Noc Muzeów 2012 — fot. Mariusz Raniszewski
Tagi: Muzeum Jazzu, Noc Muzeów
NOC MUZEÓW 19.05.2012, godz. 19.00 – 01.00 „MUZEUM W BUDOWIE. KONSTRUKCJA”
g. 17.00 –18.30 warsztat dla dzieci „Latawce japońskie” oraz prezentacja na temat majowego Święta Chłopców (oficjalny Dzień Dziecka w Japonii, przypadający w okolicach Nocy Muzeów)
(obowiązują zapisy od 7 maja – edukacjadzieci@ethnomuseum.pl, Tel. 22 827 76 41 do 46 wew. 218). Uczestnicy warsztatów będą mogli skonstruować zabawkę aerodynamiczną.
- g. 19.00 wystawa „Zwykłe-Niezwykłe”. Opowiadająca o budowaniu kolekcji muzealnych wystawa zostanie na nowo zaprezentowana w PME
- g. 19.00 – 19.30 koncert akordeonisty Volodymyra Gajdychuka na otwarcie Nocy Muzeów w PME – hol na parterze
Kieratówka:
g. 19.00 – 01.00 Nowo powstające Muzeum Jazzu (gościnnie) przedstawia filmy jazzowe Andrzeja Wasylewskiego o przenikaniu muzyki ludowej do jazzu. W programie:
19.00 – 19.30 „Czas jazzu – Willis Conover” — pokaz filmu
19. 30 – 19.45 Spotkanie z twórcami filmu| reżyserem Andrzejem Wasylewskim i autorem zdjęć Ryszardem Jaworskim.
19.45 – 20. 15 „Tu się zaczęło – Nowy Orlean” — pokaz filmu
20.15 – 21.30 – samodzielne zwiedzanie ekspozycji, + standardy jazzowe LIVE ! (w wykonaniu zespołu Jazz »n Nova)
21.30 – 21.45 Trąbka,barwy instrumentu. Demonstruje Marc Shepperd.
21.45 – 23.00 — samodzielne zwiedzanie ekspozycji + standardy jazzowe LIVE (w wykonaniu Jerzego Antoszkiewicza)
23.00 – 23. 15 Trąbka,barwy instrumentu. Demonstruje Marc Shepperd.
23.15 – samodzielne zwiedzanie ekspozycji
0.00 – 0.30 „Czas jazzu – Willis Conover” — pokaz filmu
0.30 – 1.00 „Tu się zaczęło – Nowy Orlean” — pokaz filmu
Przed Muzeum, cała noc: kiermasz rękodzieła pt. „Budujemy nowy dom”
ZAPRASZAMY!
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, Warszawa, wydarzenia, życie miastaTagi: Noc Muzeów
Tkanina z odnalezioną historią — wprowadzenie do Nocy Muzeów 2012 „Muzeum w budowie. Konstrukcja”
W Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie znajduje się ok. 20 000 strojów, tkanin i próbek materiałów: wielkie tkaniny dwuosnowowe, wyszywane cekinami gorsety, koronki i sukmany… Moją uwagę przyciągnęła ciekawa kolekcja obiektów pochodzących od osób przesiedlonych z przedwojennych regionów należących kiedyś do Polski, czyli Wileńszczyzny i Lwowszczyzny . Ok. 20 tkanin, 30 ręczników, obrusików, kilkanaście gorsetów, spódnic, koszul, kaftanów, kilka płótnianek itp. w połowie lat 50. w ramach akcji odtworzenia zbiorów muzealnych, rzeczy te zostały pozyskane w terenie i przekazane do Warszawy. Następnie przeleżały w magazynach warszawskiego muzeum ponad 50 lat (w katalogach »Litwa« oraz »Ukraina« ) , aż w roku 2010 postanowiłam dotrzeć do autorek tkanin. ‘Śledztwo etnograficzne’ trwało długo – przeszukiwałam fora fanów genealogii, strony WWW dawnych mieszkańców Kresów, dzwoniłam po parafiach i archiwach, wreszcie w samym PME w Warszawie wyciągałam księgi inwentarzowe, karty obiektów i protokoły. Wiosną 2011 miałam