﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog &#187; innowacja</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/tag/innowacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 12:48:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Na kaszubskich drogach</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/08/23/kaszuby/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/08/23/kaszuby/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2011 06:00:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marta Elas</dc:creator>
				<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczki]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[Palcem po mapie]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=5259</guid>
		<description><![CDATA[Na Kaszubach coraz częściej można zobaczyć dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości. Pomagają w promowaniu regionalnej kultury i języka, są widocznym znakiem specyfiki tego obszaru. Z perspektywy odwiedzających Kaszuby turystów i działkowiczów tablice odgrywają jeszcze jedną, niebagatelną rolę – porządkują przestrzeń. Nowe znaki pojawiają się w miejscach, gdzie wcześniej nie było żadnych. Wioski i przysiółki, których nawy do tej pory można było poznać od mieszkańców bądź [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/08/Kaszuby2-fot.-Marta-Elas.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5259]"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5263" title="Kaszuby2 fot. Marta Elas" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2011/08/Kaszuby2-fot.-Marta-Elas-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Na Kaszubach coraz częściej można zobaczyć dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości. Pomagają w promowaniu regionalnej kultury i języka, są widocznym znakiem specyfiki tego obszaru. Z perspektywy odwiedzających Kaszuby turystów i działkowiczów tablice odgrywają jeszcze jedną, niebagatelną rolę – porządkują przestrzeń. Nowe znaki pojawiają się w miejscach, gdzie wcześniej nie było żadnych. Wioski i przysiółki, których nawy do tej pory można było poznać od mieszkańców bądź z bardzo szczegółowych map regionu, obramowane są teraz tablicami. W ślad za nimi pojawiają się drogowskazy. Wyboiste, dziurawe, pełne korzeni i kamieni gruntowe drogi, po których nie dało się jeździć inaczej, niż „na pamięć” i po każdej zimie trochę inaczej, zyskały wyraźne oznaczenia swojego kierunku. I tak mapa terenu wyrysowana do tej pory w głowach mieszkańców i stałych bywalców tych terenów przeniosła się na zewnątrz. I to w lokalnym języku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2011/08/23/kaszuby/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycinanka streetartowa</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/12/13/wycinanka-streetartowa/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/12/13/wycinanka-streetartowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Dec 2010 15:14:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Erika Krzyczkowska-Roman</dc:creator>
				<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[wycinanka]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[konserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=4015</guid>
		<description><![CDATA[Spośród tysiąca zagadnień związanych ze street artem dla mnie najbardziej intrygujący jest temat szablonu. Pytanie co się z nim dzieje, kiedy zostanie wykorzystany, zamalowany, zużyty? Czy za każdym razem ląduje na śmietniku? A może, jak japońskie katagami, z czasem stanie się sztuką samą w sobie, inspirującym przykładem wyciętego pośrednika, który z wiekiem nabiera wartości dzieła sztuki? Co jest dziełem sztuki, a co twórczym narzędziem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4024" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-medium wp-image-4024" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-1-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Spośród tysiąca zagadnień związanych ze street artem dla mnie najbardziej intrygujący jest temat szablonu. Pytanie co się z nim dzieje, kiedy zostanie wykorzystany, zamalowany, zużyty? Czy za każdym razem ląduje na śmietniku? A może, jak japońskie katagami, z czasem stanie się sztuką samą w sobie, inspirującym przykładem wyciętego pośrednika, który z wiekiem nabiera wartości dzieła sztuki? Co jest dziełem sztuki, a co twórczym narzędziem pracy? Gdzie jest ta wąska granica zacierająca się w meandrach sztuki współczesnej?</p>
