Bądź na bieżąco - RSS

O polskich Świętach Grudniowych słów kilka

21 grudnia 2009 | Katarzyna Lipińska | 2 Komentarze/y

Za parę dni Święta Bożego Narodzenia. Z tej okazji wypadałoby napisać jakiś tekst świąteczny w duchu, wspomnieć o tradycjach związanych z tymi dniami, ale jak to zrobić, żeby nie popaść w banał?

Drzewo Życia, uniwersalny symbol osi kosmicznej, płodności i witalności, tu na świątyni w Laosie fot. ze strony http://www.flickr.com/photos/40042332@N04/3923627411/, autor k1llYRid0ls

Drzewo Życia, uniwersalny symbol osi kosmicznej tu na świątyni w Laosie fot. ze strony http://www.flickr.com/, autor k1llYRid0ls

Co roku zwiedzający muzeum etnograficzne mogą uczestniczyć w świątecznym kiermaszu, oglądają bożonarodzeniowe szopki, słuchają koncertów z ludowymi kolędami,  a w tygodnikach opiniotwórczych pojawiają się eseje, które analizują doświadczenie świąt we wszystkich możliwych aspektach – od utyskiwania na konsumpcjonizm po szkice teologiczne. Telewizja publiczna emituje programy religijne i dokumentalne  w całości poświęcone tematyce świątecznej.

Niełatwo znaleźć zjawisko,  które wkrótce nie zostanie upublicznione przez media i  przedstawione na wyższym poziomie merytorycznym, niż zezwala na to forma blogowej notatki.
Zaproponuję Wam więc pewną alternatywę dla dyskursu świątecznego, nie odchodząc przy tym zbyt daleko od naszej rodzimej (?) tradycji. Tekst będzie o Polakach, którzy odwołują się w te dni do innych, niekatolickich wymiarów naszej tożsamości.

Przeczytaj Całość »

Kategoria: Antropologia kultury, EtnoWarszawa, Tradycja
Tagi: ,

Shire, albo raj … leniuchów

5 października 2009 | Pawel Matwiejczuk | 3 Komentarze/y

Mazowiecki krajobraz; fot. Paweł Matwiejczuk

Mazowiecki krajobraz; fot. Paweł Matwiejczuk

Pachnący ciepły chleb z prawdziwym wiejskim masłem, ser Gouda, jaja od zielononóżki, smakowity szczupak w panierce z tłuczonych włoskich orzechów i sum w galarecie. Soczysty wołowy stek, buraczki na ciepło i sznaps na trawienie. Na deser świeże owoce prosto z sadu: gruszki, jabłka, śliwki, do tego miseczka wybornej marmolady z cukrowych buraków z dodatkiem dyni. Ogromny kufel zimnego, niepasteryzowanego piwa i fajka nabita pachnącym wiśnią tytoniem. Położyć się pod wierzbą i patrzeć w niebo, po którym wiatr pędzi kłębiaste baranki chmur.

Obfitość jedzenia i napitku, lenistwo – bo przecież nie odpoczynek – to raj, o którym mógł marzyć każdy mazurski (tu: mazowiecki) chłop, bez różnicy na etniczną czy konfesyjną przynależność.

Przeczytaj Całość »

Kategoria: Bez kategorii
Tagi: , , , , , ,

Stara ława

14 września 2009 | Pawel Matwiejczuk | Brak Komentarzy
Stara ława, fot. Paweł Matwiejczuk

Stara ława, fot. Paweł Matwiejczuk

Ławę znalazłem pośród sterty drewnianych odpadów, które miały nam służyć jako opał na zimę. Po oczyszczeniu okazało się, że na jednym końcu brakuje dwóch nóg. Mój teść powiedział, że już od kilku dziesięcioleci nikt nie używał tego przedwojennego, prostego wiejskiego mebla. Wręby na grubej desce wyraźnie wskazują, że ten i ów gość w domu dziadków próbował na drewnie swojego kozika czy może nawet noża.
Siedzieli pospołu domownicy: Kowalewscy z Wróblewskimi. Siadywali sąsiedzi ze wsi: Ruppel, Krüger, Bucholz, Werner, Marchwart z Kromnowa i inni niemieccy osadnicy, żyjący od pokoleń w Piaskach Duchownych. Polacy i Niemcy dzielili niełatwą dolę koegzystencji we wsi położonej między korytem Wisły a Puszczą Kampinoską.
Odnaleziony mebel postanowiłem odnowić i nareperować. Nie wiem, czy mi się to uda, bo cieśla ze mnie marny, ale na pewno podejmę próbę.

Pamięć o Olędrach

Podobnie jak w przypadku ławy, spróbuję odrestaurować coś jeszcze. Chciałbym przywrócić pamięć o naszych dawnych olęderskich sąsiadach, o których we wsi mało kto już pamięta.O tym właśnie będą moje wpisy na blogu. To opowieść o ludziach, z którymi łączą mnie: jedno miejsce na ziemi, zapał do pracy i konfesja ewangelicka; różnią: narodowość, język, kultura i tradycja.
Z wyboru ja i żona jesteśmy ze wsi, to dziwi naszych przyjaciół i znajomych. Z wolnego wyboru ja sam opowiadam się jako Olęder – dziedzic luterańskiej tradycji, olęderskiego etosu pracy, osoba otwarta na radość życia i na drugiego człowieka.
Postanowiłem naprawić starą ławę. Jest duża, więc zmieścimy się na niej razem z żoną i naszymi kotami. Ustawimy ją przed domem i będziemy wspólnie drwić z historii, która przepędziła Olędrów z Mazowsza, może po to, by razem z nami na drewnianej ławie mogły usiąść cienie Oskara i Michała Kügerów, Katarzyny Ruppel czy Emmy Marchwart. Znajdzie się miejsce i ciepło dla starych Olędrów w domu Polaków i Olędrów zarazem.

Kategoria: Bez kategorii
Tagi: , , , ,