Skrzynia wianna spersonalizowana
Skrzynia – to sprzęt schówkowy, służący do przechowywania odzieży, żywności, dokumentów, kosztowności, znany w swej prostopadłościennej bryle od starożytności. Z kręgu kultury śródziemnomorskiej skrzynie przeszły w inne rejony Europy. Od czasów wczesnego średniowiecza stały się jednym z podstawowych mebli w wyposażeniu wnętrza warstw wyższych i jako takie przetrwały aż po wiek XVIII. Zajmując ważne miejsce w przestrzeni domu otrzymywały niezwykle bogatą oprawę. Każde epoka stylowa odcisnęła na nich swoje piętno. Po skrzyniach romańskich pozostała ciężka sylweta i żelazne okucia, wysmuklone skrzynie gotyckie zostały wzbogacone o architektoniczne płaskorzeźby, z kolei renesans przyniósł wiele odmian skrzyń i polichromie, które zmieniły visage skrzyń do końca ich „kariery”, stając się też źródłem tak długiego ich trwania. Nie bez znaczenia okazał się w XV w. wynalazek piły trackiej, który umożliwił ramowe rozwiązanie konstrukcyjne, stosowane w skrzyniarstwie przez wieki. Kiedy wyparta przez komody i szafy skrzynia, przestała być elementem wyposażenia wnętrza warstw wyższych, została zaadaptowana przez wieś i na dobre kilka wieków zagościła wśród ludu. …
Czytaj całość »
Kategorie: eksponaty, Historia, Muzealia, muzeum, sztuka ludowa, Tradycja, wystawyTagi: eksponaty, muzeum, pamięć, Tradycja, wieś, zbiory
Tadeusz Nowak, piewca Raju
W Muzeum rusza nowy cykl spotkań — „Wniebogłosy” - poświęconych autorom tzw. nurtu wiejskiego, których określały nie tylko kryteria tematyczne, ale również pochodzenie społeczne. Najstarszą generację w tym gronie tworzyli autorzy debiutujący jeszcze przed II wojną światową (m.in. Józef Morton, Henryk Worcell). Ich rówieśnikiem był Julian Kawalec, aczkolwiek pisarz ten rozpoczął swoją karierę znacznie później, po roku 1956. O dynamice i znaczeniu nurtu wiejskiego zdecydowała jednak twórczość autorów urodzonych w latach 30., m.in. Tadeusza Nowaka, Mariana Pilota, Zygmunta Trziszki, Wiesława Myśliwskiego. …
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, literatura, wydarzeniaTagi: artykuł, edukacja, inspiracja, literatura, muzeum, nurt chłopski, pamięć, Tadeusz Nowak, tożsamość, wieś, wydarzenia, wykład
Pasterstwo w wymiarze muzealnym
„Góral jest głównie pasterzem. To jest główne utrzymanie jego życia, główny wdzięk jego życia; to jego praca najgłówniejsza, to dla niego najmilsze i najwdzięczniejsze pole pracy.”
Seweryn Goszczyński, Dziennik podróży do Tatrów,[w :] Dzieła zbiorowe Seweryna Goszczyńskiego, t IV, Lwów 1910, s. 258-259 …
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, eksponaty, sztuka ludowa, Tradycja, WycieczkiTagi: Antropologia kultury, badania terenowe, eksponaty, muzeum, rytuał, tożsamość, Tradycja, wieś, zbiory
Na kaszubskich drogach
Na Kaszubach coraz częściej można zobaczyć dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości. Pomagają w promowaniu regionalnej kultury i języka, są widocznym znakiem specyfiki tego obszaru. Z perspektywy odwiedzających Kaszuby turystów i działkowiczów tablice odgrywają jeszcze jedną, niebagatelną rolę – porządkują przestrzeń. Nowe znaki pojawiają się w miejscach, gdzie wcześniej nie było żadnych. Wioski i przysiółki, których nawy do tej pory można było poznać od mieszkańców bądź z bardzo szczegółowych map regionu, obramowane są teraz tablicami. W ślad za nimi pojawiają się drogowskazy. Wyboiste, dziurawe, pełne korzeni i kamieni gruntowe drogi, po których nie dało się jeździć inaczej, niż „na pamięć” i po każdej zimie trochę inaczej, zyskały wyraźne oznaczenia swojego kierunku. I tak mapa terenu wyrysowana do tej pory w głowach mieszkańców i stałych bywalców tych terenów przeniosła się na zewnątrz. I to w lokalnym języku.
