﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog &#187; historia sztuki</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/tag/historia-sztuki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 06:18:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>MUZEALNE ZAGADKI: Okno</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/07/15/muzealne-zagadki-okno/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/07/15/muzealne-zagadki-okno/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 06:00:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Jaszczołt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[eksponaty]]></category>
		<category><![CDATA[EtnoWarszawa]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>
		<category><![CDATA[zbiory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=4584</guid>
		<description><![CDATA[„Mówią, że o świcie tego dnia odleciały wszystkie okna. Pierwsze poderwały się do lotu okna plebanii, krążąc nad placem zwoływały na zbiórkę towarzyszki. Jedno za drugim wyrwały się wszystkie i stawiły się na wezwanie przewodniczek, łącząc się w wibrujące ogoniaste stado. Potem na dany przez nie znak odleciały wszystkie na zachód. Sunęły nisko bijąc okiennicami w wolnym rytmie szerokiego i spokojnego lotu, jak dzikie gęsi. Wiatr gdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/07/okno-maly.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4584]"><img class="alignleft size-medium wp-image-4588" title="okno maly" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/07/okno-maly-185x300.jpg" alt="" width="185" height="300" /></a>„Mówią, że o świcie tego dnia odleciały wszystkie okna. Pierwsze poderwały się do lotu okna plebanii, krążąc nad placem zwoływały na zbiórkę towarzyszki. Jedno za drugim wyrwały się wszystkie i stawiły się na wezwanie przewodniczek, łącząc się w wibrujące ogoniaste stado. Potem na dany przez nie znak odleciały wszystkie na zachód. Sunęły nisko bijąc okiennicami w wolnym rytmie szerokiego i spokojnego lotu, jak dzikie gęsi. Wiatr gdy je przenikał, wydobywał z nich gwizd jak z zielonych ptaków. Bardzo szybko zbliżyły się delikatną linią w locie ku morzu. Domy z pustymi oczodołami ogłosiły kapitulację.”</p>
<p>Antonio Tabucchi, <em>Piazza d’Italia</em>, Milano1975; <em>Plac Włoski</em>, Warszawa 1983</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Co otwiera muzealne OKNO ?</strong></p>
<p>Immanentna cecha okna to otwieranie i zamykanie przestrzeni oddzielającej sferę domową od obszarów znajdujących się poza nią. Okno ustanawia granicę tego co wewnątrz od obszaru zewnętrznego, swoje od obcego. Okno z wlepkami, z pobliskiego gmachu Akademii Sztuk Pięknych przy Krakowskim Przedmieściu 5 (Wydział Grafiki od strony ulicy Traugutta) przez lata poza swą podstawową funkcją, odgrywało dodatkową rolę. Od lat 90.XX w. stało się płaszczyzną na której wlepkarze pozostawiali na trwałe ślady swoich artystycznych czy para artystycznych wypowiedzi. Szyby autobusów i tramwajów przyjmowały wlepki, ale żywot ich bywał ograniczony, okno budynku zapewniło im pewną trwałość. Z pewnością nie bez znaczenia był fakt iż okno należało do „przybytku sztuki” i nikt wlepek tu nie usuwał. W roku 2003 miała miejsce w gmachu ASP wymiana starych okien na nowe i wszystkie okna – jak każda zużyta i niepotrzebna rzecz miały trafić tam gdzie ich ostateczne „przeznaczenie”, czyli na śmietnik. Stało się inaczej – Okno z wlepkami trafiło do zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego w roku 2008 i stało się muzealium o numerze inwentarzowym PME 56958.  Udało się dzięki szybkiej interwencji. Zainterweniował przemierzający codziennie ulicę Traugutta jeden z wielkich tego muzeum — Piotr Szacki. Udało się uratować tylko jedno okno. Ekipa dokonująca wymiany była szybsza, Muzeum ASP nie wyraziło zainteresowania tym odcinkiem swojej historii.</p>
<p>Wlepki były przedmiotem jednej z fascynacji Piotra Szackiego. Przez lata obserwował jak się rozrastają, anektując kolejne wolne przestrzenie okienne. Wlepki pochłonęły okna, które nie były już tym samym – zwykłymi taflami okiennymi. Stały się artefaktem, dla antropologa kultury interesującym.<span id="more-4584"></span></p>
<p><strong>Co robi Okno z wlepkami w muzeum etnograficznym ?</strong></p>
<p>Piotr Szacki jako jeden z pierwszych dostrzegał obszary, zamknięte dotychczas mentalnie i ograniczone dla artefaktów „kultury ludowej”, łączonej wyłącznie z kulturą wsi. W Państwowym Muzeum Etnograficznym był prekursorem, ale nie zdążył już stworzyć zrębów nowych kolekcji, dotykających zjawisk miejskich, które miały dotyczyć różnych obszarów ludzkiej działalności z którymi mamy do czynienia na co dzień, a które podlegają niezwykle szybkim przemianom i być może należałoby się spieszyć bardziej, niż przyszło naszym poprzednikom badającym wieś. Uratowane od zagłady okno jest tego najlepszym dowodem. Okno jest tym pierwszym, nieoczywistym przedmiotem, który otworzył drogę innym. Jest pierwszym przedmiotem miejskiej przestrzeni w PME, niekojarzącym się potocznie z muzeum etnograficznym obiektem muzealnym. W muzeum jest „metaoknem” – oknem do odczytania na różne sposoby, oknem które wizualnie przedstawia i przekazuje treści. Dla tych którzy mogą się jeszcze zastanawiać czy w muzeum etnograficznym jest miejsce dla takiego przedmiotu, daje szansę odkrycia dla takiego uzasadnienia.</p>
