Bądź na bieżąco - RSS

Piesek, który nie szczeka – rozwiązanie Etnokunkursu

25 września 2009 | Katarzyna Zań | 2 Komentarze/y

Otwieracz do coli, wyszczerbiony grzebień, a może przyrząd do usuwania zębów? Otóż nie! Przedmiot, o który pytałam tydzień temu, to piesek do butów, czyli urządzenie służące do ściągania obuwia z cholewami. Konkurs z przyczyn technicznych zakończył się przed czasem, ale mimo to udało się wyłonić zwycięzcę, którym okazał się Marcin. Jako pierwszy wziął udział w etnokonkursie i od razu udzielił prawidłowej odpowiedzi. Marcin wygrał podwójny bilet do Etnokina, a dodatkowo zgodził się odwiedzić nas w muzeum.

Jak to działa?

W ostatni dzień astronomicznego lata, na dziedzińcu muzeum spotkaliśmy się z naszym zwycięzcą, który zareagował entuzjastycznie na pomysł zaprezentowania działania pieska. Dzięki uprzejmości Pana Stanisława Ruda dostaliśmy odpowiedni but i piesek po latach został ponownie użyty.

Marcin zakłada buty. Są dosyć ciasne, stąd wysiłek na jego twarzy;fot. Katarzyna Zań

Marcin zakłada dosyć ciasne buty;fot. Katarzyna Zań

Następnie but zostaje umieszczony "w paszczy" pieska; fot. Katarzyna Zań

Następnie but zostaje umieszczony "w paszczy" pieska; fot. Katarzyna Zań

Bez problemu wyciąga nogę z buta! fot. Katarzyna Zań

Bez problemu wyciąga nogę z buta! fot. Katarzyna Zań

Tak wygląda zastosowanie muzealnego pieska. Wszystkim których zainteresowało to sympatyczne urządzenie przedstawiam kilka ciekawostek, które udało mi się znaleźć na jego temat.

Przeczytaj Całość »

Kategoria: muzeum
Tagi: , , , ,

Etnokonkurs – Zgadnij, co to?

19 września 2009 | Katarzyna Zań | 14 Komentarze/y
Wygrzebane w magazynach, fot. Katarzyna Zań

Wygrzebane w magazynach, fot. Katarzyna Zań

Niedostępne dla zwiedzających zakamarki muzeum kryją w sobie wiele tajemnic… Przepastne, ciche magazyny z tysiącem eksponatów to tylko dowód na to, że  budynek na Kredytowej pomieścił pod swym dachem cały świat. Podczas niedawnej wizyty w jednym z magazynów znalazłam intrygujący, choć na pierwszy rzut oka niepozorny, przedmiot. Szybko przekonałam się,  że – jak to często bywa – pozory mylą.
Okazało się, że eksponat nie dość, że ma bardzo ciekawe zastosowanie, sympatyczną nazwę, to w dodatku… zrobił karierę w telewizji. Tak, tak… Kilkadziesiąt lat temu wystąpił w telewizyjnym quizie, sprawiając uczestnikom zapytanym “co to?” nie lada kłopot. Postanowiłam więc po latach wydobyć go z magazynu i ponownie zapytać “co to jest?”

Przeczytaj Całość »

Kategoria: muzeum
Tagi: , ,

Muzeum! Pojedynek na wiertarki.

13 września 2009 | Ewa Wołkanowska | 4 Komentarze/y
Fragment filmu "Gucza! Pojedynek na trąbki" granego od czasu do czasu w "Etnokinie".

Fragment filmu "Gucza! Pojedynek na trąbki" granego od czasu do czasu w "Etnokinie".

Przez kilka lat wynajmowałam z przyjaciółkami mieszkanie na Mokotowie. Było dosyć duże (w porównaniu z pokojem w akademiku każde wydawałoby się duże), ale i lokatorek było też niemało, raczej jasne, ale też obskurne, mebli miało co niemiara, ale robiłyśmy wszystko, by je choć odrobinę upiększyć, zaklejając plakatami, komiksami czy wycinkami z gazet. Skrzętnie notowałyśmy też swoje „złote myśli” i naklejałyśmy je na szafki kuchenne. W centralnym miejscu wisiało hasło Aliny: „Są takie dni, kiedy nawet kobieta kobiety nie zrozumie…”, które było dla nas synonimem “mam wszystkiego dość”.  I pomimo tego, że już dawno ukończyłyśmy studia i wyprowadziłyśmy się ze studenckiego mieszkania, to zdanie wraca do mnie co jakiś czas. I w dalszym ciągu SĄ TAKIE DNI.
Mało tego, są takie tygodnie, kiedy każdy dzień zdaje się być niekończącym się poniedziałkiem. Są też takie czwartki,  w które się nie wierzy, że weekend kiedykolwiek nastąpi. Kiedy się marzy tylko o tym, aby „wsiąść do pociągu byle jakiego”, a już jadąc tym pociągiem, wyrzucić przez okno telefon komórkowy do Wisły. Taki właśnie był ubiegły tydzień.

