Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Archiwum tagu „Palcem po mapie”

Chiny 09.2011 — fot. Paulina Wilamowska

23 września 2011 | | Brak komentarzy
Kategorie: fotoblog
Tagi: , , , , ,

Chińska zupka w pięciu smakach — fot. Joanna i Marcin Świderscy

22 września 2011 | | Brak komentarzy

Spo­sób na pozna­wa­nie i odbiór ota­cza­ją­cego świata, w tym przy­padku małego kawałka Chin, pre­zen­tują Joanna i Mar­cin Świder­scy, rodzice czte­ro­let­niego Nata­niela, miło­śnicy wyjaz­dów backpakerskich.

Joanna i Mar­cin Świder­scy to osoby, które zaczęły reali­zo­wać swoje marze­nia dość późno, ale lepiej późno niż wcale.

Mar­cin — absol­went polo­ni­styki na UW, nauczy­ciel i stu­dent Insty­tutu Psy­cho­lo­gii Pro­cesu; Joanna — absol­wentka inży­nie­rii środo­wi­ska na SGGW, zaj­muje się pro­jek­tami infra­struk­tu­ral­nymi współ­fi­nan­so­wa­nymi z fun­du­szy UE. Oby­dwoje pra­gną zoba­czyć i choć tro­chę poznać świat orga­ni­zu­jąc wszyst­kie wyprawy samo­dziel­nie, wni­ka­jąc w ten spo­sób w lokalne środo­wi­ska, zno­szą trudy podróży z miej­scową ludnością.

Wyjazdy back­pa­ker­skie koja­rzone są raczej z włó­czą­cymi się z ple­ca­kami po egzo­tycz­nych kra­jach stu­den­tami, niż z 30 — let­nimi rodzi­cami obec­nie 4-letniego synka Nata­niela. To, co na ogół kryje się pod poję­ciem wyjaz­dów back­pa­ker­skich, to cał­ko­wite zaprze­cze­nie maso­wej, zor­ga­ni­zo­wa­nej tury­styce, czyli nisko­bu­dże­towe spa­nie w hoste­lach, żywie­nie się na ulicz­nych baza­rach i lokal­nych knajpach.

Na spo­tka­nie z Joanną, Mar­ci­nem i Nata­nie­lem zapra­szamy 23 wrze­śnia do PME!

Kategorie: fotoblog
Tagi: , , , ,

Na kaszubskich drogach

23 sierpnia 2011 | | Brak komentarzy

Na Kaszu­bach coraz czę­ściej można zoba­czyć dwu­ję­zyczne tablice z nazwami miej­sco­wo­ści. Poma­gają w pro­mo­wa­niu regio­nal­nej kul­tury i języka, są widocz­nym zna­kiem spe­cy­fiki tego obszaru. Z per­spek­tywy odwie­dza­ją­cych Kaszuby tury­stów i dział­ko­wi­czów tablice odgry­wają jesz­cze jedną, nie­ba­ga­telną rolę – porząd­kują prze­strzeń. Nowe znaki poja­wiają się w miej­scach, gdzie wcze­śniej nie było żadnych. Wio­ski i przy­siółki, któ­rych nawy do tej pory można było poznać od miesz­kań­ców bądź z bar­dzo szcze­gó­ło­wych map regionu, obra­mo­wane są teraz tabli­cami. W ślad za nimi poja­wiają się dro­go­wskazy. Wybo­iste, dziu­rawe, pełne korzeni i kamieni grun­towe drogi, po któ­rych nie dało się jeź­dzić ina­czej, niż „na pamięć” i po każ­dej zimie tro­chę ina­czej, zyskały wyraźne ozna­cze­nia swo­jego kie­runku. I tak mapa terenu wyry­so­wana do tej pory w gło­wach miesz­kań­ców i sta­łych bywal­ców tych tere­nów prze­nio­sła się na zewnątrz. I to w lokal­nym języku.

Kategorie: badania terenowe, Wycieczki
Tagi: , , ,

Idą Króle!

4 lutego 2011 | | 2 komentarze

fot. PME

Nie ma takiego miesz­kańca  Sopotni Małej, który ukryłby się przed wzro­kiem Trzech Króli. Czy będzie to 6 stycz­nia, czy któ­ryś z dwóch następ­nych dni, pewne jest, że spo­tka ich w domu, w skle­pie lub na ulicy. A wtedy, chcąc nie chcąc, sta­nie się uczest­ni­kiem obrzędu. Tra­dy­cja kró­lew­skich odwie­dzin, mimo że znana jest od dawien dawna na całej Żywiec­czyź­nie, w tak barw­nej for­mie prze­trwała jedy­nie w tej liczą­cej nieco ponad 400 domów wio­sce.