adresy potencjalnych rodzin, które zidentyfikowałam pod kątem interesujących mnie obiektów i wyruszyłam najpierw do Szczecina po kilka relacji, a potem do wsi Zwierzyń Duży. Właśnie w tej wsi spotkałam się z panią Heleną Swiłło i jej synem, Danielem. Pani Helena – urodzona na Wileńszczyznie– od razu rozpoznała na zdjęciach swoje tkaniny, pokazała też te, które jeszcze się zachowały po powrocie z przymusowej wywózki do Kazachstanu. Usłyszałam wspomnienia czasów przedwojennych, trudnego okresu na obczyźnie i opowieść o adaptacji do nowych powojennych warunków, więc i o wyprzedaniu części rzeczy dla Muzeum. We wzruszającej atmosferze, spędziłam z tą rodziną cały dzień. Tkaniny, które wileńską wiosną tkała matka pani Heleny i ona sama, przetrwały wojnę, przejechały tysiące kilometrów, by następnie kilkadziesiąt lat później zetknąć się z dotykiem moich palców i chęcią odkrycia Tajemnicy.
Jak to się tkało kiedyś?
Były krosna takie drewniane, było dużo z tym wszystkim zachodu, bo trzeba było składać i rozkładać, składane i rozkładane były te krosna. I nicielnice takie tam… …. I te nici do tych nicielnic i potem tkało się. „Bełdo” nazywało się, co tak przyklepywało się te płótno w krosnach. I jak osnowa była z bawełny już zrobiona, to wełną przetykało się … A obrusy to lniane robiło się. Lnem przetykało się. (…) Płótna rozścielało się na łące i (…) słońce bieliło. Do wody, namaczało się i znowu rozciągało się i tak kilka razy dziennie, jak słońce już było, to znaczy w czerwcu gdzieś tak. A te kolorowe, które jasne to prało się, tylko tak ostrożnie, żeby te kolory… Różnie bywało z tymi kolorami. Jedne puszczały, drugie nie. (…)
Kategorie: eksponaty, Muzealia, muzeum, sztuka ludowa, Tradycja, wydarzeniaTagi: ludowe, materiały, Noc Muzeów, tkaniny
Symbolika kobiecości w kulturze Mapuche
Zapraszamy do słuchania :)
Maja Margasińska „Symbolika kobiecości w kulturze Mapuche”. Czyta Michał Maciejewski
Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, Tradycja, wystawyTagi: Antropologia kultury, inspiracja, Noc Muzeów, rytuał, tożsamość, Tradycja, wykład, wystawa, zbiory
Kultrun, bęben Machi
Do posłuchania o bębnie kultrun, nieodzownym atrybucie Machi, szamance ludu Mapuche z Ameryki Południowej :)
Kultrun, bęben Machi. Anna Rywczyńska. czyta Michał Maciejewski
Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, eksponaty, sztuka ludowa, Tradycja, wystawyTagi: Noc Muzeów
Rola Machi
Anna Rywczyńska „Rola Machi”. Czyta Michał Maciejewski.
Wykład wirtualny towarzyszący wystawie „Mapuche: Ziarno Chile”, goszczącej jeszcze kilka dni w naszym Muzeum. Zapraszamy do słuchania :)
Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, badania terenowe, Tradycja, wystawyTagi: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, audio, Mapuche, mp3, muzeum, Noc Muzeów, wykład wirtualny
Ritmos de la noche
Chcecie wsłuchać się w rytmy nocy? A może sami chcielibyście nadać nocy rytm? Zapraszamy do Państwowego Muzeum Etnograficznego na NOC MUZEÓW 2011.