Tagi: innowacja, Palcem po mapie, tożsamość, wieś
16 sierpnia — św. Rocha
W tradycji ludowej polskiej, zwłaszcza na Kurpiach, św. Roch czczony jest jako patron zwierząt, opiekun bydła i przyjaciel psów. Chroni także ludzi przed chorobami i groźnymi epidemiami, które dawniej zwano „powietrzem” lub „morem”.
W dniu św. Rocha obchodzono niegdyś ugory, łąka i pastwiska i rozpalano ognie, zawsze krzesząc iskrę kawałkami drewna. Rozpalano również ognie na drogach wiodących z pastwiska do wsi, aby wracające do obór bydło musiało przez nie przestąpić. W płomienie wrzucano zioła poświęcone na Boże Ciało i na Matki Boskiej Zielnej, a także palmy wielkanocne. Niekiedy bydło przepędzano przez ogień trzykrotnie, ponieważ dymom ze „świętych” roślin przypisywano właściwości lecznicze i czarodziejskie.
Zabiegi te były odprawiane na pomyślność hodowli i dla zachowania zdrowia.
Kategorie: Antropologia kultury, rok obrzędowy, TradycjaTagi: Antropologia kultury, legendy, rytuał, święta, tożsamość, Tradycja, wieś
Ziele na święto Matki Boskiej Zielnej
15 sierpnia przypada święto kościelne ustanowione około VII wieku ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, która według legendy nie zmarła, lecz zapadła w głęboki sen i została zaniesiona do nieba przez anioły. W Polsce jest ono znane głównie jako uroczystość Matki Boskiej Zielnej, bo we wszystkich kościołach w tym dniu święci się wieńce lub bukiety z kwiatów, ziół, zbóż i warzyw, zwane zielami, równiankami, kępkami lub ograbkami. Święcenie roślin odbywa się na pamiątkę pewnej legendy, która głosi, że kiedy apostołowie w trzy dni po pogrzebie Matki Boskiej otworzyli grób, nie znaleźli w nim ciała, ale nieprzebrane ilości pachnących ziół i kwiatów. …
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, Matka Boska, rok obrzędowy, TradycjaTagi: legendy, pamięć, rytuał, święta, Tradycja, wieś
Miejsca święte, miejsca przeklęte
Dawne czasy ukształtowały typ umysłowości prostego człowieka przepojonego wiarą w istnienie nadzmysłowych sił i magicznych miejsc, które mogą człowiekowi szkodzić; ale na które można wpływać poprzez odpowiednie praktyki magiczne. Tę wiarę umocnił Kościół afirmując je, a niejednokrotnie stosując różnego typu egzorcyzmy mające na celu wypędzić szatana z opętanego…
Niestety, cały bogaty świat fantastycznych istot i zjawisk, jakie w świadomościach mieszkańców zamieszkiwały pola, lasy i bagna– odchodzi powoli w przeszłość. Nie jest to korzystne dla kultury wsi polskie, gdyż wieś pozbawiona swojego świata przeszłości– traci tożsamość kulturową! I staje się obca nawet dla jej mieszkańców…
Współczesność zdewaluowała pojęcie świętości. Dziś już nie ma świętych miejsc.
W kościołach odbywają się pokazy mody (Francja), czy zabawy taneczne (Niemcy). Nawet w katolickiej Irlandii budynki kościelne ulegają publicznej profanacji– w centrum Dublina można smacznie zjeść i wypić kolorowe alkohole w restauracji, która powstała we wnętrzach starego kościoła. Znajoma Hiszpanka mieszka w kościele, który przerobiono na apartamenty (!). Podobno ma nieziemskie witraże w łazience…
Świątynią dla współczesnego człowieka stają się centra handlowe, puby, czy boiska sportowe, gdzie pielgrzymki odbywają się 24/7 (-modny ostatnio znak marketingowy: całą dobę- w każdym dniu tygodnia)…
Są jednak nieliczne jednostki w szeregach McŚwiata, które przechowują wspomnienia pokoleń, tradycję przekazywaną z dziada pradziada. Tradycję, której należy się uszanowanie. …
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, TradycjaTagi: Antropologia kultury, badania terenowe, legendy, pamięć, rytuał, Tradycja, wieś
Z życia do filmu, z filmu do Muzeum. Historia scenografii „Konopielki”
„Konopielka” należy do klasyki polskiego kina. Kto nie widział, powinien obowiązkowo obejrzeć, by mieć wyobrażenie o tym, jak zderzyć się może dawna wiejska tradycja z przybyłą z miasta „nowoczesnością”. Takie zderzenie kulturowo technologiczne może mieć miejsce wszędzie. To zdarzyło się gdzieś na Podlasiu… „Konopielka” to film z dużą dozą komizmu pobudzającego do refleksji oraz dawką magicznego realizmu.