Przeczytaj Całość »

Kategoria: "z życia działu", muzeum
Tagi: , , ,

Historia pewnej głowy

2 września 2009 | Katarzyna Lipińska | 1 Komentarz
Tędy dotrzemy do muzealnych podziemi, fot. Jacek Sielski

Tędy dotrzemy do muzealnych podziemi, fot. Jacek Sielski

Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie to nie tylko eleganckie ekspozycje, atrakcyjna kawiarnia, wykłady czy odczyty. Pod tą uporządkowaną   powierzchnią kryje się znacznie więcej. Jak już mogliście wyczytać na naszym blogu, w podziemiach tego  gmachu mieszczą się magazyny. Wchodząc tam zstępujemy w świat chaosu. Odrzuconych, nie pasujących do żadnej całości elementów, części składowych potencjalnych wystaw. W ogromnych szufladach, na rozłożystych półkach znajdziemy przedmioty z całego świata – naczynia, zabawki, fragmenty strojów, instrumenty muzyczne , broń. Gdy spacerowałam pomiędzy regałami, czułam się nieco zagubiona. Te artefakty nie tworzyły żadnej narracji, były dla mnie obce, odległe, zagadkowe.Kusiło mnie, żeby je choć trochę sobie przybliżyć. Największe emocje wzbudził we mnie bardzo niepokojący eksponat. Coś co nie mieściło się w żadnych, bliskich mi systemach klasyfikacji. Była to ludzka głowa. Głowa – trofeum, maoryskiego … no właśnie kogo? Wodza? Notabla? O tym świadczyłyby eleganckie tatuaże symetrycznie wyrysowane po jego twarzy. Ale gdy zainteresowałam się tą sprawą, okazało się, że odpowiedź na tę zagadkę nie jest wcale tak prosta do ustalenia.
Przeczytaj Całość »

Kategoria: muzeum, wystawy
Tagi: , , , , , ,

Magazyny egzotyczne, czyli cały świat w jednym miejscu

Głowa -trofeum wojenne - eksponam wzbudzający duże emocje.

Głowa -trofeum wojenne - eksponat wzbudzający duże emocje (ze zbiorów PME)

Trudno zmieścić cały świat w jednym miejscu, choć jest to możliwe. W czeluściach podziemnych magazynów Państwowego Muzeum Etnograficznego, gdzie tylko nieliczni mają wstęp (jako wolontariusz mam szczęście do tych „nielicznych” się zaliczać), kryją się zbiory niezwykłych przedmiotów z całego świata, skromnie nazywane „egzotycznymi” lub „pozaeuropejskimi”. Ich różnorodność jest wprost oszałamiająca, a łączna liczba sięga prawie 22 tys. eksponatów, każdy z własną unikalną historią zaklętą w drewnie, kości, metalu, skórze, tkaninie…

Przeczytaj Całość »

Kategoria: muzeum
Tagi: , , , ,

Co się kryje w magazynach naszego muzeum?

Magazyn tkanin Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. Jacek Sielski

Magazyn tkanin Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, fot. Jacek Sielski

Pod koniec kwietnia w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie miała miejsce  trzygodzinna, niezwykła podróż dookoła świata, której uczestnikami byliśmy my – wolontariusze i stażyści zaangażowani w sprawy Muzeum. Udało się nam odbyć wycieczkę do miejsc na co dzień niedostępnych dla zwiedzających – magazynów muzealnych, które mieszczą tysiące eksponatów, dzieł sztuki, przedmiotów codziennego użytku i innych przywiezionych z różnych stron świata. Poznaliśmy historię każdego z nich, dzięki czemu przez chwilę mogliśmy poczuć atmosferę polskiej wsi, dotknąć oryginalnych, etnicznych instrumentów muzycznych, kwieciście zdobionych mebli, ręcznie wykonanej ceramiki, czy oswoić się z niebezpieczną bronią.

Podróż po Polsce

Nasza podróż zaczęła się od rodzimego polskiego podwórka. Pomieszczenia gromadzące eksponaty związane z polską kulturą ludową wzbudziły w nas uzasadnione zainteresowanie. Przedmioty tu zebrane poświęcone są najważniejszym świętom obchodzonym w naszym kraju. Dzięki nim można jednocześnie poczuć atmosferę rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, oddać się zabawie podczas karnawału, jak również radosnej Wielkanocy. Wprost niesamowite, że cały rok zatrzymał się tutaj w jednej chwili!

Przeczytaj Całość »

Kategoria: muzeum
Tagi: , , ,