<p>Zapraszamy do obejrzenia <strong>Okna z wlepkami</strong> na wystawie „Zwykłe-niezwykłe. Fascynujące kolekcje Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie”. Być może znajdą swoje wlepki na – obecnie już muzealnym oknie ich autorzy– wlepkarze. Okno z wlepkami tak łatwo nie opuści już muzeum, jak uleciało z akademii.</p>
<p>Pozwoliłam zacytować sobie jako motto fragment jednej z ulubionych książek Piotra Szackiego w wolnym skojarzeniu z „naszym” oknem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/07/15/muzealne-zagadki-okno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jerzy – święty tysiąca talentów</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/11/10/jerzy-%e2%80%93-swiety-tysiaca-talentow/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/11/10/jerzy-%e2%80%93-swiety-tysiaca-talentow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Nov 2010 19:13:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Adrianus</dc:creator>
				<category><![CDATA[hagiografia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[legendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3937</guid>
		<description><![CDATA[Genialny żołnierz, hrabia, trybun ludowy, osobisty ochroniarz Cesarza. Pogromca smoka, oswobodziciel Silene, wzór cnót rycerskich. Jeden z Czternastu Świętych Wspomożycieli, wielki męczennik. Patron górników, kowali, bednarzy, artystów, wędrowców, więźniów, rusznikarzy, zbrojmistrzów, puszkarzy, kawalerzystów, wojsk pancernych, rolników; Anglii, Holandii, Niemiec, Szwecji, Litwy, Gruzji, Bośni, archidiecezji białostockiej i wileńskiej, Ferrary, Genui, Neapolu; orędownik podczas epidemii oraz w chorobach skóry i trądu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3955" class="wp-caption alignleft" style="width: 279px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Saint-George-fot.-by-dalberas1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3937]"><img class="size-medium wp-image-3955" title="„Święty Jerzy walczący ze smokiem”, rzeźba w&nbsp;sztokholmskiej katedrze, fot. dalbera's" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Saint-George-fot.-by-dalberas1-285x300.jpg" alt="" width="269" height="283" /></a><p class="wp-caption-text">„Święty Jerzy walczący ze smokiem”, rzeźba w sztokholmskiej katedrze, fot. dalbera’s</p></div>
<p>Genialny żołnierz, hrabia, trybun ludowy, osobisty ochroniarz Cesarza. Pogromca smoka, oswobodziciel Silene, wzór cnót rycerskich. Jeden z Czternastu Świętych Wspomożycieli, wielki męczennik. Patron górników, kowali, bednarzy, artystów, wędrowców, więźniów, rusznikarzy, zbrojmistrzów, puszkarzy, kawalerzystów, wojsk pancernych, rolników; Anglii, Holandii, Niemiec, Szwecji, Litwy, Gruzji, Bośni, archidiecezji białostockiej i wileńskiej, Ferrary, Genui, Neapolu; orędownik podczas epidemii oraz w chorobach skóry i trądu. To wszystko – i jeszcze dużo więcej – odnosi się, jak zapewne większość czytelników już się domyśliła, do jednej osoby, i to podobno nieistniejącej. Mowa o jednym z najbardziej popularnych świętych – św. Jerzym</p>
<p><span id="more-3937"></span></p>
<p>Pogłębiłem temat tego legendarnego pogromcy smoków (który, mówiąc szczerze zawsze mnie interesował), gdy stał się on tematem mojego zaliczenia z wykładu „Europa: mity, symbole, tożsamość”. Tematem niezwykle trafnym, gdyż Jerzy, jako legenda, jest jednym z symboli Europy i choćby dlatego warto co nieco o nim wiedzieć. Wróciłem do zagadnienia, gdy w ramach zwieńczenia moich praktyk w PME, przy okazji kolejnej edycji Festiwalu Nauki, pomagałem przy zajęciach dla dzieci na temat mitów o smokach europejskich. To stało się impulsem do napisania tego artykułu.</p>
<p>Wróćmy jednak do świętego. Mimo licznych (i wczesnych) dowodów kultu świętego, zachowały się nikłe dane biograficzne, a najstarsza zachowana pełna biografia świętego Jerzego pochodzi z 954 roku. To powoduje, że nie jesteśmy nawet pewni czy święty Jerzy w ogóle istniał.</p>
<p>Odnalezione dane o jego życiu nie są i zapewne jeszcze długo nie będą jednoznaczne, jednak według większości legend, opowieści i hagiografii, święty Jerzy urodził się w drugiej połowie III wieku (pomiędzy 256 a 285 rokiem), a zmarł 23 kwietnia około 303–305 roku. Jeśli chodzi o miejsce urodzenia, najczęściej podaje się jedno z trzech miejsc: Coventry w Anglii, Kapadocję, krainę obecnie znajdującą się w Turcji, albo Allat w Palestynie. Ojcem świętego był Pers Geroncjusz (z gr. <em>geront</em> – starzec), natomiast matką Żydówka z Lydii (są oczywiście inne teorie co do miejsca jej pochodzenia). Jerzy został umęczony prawdopodobnie za czasów panowania cesarza Dioklecjana pod murami miejskimi Nikomedii lub Diospolis, a pochowany w Lydii, gdzie nadal znajduje się jego grób.</p>
<div id="attachment_3951" class="wp-caption alignright" style="width: 209px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Saint-George-fot.-Sebastian-Niedlich-Grabthars3.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3937]"><img class="size-medium wp-image-3951" title="„Święty Jerzy”, statua w&nbsp;sercu Berlina, fot. Sebastian Niedlich (Grabthar)'s" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Saint-George-fot.-Sebastian-Niedlich-Grabthars3-199x300.jpg" alt="" width="199" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">„Święty Jerzy”, statua w sercu Berlina, fot. Sebastian Niedlich (Grabthar)»s</p></div>
<p>W telegraficznym skrócie jego biografia przedstawia się następująco: po śmierci Geroncjusza wdowa po nim wraca do swego rodzinnego miasta, aby zapewnić młodemu synowi edukację. Po osiągnięciu pełnoletniości Jerzy wstępuje do armii rzymskiej za przykładem ojca. Jako dobry żołnierz dostępuje wielu zaszczytów, m.in. otrzymuje tytuły hrabiego i trybuna ludowego, a także możliwość dołączenia do osobistej ochrony cesarza Dioklecjana. W czasie służby wojskowej święty dokonuje swojego najbardziej spektakularnego czynu: pokonuje przerażającą bestię – smoka.</p>
