Beta

Bądź na bieżąco - RSS

Archiwum tagu „wystawa”

Styl zakopiański — żywy i muzealny

Minęło ponad 100 lat od wybu­do­wa­nia willi Koliba dla Zyg­munta Gna­tow­skiego w roku 1896, (obec­nie sie­dziby Muzeum Stylu Zako­piań­skiego, filii Muzeum Tatrzań­skiego w Zako­pa­nem), która uwa­żana jest jako pier­wo­wzór stylu zako­piań­skiego, stylu stwo­rzo­nego przez Sta­ni­sława Wit­kie­wi­cza, który stał się ewe­ne­men­tem w skali Pol­ski i Europy. Nie da się pomi­nąć kon­tek­stu jego powsta­nia i całej otoczki która mu towa­rzy­szyła. Zbie­giem oko­licz­no­ści zwią­za­nych z kli­ma­tycz­nymi wła­ści­wo­ściami Zako­pa­nego, pod koniec XIX wieku przy­była do Zako­pa­nego ple­jada arty­stów, inte­lek­tu­ali­stów, elity pol­skiej inte­li­gen­cji (m.in. Sta­ni­sław Wit­kie­wicz, Wła­dy­sław Matla­kow­ski, Sta­ni­sław Bara­basz, Rafał Mal­czew­ski, Karol Stry­jeń­ski oraz wielu innych), któ­rzy w gór­skim kli­ma­cie szu­kali ratunku dla nad­wą­tlo­nego zdro­wia.

Czy­taj całość »

Kategorie: Antropologia kultury, eksponaty, Muzealia, sztuka ludowa, Tradycja
Tagi: , , , , ,

Sukienka w kontekście rewolucji, czyli jak kolor stwarza kontekst

Strój jest komu­ni­ka­tem, kie­dyś  ściśle sko­dy­fi­ko­wa­nym w prze­strzeni życia spo­łecz­nego. Każdy strój zawie­rał pre­cy­zyjne infor­ma­cje o jego wła­ści­cielu, doty­czące wieku, sta­tusu spo­łecz­nego i mająt­ko­wego, przy­na­leż­no­ści gru­po­wej i regio­nal­nej. Dzi­siaj obo­wią­zuje dress code, mun­dur zawo­dowy lub  szkolny, ety­kieta w dyplo­ma­cji lub wpo­jone zasady, jak należy się ubrać do teatru, a czego nie zakła­dać na imie­niny do babci.

Każde muzeum etno­gra­ficzne posiada kolek­cję „regio­nal­nych stro­jów ludo­wych”, które una­ocz­niają panu­jące w kul­tu­rze tra­dy­cyj­nej zasady „mowy stroju”. Ten roz­dział w kul­tu­rze pono­wo­cze­sno­ści jest dzi­siaj zamknięty. W rejo­nach, gdzie silne jest poczu­cie regio­nal­nej toż­sa­mo­ści „ludowy strój” to mani­fe­sta­cja i – jak zawsze – barwna este­tyczna ema­na­cja. Jakie więc stroje prze­ma­wiają do nas dzi­siaj ? Stroje obrzę­dowe, stroje sub­kul­tur młodzieżowych…

Czy­taj całość »

Kategorie: eksponaty, EtnoWarszawa, Muzealia, muzeum, Warszawa, wystawy
Tagi: , , , , , , , ,

Chiny 09.2011 — fot. Paulina Wilamowska

23 września 2011 | | Brak komentarzy
Kategorie: fotoblog
Tagi: , , , , ,

Wóz „dizajnerski”, czyli o estetycznych wartościach wiejskiego pojazdu kołowego

19 sierpnia 2011 | | 2 komentarze

W roku 2008 do zbio­rów Pań­stwo­wego Muzeum Etno­gra­ficz­nego w War­sza­wie został zaku­piony WÓZ z kowal­skimi oku­ciami i repre­zen­ta­cyj­nym wasą­giem (PME 57104).