RITMOS DE LA NOCHE — 14 DE MAYO
14 maja — indiańska noc w PME
Program:
Godz. 18.00 – 19.30 Warsztaty dla dzieci — OZDOBY W STYLU INDIAN MAPUCHE Miejsce: pracownia II. piętro; Zapisy: 22 827 76 41 wew. 218 lub mailem: edukacjadzieci@ethnomuseum.pl Liczba miejsc ograniczona!
Godz.19.00 – 01.00KIERMASZ INDIAŃSKI przed wejściem do Muzeum (na chodniku przy ul. Kredytowej — między ul. Mazowiecką a wejściem do PME) sprzedaż wyrobów kulinarnych, rękodzieła, ceramiki, biżuterii z Ameryki Południowej oraz wina Lautaro z Chile
Godz. 19.00 – 01.00 Iluminacja budynku PME — firma Pro4Media
Godz. 19.00 – 01.00 (z przerwami)Poprzeszkadzaj w Noc Muzeów — bębniarski jam session w sali kinowej prowadzony przez Honoratę Kożuchowską
Godz. 19.20 / 19.40 / 20.00 i co kolejnych 20 minut, aż do godz. 22.00 wykłady wirtualne czytane przez aktora Teatru Polskiego w Warszawie, Michała Maciejewskiego (nagrane i puszczane z głośników, na sali wystawowej„Mapuche:Ziarno Chile”, parter). Wszyscy zwiedzający wystawę będą mieli okazję dowiedzieć się czegoś więcej na temat kultury i społeczności Indian Mapuche
Tematy wykładów: Anna Rywczyńska „Rola Machi”; Anna Rywczyńska „Kultrun — bęben Machi”; Maja Margasińska „Symbolika kobiecości w kulturze Mapuche”
Godz. 19.30–20.00 Taniec butoh. Spektakl Rui Ishikary ilustrowany muzyką w wykonaniu zespołu Flute O’Clock.
Butoh to pochodząca z Japonii awangardowa forma teatru, nazywana często „tańcem ciemności”. Odwołując się do starych wierzeń i estetyki brzydoty, dzięki swobodzie jaką daje artyście staje się medytacją, sposobem na osiągnięcie jedności ciała i umysłu. Nie ma w nim mowy o technice – tancerz wsłuchuje się w stłumione impulsy ciała i daje się im ponieść. Artystą, którego podczas Nocy Muzeów będziemy mogli obserwować jest, pochodzący z Kioto, Rui Ishihara. Tancerz i choreograf, tańczył między innymi we Włoszech, Serbii, Irlandii i Francji. Od 2009 roku na stałe mieszka w Warszawie, gdzie kontynuuje swoje badania nad tańcem oraz współpracuje z duetem Sol et Luna i innymi, eksperymentującymi artystami. Akompaniować mu będzie duet fletowy Karoliny Balińskiej i Ewy Liebchen – Flute O’Clock. Zespół powstał w 2002 roku w Bydgoszczy i od tamtego czasu stał się już wielokrotnym laureatem międzynarodowych konkursów. W repertuarze posiada utwory o szerokiej rozpiętości czasowej – od baroku po współczesność. 2010 rok upłyną Paniom pod szyldem wydania pierwszej, autorskiej płyty.
Godz. 19.00–21.00 ETHNO CHILL-OUT-otwarcie lokalu w podziemiach PME, specjalnie z okazji Nocy Muzeów; CHILE-CHILL-OUT z muzyką i słowem (VJ-prezentacja z wierszami Elikury Chihuailafa, fragmentami „La Araucana’y” i „Araukanii i jej mieszkańców”, w połączeniu ze zdjęciami i muzyką)
Godz. 21.00–22.00 Opowiadacze ze Studni O będą opowiadać historie na podstawie poematu „La Araucana”. ETHNO CHILL-OUT
Stowarzyszenie Grupa Studnia O. działa od 1997 roku u jest pierwszym takim stowarzyszeniem opowiadaczy w Polsce. Jak sami o sobie mówią :
Źródłem naszych opowieści jest bogata i różnorodna tradycja literatury ustnej: bajki i baśnie, mity i eposy z różnych kultur a także historie autorskie. Nasza działalność nie jest jednak próbą rekonstrukcji dawnych praktyk opowiadania czy wiernym odtwarzaniem tradycyjnych narracji. Sztukę opowiadania traktujemy jako indywidualną twórczość artystyczną, inspirowaną tradycją, lecz wpisującą się w kontekst współczesności.