<p><span id="more-4015"></span></p>
<p>Ciekawą odpowiedź podsuwa oczywiście polska wycinanka ludowa. Jedna z teorii na temat jej powstania ma związek z powszechnym stosowaniem szablonu w zdobnictwie barokowych mebli i ścian, w postaci ażurowych patronów wykonanych ze skóry lub tektury. Niepostrzeżenie szablon przeniknął do wiejskiej izby, początkowo zdobiąc ściany jako odbity rytmiczny wzór.  Zalipiańskie wycinanki, nazywane również fajerkami, były fenomenem  w swojej różnorodnej formie. Do ozdabiania ścian stosowano zarówno pozytyw, jak i negatyw, posługując się kontrastem kolorystycznym i różnorodnymi fakturami.</p>
<div id="attachment_4020" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto2.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4020" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Malowany przez szablon wzór  bywał stosowany zamiennie z dekoracyjną wycinanką, aby w końcu lat dwudziestych XX wieku ustąpić miejsca tapetom i malowaniu ścian wałkiem malarskim odciskającym wzory.<br />
Precyzyjnie wykonany szablon, zarówno przed rozpoczęciem malowania, jak i  post factum, może stanowić intrygujący samoistny element sztuki. Mieliśmy okazję przekonać się o tym podczas warsztatów „ Strojenie miasta – wycinanka, szablon, nadruk”, prowadzonych we wrześniu 2010 roku w PME. Efekt finalny był interesujący zarówno ze względu na to co powstało na ścianie oraz co po tych działaniach pozostało. Niektóre osoby koniecznie chciały zabrać zużyte szablony ze sobą do domu.</p>
<div id="attachment_4021" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto3.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4021" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto3-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Ernst Gombrich w książce „Zmysł porządku. O psychologii sztuki dekoracyjnej” sugeruje, że słowo wzór (pattern), które jest ściśle związane z historią sztuki zdobniczej, etymologicznie wywodzi się od pojęcia patron łac. pater (ojciec). Pierwotnie słowem tym określano wzór lub matrycę. Szablon, dawniej zwany patronem, po wielokrotnym użyciu często ulegał zniszczeniu,  pozostawiając po sobie ślad pierwowzoru, przykład do powielania i  naśladowania.  Można przypuszczać, że znaczenie szablonu jest związane z historią sztuki od samego początku jej rozwoju, czyli zdobienia  jaskiń znakami, rysunkami i  malowidłami naskalnymi.</p>
<div id="attachment_4022" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto4.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4022" title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto4-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Jeżeli za archaiczną formę szablonu można uznać ludzkie ręce,  to prawdopodobnie były one barwione krwią bydlęcą lub sadzą, ewentualnie kolorowymi glinkami rozpuszczonymi w wodzie. Z czasem pojawiły się samoistne formy szablonu takie jak wycięty w skórze ażur, szylkretowe figury zwierząt oraz rzeźbione w drewnie matryce. Dziś popularnym tworzywem są różnego rodzaju plastikowe folie, czasem papier lub tektura. Swojego czasu bardzo wygodny w użyciu był  negatyw rentgena.  Zjawiskowe są też szablony paramalarskiego kolektywu  Massmix , który wykorzystuje  cięte szablonowe moduły lub samoprzylepne, graficzne sample. Równie interesujące są eksperymenty polskiego artysty Czarnobyla , który posługuje się  mieszaniną farb tworzących fakturę pod szablon pod wpływem wysokich temperatur.</p>
<div id="attachment_4019" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-5.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4019" title="fot. I. Nowak" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto-5-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. I. Nowak</p></div>
