﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog &#187; Wisła</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/tag/wisla/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 07:15:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Shire, albo raj … leniuchów</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/10/05/shire-albo-raj-%e2%80%a6-leniuchow/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/10/05/shire-albo-raj-%e2%80%a6-leniuchow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 08:36:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pawel Matwiejczuk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[hodowla]]></category>
		<category><![CDATA[Olędrzy]]></category>
		<category><![CDATA[pamięć]]></category>
		<category><![CDATA[rolnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>
		<category><![CDATA[Wisła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=1633</guid>
		<description><![CDATA[Pachnący ciepły chleb z prawdziwym wiejskim masłem, ser Gouda, jaja od zielononóżki, smakowity szczupak w panierce z tłuczonych włoskich orzechów i sum w galarecie. Soczysty wołowy stek, buraczki na ciepło i sznaps na trawienie. Na deser świeże owoce prosto z sadu: gruszki, jabłka, śliwki, do tego miseczka wybornej marmolady z cukrowych buraków z dodatkiem dyni. Ogromny kufel zimnego, niepasteryzowanego piwa i fajka nabita pachnącym wiśnią tytoniem. Położyć się pod wierzbą i patrzeć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="center"><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
<div id="attachment_1635" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-1635" style="border: 1px solid black; margin: 5px 2px;" title="Mazowiecki krajobraz; fot. Paweł Matwiejczuk" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/pole-300x225.GIF" alt="Mazowiecki krajobraz; fot. Paweł Matwiejczuk" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Mazowiecki krajobraz; fot. Paweł Matwiejczuk</p></div>
<p>Pachnący ciepły chleb z prawdziwym wiejskim masłem, ser Gouda, jaja od zielononóżki, smakowity szczupak w panierce z tłuczonych włoskich orzechów i sum w galarecie. Soczysty wołowy stek, buraczki na ciepło i sznaps na trawienie. Na deser świeże owoce prosto z sadu: gruszki, jabłka, śliwki, do tego miseczka wybornej marmolady z cukrowych buraków z dodatkiem dyni. Ogromny kufel zimnego, niepasteryzowanego piwa i fajka nabita pachnącym wiśnią tytoniem. Położyć się pod wierzbą i patrzeć w niebo, po którym wiatr pędzi kłębiaste baranki chmur.<em> </em></p>
<p>Obfitość jedzenia i napitku, lenistwo — bo przecież nie odpoczynek — to raj, o którym mógł marzyć każdy mazurski (tu: mazowiecki) chłop, bez różnicy na etniczną czy konfesyjną przynależność.</p>
<p><span id="more-1633"></span></p>
<h3>Sitz im Leben</h3>
<p>Położenie olęderskiej wsi między korytem Wisły a ścianą drzew Puszczy Kampinoskiej szybko weryfikowało ludzką skłonność do marzeń o obfitości i dobrobycie, które miałyby przyjść bez ciężkiej pracy. Życie nad rzeką, której wody regularnie zalewały tereny wiejskie z domami i zabudowaniami, nanosząc na pola, w zależności od pory roku, zabójczą krę lub żyzny muł, był nie lada sztuką. Umiejętna koegzystencja człowieka z przyrodą wymagała od olęderskich mieszkańców inteligencji, odwagi, hartu ducha i mrówczej pracowitości. Środowisko życia surowo weryfikowało wewnętrzne nastawienie człowieka. Leń i marzyciel klepał biedę, której zwykle towarzyszył wszędobylski bałagan.</p>
<h3>Olęder — pojęcie techniczne<em><br />
</em></h3>
<p>Początkowo Olędrami nazywano osadników wyznania mennonickiego, którzy przybywali na Mazowsze z Flandrii i Holandii od XVII do końca XVIII w. Na przełomie XVIII i XIX wieku wraz z osadnictwem fryderycjańskim rozpoczęło się stopniowe przemieszanie osadników. Szybko zaczęli przeważać liczebnie Niemcy wyznania luterańskiego. Słowo Olęder stało się terminem określającym przybysza, który podejmował określony sposób życia w specyficznym – nadrzecznym środowisku. Olędrzy byli wolnymi chłopami, którzy zajmowali się osuszaniem bagien,</p>
<div id="attachment_1638" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-1638" style="border: 1px solid black; margin: 5px 2px;" title="Byki; fot. Paweł Matwiejczuk" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/bulls-300x225.GIF" alt="Byki; fot. Paweł Matwiejczuk" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Byki; fot. Paweł Matwiejczuk</p></div>
<p>karczowaniem nadrzecznych lasów i zarośli, sypaniem wałów i grobli. Osadnicy kopali kanały, rowy i stawy (doskonale spełniające funkcje zbiorników retencyjnych). Uprawiali zboże: jęczmień, owies, pszenicę oraz ziemniaki i buraki. Trudnili się hodowlą koni, bydła rasowego i popularnych dziś kurek zielononóżek. Sadzili drzewa owocowe, wyplatali kosze, a owoce i wyroby z wikliny ekspediowali do Warszawy statkami, które regularnie pływały wówczas po Wiśle.</p>
<p>A zatem Olęder to człowiek pracowity, z odwagą i inteligencją stawiający czoła przeciwnościom losu i kaprysom natury. To symbol hartu ducha przyprawionego szczyptą karności. To człowiek, który poprzez wysiłek i pracę zmierzał do celu, jakim był względny dobrobyt i pomyślność gospodarza i całej jego rodziny. Olęder to jednak nie <em>self made man</em>, bynajmniej nie uczestnik wiejskiego wyścigu szczurów. To osoba otwarta na innych, czego wyrazem była pomoc niesiona potrzebującym. Olęder to człowiek stuprocentowo praktyczny, a zarazem nie pozbawiony estetycznej wrażliwości i pociągu do radości życia.</p>
<h3>Cnota … synonim obciachu??</h3>
<p>Aktualny wpis o Olędrach ukazuje osadników jako ludzi odznaczających się pewnymi zaletami: pracowitością, stałością, wytrwałością. Ten i inne zespoły moralnych sprawności etyka nazywa cnotą. Obraz byłby ubrązowiony i polukrowany, gdyby nie złożona rzeczywistość ludzkiej egzystencji. Wszędzie, na wsi i w mieście znajdzie się leniuch, egoista czy zły człowiek. Jednak zagrożenie ze strony rzeki i poczucie sąsiedzkiej wspólnoty wobec żywiołu eliminowało z lokalnej społeczności jednostki leniwe czy egoistów, spychając ich na margines wiejskiej gromady.</p>
<p>Ogromie jestem ciekaw czym dla Was jest cnota? Zapraszam do dyskusji na ten temat!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/10/05/shire-albo-raj-%e2%80%a6-leniuchow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