<p>Najbardziej znane dzieło zawierające opowieść o św. Jerzym (w tym oczywiście także o jego sławetnej bitwie ze smokiem) – <em>Legenda Aurea</em> (<em>Złota legenda</em>) Jakuba de Voragine, opisuje jak Jerzy pewnego razu przybył do prowincji Libii, do miasta zwanego Silene. W pobliżu miasta było jezioro, gdzie swoją siedzibę miał smok, którego mieszkańcy zbrojnie pokonać nie mogli, gdyż ten zarażał wszystkich swoim trującym oddechem. By go uspokoić, dawano mu na pożarcie owce i ludzi, których wybierano przez losowanie. Tego pamiętnego dnia, gdy w okolicy przebywał Jerzy, los padł na księżniczkę, która płacząc, opowiedziała dzielnemu żołnierzowi, jaka śmierć ją czeka. Jak podaje legenda, dzielny trybun ludowy rzekł wtedy: „Nie bój się, dziewczyno, bo ja w imię Chrystusa cię obronię”. Wsiadł na konia, przeżegnał się i smoka powalił. Dalej <em>Złota Legenda</em> podaje dwie wersje. Pierwszą, w której „smok poszedł za nią [księżniczką] jak najłagodniejszy pies,” lub drugą, w której zbliżył się do panny chcąc ją pożreć, ale Jerzy przeżegnawszy się uderzył po raz drugi, tym razem zabijając potwora. Czyn ten bohaterski spowodował, że całe miasto nawróciło się na chrześcijaństwo.</p>
<div id="attachment_3952" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Sant-George-fot.-by-Real-Distans2.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3937]"><img class="size-medium wp-image-3952" title="Paolo Uccello, „Święty Jerzy i&nbsp;smok” fot. obrazu Real Distan's" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Sant-George-fot.-by-Real-Distans2-300x221.jpg" alt="" width="300" height="221" /></a><p class="wp-caption-text">Paolo Uccello, „Święty Jerzy i smok” fot. obrazu Real Distan’s</p></div>
<p>Później w życiu świętego było już tylko gorzej. Jedna wersja legendy mówi, że po edykcie cesarza z 303 r., po rozpoczęciu ucisku chrześcijan, Jerzy był zmuszony do uczestniczenia w prześladowaniach. Jako chrześcijanin głośno je krytykował, co rozwścieczyło cesarza. Inna wersja mówi, że cesarz, chcąc sprawdzić lojalność armii, rozkazał by każdy rzymski żołnierz złożył ofiarę rzymskim bogom – w tym także cesarzowi jako bogu. Jerzy rozdał swój majątek ubogim i dwukrotnie odmówił wykonania rozkazu. Są też podania, że został złapany za zrywanie obwieszczeń cesarskich z murów oraz za porzucanie broni na rzecz przyłączenia się do chrześcijan idących na kaźń. Niezależnie od wersji, za swoją wiarę został pojmany i osadzony w więzieniu. Torturowano go w sposób niezwykle bolesny (niektóre legendy podają, że trwało to nawet 7 lat). Wymienia się m.in. takie tortury jak katowskie koło czy przybijanie do krzyża. Część legend mówi jednak, że tortury przeżył i został potem ścięty mieczem.</p>
<p>Wedle niektórych nie skończyło to jego „działalności”, gdyż krzyżowcy zarzekali się, że widzieli go w swoich szeregach (chociaż św. Jerzy zginął ponad 700 lat przed tymi bitwami). Zgodnie ze świadectwami uczestników bitwy pod zamkiem Montgisard, św. Jerzy rzekomo miał walczyć ramię w ramię z rycerzami Baldwinem i Balianem z Trewiru oraz Rajmundem, Hugonem i Wilhelmem z Galilei.</p>
<p>Niezależnie od prawdziwości tych informacji pewnym jest, że kult dzielnego pogromcy smoka był bardzo silny. To spowodowało, że stał się inspiracją dla setek artystów. Przedstawiam ledwie promil tych dzieł, gdyż nie licząc setki symboli heraldycznych na których gości, jego starcie ze smokiem uwiecznili na płótnie tacy artyści jak Rafael Santi i nasz rodak Juliusz Kossak.</p>
<p>Warto zauważyć, że artyści niespecjalnie dbali o realia historyczne. Wygląd pancerza, broni, wierzchowca czy nawet księżniczki zależny był od wizji malarza i epoki, w jakiej tworzył. Według romansów średniowiecznych, broń, którą święty pokonał smoka, nazywała się Ascalon, jednak nikt nie wie, jaka to broń, gdyż w zależności od wersji legendy była to włócznia, lanca lub miecz. Do tego obrazy i ikony z późnego średniowiecza zwykle przedstawiają księżniczkę pełną ufności i z rękami złożonymi do modlitwy, lub nawet upodabniają ją do Maryi – jak w dziele Gustave Moreau.</p>
<div id="attachment_3947" class="wp-caption alignright" style="width: 222px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Sant-George-fot.-by-paukrus3.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3937]"><img class="size-medium wp-image-3947" title="Rosyjski plakat na&nbsp;dzień Świętego Jerzego z&nbsp;1917 r., fot. paukrus" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/11/Sant-George-fot.-by-paukrus3-212x300.jpg" alt="" width="212" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Rosyjski plakat na dzień Świętego Jerzego z 1917 r., fot. paukrus</p></div>
<p>Niezależnie od tego, postać świętego na stałe wpisała się w europejską (i nie tylko) kulturę, jako wzór cnót rycerskich i stała się inspiracją dla wielu średniowiecznych romansów dworskich. W kontekście kultury współczesnej, warto wspomnieć choćby o motywie prawego rycerza walczącego ze smokiem i uwalniającego księżniczkę, który jest niezwykle powszechny w dzisiejszej popkulturze, a także o harcerzach, którzy 23 kwietnia obchodzą Dzień św. Jerzego – patrona całego światowego skautingu. Krzyż Świętego Jerzego jest też nadawany w Wielkiej Brytanii za odwagę.</p>