<p>Niejednokrotnie mamy do czynienia z sytuacją, kiedy główny obiekt artystycznego przekazu zmienia swoją funkcję i staje się szablonem. Oryginał pozostawia ślad na podłożu. Takie były początki eksperymentów z dawnymi technikami fotograficznymi, takie niespodziewane odkrycia trafiają  się podczas prac konserwatorskich np. z wycinankami. Są to naturalne procesy starzenia się materiałów oraz ich reakcji na światło, które przynoszą oryginalne efekty artystyczne. Podłoże z odbitym wzorem przeobraża się w funkcjonujący samodzielnie fenomen sztuki.  Zaciera się granica pomiędzy negatywem a pozytywem oraz wzorem i szablonem. Trudno definiować pojęcia, które z założenia są efemeryczne, poddane próbie czasu znikają i dzieją się  na naszych oczach. I niech tak pozostanie.</p>
<div id="attachment_4023" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto6.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g4015]"><img class="size-thumbnail wp-image-4023 " title="fot. E.K-Roman " src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/12/foto6-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">fot. E.K-Roman </p></div>
<p>Na koniec, mój ostatni faworyt prosto z Łowicza. Jak się okazuje, tradycja ludowej wycinanki doskonale wpisuje się również w obszar działań współczesnej przestrzeni publicznej. Więcej wycinanek na ścianach poproszę!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/12/13/wycinanka-streetartowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Etno-animacje!</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/11/02/etnoanimacja/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/11/02/etnoanimacja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Nov 2010 18:42:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agata Pietrzyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[EtnoWarszawa]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[Tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[warsztaty]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3924</guid>
		<description><![CDATA[Prezentujemy efekty warsztatów filmu animowanego, które niedawno odbyły się w naszym muzeum. Podczas zajęć oglądaliśmy muzealne wystawy, tworzyliśmy własne, alternatywne kolekcje folkloru, poznawaliśmy techniki filmu animowanego i historie ludowych wycinanek, by w końcu połączyć te wszystkie doświadczenia w akcie ożywiania łowickich kodr.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prezentujemy efekty warsztatów filmu animowanego, które niedawno odbyły się w naszym muzeum.<br />
Podczas zajęć oglądaliśmy muzealne wystawy, tworzyliśmy własne, alternatywne kolekcje folkloru,<br />
poznawaliśmy techniki filmu animowanego i historie ludowych wycinanek,<br />
by w końcu połączyć te wszystkie doświadczenia w akcie ożywiania łowickich kodr.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="536" height="346" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/bF5AwFOmmgw?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="536" height="346" src="http://www.youtube.com/v/bF5AwFOmmgw?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/11/02/etnoanimacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzyń, dzyń! / Puk, puk!</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/06/03/dzyn-dzyn-puk-puk/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/06/03/dzyn-dzyn-puk-puk/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jun 2010 20:29:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Skokowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Antropologia kultury]]></category>
		<category><![CDATA[badania terenowe]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[kieratówka]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=3202</guid>
		<description><![CDATA[- Dzień dobry pani, ja jestem studentką i robię tutaj takie badania, bo ja będę pisała pracę o B. - Wejdź, kochana, wejdź. [kawa/herbata, a może i ciasteczka; dyktafon] –A skąd ty przyjechałaś tutaj, moje dziecko? - Z Warszawy. - Aż z Warszawy, no, no. I co mówiłaś, że studiujesz? - Etnologię. - Etnologię… a to nie o owadach jest? - Nie, nie. To jest taka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3204" class="wp-caption alignleft" style="width: 284px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/30306_125941037434945_100000571489619_241679_6760357_n.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3202]"><img class="size-medium wp-image-3204" title="Sieci znaczeń, fot. P. Strojnowski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/30306_125941037434945_100000571489619_241679_6760357_n-300x224.jpg" alt="Sieci znaczeń, fot. P. Strojnowski" width="274" height="204" /></a><p class="wp-caption-text">Sieci znaczeń, fot. P. Strojnowski</p></div>