Czy­taj całość »

Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, Tradycja
Tagi: , , , , ,

O WRZOSACH, AFRYCE I ZNACHORCE – zapiski terenowe

31 stycznia 2011 | | Brak komentarzy

fot. I. Kubiak

Dwa razy dzien­nie PKS-y odjeż­dżają w tamte strony.
Byłam tam nie tak dawno…
Mało kto do nich wsiada, bo wokół olbrzy­mie poła­cie lasów i pól. Tylko w czwartki auto­bus jest pełny. Ludzie tło­czą się aż na schod­kach, tuż obok kie­rowcy. Wszy­scy wra­cają z targu. Z miasta.

Raz w tygo­dniu kobie­ciny zakła­dają co ładniej­sze chustki na głowy, a starsi pano­wie śmier­dzące naf­ta­liną, fil­co­wane kape­lu­sze. I jadą. Wkła­dają jaja do koszy­ków, w które jesie­nią zbiera się ziem­niaki i grzyby. Cza­sem nic nie mają, ale wtedy też jadą – pooglą­dać towary, spo­tkać się ze znajomymi.

- Kie­rowca stać! Pasa­żer bie­gnie!- krzy­czy ktoś z ostat­nich sie­dzeń.
Zdy­szana kobieta pró­buje zna­leźć sobie miej­sce na schod­kach auto­busu. Pomarsz­czone i brudne ręce podają pie­nią­dze odli­czone na bilet. Ja swój wciąż trzy­mam w dło­niach i mu się przy­glą­dam. 8,40 zł – tyle kosz­tuje mnie podróż do Afryki.

Czy­taj całość »

Kategorie: Afryka, badania terenowe, Wycieczki
Tagi: , , ,

Qadirija – Sudan

17 stycznia 2011 | | Brak komentarzy

Zapra­szamy do lek­tury zwy­cię­skiego tek­stu  autor­stwa Alberta Kwiatkowskiego.

W Suda­nie jest wiele gałęzi qadi­rii (1), które dzia­łają nie­za­leż­nie od sie­bie, ale naj­waż­niej­szą, naj­więk­szą i naj­bar­dziej znaną jest ta zwią­zana z gro­bow­cem szej­cha Hamada al-Nila sto­ją­cym na obrze­żach Omdur­manu. Szejch Hamad el-Nil był świę­tym (2), a zara­zem dzie­więt­na­sto­wiecz­nym przy­wódcą qadi­rii. Jego grób znaj­duje się w mau­zo­leum przy­kry­tym cha­rak­te­ry­styczną dla Sudanu wysoką, strze­li­stą kopułą. Obok niego powstał kom­pleks budowli zaj­mo­wa­nych przez brac­two. Two­rzą go: meczet, gdzie odpra­wia się modli­twy, zawije, gdzie odpra­wia się zekr (3) i chał­łah, czyli reli­gijna szkoła dla chłop­ców (4). Poza tym są pokoje, które zaj­muje szejch wraz z trzema żonami i dziećmi oraz pokoje, gdzie miesz­kają i służą mu jego ucznio­wie.

Czy­taj całość »

Kategorie: Afryka, badania terenowe, muzyka
Tagi: , , , ,

Matka Boska Peruwiańska

24 sierpnia 2010 | | Brak komentarzy

Fot. E. K. Ostrowska

Parę dni temu, a ściślej mówiąc 15 sierp­nia, miało miej­sce kato­lic­kie święto Matki Boskiej Ziel­nej. Każdy, nawet nie-chrześcijanin, wie choćby mniej wię­cej, jak wyglą­dają w Pol­sce obchody tego święta. Ba, w Pol­sce i w całej Euro­pie nie róż­nią się one aż nazbyt. Tego dnia msze święte, świę­ce­nie wian­ków i wią­za­nek wsze­la­kich oraz oka­dza­nie nimi miesz­kań jest wciąż dosyć popu­larne. Czy jed­nak nie cie­kawi Was, jak obchody takiego święta wyglą­dają, dajmy na to, w Peru? Jak we wszyst­kich kra­jach środ­ko­wo­ame­ry­kań­skich, tak i tutaj kult maryjny jest istot­nym ele­men­tem, spa­ja­ją­cym w pewien spo­sób wiarę chrze­ści­jań­ską z zaszło­ściami lokal­nych wierzeń.

