pl
Godziny otwarcia:
CZW:10:00 – 17:00
PON: Zamknięte
WT: 10:00 – 17:00
ŚR: 11:00 – 19:00
CZW: 10:00 – 17:00
PT: 10:00 – 17:00
SOB: 10:00 – 18:00
ND: 12:00 – 17:00
Godziny otwarcia:
CZW:10:00 – 17:00
PON: Zamknięte
WT: 10:00 – 17:00
ŚR: 11:00 – 19:00
CZW: 10:00 – 17:00
PT: 10:00 – 17:00
SOB 10:00 – 18:00
ND: 12:00 – 17:00
pl
Godziny otwarcia:
CZW: 10:00 – 17:00
PON: Zamknięte
WT: 10:00 – 17:00
ŚR: 11:00 – 19:00
CZW: 10:00 – 17:00
PT: 10:00 – 17:00
SOB: 10:00 – 18:00
ND: 12:00 – 17:00
Godziny otwarcia:
CZW: 10:00 – 17:00
PON: Zamknięte
WT: 10:00 – 17:00
ŚR: 11:00 – 19:00
CZW: 10:00 – 17:00
PT: 10:00 – 17:00
SOB 10:00 – 18:00
ND: 12:00 – 17:00
pl

BLOG: Urzecze – kraina wolnych ludzi

Olędrzy. Część 2.

W połowie osiemnastego stulecia Wisła w okolicach Warszawy była dwu- a nawet trzykrotnie szersza. Gdy nadchodził czas powodzi jej wody rozlewały się nawet na kilka kilometrów. Niczym współczesna Amazonka była wielkim szlakiem komunikacyjnym. Cieszyli się nim oryle, producenci żywności i kupcy. Zgoła inny punkt widzenia na rzekę mieli właściciele ziemscy. Nawet niewielkie powodzie uniemożliwiały uprawy na części gruntów.

Wraz z rozwojem królewskiego miasta zwiększało się zapotrzebowanie na płody rolne. Zwłaszcza na warzywa i owoce, których obfite zbiory zapewniały żyzne nadwiślańskie mady. W tym czasie lokalna kultura agrarna stała na zbyt niskim poziomie, by skutecznie uprawiać tereny zalewowe.

Potrzebną wiedzę, technologię i umiejętności posiadali Olendrzy. Koloniści olenderscy uciekając przed prześladowaniami religijnymi z Fryzji i Niderlandów, pojawili się na ziemiach polskich już w pierwszej połowie XVI wieku. Osiadali u ujścia Wisły oraz wzdłuż jej dopływów na Pomorzu, Kujawach i w Wielkopolsce.

Ich sława jako znakomitych budowniczych systemów melioracyjnych powoli docierała także na Mazowsze. Właściciele ziemscy na Łurzycu postanowili zatem wykorzystać ich wiedzę, aby uprawa na trudnych terenach nad Wisłą stała się możliwa. Decyzja o sprowadzeniu Olędrów nie była prosta, albowiem byli oni ludźmi wolnymi i na takich też prawach decydowali się na zakładanie swoich gospodarstw. Zawierali kontrakt z właścicielem ziemi, na mocy którego podejmowali się doprowadzenia oddanych im w użytkowanie gruntów do stanu pozwalającego na uprawę oraz do płacenia czynszu. W zamian zachowywano wolność osobistą, a gmina olenderska nabywała prawa do sądów za pomniejsze wykroczenia. Prawo olenderskie, w myśl którego spisywano kontrakty przewidywało również możliwość opuszczenia gospodarstwa w dowolnym czasie. Ten zapis był jednakże obwarowany koniecznością sprowadzenia na swoje miejsce innego gospodarza. Zapisy te w czasach feudalnych, gdy stosunki pomiędzy właścicielem ziemskim a chłopstwem zasadzały się na prawie poddaństwa i przymusowej pracy były wręcz rewolucyjne.

Niemniej w 1628 roku na Kawczej Kępie znanej dzisiaj jako Saska Kępa, powstaje pierwsza osada olenderska. Z biegiem lat w zasadzie cały obszar Urzecza staje się przedmiotem zainteresowania kolonistów z Niderlandów. Największy rozkwit tego osadnictwa przypada na drugą połowę XVIII wieku.

Na środkowym Urzeczu pierwszy kontrakt osadniczy zawarli Potoccy z Wilanowa. Na jego mocy powstaje Kępa Wołowa – osada leżąca nieopodal wsi Zawady. Olendrzy zamieszkali także między innymi w Ciszycy, Gassach, Czernidłach, w Brześcach w Kępie Oborskiej, Okrzewskiej i Zawadowskiej.

Olędrzy uważani za mistrzów w zagospodarowywaniu zalewowych nieużytków poprzez swoją gospodarczą aktywność zmieniali krajobraz Urzecza. Prawdopodobnie to ich dziełem jest sprowadzenie na Mazowsze wierzb głowiastych. Obsadzali nimi brzegi rowów melioracyjnych i groble. System korzeni wierzb szybko wchłaniał wodę, a jednocześnie wzmacniał ziemne konstrukcje. Podczas budowy systemu kanałów melioracyjnych osadnicy pracowali na tak zwanej wolniznie, która zwalniała ich z wszelkich świadczeń na rzecz właściciela ziemi. Regulację tę uzasadniano prostym faktem, że dopóki grunt nie został osuszony, prowadzenie gospodarki rolnej nie było możliwe. Zwolnienie z opłacania czynszu dzierżawnego trwało od pięciu do siedmiu lat.