<p style="text-align: justify;">- Dzień dobry pani, ja jestem studentką i robię tutaj takie badania, bo ja będę pisała pracę o B.</p>
<p style="text-align: justify;">- Wejdź, kochana, wejdź.</p>
<p style="text-align: justify;">[kawa/herbata, a może i ciasteczka; dyktafon]</p>
<p style="text-align: justify;">–A skąd ty przyjechałaś tutaj, moje dziecko?</p>
<p style="text-align: justify;">- Z Warszawy.</p>
<p style="text-align: justify;">- Aż z Warszawy, no, no. I co mówiłaś, że studiujesz?</p>
<p style="text-align: justify;">- Etnologię.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-3202"></span></p>
<p style="text-align: justify;">- Etnologię… a to nie o owadach jest?</p>
<p style="text-align: justify;">- Nie, nie. To jest taka nauka o kulturze.</p>
<p style="text-align: justify;">- I wy tak badacie społeczeństwo, tak? To taka socjologia, tak?</p>
<p style="text-align: justify;">- No nie, nie do końca.  Bo my tak badamy ludzi no… pojedynczo, rozumie pani. To się nazywa też antropologią.</p>
<p style="text-align: justify;">- A to nie są ci, co to jakieś czaszki tam oglądają? Czytałam taki artykuł ostatnio w „Focusie”, ja to lubię takie ciekawostki, wiesz. Że właśnie pojechali archeolodzy tam na jakieś wykopaliska gdzieś do Afryki i tam tacy antropolodzy właśnie znaleźli jakieś kości i czaszkę, i z tego się dowiedzą, z jakich to jest czasów, co tam wykopali. Ale to ja nie wiem, dlaczego wy tutaj w B. coś badacie. U nas nic takiego to nie będzie…</p>
<p style="text-align: justify;">- No nie, bo to jest antropologia fizyczna, my się tym nie zajmujemy. No… my tak po prostu chodzimy po domach i rozmawiamy z ludźmi o różnych rzeczach. Jeżeli nas wpuszczą, oczywiście.</p>
<p style="text-align: justify;">- Wiesz, jak ty byś chodziła nie jedna, tylko z kimś, to bym pewnie nie puściła, bo to wiesz, te Jehowy ostatnio tak chodzą i oni zawsze po dwoje chodzą. I też chcą rozmawiać. Wiesz, przychodzą, najczęściej to chłopak i dziewczyna, grzeczni bardzo, nie powiem, i mówią, że  chcieliby razem Biblię poczytać i porozmawiać. Ja to nigdy nie puszczam, mój mąż nieboszczyk ich bardzo nie lubił. Zawsze im mówił, że Biblię to on może sobie sam poczytać albo w kościele. No, ale jak patrzę teraz przez judasza, że taka dziewczynka stoi, sama jeszcze, więc może nie Jehowa, to pomyślałam: otworzę, co mi tam. Oni teraz zbudowali ten swój kościół, czy tam świątynię, ja nie wiem, tak to nazywają,  tutaj w B., niedaleko przy torach, dlatego coraz częściej chodzą. Zwłaszcza w tych budynkach, bo tu blisko mają. Słyszałam od sąsiadki, że…</p>
<hr />
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_3217" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/30306_125938847435164_100000571489619_241670_1129943_n.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3202]"><img class="size-thumbnail wp-image-3217" title="Raz, dwa, trzy, etnograf patrzy! Fot. P. Strojnowski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/30306_125938847435164_100000571489619_241670_1129943_n-150x150.jpg" alt="Raz, dwa, trzy, etnograf patrzy! Fot. P. Strojnowski" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Raz, dwa, trzy, etnograf patrzy! Fot. P. Strojnowski</p></div>
<p>Myślę, że każdy etnograf przeżył w terenie takie chwile, kiedy miał ochotę walić głową w ścianę albo przeciwnie:  wyprzeć się niczym św. Piotr  i stwierdzić, że owszem, jest socjologiem, a potem czekać na piorun, który spadnie z nieba,  aby go pokarać.</p>
<p style="text-align: justify;">Kryzys związany z tożsamością naszej dyscypliny trwa już od pewnego czasu. Ma swoje dobre strony: mamy dużą swobodę wyboru tematów badawczych, włączając w to wycieczki na tereny dawniej uznawane za socjologiczne, kulturoznawcze, psychologiczne czy wręcz medyczne. Inna sprawa, że dziedziny te też się specjalnie wzajemnie nie ograniczają, prowadząc ekspansję w głąb naszych — rdzennie przecież etnograficznych — ziem.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejną zaletą tego stanu rzeczy jest mnożenie się prac teoretycznych, obfitujących w celne metafory i zgrabne cytaty, którymi można okrasić prace dyplomowe czy chociaż eseje na zaliczenie przedmiotu.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednak, ogólnie rzecz ujmując, korzyści z postmodernistycznego rozmycia kończą się tam, gdzie zaczyna się Teren i Praktyka. Niewinne pytanie rozmówcy czy rozmówczyni zbija nas z pantałyku, bo jak tu wytłumaczyć ludziom Clifforda, Geertza, Rorty’ego i może jeszcze trochę Hastrup. Ha, wytłumaczyć to nie problem, ale zrobić to zanim się znudzą i nas wyrzucą? Chociaż nawet nie zdążyliśmy zadać tych kilku pytań…</p>