Zaczęło się od oferty prze­ka­za­nej przez Muzeum Etno­gra­ficzne im S. Udzieli w Kra­ko­wie (muzea grzecz­no­ściowo prze­ka­zują sobie oferty, jeśli z nich nie korzy­stają). Prze­ka­zane foto­gra­fie wozu wyda­wały się inte­re­su­jące. Wóz był skła­do­wany w sto­dole. Na foto­gra­fii uwagę zwra­cały kowal­skie oku­cia – ele­ment wozu parad­nego. W zbio­rach PME znaj­do­wały się do tego czasu 2 „zwy­kłe” wozy żeleź­niaki, słu­żące do trans­portu w gospo­dar­stwach wiej­skich, np. prze­wo­że­nia zboża czy siana z pola, wyjazdu na targ czy ogól­nie pod­jeż­dża­nia. W naszych zbio­rach wóz paradny z oku­ciami nie wystę­po­wał. Została pod­jęta decy­zja o jego zaku­pie.

Czy­taj całość »

Kategorie: eksponaty, Muzealia, muzeum, sztuka ludowa, Tradycja, wystawy
Tagi: , , , ,

Aleksander Newski — pokaz filmu

5 sierpnia 2011 | | Brak komentarzy

We czwar­tek 4 sierp­nia o godz. 18.00 odbył się pokaz filmu „Alek­san­der New­ski” w reż. Sier­gieja Eisen­ste­ina. Była to impreza towa­rzy­sząca wysta­wie „Stroje Sło­wian Europy” gosz­czą­cej wła­śnie w naszym Muzeum.

 
„Alek­san­der New­ski” wybit­nego reży­sera Ser­gieja Eisen­ste­ina to dzieło wpi­sane w kla­sykę świa­to­wego kina. Dobo­rowa obsada, nie­sa­mo­wite deko­ra­cje, ogromny roz­mach przy reali­za­cji – to tylko nie­które z atu­tów tego filmu. Fabułę oparto na auten­tycz­nych wyda­rze­niach z XIII wieku. Akcja toczy się w 1242 roku. Roz­po­czyna się w chwili prze­kro­cze­nia wschod­nich gra­nic przez krzy­żow­ców. Miesz­kańcy Nowo­grodu pod wodzą zna­nego z walecz­no­ści księ­cia Alek­san­dra New­skiego dziel­nie sta­wiają opór. Nie­zwy­kła muzyka Pro­ko­fiewa zna­ko­mi­cie uzu­peł­nia dra­ma­tur­gię obrazu. Film przez lata nie był emi­to­wany z uwagi na anty­nie­miec­kie prze­słanki, zdję­cia ukoń­czono bowiem tuż przed pod­pi­sa­niem paktu Rib­ben­trop — Moło­tow. Dzieło powró­ciło trium­fal­nie na ekrany w 1941 roku i do dziś cie­szy się popu­lar­no­ścią na całym świecie.

Załą­czamy kilka zdjęć z projekcji :)

Tele­fo­nem komór­ko­wym foto­gra­fo­wała Marta Czerska :)

Kategorie: muzeum, Warszawa, wydarzenia, wystawy
Tagi: , , , , , , , , ,

Folk Fashion Show — fot. Damian Trzpil

5 sierpnia 2011 | | Brak komentarzy

 Folk Fashion Show — pokaz mody etno; impreza towa­rzy­sząca wysta­wie „Stroje Sło­wian Europy” 23.07.2011 Pań­stwowe Muzeum Etno­gra­ficzne w Warszawie

 

Kategorie: fotoblog
Tagi: , , , , , , , , , ,

Z życia do filmu, z filmu do Muzeum. Historia scenografii „Konopielki”

Kono­pielka” należy do kla­syki pol­skiego kina. Kto nie widział, powi­nien obo­wiąz­kowo obej­rzeć, by mieć wyobra­że­nie o tym, jak zde­rzyć się może dawna wiej­ska tra­dy­cja z przy­byłą z mia­sta „nowo­cze­sno­ścią”. Takie zde­rze­nie kul­tu­rowo tech­no­lo­giczne może mieć miej­sce wszę­dzie. To zda­rzyło się gdzieś na Pod­la­siu… „Kono­pielka” to film z dużą dozą komi­zmu pobu­dza­ją­cego do reflek­sji oraz dawką magicz­nego realizmu.