Godz. 22.00–23.00 Opowieść o Yumie Sumac ilustrowana filmem / klipami. ETHNO CHILL-OUT
Yuma Sumac (właśc. Zoila Augusta Emperatriz Chávarri del Castillo, ur. 13 września 1922, zm. 1 listopada 2008) – amerykańska piosenkarka i aktorka peruwiańskiego pochodzenia, nazywana Słowikiem Andów. Była obdarzona 5-oktawową skalą głosu, dzięki czemu stała się międzynarodową gwiazdą muzyki egzotycznej.
Godz. 23.00–01.00 „Araukania” — czytanie performatywne książki Ignacego Domeyki „Araukania i jej mieszkańcy”, reż. Joanna Grabowiecka, czytają aktorzy: Sylwia Najah z Teatru Żydowskiego, tancerka tango i wokalistka, oraz Wojciech Żołądkowicz z Teatru Współczesnego; ilustracja muzyczna: Gruppo Andino. ETHNO CHILL-OUT
Joanna Grabowiecka /1977/ – absolwentka Wydziału Reżyserii Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie. Absolwentka Arts du spectacle na Université Paris VIII (2005) oraz teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim (2005). Ukończyła roczne studium projektowania scenografii i dekoracji teatralnej pod kierunkiem Daniela Louradour (l’A.D.A.C., Paryż, 2002/2003).W r. 2004 odbyła staże w paryskim Théâtre de la Ville oraz w Comédie Française. W l. 2006–2008 uczestniczyła — jako pierwsza polska stażystka — w międzynardowych warsztatach dramaturgicznych Université d’été européenne – la mousson d’été (Pont-à-Mousson, Francja). Od 2009 roku należy do zespołu Teatro Accion International Group. Jej spektakle były prezentowane na festiwalach w Polsce, we Francji, w Niemczech oraz w Serbii.
Godz. 20.00–01.00na wydzielonej części ekspozycji „Rzemiosło” (II piętro) ludowy warsztat lutniczy i ludowe granie Pawła Steczkowskiego i Stacha Wyżykowskiego
Stach Wyżykowski to charyzmatyczny osiemdziesięciolatek z Haczowa (woj. podkarpackie), który mimo swego wieku, bez kompleksów prezentuje światu na Youtubie swe muzyczne umiejętności. Instrumentarium „Lirnika”, jak jest nazywany, stanowi własnoręcznie zrobiona lira korbowa i skrzypcolaska o zaskakującym brzmieniu. W tę wyjątkową noc połączy on siły we wspólnym ludowym graniu z Pawłem Steczkowskim, basistą, aranżerem i liderem zespołu „Mimofoni”, pochodzącym ze znanej ze swych muzycznych talentów rodziny. Kojarzony z artystami takiego kalibru Stanisław Sojka, Robert Janowski czy Grzegorz Turnau, jest on również dyrektorem warsztatów muzycznych obejmujących naukę pieśni ukraińskich.