<p style="text-align: justify;">A przecież oni mają święte prawo wiedzieć, czym zajmują się ludzie, którzy wypijają im kawę i herbatę, wyjadają obiady, pytają o kolor Lenina i jeszcze nagrywają to wszystko cyfrowym wynalazkiem. A my powinniśmy być w stanie wytłumaczyć w jednym czy dwóch zdaniach, po co tak naprawdę włóczymy się po ich Terenie. I to wytłumaczyć w taki sposób,  żeby nie wyjść na nekromantów, łapaczy motyli czy — co gorsza — socjologów.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_3219" class="wp-caption alignleft" style="width: 175px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/30306_125938624101853_100000571489619_241667_3126574_n.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3202]"><img class="size-thumbnail wp-image-3219" title="&quot;A gdzie jest człowiek?&quot;, fot. P. Strojnowski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/30306_125938624101853_100000571489619_241667_3126574_n-150x150.jpg" alt="&quot;A gdzie jest człowiek?&quot;, fot. P. Strojnowski" width="165" height="165" /></a><p class="wp-caption-text">„A gdzie jest człowiek?”, fot. P. Strojnowski</p></div>
<p>Z okazji jubileuszu 75-lecia Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW młodzi etnografowie/etnolodzy/antropolodzy, trochę podirytowani istniejącym stanem rzeczy, postanowili za pomocą specjalnej wystawy pokazać, czym w zasadzie jest antropologia. Może nie tyle pokazać, ile raczej zaproponować swoją wizję. Albo może… innymi słowy…</p>
<p style="text-align: justify;">Cóż, najlepiej będzie, jeśli sami się wybierzecie i zobaczycie, a nawet pogracie w specjalną, interaktywną etno-grę. Bo tak naprawdę, jak mawia Geertz, <em>antropologom zadawane bywa nieobce im samym pytanie, jak to, co robią, różni się od tego, czym zajmują się socjolodzy, historycy, psycholodzy czy politolodzy. Na to pytanie nie ma gotowej odpowiedzi poza tym, że z całą pewnością robią to właśnie, co robią.</em> (C. Geertz, <em>Zastane światło</em>)</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Niniejszym studenci Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW zapraszają na wystawę „A gdzie jest człowiek?”, którą można oglądać w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie od 25 maja do 7 czerwca 2010 roku.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/06/03/dzyn-dzyn-puk-puk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzea w stronę nowego</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/01/10/muzea-w-strone-nowego/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/01/10/muzea-w-strone-nowego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2010 12:07:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Skokowska</dc:creator>
				<category><![CDATA["z życia działu"]]></category>
		<category><![CDATA[eksponaty]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[wystawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=2360</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam, jak dawno, dawno temu, zdaje się, że jeszcze w podstawówce, była zima podobna do tej teraz. Przypuszczam, że musiał być to mimo wszystko jakiś sezon ogórkowy, ponieważ nauczyciele, zamiast męczyć w gmachu szkoły, wyprowadzili nas na wycieczkę. Do Muzeum Etnograficznego. I tutaj w zasadzie kończy się dokładność tego wspomnienia. Podejrzewam, że oglądaliśmy stroje ludowe i jakieś narzędzia, ale tego nie pamiętam. Mam jakieś mętne wrażenie takiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_2456" class="wp-caption alignleft" style="width: 203px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/Lepsze-Muzeum-wizja-uczestników-warsztatów-Język-ekspozycji-fot.-E.-Wołkanowska.jpg"><img class="size-medium wp-image-2456 " style="margin-top: 5px; margin-bottom: 5px;" title="Lepsze  Muzeum - wizja uczestników warsztatów Język ekspozycji, fot. E. Wołkanowska" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/Lepsze-Muzeum-wizja-uczestników-warsztatów-Język-ekspozycji-fot.-E.-Wołkanowska-286x300.jpg" alt="" width="193" height="202" /></a><p class="wp-caption-text">Lepsze  Muzeum — wizja uczestników warsztatów Język ekspozycji, fot. E. Wołkanowska</p></div>
