﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ethnomuseum.pl Blog &#187; wystawy</title>
	<atom:link href="http://ethnomuseum.pl/blog/tag/wystawy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ethnomuseum.pl/blog</link>
	<description>Blog Działu Etnografii Polski i Europy Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 07:15:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Jakie są ostatnie słowa hakera przed śmiercią? Log out!</title>
		<link>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/09/08/jakie-sa-ostatnie-slowa-hakera-przed-smiercia-log-out/</link>
		<comments>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/09/08/jakie-sa-ostatnie-slowa-hakera-przed-smiercia-log-out/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2009 10:22:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewa Wołkanowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[dowcipy]]></category>
		<category><![CDATA[hakerzy]]></category>
		<category><![CDATA[informatycy]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ethnomuseum.pl/blog/?p=1281</guid>
		<description><![CDATA[W czwartek cieszyliśmy się, że coraz więcej osób odwiedza naszego bloga. W piątek blog przestał działać. Co w takiej chwili robi muzealnik? Dzwoni do innego muzealnika i spanikowany mówi do słuchawki: „blog nie działa”. Ten odpowiada: „o, nie!” Pierwszy muzealnik mówi: „wiesz, o co może chodzić?” Zapada chwila milczenia. Po chwili krótkie, acz wymowne „nie wiem”. Zaprzyjaźniony programista Paweł rzucił okiem i postawił diagnozę: próba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1291" class="wp-caption alignleft" style="width: 250px"><img class="size-medium wp-image-1291" style="margin: 7px 5px;" title="Muzeum zhakowane? Czujemy się zaszczyceni." src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/haker-300x157.jpg" alt="haker" width="240" height="126" /><p class="wp-caption-text">Muzeum zhakowane? Czujemy się zaszczyceni.</p></div>
<p>W czwartek cieszyliśmy się, że coraz więcej osób odwiedza naszego bloga. W piątek blog przestał działać. Co w takiej chwili robi muzealnik? Dzwoni do innego muzealnika i spanikowany mówi do słuchawki: „blog nie działa”. Ten odpowiada: „o, nie!” Pierwszy muzealnik mówi: „wiesz, o co może chodzić?” Zapada chwila milczenia. Po chwili krótkie, acz wymowne „nie wiem”.<br />
Zaprzyjaźniony programista Paweł rzucił okiem i postawił diagnozę: próba włamania. Innymi słowy, sprawa hakerów.  Nieco naiwnie próbowałam się dowiedzieć, po co ktokolwiek miałby się włamywać do naszego bloga, w ogóle  jak to możliwe, że ktoś spędza całe godziny tylko po to, by zepsuć czyjąś pracę?  Tym razem znowu zapadło milczenie. Po chwili Paweł powiedział: „dla zabawy”. Pośmiejmy się więc razem!</p>
<p><span id="more-1281"></span></p>
<h3>Księżniczka czy żaba — wybór należy do Ciebie!</h3>
<p>W ramach zemsty przyjrzyjmy się dowcipom o informatykach. Zacznijmy na początek od dwóch baśni, które nie mogły się niestety skończyć dobrze, bo miast romantycznych książąt bohaterami w nich zostali właśnie informatycy:</p>
<blockquote><p>Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił:  „Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!„<br />
Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.</p></blockquote>
<p>Kolejna historia jest równie smutna i też nie ma szans na zakończenie w stylu „żyli długo i szczęśliwie”:</p>
<blockquote><p>Idzie chłopak przez las i słyszy głos żaby dobiegający z trawy:<br />
– Jestem zaklętą księżniczką. Odczarujesz mnie, jeżeli mnie pocałujesz.<br />
