Chiny 09.2011 — fot. Paulina Wilamowska
Tagi: Chiny, Palcem po mapie, podróże, tożsamość, wydarzenia, wystawa
Chińska zupka w pięciu smakach — fot. Joanna i Marcin Świderscy
Sposób na poznawanie i odbiór otaczającego świata, w tym przypadku małego kawałka Chin, prezentują Joanna i Marcin Świderscy, rodzice czteroletniego Nataniela, miłośnicy wyjazdów backpakerskich.
Joanna i Marcin Świderscy to osoby, które zaczęły realizować swoje marzenia dość późno, ale lepiej późno niż wcale.
Marcin — absolwent polonistyki na UW, nauczyciel i student Instytutu Psychologii Procesu; Joanna — absolwentka inżynierii środowiska na SGGW, zajmuje się projektami infrastrukturalnymi współfinansowanymi z funduszy UE. Obydwoje pragną zobaczyć i choć trochę poznać świat organizując wszystkie wyprawy samodzielnie, wnikając w ten sposób w lokalne środowiska, znoszą trudy podróży z miejscową ludnością.
Wyjazdy backpakerskie kojarzone są raczej z włóczącymi się z plecakami po egzotycznych krajach studentami, niż z 30 — letnimi rodzicami obecnie 4-letniego synka Nataniela. To, co na ogół kryje się pod pojęciem wyjazdów backpakerskich, to całkowite zaprzeczenie masowej, zorganizowanej turystyce, czyli niskobudżetowe spanie w hostelach, żywienie się na ulicznych bazarach i lokalnych knajpach.
Na spotkanie z Joanną, Marcinem i Natanielem zapraszamy 23 września do PME!
Tagi: Chiny, inspiracja, Palcem po mapie, wydarzenia, wyjazdy packpakerskie
Na kaszubskich drogach
Na Kaszubach coraz częściej można zobaczyć dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości. Pomagają w promowaniu regionalnej kultury i języka, są widocznym znakiem specyfiki tego obszaru. Z perspektywy odwiedzających Kaszuby turystów i działkowiczów tablice odgrywają jeszcze jedną, niebagatelną rolę – porządkują przestrzeń. Nowe znaki pojawiają się w miejscach, gdzie wcześniej nie było żadnych. Wioski i przysiółki, których nawy do tej pory można było poznać od mieszkańców bądź z bardzo szczegółowych map regionu, obramowane są teraz tablicami. W ślad za nimi pojawiają się drogowskazy. Wyboiste, dziurawe, pełne korzeni i kamieni gruntowe drogi, po których nie dało się jeździć inaczej, niż „na pamięć” i po każdej zimie trochę inaczej, zyskały wyraźne oznaczenia swojego kierunku. I tak mapa terenu wyrysowana do tej pory w głowach mieszkańców i stałych bywalców tych terenów przeniosła się na zewnątrz. I to w lokalnym języku.
Tagi: innowacja, Palcem po mapie, tożsamość, wieś
Idą Króle!
Nie ma takiego mieszkańca Sopotni Małej, który ukryłby się przed wzrokiem Trzech Króli. Czy będzie to 6 stycznia, czy któryś z dwóch następnych dni, pewne jest, że spotka ich w domu, w sklepie lub na ulicy. A wtedy, chcąc nie chcąc, stanie się uczestnikiem obrzędu. Tradycja królewskich odwiedzin, mimo że znana jest od dawien dawna na całej Żywiecczyźnie, w tak barwnej formie przetrwała jedynie w tej liczącej nieco ponad 400 domów wiosce. …
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, TradycjaTagi: Antropologia kultury, badania terenowe, Palcem po mapie, święta, tożsamość, Tradycja
O WRZOSACH, AFRYCE I ZNACHORCE – zapiski terenowe
Dwa razy dziennie PKS-y odjeżdżają w tamte strony.
Byłam tam nie tak dawno…
Mało kto do nich wsiada, bo wokół olbrzymie połacie lasów i pól. Tylko w czwartki autobus jest pełny. Ludzie tłoczą się aż na schodkach, tuż obok kierowcy. Wszyscy wracają z targu. Z miasta.
Raz w tygodniu kobieciny zakładają co ładniejsze chustki na głowy, a starsi panowie śmierdzące naftaliną, filcowane kapelusze. I jadą. Wkładają jaja do koszyków, w które jesienią zbiera się ziemniaki i grzyby. Czasem nic nie mają, ale wtedy też jadą – pooglądać towary, spotkać się ze znajomymi.
- Kierowca stać! Pasażer biegnie!- krzyczy ktoś z ostatnich siedzeń.
Zdyszana kobieta próbuje znaleźć sobie miejsce na schodkach autobusu. Pomarszczone i brudne ręce podają pieniądze odliczone na bilet. Ja swój wciąż trzymam w dłoniach i mu się przyglądam. 8,40 zł – tyle kosztuje mnie podróż do Afryki. …
Czytaj całość »
Kategorie: Afryka, badania terenowe, WycieczkiTagi: Afryka, badania terenowe, Palcem po mapie, wieś
Qadirija – Sudan
Zapraszamy do lektury zwycięskiego tekstu autorstwa Alberta Kwiatkowskiego.
W Sudanie jest wiele gałęzi qadirii (1), które działają niezależnie od siebie, ale najważniejszą, największą i najbardziej znaną jest ta związana z grobowcem szejcha Hamada al-Nila stojącym na obrzeżach Omdurmanu. Szejch Hamad el-Nil był świętym (2), a zarazem dziewiętnastowiecznym przywódcą qadirii. Jego grób znajduje się w mauzoleum przykrytym charakterystyczną dla Sudanu wysoką, strzelistą kopułą. Obok niego powstał kompleks budowli zajmowanych przez bractwo. Tworzą go: meczet, gdzie odprawia się modlitwy, zawije, gdzie odprawia się zekr (3) i chałłah, czyli religijna szkoła dla chłopców (4). Poza tym są pokoje, które zajmuje szejch wraz z trzema żonami i dziećmi oraz pokoje, gdzie mieszkają i służą mu jego uczniowie. …
Czytaj całość »
Kategorie: Afryka, badania terenowe, muzykaTagi: Afryka, Antropologia kultury, badania terenowe, Palcem po mapie, rytuał
Matka Boska Peruwiańska
Parę dni temu, a ściślej mówiąc 15 sierpnia, miało miejsce katolickie święto Matki Boskiej Zielnej. Każdy, nawet nie-chrześcijanin, wie choćby mniej więcej, jak wyglądają w Polsce obchody tego święta. Ba, w Polsce i w całej Europie nie różnią się one aż nazbyt. Tego dnia msze święte, święcenie wianków i wiązanek wszelakich oraz okadzanie nimi mieszkań jest wciąż dosyć popularne. Czy jednak nie ciekawi Was, jak obchody takiego święta wyglądają, dajmy na to, w Peru? Jak we wszystkich krajach środkowoamerykańskich, tak i tutaj kult maryjny jest istotnym elementem, spajającym w pewien sposób wiarę chrześcijańską z zaszłościami lokalnych wierzeń.
Czytaj całość »
Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, badania terenowe, Matka Boska, TradycjaTagi: Ameryka Południowa, badania terenowe, Palcem po mapie, święta
Karpaccy gospodarze: demony i wilki (część I)