<p>Wymieniać można by jeszcze bardzo długo. Pokazuje to jasno, że co jak co, ale sławy św. Jerzemu nie można odmówić. Dlatego każdy, kto choć trochę zgłębi ten temat, zobaczy jak wiele motywów, i to bardzo różnorakich, narosło wokół jego dziedzictwa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/11/10/jerzy-%e2%80%93-swiety-tysiaca-talentow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka w PRL-u</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/09/19/wycinanka-w-prl-u/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/09/19/wycinanka-w-prl-u/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Sep 2010 11:51:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[eksponaty]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[zbiory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3778</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno przeglądałam wycinanki, które powstały w czasach PRL-u i przyszło mi na myśl stare rosyjskie porzekadło: „I śmieszno, i straszno.” Trzeba przyznać, że wycinankarki podeszły do tematu z dużym entuzjazmem i nieprzeciętnym zaangażowaniem. Portrety Stalina, obrazy Pałacu Kultury i Nauki czy zjazd PZPR wykonane w technice wycinanki, wywołują dziś uśmiech zmieszany z konsternacją. Sztuka, która powstawała w komunistycznej Polsce, miała być „narodowa w formie i socjalistyczna w treści”, a kultura ludowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3787" class="wp-caption alignleft" style="width: 213px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-X-Zjazd-PZPR-1986.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3778]"><img class="size-medium wp-image-3787" title="Fragment kodry X Zjazd PZPR 1986, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-X-Zjazd-PZPR-1986-228x300.jpg" alt="" width="203" height="263" /></a><p class="wp-caption-text">Fragment kodry X Zjazd PZPR 1986, fot. PME</p></div>
<p style="text-align: justify;">Niedawno przeglądałam wycinanki, które powstały w czasach PRL-u i przyszło mi na myśl stare rosyjskie porzekadło: „I śmieszno, i straszno.” Trzeba przyznać, że wycinankarki podeszły do tematu z dużym entuzjazmem i nieprzeciętnym zaangażowaniem. Portrety Stalina, obrazy Pałacu Kultury i Nauki czy zjazd PZPR wykonane w technice wycinanki, wywołują dziś uśmiech zmieszany z konsternacją. Sztuka, która powstawała w komunistycznej Polsce, miała być „narodowa w formie i socjalistyczna w treści”, a kultura ludowa stała się w tamtym okresie głównym orężem w promowaniu i wdrażaniu ideologicznych haseł i postulatów PRL-u.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3778"></span>PME posiada bogatą kolekcję sztuki ludowej tworzonej w duchu socrealizmu. Przedwojenne zbiory muzeum zostały zniszczone i bezpowrotnie utracone w wyniku działań wojennych. Ministerstwo Kultury i Sztuki pod koniec lat 50. XX wieku przekazało muzeum kilkanaście tysięcy obiektów związanych ze sztuką ludową. Większość obecnej kolekcji wycinanek stanowią więc obiekty powojenne i współczesne.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_3788" class="wp-caption alignright" style="width: 258px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/Pałac-Kultury-Kurpie-1955.jpg"><img class="size-medium wp-image-3788" title="Pałac Kultury, Kurpie 1955, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/Pałac-Kultury-Kurpie-1955-248x300.jpg" alt="" width="248" height="300" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Pałac Kultury, Kurpie 1955, fot. PME</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Powojenne przesiedlenia i migracja ludności ze wsi do miast zmieniła nieodwracalnie oblicze polskiej prowincji. Postępujący proces kontaktów z miastem miał wpływ na powolny zanik obrzędowości i dawnej tradycji ludowej. Rodziny osób, które wyprowadziły się ze wsi, z dużym zainteresowaniem przyjmowały miejskie wzorce. Zmianie uległa poddana własnym regułom zamknięta struktura wsi. Sztuka ludowa traciła autorytet odbiorców w swoim naturalnym środowisku i, paradoksalnie, przetrwała głównie dzięki zamówieniom płynącym z miasta.<br />
Artyści, którzy często żyli w ramach tradycyjnej kultury ludowej, zaczęli wykonywać wycinanki na zamówienie, a nie z potrzeby ozdabiania własnej izby. Pretekstem do ich tworzenia były zamówienia publicznych instytucji lub liczne konkursy organizowane przez państwo. Wycinanka, ozdabiająca ściany czy powały, ustąpiła miejsca wycinance na ruchomym podłożu papierowym. Miejski odbiorca chętniej zamawiał wycinanki ażurowe i misternie wykończone. Dominacja kontrastowej płaszczyzny coraz częściej zmieniała się w dekoracyjny ażur. Zachowany pozostał kontrast kolorystyczny, ale już nie w stosunku do bieli ściany, tylko kolorowego lub białego podłoża papierowego. Wycinanka przeobraziła się w dzieło sztuki, funkcjonujące samodzielnie, bez koniecznego odniesienia do wnętrza izby wiejskiej. Pomimo tych zmian można stwierdzić, że polityka regionalna czasów powojennych uratowała wycinankę przed całkowitym wyginięciem.<br />
Wycinanka, która była areligijna, uproszczona w formie, wymowna w treści, portretowała w czasach PRL-u tematy najistotniejsze z punktu widzenia polityki państwa: elektryfikacja wsi, walka z analfabetyzmem, ciężka praca, walka o pokój oraz aktualne wydarzenia polityczne i społeczne, jak Światowy Festiwal Młodzieży. Wycinanka była idealną wizytówką socrealizmu. Pełniła niejednokrotnie funkcję plakatu propagandowego, odznaczając się przy tym dodatkową zaletą – jej pochodzenie było  „poprawne politycznie”, tzn. chłopskie.<br />