Chłopak uśmiechnął się, schował żabę do kieszeni i poszedł dalej.  Zrozpaczona i zdezorientowana żabka zaczęła tracić nadzieję na zdjęcie klątwy, więc zapytała:<br />
– Słuchaj, czemu ty jesteś taki dziwny? Mogłabym być twoja przez cały rok, a ty nic…<br />
Chłopak wyjął żabkę i mówi:</p>
<p>- Jestem informatykiem, na dziewczyny nie mam czasu, ale gadająca żaba to fajna rzecz…</p></blockquote>
<p>Zresztą wiele anegdot podkreśla to,  że informatycy mają problem z czasem i z relacjami społecznymi.  Mimo to niektóre kawały traktują o takich miłośnikach komputerów, którym się udało założyć rodzinę (co nie oznacza oczywiście, że przestali mieć problem z czasem i z kontaktami społecznymi). Na początek przyjrzyjmy się relacji ojciec-syn:</p>
<blockquote><p>Ojciec siedzi przy komputerze. Do pokoju wchodzi syn.<br />
– Cześć tatku, wróciłem!<br />
– Cześć synek, gdzie byłeś?<br />
– W wojsku, tatku!</p></blockquote>
<p>Następna (bardzo trudna dla obu stron) relacja mąż-żona:</p>
<blockquote><p>Żona wysyła męża programistę do sklepu:<br />
– Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10.<br />
Mąż w sklepie:<br />
– Są jajka?<br />
– Tak.<br />
– To poproszę 10 parówek.</p></blockquote>
<p>Swoją drogą, ciekawa jestem, czy rzeczywiście informatycy do swoich ukochanych mówią „Myszko”…</p>
<h3>Podróż do Japonii równie fascynująca jak hakerstwo?</h3>
<p>Rozumiem, że zhakowanie naszego bloga było powodowane frustracją, że nasze muzealne wystawy były zamknięte przez cały sierpień. Mam</p>
<div id="attachment_1299" class="wp-caption alignleft" style="width: 250px"><a href="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/JAPONIA.JPG" rel="wp-prettyPhoto[g1281]"><img class="size-medium wp-image-1299" style="border: 1px solid black; margin: 5px 2px;" title="Japonia to&nbsp;nie tylko dobre samochody i&nbsp;komputery, fot. Jacek Sielski" src="http://ethnomuseum.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/JAPONIA-300x226.jpg" alt="Japonia to&nbsp;nie tylko dobre samochody i&nbsp;komputery, fot. Jacek Sielski" width="240" height="181" /></a><p class="wp-caption-text">Japonia to nie tylko dobre samochody i komputery, fot. Jacek Sielski</p></div>
<p>jednakże dobrą wiadomość dla wszystkich znudzonych informatyków. Wszystkie stare wystawy są już otwarte. Mało tego, kilka dni temu odbył się wernisaż najnowszej wystawy czasowej <a href="http://www.pme.waw.pl/expositions.php?type=2&amp;exposition=12" target="_blank">„Tradycja czy współczesność? Nowe pokolenie japońskich ceramików”</a> (nazwa dla początkujących: „Japonia to nie tylko samochody i komputery”). Zdaję sobie sprawę z tego, że wyśmiewanie naszych wrogów-hakerów jest jawną prowokacją z mojej strony. Aby więc nieco uśmierzyć ich złość, chciałam na koniec zamieścić kilka anegdot o muzealnikach, ale takich nie znam – może dlatego, że zbyt krótko pracuję w tym zawodzie. Jednak w ramach pojednania informatyczno-muzealnego następny znany mi kawał po prostu sparafrazuję:</p>
<blockquote><p>Przychodzi muzealnik do serwisu komputerowego, pokazuje urwaną tackę napędu CD-ROM i mówi do serwisanta:<br />
– Proszę pana, chciałem zgłosić reklamację. Urwała mi się ta podkładka na kawę…</p></blockquote>
<p>p.s. To, że blog dzisiaj znowu działa, jest wyłączną zasługą wyżej wspomnianego informatyka Pawła, któremu serdecznie dziękujemy.  Jeśli któregoś dnia nasz blog przestanie istnieć i nie będzie miał swojej reaktywacji, będzie to oznaczało, że Paweł jednak wszystkie dowcipy odniósł do siebie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ethnomuseum.pl/blog/2009/09/08/jakie-sa-ostatnie-slowa-hakera-przed-smiercia-log-out/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