<p>Pamiętam, jak dawno, dawno temu, zdaje się, że jeszcze w podstawówce, była zima podobna do tej teraz. Przypuszczam, że musiał być to mimo wszystko jakiś sezon ogórkowy, ponieważ nauczyciele, zamiast męczyć w gmachu szkoły, wyprowadzili nas na wycieczkę. Do Muzeum Etnograficznego.<br />
I tutaj w zasadzie kończy się dokładność tego wspomnienia. Podejrzewam, że oglądaliśmy stroje ludowe i jakieś narzędzia, ale tego nie pamiętam. Mam jakieś mętne wrażenie takiego specyficznego zakurzenia i gablot. Przypuszczam, że mogliśmy nudzić się niczym mopsy – Muzeum nie zrobiło na nas większego wrażenia. Bardziej chyba poruszył mnie ten obfity śnieg na zewnątrz i gruby wełniany sweterek, w który mnie ubrano, ponieważ obie te rzeczy pamiętam doskonale.<span id="more-2360"></span></p>
<p>Muzeum Etnograficzne u progu 2010 roku to zupełnie co innego. Dysponuje kawiarnią, księgarnią, kinem. Urządza rozmaite imprezy, koncerty, warsztaty. Ogranicza gabloty i stawia na bardziej obrazowe sposoby przedstawiania. Na przykład na wystawie stałej dotyczącej Afryki biżuteria, strój i narzędzia są prezentowane na specjalnym manekinie, wyglądającym jak żywy. Być może dzięki temu dzieci szkolne nie budują sobie wizji Afryki jako kontynentu zagablotowanego. W ogóle zdawać by się mogło, że zadziwiająco duża frekwencja na warsztatach dla dzieci i rodziców, tłumy na wernisażach i koncertach oraz innych imprezach są wystarczającym dowodem na to, że bycie w Muzeum jest obecnie najbardziej popularną formą rozrywki.</p>
<div id="attachment_2459" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/koncert-ElBichio-w-Muzeum-2-fot.-E.-Chomicka.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g2360]"><img class="size-medium wp-image-2459" title="Koncert ElBichio w&nbsp;Muzeum, fot. E. Chomicka" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/koncert-ElBichio-w-Muzeum-2-fot.-E.-Chomicka-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Koncert ElBichio w Muzeum, fot. E. Chomicka</p></div>
<p>No właśnie, “bycie w muzeum”. Muzeum chce przyciągnąć widzów — funkcję popularyzatorską pełnią m.in. filmy, muzyka i tartinki. Imprezy rzeczywiście spełniają swoją rolę — na niektóre koncerty, a już szczególnie na Noc Muzeów, ściągają tłumy. Pomimo tego, że Muzeum stara się dziś tworzyć wystawy interaktywne, multimedialne i na wszelkie sposoby zadziwiające zwiedzających, to jednak na co dzień nie szturmują oni ekspozycji.  Na wystawie <a href="http://www.ethnomuseum.pl/doc_138-_zakochany-chopin-inspiracje-mazowieckie.html" target="_blank">„Zakochany Chopin. Inspiracje mazowieckie”</a> możemy nie tylko obejrzeć eksponaty, ale też posłuchać fonogramów, a <a href="http://www.ethnomuseum.pl/doc_147.html" target="_blank">wystawa szopek krakowskich</a> nie tylko prezentuje te miniaturowe budowle — są też nagrania (np. szopki przygotowanej przez aktorów teatru „Guliwer”) oraz możliwość ułożenia własnej kolorowej szopki.</p>
<p>Powstają przeróżne projekty wystaw, mających na celu zaangażować widzów, zachęcić ich do współtworzenia wystawy, zaproponowania czegoś od siebie. Muzeum wychodzi do ludzi — organizuje <a href="http://www.larp.pl/Strona_g%C5%82%C3%B3wna" target="_blank">LARPy</a>, etnobazary, dyskusje, cykle filmowe. Podobnie czynią inne muzea na całym świecie. W Warszawie mamy niedawno powstały przykład  „nowego” muzeum — <a href="http://www.1944.pl/" target="_blank">Muzeum Powstania Warszawskiego</a>. Cieszy się ono dużą popularnością, o czym świadczą liczne zachwyty nad taką nowoczesną formułą muzeum. Są też głosy krytyczne, zazwyczaj dotyczące wyznaczenia granicy pomiędzy szacunkiem do historii a rozrywką. Tragizm historii Powstania sprawia, że niezwykle ważne wydaje się ustalenie takiej granicy.</p>