Czy­taj całość »

Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, badania terenowe, Matka Boska, Tradycja
Tagi: , , ,

Karpaccy gospodarze: demony i wilki (część I)

16 kwietnia 2009 | | Brak komentarzy
Transylwania, fot. Michał Kruszona

Tran­syl­wa­nia, fot. Michał Kruszona

Kiedy zamiesz­ku­jący tereny dzi­siej­szej Rumu­nii Dako­wie ubie­rali wil­cze skóry, uda­jąc się do kar­pac­kich lasów, aby odbyć męską ini­cja­cję na wojow­nika i myśli­wego, wiara w wil­ko­łac­two była  oczy­wi­sto­ścią. Przez rok spę­dzony w samot­no­ści, nie mogąc zostać przez nikogo zauwa­żo­nymi, żyli mło­dzi ludzie z gra­bieży, sta­jąc się męż­czy­znami. Jedli wszystko, co w nie­go­ścin­nych gór­skich ostę­pach wpa­dło im w ręce. Bywało, że było to ludz­kie mięso. Osią­gali stan furii — wojow­nika, goto­wego na wszystko w walce o prze­trwa­nie wła­sne i swo­jego ple­mie­nia.

Czy­taj całość »

Kategorie: wampiry, wydarzenia
Tagi: , ,

Budowniczowie bukowińskich monastyrów

7 kwietnia 2009 | | Brak komentarzy
Monastyr w Suczawicy, fot. Artur Grzybowski

Mona­styr w Sucza­wicy, fot. Artur Grzybowski

Przy­pusz­czam, że więk­szo­ści osób zain­te­re­so­wa­nych Rumu­nią znana jest legenda o mistrzu Manole, budow­ni­czym cer­kwi w Cur­tea de Argeş. Nie jest to jedyna legenda o budow­ni­czych mo­nastyrów i cer­kwi. Prak­tycz­nie z każdą znacz­niej­szą budowlą jest zwią­zana opo­wieść, zwy­kle koń­cząca się śmier­cią lub oka­le­cze­niem mistrza budow­la­nego lub mala­rza fre­sków. Na Buko­wi­nie zna­na jest opo­wieść bez tra­gicz­nego końca, lecz z pro­ble­mem odpo­wied­niej zapłaty za pracę i co cie­kawsze bez morału.

Czy­taj całość »

Kategorie: wampiry, wydarzenia
Tagi: , , , , ,

Ukryte skarby rumuńskiego zbójnika Giwnicza

7 kwietnia 2009 | | 1 komentarz

Skały Singera

Skały Sin­gera, fot. Woj­ciech Krysiński

Wśród żywych do dziś podań na Buko­wi­nie szczegól­ną rolę odgry­wają opo­wie­ści o skar­bach. Złoto, pie­nią­dze i klej­noty naj­czę­ściej bywają ukryte w nie­do­stęp­nych miej­scach, są zako­pane lub zatopio­ne. Bar­dzo czę­sto skarby zako­py­wane były przez zbójców.

legendy buko­wiń­skie

W więk­szo­ści wer­sji o zako­pa­nych skar­bach, szcze­gól­nie o zło­cie, są one po­wiązane z ogniem, ze szcze­gól­nym jego rodza­jem. Czę­sto usły­szeć można zatem, że „ w górach musi być skrzy­nia ze zło­tem, bo poka­zują się tam ogniki. Ludzie mówią, że trzeba tam iść jak będzie nów i odko­pać skrzy­nię…”. W miej­sco­wych opo­wia­da­niach prze­wija się także motyw nie­do­stęp­no­ści zło­tych skar­bów za sprawą strze­gą­cych ich mocy. W opo­wie­ściach tych czę­sto zja­wia się rów­nież dzidko, który w tym przy­padku wystę­puje jako straż­nik ukry­tych skar­bów. Aby móc wydo­stać za­kopane skarby, trzeba było speł­nić okre­ślone warunki, przede wszyst­kim odwo­łu­jące się do warto­ści natury moral­nej. Wydo­byte, jeżeli się to już udało, skarby z reguły oka­zy­wały się nadal nieosią­galne, gdyż nale­żały do innego świata. Naj­czę­ściej też zachłan­ność ludzka w opo­wie­ściach tych su­rowo była karana.

Czy­taj całość »

Kategorie: wampiry, wydarzenia
Tagi: , , , , ,