferatu: wampir</strong><br />
reż. Werner Herzog,<br />
prod. Niemcy/Francja, 1979 r.<br />
wyk. Klaus Kinski, Bruno Ganz, Roland Topor, Isabelle Adjani<br />
Wybitny film oparty na niesamowitym ekspresjonistycznym obrazie F. W. Murnau’a „Nosferatu – Symfonia grozy”. Wampir w filmie Herzoga (w tej roli Klaus Kinski) ukazany jest w bardzo niestereotypowy, można nawet powiedzieć ludzki sposób. Jako istota głęboko nieszczęśliwa, nie przeraża, a raczej wzbudza litość i przywołuje refleksje nad sensem życia, śmierci i miłości. Dzieła dopełniają niezwykle piękne, tworzące oniryczny klimat, malarskie obrazy.</p>
<p><strong>Vampire Hunter D: Żądza krwi</strong><br />
reż. Yoshiaki Kawajiri<br />
prod. Japonia/Hongkong/USA, 2001 r.<br />
Pełnometrażowa produkcja z gatunku anime, której bohaterem jest tym razem pół wampir pół człowiek o imieniu Dunpeal, zwany w skrócie D. Tajemniczy i małomówny D jest wielkiej sławy łowcą swoich ziomków wampirów. Dostaje do wykonania trudne zadanie uwolnienia z rąk porywaczy córki zamożnego kupca. Jego niezwykle wciągające przygody i perypetie, gotycki, mrocznym klimat, wartka akcja, ciekawie skonstruowane postaci i wysoki poziom artystyczny animacji sprawiają, że film uznany jest za jeden z najlepszych w swoim gatunku.</p>
<p><strong>Znak wampira</strong><br />
reż. Tod Browning<br />
prod. USA, 1935 r.<br />
wyk. Bela Lugosi, Lionel Barrymore, Elizabeth Allan, Lionel Atwill, Henry Wadsworth<br />
Horror kryminał.  Takie nazwiska jak Tod Browning i Bela Lugosi mówią same za siebie. Oczywiście mamy tu do czynienia z klasycznym kinem wampirycznym i klasycznym wampirem w czarnej pelerynie. Groza i sceny wywołujące śmiech przeplatają się umiejętnie w tej świetnie skonstruowanej intrydze, osadzonej w mrocznym zamczysku gdzieś w ostępach Wschodniej Europy.<br />
<strong><br />
Cień wampira</strong><br />
reż. Edmund Elias Merhige<br />
prod. Luksemburg/USA/Wlk. Brytania, 2000 r.<br />
wyk. Willem Dafoe, John Malkovich, Eddie Izzard, Cary Elwes<br />
Opowieść o realizacji filmu „Nosferatu &#8211; Symfonia grozy”. Nic dziwnego, że ten wybitny obraz W. F. Murnau’a po raz kolejny stał się czyjąś inspiracją. Wiąże się z nim bowiem niesamowita historia, a tajemniczy aktor Max Schreck (czyli Max Strach) podejrzewany jest o najgorsze, czyli… wampiryzm. Film „Cień wampira” trzyma się faktów i przedstawia autentyczne postaci. Ale w pewnym momencie członkowie ekipy filmowej zaczynają ginąć w niewyjaśnionych okolicznościach. Czy tak było naprawdę?</p>
<p><strong>Lubię nietoperze</strong><br />
reż. Grzegorz Warchoł<br />
prod. Polska, 1985 r.<br />
wyk. Katarzyna Walter, Marek Barbasiewicz, Wiktor Gronowicz, Jonasz Kofta<br />
Rzecz osobliwa – polski horror i to na dodatek z wampirzycą w roli głównej. Bohaterką jest dziewczyna z dobrego domu, prowadząca wraz z ciotką sklep z osobliwościami. Niestety jej potworna natura sprawia, że zabija wszystkich próbujących się do niej zbliżyć mężczyzn. Wampiryzm potraktowany jest tu jak choroba, którą można leczyć. Ale skutecznym lekiem jest tylko miłość.</p>
<p><strong>Nadja</strong><br />
reż. Michael Almereyda<br />
prod. USA,1994 r.<br />
wyk. Elina Löwensohn, Karl Geary, Peter Fonda, Martin Donovan, Galaxy Craze, David Lynch<br />
Zwichrowana, postmodernistyczna, pełna smutku i dekadenckiego nastroju wersja Drakuli. A w roli głównej jego córka – intrygująca i czarująca Nadja błąkająca się po ulicach i lokalach Nowego Jorku. Depresyjny klimat, przytłaczające uczucie pustki, wątki homoseksualne, wspaniała muzyka. Producentem filmu jest David Lynch – to wiele tłumaczy. Film zostawia niesamowite wrażenie i zapada głęboko w otchłań pamięci.</p>
<p><strong>Pozwól mi wejść</strong><br />
reż. Tomas Alfredson<br />
prod. Szwecja, 2008 r.<br />
wyk. Kare Hedebrant, Lina Leandersson, Per Ragnar, Henrik Dahl<br />
Coś czego boję się najbardziej: wampir – dziecko i okrutna przemoc. Surowe, śnieżne, skandynawskie pejzaże jeszcze bardziej potęgują złowrogą atmosferę tego filmu. Obraz niezwykle emocjonalny, momentami drastyczny. Z drugiej strony przedstawia fantastyczną historię przyjaźni między dziewczynką – wampirem a maltretowanym przez kolegów chłopcem. Na wielkie brawa zasługują dziecięcy aktorzy grający główne role. Film został uznany za najlepszy horror 2008 r.</p>
<p>.<br />
<em>Małgorzata Przytuła</em></p>
<div id="attachment_684" class="wp-caption alignleft" style="width: 181px"><img class="size-medium wp-image-684" style="border: 1px solid black; margin: 5px 2px;" title="Projektor filmowy w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/05/filmowe-0031-225x300.jpg" alt="Projektor filmowy w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła" width="171" height="227" /><p class="wp-caption-text">Projektor filmowy w muzeum, fot. Małgorzata Przytuła</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/05/06/wampir-w-kinie-wieczory-filmowe-w-muzeum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