Godz. 20.30–21.00; 22.00–22.30; 24.00–00.30na wydzielonej części ekspozycji „Australia i Oceania” performance duetu Balanda Didjeridoo Duo
Didjeridoo to dęty instrument Aborygenów, przypominający kształtem drewnianą rurę, oryginalnie wyrabiany z pnia eukaliptusa. Jego nazwa pochodzi od irlandzkiego sformułowania „dudaire dubh” co oznacza ni mniej ni więcej jak „czarny trębacz”. Balanda Didjeridoo Duo jako jeden z pierwszych polskich duetów zaczął wykorzystywać jego możliwości i zaistniał na polskiej scenie muzycznej. Rafał „Ruffus” Libner i Łukasz „Luka” Hołuj rozpoczęli współpracę w 1998 roku pod szyldem „Nell’Ambiente” i sami, zafascynowani egzotyczną kulturą, zrobili swoje pierwsze instrumenty. W 2004 przemianowali się na „Balandę”, która w języku australijskich Yulungu oznacza białego człowieka. Jako zespół współpracowali m.in. ze Staromiejskim Domem Kultury i Radiostacją oraz występowali na takich imprezach jak „Bachanalia”, „Naturalna Praga” czy „Sąsiedzi sąsiadom”. W swojej twórczości pragną stworzyć nową przestrzeń między współczesną muzyką miejską a archaiczną o charakterze etnicznym.
Godz. 22.00–01.00na wydzielonej części wystawy „Mapuche: ziarno Chile” instrumentarium andyjskie — budowa i muzykowanie na wykonanych w trakcie Nocy Muzeów instrumentach. Mini warsztat stylizowany na „pracownię Indian Mapuche” poprowadzą członkowie zespołu Gruppo Andino
Zespól składa się z członków dawnej, znanej w całej Polsce formacji Varsovia Manta, którzy ponad 20 lat temu zafascynowani egzotycznym brzmieniem andyjskich instrumentów i zauroczeni wyjątkową magią tej muzyki postanowili utworzyć zespół, który w Polsce promowałby andyjską kulturę muzyczną w najczystszej jej postaci. Ich formuła brzmi bardzo prosto: dzielić się radością i wszystkimi emocjami, jakie towarzyszą tej wyjątkowej na skale światową muzyce. Zespół wykonuje również muzykę ludową z innych stron świata, ale w każdym utworze pozostaje pewna nutka ducha muzyki z którą zaczął swoją przygodę. Ducha wysokich gór i niezmierzonych przestrzeni Andów.
Skład:
Bogdan Kupisiewicz — gitara śpiew
Mariusz Puchłowski — flety, instrumenty perkusyjne
Dodatkowo goście czekający na wejście do Muzeum będą mieć możliwość uczestnictwa w wyjątkowych zabawach zorganizowanych przez animatorów z kuglarzem Dobrym na czele.
Wszyscy chętni, którzy wcześniej zarejestrują się pod adresem mailowym: edukacjadoroslych@ethnomuseum.pl, będą mogli wziąć udział w przygotowanej specjalnie na tę okazję interaktywnej grze dot. wystawy „Mapuche”.
MAPUCHE Ludzie Ziemi — INTERAKTYWNA GRA MUZEALNA
Niezwykła kultura Mapuche w wyjątkowej odsłonie tylko w czasie Nocy Muzeów.
Muzealna zabawa, dzięki której uczestnicy poznają porywającą kulturę Indian z Chile.
Mate, szamańskie bębny, machi, świat magii, wojny oraz niezwykłe rękodzieło.
To tylko niektóre z atrakcji, które czekają na uczestników w tę wyjątkową noc w Muzeum Etnograficznym.
Wyjatkowym miejscem przygotowanym specjalnie na tę okazję będzie pomieszczenie w podziemiach Muzeów (dawny pub Sherwood) ETNO CHILL-OUT. Będzie ono salą odpoczynku i odprężenia, w towarzystwie dźwięków muzyki i niezwykłych opowieści. Przygotowane wygodne poduchy, punktowe światło, etno-dekoracje a także ekran, na którym pokazywane będą nastrojowe prezentacje, stworzą niepowtarzalny, niespieszny klimat.