<div id="attachment_2460" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/Fragment-wystawy-Zakochany-Chopin-inspiracje-mazowieckie.-fot.-E.-Chomicka.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g2360]"><img class="size-medium wp-image-2460" title="Fragment wystawy Zakochany Chopin - inspiracje mazowieckie. fot. E. Chomicka" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2010/02/Fragment-wystawy-Zakochany-Chopin-inspiracje-mazowieckie.-fot.-E.-Chomicka-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Fragment wystawy Zakochany Chopin — inspiracje mazowieckie. fot. E. Chomicka</p></div>
<p>W <a href="http://www.ethnomuseum.pl/doc_83.html" target="_blank">„Etnografii Nowej”</a> możemy przeczytać bardzo interesujący artykuł prof. Czesława Robotyckiego <em>Czy można współcześnie tworzyć muzea etnograficzne?</em> Tekst przywołuje artykuł Aleksandra Jackowskiego z 1993 roku <em>Czy wymyślilibyśmy dzisiaj muzea etnograficzne?</em> Mamy zatem do czynienia z dyskusją o przyszłości muzeów. Jackowski postuluje zmiany, jakie muszą zajść w muzeach i skansenach, aby mogły skutecznie pełnić swoje role w edukacji społecznej („patriotycznym wychowaniu narodu”). Robotycki, uznając aktualność tego zagadnienia, konfrontuje je z sytuacją muzeów 16 lat po publikacji Jackowskiego.</p>
<p>Zainspirowawszy się tą dyskusją, sama zaczęłam się zastanawiać nad wizją bliższej i dalszej przyszłości muzeów. Wiadomo, że gabloty już nie wystarczą. W multimediach, aktywizowaniu widza i podobnych praktykach tkwi potencjał nowych muzeów. Atrakcyjne są możliwości wypowiedzenia widzów na wystawie, przymierzenia stroju ludowego czy samodzielnego wykonania regionalnej ozdoby choinkowej. Pojawia się jednak pytanie, czy w działalności edukacyjnej i w imię spełniania swojej popularyzatorskiej misji, muzeum powinno iść w stronę rozrywki? Jeżeli tak, to jak daleko? Czy zabawa wyklucza poszanowanie historii, tradycji? Jak powinny być rozłożone akcenty na funkcje edukacyjne, popularyzatorskie i rozrywkowe? Czy należy robić z muzeum/skansenu wesołe miasteczko? A jeżeli już zrobimy zeń Disneyland, to gdzie jest autentyczność? Jakie są oczekiwania widzów?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2010/01/10/muzea-w-strone-nowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość, internet i wakacje w muzeum</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/08/18/milosc-internet-i-wakacje-w-muzeum/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/08/18/milosc-internet-i-wakacje-w-muzeum/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 13:12:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Krzyworzeka</dc:creator>
				<category><![CDATA["z życia działu"]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[my w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[remont]]></category>
		<category><![CDATA[Rozdiablony Anioł]]></category>
		<category><![CDATA[single]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=1191</guid>
		<description><![CDATA[Muzeum w sierpniu Wróciłem do pracy po urlopie, w naszych salach nie zastałem zwiedzających, gdyż ekspozycje są przez cały sierpień zamknięte. Po naszym budynku grasują za to panowie z wiertarkami, młotami i innymi narzędziami, przy pomocy których potrafią robić niezły hałas. Ekspozycje są zamknięte dla zwiedzających, nie znaczy to jednak, że nie ma po co do nas przychodzić. Etnokino działa i ma się dobrze, klubo-księgarnia Bily Konicek jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Muzeum w sierpniu</h3>
<p>Wróciłem do pracy po urlopie, w naszych salach nie zastałem zwiedzających, gdyż <a href="http://pme.waw.pl/news.php?type=1&amp;item=177" target="_blank">ekspozycje są przez cały sierpień zamknięte.</a> Po naszym budynku grasują za to panowie z wiertarkami, młotami i innymi narzędziami, przy pomocy których potrafią robić niezły hałas. Ekspozycje są zamknięte dla zwiedzających, nie znaczy to jednak, że nie ma po co do nas przychodzić. Etnokino działa i ma się dobrze, klubo-księgarnia Bily Konicek jest otwarta. Zapraszamy!</p>
<h3>Stażystki w moim pokoju</h3>