      A co wspól­nego ma „Kono­pielka” z muzeum etno­gra­ficz­nym ? Wieś – jako zbieżny obszar akcji filmu i przed­miot zain­te­re­so­wań „kla­sycz­nej” etno­gra­fii. Przed­mioty – rekwi­zyty – wiej­skie uten­sy­lia, które gro­ma­dzi muzeum, a które wystę­pują w fil­mie w roli nie­mych akto­rów, dopeł­nia­jąc nar­ra­cję fil­mową.

Czy­taj całość »

Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, eksponaty, muzeum, sztuka ludowa, Tradycja, wystawy
Tagi: , , , , , , , , , , ,

Symbolika kobiecości w kulturze Mapuche

25 lipca 2011 | | 1 komentarz

Zapra­szamy do słuchania :)

Maja Mar­ga­siń­ska „Sym­bo­lika kobie­co­ści w kul­tu­rze Mapu­che”. Czyta Michał Maciejewski

Kategorie: Ameryka Południowa, Antropologia kultury, Tradycja, wystawy
Tagi: , , , , , , , ,

MUZEALNE ZAGADKI: Okno

Mówią, że o świcie tego dnia odle­ciały wszyst­kie okna. Pierw­sze pode­rwały się do lotu okna ple­ba­nii, krą­żąc nad pla­cem zwo­ły­wały na zbiórkę towa­rzyszki. Jedno za dru­gim wyrwały się wszyst­kie i sta­wiły się na wezwa­nie prze­wod­ni­czek, łącząc się w wibru­jące ogo­nia­ste stado. Potem na dany przez nie znak odle­ciały wszyst­kie na zachód. Sunęły nisko bijąc okien­ni­cami w wol­nym ryt­mie sze­ro­kiego i spo­koj­nego lotu, jak dzi­kie gęsi. Wiatr gdy je prze­ni­kał, wydo­by­wał z nich gwizd jak z zie­lo­nych pta­ków. Bar­dzo szybko zbli­żyły się deli­katną linią w locie ku morzu. Domy z pustymi oczo­do­łami ogło­siły kapitulację.”

Anto­nio Tabuc­chi, Piazza d’Italia, Milano1975; Plac Wło­ski, War­szawa 1983

 

Co otwiera muze­alne OKNO ?