Będzie można krążyć po następujących wystawach:
Mapuche: Ziarno Chile, Zwykłe – niezwykłe: fascynujące kolekcje, Podniebny lot: magiczna broń Azji, Afryka, Australia i Oceania, Rękodzieło i rzemiosło ludowe, Galeria polskiej sztuki ludowej, Ludowe obrzędy doroczne.
14 maja 2011 godz. 19–01
Wstęp wolny.
Informacje: Zespół Edukacji Dorosłych, tel. (022) 8277641 w. 261.
.….….….….….….….…
Kategorie:
Tagi: inspiracja, muzeum, Noc Muzeów
Dekoder snów — senne wspomnienie
„Wyśniło mi się, że czytałem o snach innych ludzi podczas Nocy Muzeów, aż chciałem przejść do innej sali i okazało się, że jestem tam, gdzie byłem! Nie mogę z niej wyjść ani się obudzić!” – głosi jeden z wpisów w Dekoderze snów, jakby żywcem wyjęty z filmu Dzień świstaka. Jak dla nas – proroczy. Siedzimy, czytamy (a jak się naczytamy, to i śnimy) cudze sny pozostawione w holu II piętra podczas majowej Nocy Muzeów. Próbujemy je rozgryźć, zinterpretować, ułożyć z nich zbiorowy portret odwiedzających nas gości. I tak od dobrych 2 miesięcy… a pod piórem ciągle nic. Bo jak rozumieć sen, w którym „żółw ściga się ze ślimakiem”, a „banan je goryla”? Możemy jedynie napisać: wybacz, Szanowny Czytelniku, wszelkie potencjalne nadinterpretacje, błędy i wypaczenia, logikę tekstu wziętą wprost ze snu i jak sen, czasem pełną sprzeczności. To, co przeczytasz poniżej, to tylko czysto subiektywna wariacja o gościach pewnej muzealnej nocy i o tym, co im „zdarzyć się mogło, ale zdarzyć się (nie) musiało”.
Zatem…
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, senTagi: inspiracja, muzeum, Noc Muzeów, sen
Golić brodę tępą brzytwą
- niepowodzenia w szkole. To fragment sennika, podobno babilońskiego (cokolwiek to oznacza), który z tajemniczych względów zapadł mi niegdyś w pamięć.
W nocy z soboty na niedzielę 15/16 maja przed tak złym snem i związanym z nim losem schroniło się w Muzeum Etnograficznym prawie 8 tysięcy ludzi. Powszechny lęk wygonił na ulice jeszcze więcej osób — unikały one nieszczęścia zwiedzając różne muzea, galerie, warszawską Giełdę, Sejm, a nawet niektóre centra handlowe. Do powszechnie cenionych rozrywek należało stanie w ogromnej kolejce do niedawno otwartego Muzeum Fryderyka Chopina.
Jednak, jak już wspominałam, nasze Muzeum nie świeciło pustkami. Przechadzając się wśród zwiedzających, uzbrojona w aparat i dyktafon, poczyniłam kilka spostrzeżeń, którymi pragnęłabym się teraz z Wami podzielić.
Czytaj całość »
Kategorie: EtnoWarszawa, muzeum, muzyka, Tradycja, Warszawa, wydarzenia, wystawyTagi: inspiracja, muzeum, muzyka, Noc Muzeów, wydarzenia, wystawa, życie warszawy
Jaką jest pani Madonną? Czyli o bezsenności w muzeum…
Tradycyjnie już nocne marki z całej Warszawy ściągały w połowie maja na Kredytową, by aktywnie zwalczać… hmm no właśnie co? Sen czy bezsenność? Kto w sobotnią, majową noc i dlaczego odwiedzał warszawskie muzea? Czego w nich szukał?
.….….
Czytaj całość »
Kategorie: muzeum, Warszawa, wydarzeniaTagi: muzeum, Noc Muzeów










