A co wspólnego ma „Konopielka” z muzeum etnograficznym ? Wieś – jako zbieżny obszar akcji filmu i przedmiot zainteresowań „klasycznej” etnografii. Przedmioty – rekwizyty – wiejskie utensylia, które gromadzi muzeum, a które występują w filmie w roli niemych aktorów, dopełniając narrację filmową. …
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, eksponaty, muzeum, sztuka ludowa, Tradycja, wystawyTagi: Antropologia kultury, eksponaty, film, inspiracja, kino, legendy, muzeum, tożsamość, Tradycja, wieś, wystawa, zbiory
Etno-notatki z podmiejskiej chatki. Przyroda pod miastem
Kasztany. Na początku trudno przestawić się na to, że zamiast miejskiej walki podjazdowej o »ostatniego-dostępnego-osiedlowego-kasztanowca«, ma się aż nadmiar brązowych kulek, które przez całą jesień wypełniają biurka i kieszenie dzieci, spadają pod nogi, toczą się pod koła, maszerują armią kasztanowych ludzików. To samo jest z trawą i śniegiem: w obfitej swej zieloności lub bieli obezwładniają podjazdy, ulice, chodniki, pobocza i ogrody stroniące od kosiarki. To samo z jarzębiną, akacją, biedronkami i ślimakami – są, rosną, łażą: można do znudzenia wróżyć czy kocha czy nie chce, wysyłać po chleb do nieba, ględzić o serze na pierogi i hurtowo wyrabiać korale. Nie zabraknie, nie trzeba szukać.
Wiewiórki. Tutejsze to nie rozkapryszone podlizuchy z Parku Łazienkowskiego czy Skaryszewskiego. O nie. Podmiejskie wiewiórki owszem – przeskoczą wdzięcznie z drzewa na drzewo i czasem spotka się je na ścieżce, gdy z dystansu obserwują przechodnia, jednak nie będą łasić się do nóg i niemal na dwóch łapkach prosić o orzeszki. Podmiejskie rudzielce bez pytania same objedzą z owoców twojego orzecha włoskiego czy leszczynę, zabiorą też szyszki, nie będą pozować do zdjęć i bezczelnie zajmą miejscówkę w dziupli na twojej posesji. Zresztą tuż nad sąsiadem – jeżem i dozorcą – kretem. Cwaniaczki — szpaki objedzą drzewka wiśniowe, a co jakiś czas przed drzwiami napotkasz ptaszka, który zakończył swoj żywot pod łapą sąsiedzkiego kota. …
Czytaj całość »
Kategorie: Antropologia kultury, Etno-notatki z podmiejskiej chatkiTagi: Antropologia kultury, badania terenowe, tożsamość, Tradycja, wieś
Gotuj się na potrawy regionalne — zupy na lato
Litrę soku z kwaśnych ogórków i dwie litry kwaśnej śmietany wymieszać dobrze i postawić na lodzie. Włożyć do tej śmietany z sosem ogórkowym, dwa świeże ogórki obrane z łupki i pokrajane w cienkie plastry ; włożyć także szyjki rakowe, poprzednio przygotowane kawałek pieczonej kury lub cielęciny w kostki pokrajanej, kilka jaj ugotowanych na twardo i w plastry pokrajanych.
Przy rosołach i wszelkich zupach trzeba uważać, aby samego płynu było ćwierć litry na osobę, pomnąc na to, że mięso zajmuje dosyć miejsca w garnku.
Czytaj całość »
Tagi: inspiracja, rytuał, tożsamość, Tradycja, wieś