Liczne terenowe oddziały Cepelii, tzw. Spółdzielnie Pracy Rękodzieła Ludowego i Artystycznego: „Sztuka Łowicka”, „Opocznianka”, „Kurpianka”, zatrudniały po kilkadziesiąt chałupniczek na jednostkę. Kobiety miały do wyrobienia normy produkcyjne, niemal pracowały na akord. Najlepsze z nich stawały się przodowniczkami pracy. Pomagali im przy tym wszyscy: dzieci, wnuki, mężowie. Dyskusyjna pozostaje jakość takiej „twórczości”, jednak dzięki temu systemowi wszystkie pokolenia uczyły się robić wycinanki.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_3785" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-19531.jpg"><img class="size-medium wp-image-3785" title="Fragment kodry łowickiej 1953, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-19531-300x192.jpg" alt="" width="300" height="192" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Fragment kodry łowickiej 1953, fot. PME</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Wycinankarki brały udział w licznych konkursach organizowanych przez Ministerstwo Kultury i Sztuki. Tematyka socrealistyczna była w nich dodatkowo punktowana, np. obraz żałoby na wsi po śmierci Stalina wraz z portretem wodza nie mógł pozostać obojętny komisji oceniającej. Artysta ludowy miał być przewodnikiem głoszącym na wsi propagandowe treści płynące z miasta. Jednocześnie z perspektywy czasu wydaje się, że czasy PRL-u nie zaszkodziły sztuce wycinanki. Zaangażowanie polityczne nie pozostawiło trwałych zmian, chociaż ostatecznie socrealizm w sztuce ludowej zakończył się dopiero po roku1989; zostały zachowane tradycyjne wzory, które przetrwały dłużej niż propaganda i ideologiczne treści.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_3786" class="wp-caption alignright" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-1985.jpg"><img class="size-medium wp-image-3786" title="Fragment kodry łowickiej, 1985, fot. PME" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/09/fragment-kodry-łowickiej-1985-300x208.jpg" alt="" width="300" height="208" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Fragment kodry łowickiej, 1985, fot. PME</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Polityka PRL-u stawiała na promowanie twórczości ludowej jako narodowej. To właśnie dzięki wspieraniu rękodzieła ludowego wycinanka przetrwała i jest tworzona aż do dzisiaj. Wiele zasług w tej kwestii należy przypisać Cepelii (Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego). Działalność tej instytucji odegrała w tamtych czasach ogromną rolę w ocaleniu przedwojennego rękodzieła ludowego. Gdyby nie działalność Cepelii, dorobek dawnej sztuki ludowej zostałby ideologicznie sprzężony z produkcją przemysłową, bez szansy na indywidualny rozwój artysty ludowego. Budowano „Nową Polskę” z klasą robotniczą na czele. Ważne było pochodzenie chłopskie, ale już niekoniecznie pamięć o dawnej kulturze ludowej. Gdyby nie działalność muzeów, instytucji naukowych i Cepelii, spadek ocalały z pożogi wojennej zostałyby prawdopodobnie unicestwiony wraz z biegiem historii. Prowadzono badania terenowe, które miały na celu m.in. pozyskanie przedmiotów przedwojennej sztuki oraz rejestrację „ginących zawodów”. W „marszu do wolności”, to Cepelia była ratunkiem na zachowanie autentyczności kultury ludowej i ochronę dziedzictwa materialnego.<br />
Istniała również grupa artystów-plastyków, spadkobierców przedwojennych idei „Warsztatów Krakowskich” i „Ładu”, którzy w swoich działaniach inspirowali się bogactwem folkloru. Do takich osób należała m.in. Wanda Telakowska, założycielka Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Zainicjowała ona współpracę artystów-projektantów z twórcami ludowymi i instytucjami przemysłowymi, walcząc o estetyczną formę i wysoką jakość w znacjonalizowanym systemie. Szczególnie udane realizacje to tkaniny drukowane we wzory z motywami wycinanek z różnych regionów Polski. Artystki Stefania Milwicz na Kurpiach i Aleksandra Michalak w okolicach Opoczna (Zakościele) we współpracy z miejscowymi wycinankarkami opracowały wzory, które zostały później — co warto podkreślić — zrealizowane. Bardzo ciekawą kolekcję tych prac posiada <a href="http://www.mnw.art.pl/index.php/pl/zbiory/zbiory_studyjne/osrodek_wzornictwa_nowoczesnego/tkanina_i_odziez/" target="_blank">Ośrodek Wzornictwa Nowoczesnego </a>w Muzeum Narodowym w Warszawie.<br />
Być może sztuka ludowa zafascynowała mnie dopiero po wielu latach ze względu na czasy, w których się wychowałam. Skojarzenie kultury ludowej z propagandą PRL-u było naturalnym procesem. Tradycja młodopolskiej chłopomani, malarstwo Zofii Stryjeńskiej, sztuka formistów i art déco zostały przyćmione jaskrawym folkloryzmem, natrętnie promowanym z głośników trybun pochodów pierwszomajowych. Do dzisiaj wiele obiektów kultury ludowej budzi we mnie mieszane uczucia.<br />
Po wielu latach pracy w PME wycinanki nie przestają mnie fascynować, a świadomość kontekstu kulturowego i złożonego procesu twórczego pozwala odkrywać niezbadane przestrzenie. Dziś sztuka ludowa przemawia dorobkiem XIX– i XX-wiecznego dziedzictwa, współtworząc nową jakość multikulturalizmu XXI wieku. Wszystko przed nami!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/09/19/wycinanka-w-prl-u/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka — sztuka nowoczesna — sztuka ludowa</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/19/wycinanka-sztuka-nowoczesna-sztuka-ludowa/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/19/wycinanka-sztuka-nowoczesna-sztuka-ludowa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2010 09:47:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[kodra]]></category>
