pl
Godziny otwarcia:
WT:10:00-17:00
PON: Zamknięte
WT: 10:00-17:00
ŚR: 11:00-19:00
CZW: 10:00-17:00
PT: 10:00-17:00
SOB: 10:00-18:00
ND: 12:00-17:00
Godziny otwarcia:
WT:10:00-17:00
PON: Zamknięte
WT: 10:00-17:00
ŚR: 11:00-19:00
CZW: 10:00-17:00
PT: 10:00-17:00
SOB 10:00-18:00
ND: 12:00-17:00
pl

BLOG: Przemienienie Pańskie

Uroczystość Przemienienia Pańskiego, którą obchodzimy w kościele katolickim 6 sierpnia, nawiązuje do przemiany, a właściwie transfiguracji, która zgodnie z tradycją miała miejsce na górze Tabor. Zgodnie z ewangeliami (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza), Jezus  ukazał  się inny, bo święcony wewnętrznym balskiem i w olśniewająco białych szatach. Ujrzeli go apostołowie: Piotr, Jan i Jakub. We wschodnim chrześcijaństwie święto było obchodzone od VI wieku. W kościele zachodnim wprowadził je papież Kalikst III w roku 1456 r., w Polsce obchodzone było od XI wieku. Kościoły pod wezwaniem Przemienia Pańskiego znajdują się w wielu miejscach w Polsce, a w niektórych obchodzony wtedy odpust określany był jako dziecięcy (np. w Mordach), z kolei w innych składana była tego dnia proszalna ofiara wotywna w intencji zwierząt i ludzi w postaci woskowych wotów. Do dzisiaj jedynym miejscem w którym nadal ten zwyczaj jest kontynuowany są kurpiowskie Brodowe Łąki.

Obraz „Przemienienie Pańskie”, wyk. Maria Wnęk Nowy-Sącz, l.-70.XX-w. PME-569671 Fot.-E.-Koprowski.

Zwyczaj proszalnych, przebłagalnych i dziękczynnych ofiar wotywnych znany był na terenie Europy już w czasach antycznych, a po przyjęciu chrześcijaństwa, kontynuowany w wielu krajach europejskich. Zanikać zaczął około XVI wieku, ale w Polsce zachował się nieco dłużej. W latach 50. XX w. badacz Kurpiowszczyzny, etnograf Jacek Olędzki, notował go wyłącznie w dwóch kurpiowskich parafiach: Krzynowłodze Wielkiej (gm. Chorzele, pow. przasnyski), oraz Brodowych Łąkach (pow. ostrołęcki, gm. Baranowo). Jacek Olędzki dokonał zapisu tych uroczystości: w Brodowych Łąkach zrealizował w roku 1958 film „Ofiara”, a w roku 1959 Krzynowłodze Wielkiej film „Czekam na Twe zmiłowanie” (Archiwum naukowe PME). Wierni modlili się trzymając odpowiednie figurki, które były obnoszone trzykrotnie wraz ze świecą w procesji wokół ołtarza: za pomyślność w hodowli zwierząt gospodarskich należało trzymać wyobrażenie konia, krowy, cielęcia, kaczki, gęsi, czy kury; sporadycznie zdarzały się pszczoły i owce. Do modlitwy o zdrowie i powodzenie w życiu osobistym, używano: serc, szczęki z zębami, nóg, rąk, oczu – określanych przez Kurpiów jako biegliki, gałki, kulki, ocy czy grucoły (czyli dotknięte chorobą gruczoły). Wotum – dziecko, służyło do modlitwy o jego narodziny, oraz jako prośba skierowana do Boga, aby nie umarło i było zdrowe). Młode panny brały kręgi, zwane kółkami lub wiankami (w gwarze: kuruny cierniowe, zianuski) i modliły się o wytrwanie w panieństwie i czystości do małżeństwa, starsze kobiety z kolei by zostały uzdrowione ze swoich chorób. Były też serca, nogi, a nawet szczęki. Lepieniem wotów woskowych zajmowali się tzw. brastewni, do czego wykorzystywali zniszczone figurki z ubiegłego roku oraz niedopałki świec. W tym celu należało zalać wrzątkiem: wosk, stearynę, parafinę, niekiedy łój, po czym wyjmowano miękką masę i wygniatano ręcznie, by stała się plastyczna. Wyszarpując niewielkie kawałki formowano dwoma palcami (wskazującym i kciukiem) zamierzone formy. Później wyrobem nowych figurek i naprawą zniszczonych zaczęli zajmować się parafianie-pszczelarze. W roku 2019, po raz pierwszy przed świętem Przemienienia Pańskiego, Kurpiowskie Bractwo Bartne zorganizowało warsztaty. Figurki wykładane w koszu przy ołtarzu są jedynie „wypożyczane” za złożoną ofiarę.  Po skończonym rytuale figurki odkłada się z powrotem do koszy. Wszystkie są przechowywane w skrzynkach w kościelnej zakrystii do następnego roku.

Wotum, zwierzę domowe, Krzynowłoga-Wielka. wyk.1918-1930 PME-236721. Fot. E. Koprowski.

Do dzisiaj lokalna społeczność tłumnie uczestniczy w mszach św. odprawianych, przyjeżdżają także ludzie z okolicznych wiosek, niekiedy przyjezdni, by wypraszać w swoich intencjach. Andrzej Hemka i Jacek Olędzki w artykule „Wrażliwość mirakularna”, opublikowanym w Polskiej Sztuce Ludowej pisali Wotum proszalne, czy też ślubowane, prowokuje zdarzenie, które nazywam mirakularrnym[1]. „Wiara czyni cuda” – można skwitować okoliczności mirakularne, sprowadzając to pojęcie na język potoczny.

Autorka: Małgorzata Jaszczołt

 


Jacek Olędzki w artykule „Wota woskowe ze wsi Brodowe Łąki i Krzynowłoga Wielka”, [w:]Polska Sztuka Ludowa Konteksty, 1960, t. 14, z. 1, s. 7-8
[1] Polska Sztuka Ludowa Konteksty, 1989, t. 43, z. 3, s. 147

2020

2019

2018

2017

2014