Transylwania, fot. Michał Kruszona
Kiedy zamieszkujący tereny dzisiejszej Rumunii Dakowie ubierali wilcze skóry, udając się do karpackich lasów, aby odbyć męską inicjację na wojownika i myśliwego, wiara w wilkołactwo była oczywistością. Przez rok spędzony w samotności, nie mogąc zostać przez nikogo zauważonymi, żyli młodzi ludzie z grabieży, stając się mężczyznami. Jedli wszystko, co w niegościnnych górskich ostępach wpadło im w ręce. Bywało, że było to ludzkie mięso. Osiągali stan furii — wojownika, gotowego na wszystko w walce o przetrwanie własne i swojego plemienia.
…
Czytaj całość »
Kategorie: wampiry, wydarzeniaTagi: Palcem po mapie, Rumunia, wampiry
Budowniczowie bukowińskich monastyrów

Monastyr w Suczawicy, fot. Artur Grzybowski
Przypuszczam, że większości osób zainteresowanych Rumunią znana jest legenda o mistrzu Manole, budowniczym cerkwi w Curtea de Argeş. Nie jest to jedyna legenda o budowniczych monastyrów i cerkwi. Praktycznie z każdą znaczniejszą budowlą jest związana opowieść, zwykle kończąca się śmiercią lub okaleczeniem mistrza budowlanego lub malarza fresków. Na Bukowinie znana jest opowieść bez tragicznego końca, lecz z problemem odpowiedniej zapłaty za pracę i co ciekawsze bez morału.
Czytaj całość »
Kategorie: wampiry, wydarzeniaTagi: Bukowina, legendy, monastyry, Palcem po mapie, Rumunia, wampiry
Ukryte skarby rumuńskiego zbójnika Giwnicza

Skały Singera, fot. Wojciech Krysiński
Wśród żywych do dziś podań na Bukowinie szczególną rolę odgrywają opowieści o skarbach. Złoto, pieniądze i klejnoty najczęściej bywają ukryte w niedostępnych miejscach, są zakopane lub zatopione. Bardzo często skarby zakopywane były przez zbójców.
legendy bukowińskie
W większości wersji o zakopanych skarbach, szczególnie o złocie, są one powiązane z ogniem, ze szczególnym jego rodzajem. Często usłyszeć można zatem, że „ w górach musi być skrzynia ze złotem, bo pokazują się tam ogniki. Ludzie mówią, że trzeba tam iść jak będzie nów i odkopać skrzynię…”. W miejscowych opowiadaniach przewija się także motyw niedostępności złotych skarbów za sprawą strzegących ich mocy. W opowieściach tych często zjawia się również dzidko, który w tym przypadku występuje jako strażnik ukrytych skarbów. Aby móc wydostać zakopane skarby, trzeba było spełnić określone warunki, przede wszystkim odwołujące się do wartości natury moralnej. Wydobyte, jeżeli się to już udało, skarby z reguły okazywały się nadal nieosiągalne, gdyż należały do innego świata. Najczęściej też zachłanność ludzka w opowieściach tych surowo była karana.
Czytaj całość »
Kategorie: wampiry, wydarzeniaTagi: Bukowina, legendy, Palcem po mapie, Rumunia, skarby, wydarzenia








































