Prace wykonywano ręcznie, w wilgoci co czyniło je niezwykle ciężkimi i uciążliwymi. Osadnicy wytyczali pola tak, aby ich dosyć wąskie pasy leżały prostopadle do Wisły. Pomiędzy polami kopano kanały. Tym sposobem wody wylewające się z rzeki były sprawnie rozprowadzane na dużym obszarze co przeciwdziałało powstawaniu gwałtownej fali powodziowej. Do dzisiaj można dostrzec taki układ pól analizując zdjęcia satelitarne okolic Powsina i Kępy Zawadowskiej. Ziemie wydobywaną z rowów melioracyjnych sypano na groble, na których wytyczano drogi zwane trytwami. Niektóre z tych konstrukcji wciąż funkcjonują na współczesnym Urzeczu. Rowy melioracyjne pomocne w osuszaniu żyznych, nadwiślańskich gruntów i ułatwiające odprowadzanie wody nie chroniły jednak przed zalewami. Dlatego też część wydobywanej ziemi wykorzystywano do budowy terp – wzgórków, na których wznoszono zabudowania. Słowo to pochodzi z języka zachodnio-fryzyjskiego i oznacza tyle co wioska. Domy wyniesione ponad poziom gruntu chroniły przed mniejszymi, cyklicznymi wylewami pojawiającymi się na Jana czy na Jakuba. Typowym domem olenderskim jest tak zwany langhoff – mieszczący pod jednym dachem zarówno pomieszczenia mieszkalne jak i gospodarcze. Domy wznoszono równolegle do nurtu rzeki, w ten sposób, że najpierw budowano izby mieszkalne, potem stodołę i na końcu oborę. Gdy przychodziła większa powódź, płynąca woda wypłukiwała z domu nieczystości. Terpy umacniano faszynami oraz otaczano płotami z gałęzi wierzb głowiastych. Ich zadaniem było przeciwdziałanie wypłukiwaniu ziemi oraz zatrzymywanie nieczystości.

Pojawienie się w Dolinie Środkowej Wisły społeczności olenderskiej  zapoczątkowało kształtowanie się kultury Urzecza. Budowa systemów melioracyjnych oraz charakterystyczny sposób gospodarowania, a także relacje z właścicielami ziemskimi stały się wspólnym dobrem kulturowym mieszkańców regionu. Mazurzy – ludność z dawna osiadła na tych terenach – uczyli się od Olendrów oraz przejmowali ich kulturę agrarną. Mechanizmy te powodowały coraz częstsze odstępowanie przez właścicieli ziemi od stosunków feudalnych na rzecz kontraktów czynszowych. I to na dziesiątki lat przed formalnym zniesieniem pańszczyzny. Umowy na prawie olenderskim zawierane z ludźmi o różnym pochodzeniu spowodowały, że przestano je utożsamiać z dawnymi kolonistami. Obecnie mówiąc o osadnictwie olenderskim mamy na myśli specyficzny typ gospodarki oraz sposób regulacji prawnych, których główną cechą jest dzierżawa ziemi i opłacany za nią czynsz.

Z czasem osadnicy olenderscy stali się integralną częścią ludności Urzecza. Obok oryli i Mazurów współtworzyli kulturę regionu wyróżniającą go od przyległych obszarów leżących na tak zwanych górnych polach, czyli ziemiach  poza Doliną Środkowej Wisły. Jedną z charakterystycznych cech Łurzycoków jest hardy i lekceważący stosunek do szlachty. Wynikał on z poczucia wolności osobistej i równorzędności wobec właścicieli ziemskich.

 

Autor: Mariusz Jerzy Raniszewski

 

Literatura:

  1. Dziedzictwo osadnictwa holenderskiego na Powiślu Łomiankowskim: analiza historyczna, diagnoza stanu i perspektywy ochrony, Ewa Zaraś-Januszkiewicz, Barbara Żarska, Beata Fornal-Pieniak, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Katedra Ochrony Środowiska i Dendrologii, Instytut Nauk Ogrodniczych;
  2. Pozostałości osadnictwa holenderskiego jako element historycznej zielonej infrastruktury w krajobrazie kulturowym centralnej i północnej części Mazowsza, Ewa M. Zaraś-Januszkiewicz, Beata Fornal-Pieniak, Barbara Żarska, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Wydział Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu, Katedra Architektury Krajobrazu
  3. Dziedzictwo kultury olęderskiej na Mazowszu, Jerzy Szałygin
  4. Przyczynek do dziejów osadnictwa olęderskiego w środkowym biegu Wisły w XIX-XX, Wojciech Marchlewski, , „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej” 1988, t. XXXIV, nr 3.
  5. Na Łużycu. W zapomnianych regionie etnograficznym nad Wisłą, Łukasz Maurycy Stanaszek, Warszawa-Czersk 2012.
  6. Portal historyczny Okolice Konstancina https://okolicekonstancina.pl/ pod redakcją Pawła Komosy,

Zdjęcia

  1. Powódź, Narodowe Archiwum Cyfrowe, domena publiczna
  2. Wierzby głowiaste, gynti, licencja CC BY-NC-SA 2.0

2021

2020

2019

2018

2017

2014