Imma­nentna cecha okna to otwie­ra­nie i zamy­ka­nie prze­strzeni oddzie­la­ją­cej sferę domową od obsza­rów znaj­du­ją­cych się poza nią. Okno usta­na­wia gra­nicę tego co wewnątrz od obszaru zewnętrz­nego, swoje od obcego. Okno z wlep­kami, z pobli­skiego gma­chu Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych przy Kra­kow­skim Przed­mie­ściu 5 (Wydział Gra­fiki od strony ulicy Trau­gutta) przez lata poza swą pod­sta­wową funk­cją, odgry­wało dodat­kową rolę. Od lat 90.XX w. stało się płasz­czy­zną na któ­rej wlep­ka­rze pozo­sta­wiali na trwałe ślady swo­ich arty­stycz­nych czy para arty­stycz­nych wypo­wie­dzi. Szyby auto­bu­sów i tram­wa­jów przyj­mo­wały wlepki, ale żywot ich bywał ogra­ni­czony, okno budynku zapew­niło im pewną trwa­łość. Z pew­no­ścią nie bez zna­cze­nia był fakt iż okno nale­żało do „przy­bytku sztuki” i nikt wle­pek tu nie usu­wał. W roku 2003 miała miej­sce w gma­chu ASP wymiana sta­rych okien na nowe i wszyst­kie okna – jak każda zużyta i nie­po­trzebna rzecz miały tra­fić tam gdzie ich osta­teczne „prze­zna­cze­nie”, czyli na śmiet­nik. Stało się ina­czej – Okno z wlep­kami tra­fiło do zbio­rów Pań­stwo­wego Muzeum Etno­gra­ficz­nego w roku 2008 i stało się muze­alium o nume­rze inwen­ta­rzo­wym PME 56958.  Udało się dzięki szyb­kiej inter­wen­cji. Zain­ter­we­nio­wał prze­mie­rza­jący codzien­nie ulicę Trau­gutta jeden z wiel­kich tego muzeum — Piotr Szacki. Udało się ura­to­wać tylko jedno okno. Ekipa doko­nu­jąca wymiany była szyb­sza, Muzeum ASP nie wyra­ziło zain­te­re­so­wa­nia tym odcin­kiem swo­jej historii.

Wlepki były przed­mio­tem jed­nej z fascy­na­cji Pio­tra Szac­kiego. Przez lata obser­wo­wał jak się roz­ra­stają, anek­tu­jąc kolejne wolne prze­strze­nie okienne. Wlepki pochło­nęły okna, które nie były już tym samym – zwy­kłymi taflami okien­nymi. Stały się arte­fak­tem, dla antro­po­loga kul­tury inte­re­su­ją­cym.

Czy­taj całość »

Kategorie: Antropologia kultury, badania terenowe, Bez kategorii, eksponaty, EtnoWarszawa, muzeum, Warszawa, wystawy
Tagi: , , , , , , , , , ,

Na marginesie wystawy „Stroje ludowe w Polsce”

23 listopada 2010 | | Brak komentarzy

Fot. J. Maj­cher, www.folkstar.pl

Kul­tura nosze­nia stroju odświęt­nego ode­szła wraz z ludźmi, któ­rzy go wytwa­rzali i przy­wdzie­wali. Ory­gi­nalny ubiór wiej­ski prze­trwał jedy­nie w kolek­cjach muze­al­nych i pry­wat­nych. W kilku regio­nach Pol­ski, przede wszyst­kim w regio­nie opo­czyń­skim, w Łowic­kiem, na Kur­piach, ele­menty lub kom­plety histo­rycz­nego stroju można jesz­cze spo­tkać w domach kon­ser­wa­tyw­nych gospo­dyń. Wbrew mnie­ma­niom nie­któ­rych etno­lo­gów żyją jesz­cze kobiety (nie są to twór­czy­nie ludowe, ani człon­ki­nie zespo­łów), które prze­cho­wują strój, wie­dzą jak go „nosić” i z drwiną przy­glą­dają się młod­szym sąsiad­kom, które tak się obłu­cyły na pro­ce­sje, że nie wia­domo co to… Ta rudy­men­tarna wie­dza, będąca echem norm este­tycz­nych, mają­cych korze­nie w minio­nej kul­tu­rze wsi, jest już nikomu nie­po­trzebna, zresztą za chwilę nie zro­zu­miemy jej prze­kazu. Bab­cie zamilkną, a ostat­nie corne zapa­ski pujdo do trumny.  Jedy­nymi oso­bami, potra­fią­cymi kom­ple­to­wać i kom­po­no­wać strój ludowy, zostaną zapewne muze­al­nicy i histo­rycy stro­jów. Tylko że rekon­struk­cji nie pod­le­gają war­to­ści, uczu­cia i emo­cje, które two­rzyły jego kontekst.

Czy­taj całość »

Kategorie: badania terenowe, muzeum, sztuka ludowa, Tradycja, wystawy
Tagi: , , , ,