		<category><![CDATA[konserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[leluja]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka nowoczesna]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3398</guid>
		<description><![CDATA[Związki sztuki ludowej i nowoczesnej są wielopłaszczyznowe, a przykłady ich korelacji można mnożyć bez końca. Dotyczą one zarówno aspektów wizualnych, jak i środków formalnych. Tradycyjna wycinanka ludowa łączy w sobie wszystkie zagadnienia sztuki nowoczesnej, które fascynują mnie od dawna: ekspresja wyrazu, oszczędność formy, pojęcie znaku w rozumieniu ideograficznym. Poszukując informacji o wycinance, niespodziewanie odkryłam jej związki z historią polskiego wzornictwa. W Polsce odpowiednikiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3401" class="wp-caption alignleft" style="width: 225px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Fragment-wycinanki-łowickiej-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg"><img class="size-medium wp-image-3401" title="Fragment wycinanki łowickiej, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Fragment-wycinanki-łowickiej-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-300x224.jpg" alt="" width="215" height="160" /></a><p class="wp-caption-text">Fragment wycinanki łowickiej, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Związki sztuki ludowej i nowoczesnej są wielopłaszczyznowe, a przykłady ich korelacji można mnożyć bez końca. Dotyczą one zarówno aspektów wizualnych, jak i środków formalnych. Tradycyjna wycinanka ludowa łączy w sobie wszystkie zagadnienia sztuki nowoczesnej, które fascynują mnie od dawna: ekspresja wyrazu, oszczędność formy, pojęcie znaku w rozumieniu ideograficznym. Poszukując informacji o wycinance, niespodziewanie odkryłam jej związki z historią polskiego wzornictwa.</p>
<p><span id="more-3398"></span><br />
W Polsce odpowiednikiem brytyjskiego ruchu odrodzenia rzemiosł Arts and Crafts było Towarzystwo Polskiej Sztuki Stosowanej (TPSS) założone w Krakowie w 1901roku. Zadaniem towarzystwa było propagowanie stylu narodowego w rzemiośle artystycznym i architekturze wnętrz. Początkowo miało ono aspiracje wdrażania do szerokiego przemysłu projektów polskich artystów. Z czasem skoncentrowało się na kolekcjonowaniu i promowaniu rodzimej sztuki tradycyjnej i ludowej. W projektach stowarzyszenia brało udział około dwudziestu artystów, między innymi: Mehoffer, Wyspiański, Stanisławski, Witkiewicz i Frycz. Jego działalność została zawieszona w 1914 roku, ale stworzyło ono podwaliny narodowej sztuki użytkowej i polskiego wzornictwa przemysłowego.<br />
Od samego początku swojego istnienia towarzystwo kolekcjonowało polskie wycinanki ludowe (obecnie zbiór ten jest własnością Muzeum Etnograficznego w Krakowie ). W 1902 roku TPSS zaprezentowało wycinanki szerszej publiczności na wystawie w krakowskich Sukiennicach, a następnie w warszawskiej Zachęcie.<br />
Zanim wycinanka trafiła na „salony”, pełniła wcześniej określoną funkcję w izbie wiejskiego domu. Ozdabianie wycinankami wnętrza chałupy zwiastowało nadejście czasu świątecznego. Sztuka wycinanki już z samego założenia była nietrwała i sezonowa. Doskonale do tego typu ozdób nadawało się tworzywo, jakim był papier. Wiosenne porządki przed okresem Wielkanocy związane były z bieleniem ścian, czyszczeniem oraz dekorowaniem izby nowymi ozdobami. Zniszczone wycinanki wędrowały najpierw z izby do kuchni, a na samym końcu do obory, aby ich dekoracyjnością mogły nacieszyć się też zwierzęta.</p>
<div id="attachment_3404" class="wp-caption alignright" style="width: 203px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Wycinanka-kurpiowska-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3398]"><img class="size-medium wp-image-3404 " title="Wycinanka kurpiowska, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Wycinanka-kurpiowska-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-300x245.jpg" alt="" width="193" height="158" /></a><p class="wp-caption-text">Wycinanka kurpiowska, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Złoty wiek wycinanka przeżyła w drugiej połowie XIX wieku, a apogeum twórczości przypada na lata 1870–1890. Był to okres nazywany „złotym wiekiem kultury ludowej.”<br />
Istnieje wiele hipotez na temat pierwowzoru i motywów, które zainspirowały twórców ludowych do tworzenia i ozdabiania ścian domów wycinanką.<br />
Pierwsza teoria związana jest z wpływem kultury mieszczańskiej na ludność wiejską w okresie XVII i XVIII wieku. Najstarsze polskie wycinanki, występujące w aktach urzędowych, wykonane były z białego papieru i służyły jako ozdobny podkład pod pieczęcie. Inspiracji dla polskiej wycinanki można szukać także w kulturze żydowskiej. Religijna wycinanka żydowska rozwijała się równolegle na tym samym obszarze, co polska. Umieszczana w oknach była widocznym znakiem celebrowania żydowskich świąt.<br />
Nie bez znaczenia dla popularyzacji form wycinankowych jest również fakt mechanizacji produkcji papieru oraz wynalezienie sztucznych barwników w połowie XIX wieku, które wpłynęły na znaczne obniżenie kosztów towarów papierowych.<br />