<p>W swoim pokoju zastałem stażystki (?!) No tak, przecież zgodziłem się na ulokowanie ich tutaj podczas mojej nieobecności. Opowiedziały mi, że aktualnie przeglądają m.in. blogi <a href="http://www.muzeoblog.org/" target="_blank">muzeoblog</a> i <a href="http://museumtwo.blogspot.com" target="_blank">Museum 2.0</a>, odkrywają — z entuzjazmem — możliwości zaangażowania Internetu w działaniach muzeów, zwiększenia partycypacji zwiedzających. W najbliższy czwartek przedstawią inspirującą prezentację (zapowiada się, że będzie świetna)  na ten temat zespołowi pracowników muzeum pracującemu nad wystawą bożonarodzeniową. Ciekawe co z tego wyjdzie? Już od jakiegoś czasu słyszę, że tegoroczna wystawa bożonarodzeniowa ma być „inna”. Wysłuchałem koleżanek stażystek i przeniosłem się ze swoim laptopem do drugiego pokoju.</p>
<p>Opracowywany przez dziewczyny temat zainspirował mnie do nowego poszukiwania internetowego. Ciekawe co o Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie piszą blogerzy? Tego jeszcze nie sprawdzałem. A może w ogóle muzeum nie pojawia się na blogach. Nieee, nie możliwe.</p>
<h3>Rozdiablony Anioł o Muzeum</h3>
<p>Znalazłem różne rzeczy, najbardziej zaintrygował mnie chyba blog <a href="http://milosc-z-sieci.blog.onet.pl/" target="_blank">„Miłość z sieci”.</a> Jest to jeden z najpopularniejszych blogów na onet.pl. Autorką jest warszawianka, singielka, „która chciałaby się przekonać, że miłość jest możliwa i że można znaleźć ją w sieci”. Wpisy o perypetiach natury damsko-męskiej Rozdiablonego Anioła — taki nick przyjęła autorka — czytają i komentują tłumy. Rozdiablonemu Aniołowi i jej znajomym, jak wynika z wpisów blogowych, podobają się imprezy organizowane w naszym muzeum. Miło słyszeć, że oferujemy singlom ciekawe propozycje spędzenia wolnego czasu.</p>
<p><a href="http://milosc-z-sieci.blog.onet.pl/Po-weekendzie,2,ID378418214,n" target="_blank">Relacja Rozdiablonego Anioła z koncertu z cyklu „Jedna Europa, wiele kultur” »»&gt;</a></p>
<p><a href="http://milosc-z-sieci.blog.onet.pl/1,DA2009-07-25,index.html" target="_blank">Relacja Rozdiablonego Anioła z otwarcia Etnokina »»&gt;</a></p>
<p><strong>Inne:</strong></p>
<p>Dla zainteresowanych, <a href="http://blog.onet.pl/38299,archiwum_goracy.html" target="_blank">wywiad z autorką »&gt;</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/08/18/milosc-internet-i-wakacje-w-muzeum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ruszamy!</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/03/19/ruszamy/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/03/19/ruszamy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 13:12:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Krzyworzeka</dc:creator>
				<category><![CDATA["z życia działu"]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=106</guid>
		<description><![CDATA[Rusza ‘ethnomuseum.pl blog’! To prawdopodobnie pierwszy tego typu blog w Polsce. Blog jest pewnego rodzaju prototypem i eksperymentem, na razie będzie prezentował głównie działania „Działu Etnografii Polski i Europy”, gdyż my, pracownicy tego działu (kontakty do nas), jesteśmy gospodarzami tej wirtualnej przestrzeni. Kto wie, może koleżanki i koledzy z innych działów zechcą dołączyć się, a może nawet założą własne platformy. Cele Chcemy prezentować tematy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rusza ‘ethnomuseum.pl blog’! To prawdopodobnie pierwszy tego typu blog w Polsce. Blog jest pewnego rodzaju prototypem i eksperymentem, na razie będzie prezentował głównie działania „Działu Etnografii Polski i Europy”, gdyż my, pracownicy tego działu (<a href="http://pme.waw.pl/departments.php?department=6" target="_blank">kontakty do nas</a>), jesteśmy gospodarzami tej wirtualnej przestrzeni. Kto wie, może koleżanki i koledzy z innych działów zechcą dołączyć się, a może nawet założą własne platformy.</p>
<h3>Cele</h3>
<p><strong>Chcemy prezentować tematy, którymi się zajmujemy na co dzień</strong> w formie dynamiczniejszej niż papierowe publikacje. <strong>Postaramy się pokazać życie naszego działu</strong>, zaprezentować także te aspekty pracy muzealnika, które są dla „zwykłego zwiedzającego” niewidoczne.<br />
<strong>Chcemy prowadzić otwartą komunikację ze zwiedzającymi,</strong> prezentować aktualne działania i najbliższe plany. Czekamy na Wasze komentarze, opinie, sugestie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/03/19/ruszamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