Kolejna teoria dotyczy ozdabiania ścian i stropów od czasów renesansu obiciami zwanymi kołtrynami. Jak większość ówczesnych nowości artystycznych, moda na kołtryny została sprowadzona z Włoch. Wykonywane były z papieru lub tkaniny, malowane lub drukowane ręcznie technikami drzeworytniczymi. Kołtrynami ozdabiano dwory szlacheckie, kamienice oraz kościoły i kaplice. Nawiązanie sztuki wycinanki do tego typu dekoracji jest zbliżone zarówno w nazewnictwie, sposobie ekspozycji, jak i technologii produkcji. W XVI-wiecznych inwentarzach mieszczańskich odnajdujemy wpisy dotyczące stosowania „kołdry papierowej na ścianę”. Mieszkańcy okolic Krakowa jeszcze w XIX wieku „kołdrami” nazywali drzeworyty. Ludowi rzemieślnicy trudniący się produkcją kołtryn nazywani byli „malarzami”. Wykonywali także drzeworyty oraz święte obrazy chętnie kupowane przez ludność wiejską.</p>
<div id="attachment_3402" class="wp-caption alignleft" style="width: 264px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Muzeum-w-Łowiczu-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg"><img class="size-medium wp-image-3402" title="Muzeum w&nbsp;Łowiczu, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Muzeum-w-Łowiczu-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-300x168.jpg" alt="" width="254" height="142" /></a><p class="wp-caption-text">Muzeum w Łowiczu, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>W regionie łowickim kodra oznaczała dawniej to samo, co obraz. Jeżeli nie stać było Księżaków (mieszkańców wsi łowickiej) na zakup świętych obrazów, tworzyli kodry, ozdabiali je i malowali. Tak powstał jeden z najbardziej charakterystycznych rodzajów polskiej wycinanki ludowej – kodra łowicka. Kodry przedstawiały sceny z życia społeczności wiejskiej oraz motywy roślinne i zoomorficzne. Istotne było podkreślanie związków z naturą oraz odwzorowanie najczęściej występujących motywów kwiatowych, których źródeł można doszukać się jeszcze w ornamentyce renesansowej. Wycinanka łowicka zachwyca kolorystyką, dekoracyjnością i bogatą stylistyką.<br />
Wycinanka kurpiowska natomiast operuje silnym kontrastem, płaską plamą barwną z wyraźnie zaznaczoną ciętą krawędzią. Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów wycinanki kurpiowskiej są leluje, które nawiązywały do procesu odnowy i odrodzenia oraz reprezentowały jeden z ważniejszych symboli w kulturze ludowej – drzewo życia.</p>
<div id="attachment_3403" class="wp-caption alignleft" style="width: 141px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Kurpiowska-leluja-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3398]"><img class="size-medium wp-image-3403" title="Kurpiowska leluja, fot. E. Krzyczkowska-Roman" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/Kurpiowska-leluja-fot.-E.-Krzyczkowska-Roman-224x300.jpg" alt="" width="131" height="164" /></a><p class="wp-caption-text">Kurpiowska leluja, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Ze względu na oczywiste ograniczenia nie przybliżę tu bardzo ciekawej analizy różnych form wycinanek w zależności od regionu ich powstania. Jest to temat szeroko opracowany w literaturze i wymaga osobnej prezentacji.<br />
Podobno w XIX wieku w środowisku wiejskim w porównaniu z pozostałą częścią społeczeństwa tworzyło najwięcej artystów (choć sami nigdy nie określali się tym mianem). Tamte czasy już dawno przeminęły, ale pozostały przedmioty, obiekty muzealne, które dają możliwość obcowania z kulturą materialną tamtego okresu. To, co szczególnie mnie porusza, to determinacja, z jaką angażowano się w twórcze lub odtwórcze powielanie tradycyjnych wzorów. Fascynacja sztuką ludową daje możliwość podziwiania uproszczonej formy w połączeniu z niezwykłą dekoracyjnością. Prostota przy jednoczesnej ekspresji wyrazu dla wielu współczesnych artystów pozostaje ideałem, do którego dążą w wieloletnim procesie twórczym. Bez względu na to, czy mówimy o twórcach ludowych, czy artystach akademickich, charakteryzuje ich jedna cecha: immanentna potrzeba ciągłego tworzenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/08/19/wycinanka-sztuka-nowoczesna-sztuka-ludowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka etno-graficzna</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/07/14/wycinanka-etno-graficzna/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/07/14/wycinanka-etno-graficzna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2010 10:11:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[etno-design]]></category>
		<category><![CDATA[Expo 2010]]></category>
		<category><![CDATA[historia sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[konserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanki]]></category>
		<category><![CDATA[zbiory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3338</guid>
		<description><![CDATA[Po wielu latach peregrynacji w wirtualnym i mentalnym świecie Dalekiego Wschodu „przeprowadziłam się” ponownie do Polski. Od stycznia 2010 roku pochłonął mnie całkowicie temat tradycyjnej wycinanki ludowej. Nasze muzeum posiada największy zbiór wycinanek w Polsce. W skład kolekcji wchodzą wycinanki ze wszystkich regionów zajmujących się tradycyjnym wycinankarstwem w Polsce. Ponadto  w muzeum znajdują się wycinanki chińskie, meksykańskie i indonezyjskie. Dzięki dotacji przyznanej przez MKiDN tysiące wycinanek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3341" class="wp-caption alignleft" style="width: 300px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/wycinanki1_blog_erika.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3338]"><img class="size-medium wp-image-3341 " title="wycinanki1_blog_erika" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/wycinanki1_blog_erika-300x225.jpg" alt="" width="290" height="217" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Po wielu latach peregrynacji w wirtualnym i mentalnym świecie Dalekiego Wschodu „przeprowadziłam się” ponownie do Polski. Od stycznia 2010 roku pochłonął mnie całkowicie temat tradycyjnej wycinanki ludowej. Nasze muzeum posiada największy zbiór wycinanek w Polsce. W skład kolekcji wchodzą wycinanki ze wszystkich regionów zajmujących się tradycyjnym wycinankarstwem w Polsce. Ponadto  w muzeum znajdują się wycinanki chińskie, meksykańskie i indonezyjskie.</p>
<p><span id="more-3338"></span>Dzięki dotacji przyznanej przez MKiDN tysiące wycinanek zostało wysłanych do masowej konserwacji poza gmachem muzeum. Ze względu na bogactwo kolekcji, działania konserwatorskie wykluczały zastosowanie konwencjonalnych metod. Wycinanki zostaną poddane zabiegom zabezpieczającym w instalacji <a href="http://www.bn.org.pl/inne/wpr/book/bookgalery.html" target="_blank">Bookkeeper</a>.</p>
<div id="attachment_3347" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bookkeeper_blog1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3338]"><img class="size-full wp-image-3347 " title="bookkeeper_blog1" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bookkeeper_blog1.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Bookkeeper, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Plan zakładał przebadanie technologii produkcji papierów kolorowych, z których zostały wykonane wycinanki oraz analizę ewentualnego procesu odkwaszania. Specyfika zastosowanych materiałów sprzyjała szybkiej degradacji, ponieważ cała kolekcja powstała z papierów maszynowej produkcji. Prace konserwatorskie właśnie zostały rozpoczęte.</p>
<div id="attachment_3343" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bily_konicek_blog_erika.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3338]"><img class="size-full wp-image-3343 " title="bily_konicek_blog_erika" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/07/bily_konicek_blog_erika.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">Bílý Koníček, fot. E. Krzyczkowska-Roman</p></div>
<p>Od muzealników, etnografów, etnologów i antropologów dowiedziałam się, że zafascynował mnie temat zdecydowanie „oldschoolowy”. Początkowo nie mogłam tego zrozumieć. Ostatnie lata przyniosły szczególne ożywienie i zainteresowanie młodych projektantów etno-designem. W poszukiwaniu inspiracji, ponownie sięgnęli do motywu wycinanki i przetransponowali go współcześnie do najróżniejszych projektów. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych obecnie wzorów są propozycje firmy MOHO, która otrzymała prestiżową nagrodę Red Dot. Projekt <a href="http://www.mohodesign.com/produkty/dia">mohohej!DIA</a> był szeroko komentowany i publikowany na całym świecie. Godna uwagi jest także realizacja klubokawiarni Bílý Koníček w Państwowym Muzeum Etnograficznym, ale chyba najefektowniejszym przedsięwzięciem okazał się polski pawilon przygotowany na <a href="http://www.expo2010.com.pl/#/pl/news" target="_blank">Expo 2010</a>. Zamiarem projektantów było znalezienie atrakcyjnego motywu, który jednocześnie byłby najbardziej charakterystycznym znakiem naszego kraju. Odniesienie do tradycyjnego motywu wycinanki ludowej okazało się najbardziej tożsamym z naszą kulturą wzorem inspirującym kolejne pokolenia.</p>
<p>Techniką wycinanki interesowali się także wielcy artyści XX wieku: Picasso, Matisse, Max Ernst. <a href="http://www.henri-matisse.net/cut_outs.html">Henri Matisse</a> przez ostatnie dziesięć lat swojego życia (1944–1954) zafascynowany wycinanką stworzył wiele obrazów w tej technice. W tamtym czasie powstał cykl dwudziestu plansz uzupełnionych tekstem artysty zatytułowanych <em>Jazz</em> i najsłynniejsze <em>Niebieskie Akty<strong> </strong></em>. Matisse pisał o technice wycinanki jako sprowadzonej do samej swej istoty,  abstrakcyjnej formie absolutu. Dlaczego współczesnych artystów fascynują  „prymitywne” techniki plastyczne? Być może reprezentują archetypy, pierwowzory  obrazu podświadomości. Ideałem jest  osiągnięcie symbolicznej równowagi ideogramu, pomiędzy prostotą formy a syntezą koloru.</p>
<p>Nigdzie na świecie, poza Polską, wycinanka nie osiągnęła takiej formy, która w konsekwencji stałaby się najbardziej rozpoznawalnym symbolem tego kraju. Motyw wycinanki pojawia się w wielu spotach reklamujących polską kulturę. British Airways w 1997 roku ozdobiło swoje samoloty 50 wzorami charakterystycznymi dla różnych kultur z całego świata. Polskę reprezentowała łowicka wycinanka autorstwa <a href="http://www.lowicz.eu/docs/latajacy_kogucik_z_obrazk.pdf" target="_blank">Pani Danuty Wojdy</a>.</p>
<p>Dla mnie, jako konserwatora dzieł sztuki, szczególnie interesujący stał się wątek wycinanki i jej związków z papiernią w Jeziornie. Kolejnym odkryciem była informacja o krainie mojego podwarszawskiego dzieciństwa (okolice Kołbieli), która okazała się kolebką polskiej wycinanki ludowej. Historia produkcji błyszczących, kolorowych papierów, często nazywanych przez etnografów „glansowanymi”, stała się punktem wyjścia dla moich poszukiwań i specjalistycznych badań technologicznych, mających na celu analizę tematów dotychczas nieopracowanych. Podobnie jak bohater filmu <a href="http://www.filmweb.pl/Pi" target="_blank">„Pi”</a> Darrena Aronofsky’ego odnalazłam swoją liczbę. Wycinanki są wszędzie: we wzornictwie, w mojej pracowni, w domu, w Polsce i w Pekinie. Jest graficznie, jest kolorowo, jest lato!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/07/14/wycinanka-etno-graficzna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

